Honda Civic X | Pierwsza jazda | Czas turbo

13.02.2017 11:50
Honda Civic X

Honda Civic X (fot. Honda)

Dziesiąta generacja to dla Civica prawdziwa rewolucja. Nowa platforma, ostrzejsza stylistyka, przestronne wnętrze, świetny układ kierowniczy i zawieszenie oraz ani jednego silnika wolnossącego pod maską. Mieliśmy okazję się nim przejechać

To nie jest "nowe auto" w niemieckim stylu. Honda postawiła na naprawdę rewolucyjne zmiany. Przyjrzyjmy się pokrótce najważniejszym nowościom. Najważniejszym i pokrótce, bo zmieniło się tyle, że mogłoby nie starczyć miejsca na opisanie wszystkiego dokładnie. Zaczynamy od zmiany, która najbardziej elektryzuje fanów modelu, a więc...

Honda Civic X | Turborewolucja pod maską

Liczba 10 oznacza dla Civica definitywne wkroczenie w motoryzację nowej ery. Ery naznaczonej przez turbodoładowanie i obsesyjne zmniejszanie silników. Do wyboru są tylko dwa nowe silniki benzynowe z rodziny VTEC Turbo. Obydwa parowane są z dwiema skrzyniami biegów - standardowo z 6-biegową ręczną, a za dopłatą z CVT. Bazowa jednostka to trzycylindrowe 1.0 o mocy 129 KM i momencie 200 Nm (180 Nm z CVT). Rolę topowej jednostki pełni 182-konny (240/220 Nm) R4 o pojemności 1,5 litra.

Pierwsze jazdy zaplanowano tak, aby można się było przejechać każdą z 4 dostępnych konfiguracji. Jak wrażenia? Zaskakująco pozytywne. Nie ma co się oszukiwać, 1.0 R3 w kompakcie brzmi po prostu źle... Jednak mały silniczek Hondy robi dobre wrażenie. Trzeba go pochwalić za kulturę pracy i osiągi. Jak na bazowy silnik jest naprawdę przyzwoicie - 10,2 do setki z CVT (z manualem jest o 0,2 sek wolniej) to w codziennej jeździe wynik wystarczający. 1.0 jest też przyjemnie dynamiczny i chętnie wkręca się na obroty. Według producenta pali ok. 5 l/100 km. Jeździliśmy za mało, żeby wyrokować ile pali tak naprawdę, ale pewnie trzeba do tego dopisać 1 lub 1,5 l więcej. Mocniejszy, 182-konny silnik to już propozycja dla szukających naprawdę szybkiego kompaktu - pierwsza setka to kwestia 8,2 sek.. Pali ok. 6 l/100 km.

Zaskakuje również bezstopniowa skrzynia. Nigdy nie polubiłem się z żadną przekładnią CVT, ale ta montowana w nowym Civicu mnie do siebie przekonała. Bardzo sprawnie symuluje biegi i nawet z gazem wciśniętym w podłodze udaje się jej unikać irytującego i charakterystycznego dla CVT ogłuszającego wycia. W trybie sport potrafi też w pełni wykorzystać potencjał 129 oraz 182 KM. Co ciekawe, 1.0 z CVT może się pochwalić niższym spalaniem i lepszymi osiągami niż z wersja z manualem. Przy skrzyni stawiam duży plus.

Później (nie podano jeszcze konkretnej daty) do oferty dołączy jeszcze turbodiesel. Będzie to dobrze znany 1.6 i-DTEC o mocy 120 KM.

Honda Civic XHonda Civic X fot. Honda

Honda Civic X | Świetne prowadzenie

Dobre wrażenie, jakie robią silniki dopełnia świetne prowadzenie Civica. Z tyłu pracuje całkowicie nowe zawieszenie wielowahaczowe (standard w każdej wersji), z przodu zastosowano kolumny MacPhersona, w opcjach pojawiły się adaptacyjne amortyzatory. Nowe jest zawieszenie, nowy jest też układ kierowniczy, dodatkowo siedzimy znacznie niżej, a auto stało się sztywniejsze. Civic X chętnie reaguje na ruchy kierownicą. Jest bardzo precyzyjny i zwinny, a jazda nim - zwłaszcza na krętych drogach - sprawia ogromną przyjemność. Minusem, który da nam się we znaki podczas dłuższej trasy autostradą jest hałas. Nie silnika, a opon i wiatru, który pojawia się jak przekroczymy 120 km/h.

Honda Civic X | Nowa platforma, nowe wymiary

Honda Civic jest teraz dłuższa o 130 mm, szersza o 30 mm i o 20 mm niższa. Dzięki zastosowaniu nowej platformie podłogowej większe rozmiary nie wpłynęły negatywnie na wagę kompaktu. Wręcz przeciwnie - Civic schudł o 16 kg. Oprócz oszczędności w masie nowa platforma jest też bardziej wytrzymała i o 52% odporniejsza na skręcanie. Rozstaw osi wzrósł o 30 mm. Większe rozmiary wpływają przede wszystkim na większy komfort podróżowania, zwłaszcza na tylnej kanapie, gdzie wygodnie mogą się rozsiąść nawet wysokie osoby. Sprawdziliśmy to i rzeczywiście z tyłu jest bardzo dużo miejsca. Bagażnik pomieści 478 litrów.

Wielkim plusem Civica jest nie tylko przestronna kanapa i rekordowy w tej klasie bagażnik, ale także praktyczna przednia część kabiny. Widać, że nowy Civic to model globalny, skrojony również pod amerykańskiego klienta - podłokietnik jest ogromny, a uchwyty na kubki pomieszczą największe puszki. W konsoli centralnej wygospodarowano także dwie wygodne półki.

Honda Civic XHonda Civic X fot. Honda

Honda Civic X | Piękna i bestia w jednym...

Nowa jest również stylistyka. Honda stawia na ostre, futurystyczne kształty. I... nie wiem co myśleć o Civicu X. Przód wygląda pięknie, linia boczna również przyciąga wzrok, ale tył... Tam - moim zdaniem - dzieje się za dużo. Wydaje mi się, że styliści przekombinowali. Choć całkiem prawdopodobne, że po jakimś czasie Civic się opatrzy i wyładnieje. Ufo też z początku wzbudzało kontrowersje.

Zastrzeżeń nie mam za to do wnętrza. O walorach praktycznych już wspominałem, teraz chciałbym pochwalić Hondę za sam projekt kabiny. Jest elegancko i schludnie, a wszystko rozplanowano z głową. Spasowanie materiałów stoi na najwyższym poziomie i Honda nie ma czego się wstydzić wobec europejskich producentów. Wyższe wersje wyposażenia zachwycają też jakością wykonania, choć w niższych wykorzystane materiały pozostawiają trochę do życzenia (zwłaszcza podłokietnik). Znakomicie sprawuje się też ekran systemu multimedialnego i czytelny wyświetlacz między zegarami. Civic wyposażony jest w armię asystentów kierowcy i systemów bezpieczeństwa. Choć tu bym o rewolucji nie mówił - Honda po prostu dogoniła czołówkę segmentu.

Honda Civic XHonda Civic X fot. Honda

Honda Civic X | Cennik też jest turbodoładowany

Wyjściowo 66 990 zł - to dużo jak na kompakt z litrowym R3. I choć Honda oferuje dość mocny silnik i bardzo bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa, to Japończycy przesadzili. W standardzie nie dostaniemy ani klimatyzacji, ani radia! Wersja S to tylko wabik cenowy. Rozsądnym wyborem jest więc pozycja Comfort, a ta kosztuje już 79 500 zł. Za skrzynię CVT trzeba dopłacić 5 tysięcy złotych. Nowy Civic jest jednym z najdroższych kompaktów na rynku. Więcej zapłacimy tylko w Alfie, taniej jest za to w Volkswagenie, Hyundaiu, Oplu czy Fordzie.

Summa Summarum

Jeżeli planujecie zakup kompaktu, to nie dajcie się odstraszyć wyjściowej cenie. Warto umówić się w Hondzie na jazdę próbną i samemu sprawdzić nowego Civica. Możliwe, że i was oczaruje, tak jak mnie. Bez dwóch zdań, to jedno z najlepszych aut w klasie. Choć na papierze małolitrażowe silniki i CVT odstraszają, to w akcji sprawują się nadspodziewanie dobrze.Zawieszenie i prowadzenie to zdecydowana czołówka segmentu. Wnętrze również zasługuje na wysoką ocenę. Najbardziej spodobała mi się jednak wygoda z przodu. Nie tyle znakomite fotele, co amerykańskie cupholdery, przepastny schowek i dwie duże półki. To coś, co powinno mieć każde większe auto. Pod tym względem, europejska konkurencja może się od Hondy uczyć.

Honda Civic X | Kompendium

Wymiary: 4518x1799x1434 mm
Rozstaw osi: 2697 mm
Pojemność bagażnika: 478 l
Silniki: 1.0 R3 turbo albo 1.5 R4 turbo
Moc: 129 KM albo 182 KM
Moment obrotowy: 200 (180) Nm albo 240 (220) Nm
Napęd: na przód
Deklarowane spalanie: ok. 5 l/100 km dla 1.0 oraz ok. 6 l/100 km dla 1.5
0-100 km/h: ok. 10,2 sek. dla 1.0 oraz ok. 8,2 sek. dla 1.5 (Civic może być trochę wolniejszy, zależy od wersji wyposażenia)
Prędkość maksymalna: Honda jeszcze nie podała oficjalnych danych
Skrzynia biegów: 6-biegowa ręczna albo CVT
Cena: od 66 900 zł

Czy Twoim zdaniem nowa Honda Civic odniesie sukces na polskim rynku?
Zobacz także
  • Honda S2000 Ultimate Edition Honda S2000 wraca do gry!
  • Honda NSX Honda NSX | Pierwszy egzemplarz w Europie
  • Honda WR-V Honda WR-V | Pierwsze zdjęcia
Komentarze (42)
Honda Civic X | Pierwsza jazda | Czas turbo
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kocurxtr

    Oceniono 14 razy 6

    golf przy civic to jak polny kamulec przy rzeźbie Michała Anioła

    kto wpada w ogóle na takie debilne zestawienia ?
    golf to auto dla ludu, bez smaku, polotu, wygladu.. ot ma być funkcjonalne jak - dajmy na to - furmanka albo wóz drabiniasty

    civic ma 'to coś', nie podoba sie wszystkim, ale projektowana była własnie z myśla o ludziach lubiacych , gdy samochody maja 'to coś'
    a nie z myślą o 'wszystkich'

    a cena ?
    civic jest jak najbardziej warta swej ceny
    w przeciwieństwie do polnego kamulca od VW...

    (juz nie wspomne o tym, że VW oszukuje w testach emisji spalin ...)

  • hp77

    Oceniono 12 razy 4

    Honda tak , tylko nie za te pieniądze . zawsze byłem fanem hondy , ale cena KOSMOS !!! już za te pieniądze na 100% nie kupię , a miałem w niedalekich planach ... teraz toyota "na tapecie" ...

  • Gość: Tom1

    Oceniono 3 razy 3

    Podstawowa wersja zwykłego kompaktu dla ludu 66990 zł bez klimatyzacji i radia, uświadamiam sobie jakie grosze się w Polsce się zarabia, dla 90% pracujących jest poza zasięgiem.

  • Gość: HK

    Oceniono 2 razy 2

    Z tą przestronnością mam wątpliwości - już kilkukrotnie czytałem, że z tyłu jest koszmarnie mało miejsca na głowę, jak w autach z nadwoziem coupe. Sam dostęp też mocno utrudniony przez opadający dach (to info głównie dla rodziców wkładających dzieci do fotelików). Problem rozwiązałaby wersja kombi, której nie będzie.
    Cała reszta na plus. Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia dziwacznie wyglądającego przodu...

  • Gość: szej

    Oceniono 4 razy 2

    To autko to moje mażenie. Aktualnie jeżdże Civic 96 1.4 16V VTEC na wtrysku wielopunktowym z klimą. To znaczy jak chce wyprzedzić to wyłanczam klimę. Samochód niepozorny, ale start do 40 na godzinę ma rakietowy. Niejeden menago w passacie się zdziwił jak mu odjechałem na parę metrów.

  • Gość: yout

    Oceniono 1 raz 1

    Na YT jest pełno testów video, gdzie silnik 182 KM osiąga 0-100 w 7,5 sek, nawet w automacie!

  • Gość: Olo

    Oceniono 3 razy 1

    Nie wiem ile waży wersja 1.5 ale...8,2 s do "setki" sugeruje że lekko nie jest.

  • 0

    I tak Niemcy zrobia test i okaże się że golf ktory jest klepany w jednej budzie z 10 lat wygra te porównanie i powiedzą jeszcze że ma bagażnik najważniejszy w klasie. Choć to oszustwo jakich mało. Niemcy to spece od pozorowanych testów.. Teraz robia na YouTube niby Heniu na złocie swoim golfem r spotyka różne auta i się scigaja i oczywiście Heniu w golfie bierze wszystko co ma 4 kola, autentycznie robia teraz takie filmiki.ale czego się spodziewać po oszustach adac i aferze spalinowej itd

  • Gość: elku

    0

    Jeśli ktoś szuka najtańszego środka lokomocji to niech zapomni o Civicu. Natomiast jeśli szuka samochodu dobrze wyposażonego to Civic okazuje się ... najtańszy. Najdroższa wersja Civica kosztuje 116000,podobnie skonfigurowana Octavia kosztuje 124000, Astre można dostać za trochę mniejsze pieniądze ale nie będzie miała wszystkiego tego co jest w Civicu. Civic jest trochę kiepsko skonfigurowany - kilka wersji wyposażenia i żadnej swobody w doborze poszczególnych elementów. Ale i tak czekam na sedana.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Samochody z gwarancją VIP