Subaru Legacy | Znajdź różnice

Subaru wraca na Chicago Auto Show po trzech latach od ostatniej premiery. W 2014 roku japońska marka zaprezentowała tam szóstą generację modelu Legacy, a w tym roku pokaże odświeżoną wersję tego modelu

Subaru Legacy przeszło bardzo delikatny lifting. Taki, że tylko najbardziej zagorzali fani będą w stanie na pierwszy rzut oka wymienić wszystkie zmiany. Pozostali muszą się wczytać w komunikat prasowy wydany przez producenta.

Przednia część nadwozia otrzymała nową pokrywę chłodnicy z charakterystycznym "skrzydłem" pokrytym chromem. Zmieniono lampy oraz zderzaki. W ofercie pojawiły się nowe wzory felg oraz lakiery nadwozia.

W kabinie obeszło się bez większych zmian. Zmieniono kierownicę, a wyższe wersje wyposażeniowe mają przeszycia na desce rozdzielczej, boczkach drzwi i fotelach. Producent poprawił kwestię multimediów. W nowej wersji zainstalowano nowe urządzenie multimedialne STARLINK z większym, 6,5-calowym ekranem dotykowym. Za dopłatą można wybrać większy, 8-calowy wyświetlacz. Urządzenie obsługuje technologię Apple CarPlay i Android Auto. Pojawiły się nowe aplikacje dla kierowcy.

Subaru LegacySubaru Legacy Fot. Subaru

Na liście wyposażenia modelu przeznaczonego na rocznik modelowy 2018 pojawiły się automatycznie zamykane drzwi, ulepszone uchwyty na foteliki, system SRH (Steering Responsive Headlight) oraz TPMS (kontroluje ciśnienie w oponach). Poprawiono też komfort podróżowania, instalując dodatkowe wygłuszenie w kabinie.

Wersja przeznaczona na rynek amerykański ma pod maską czterocylindrowego boksera o pojemności 2,5 litra. Jednostka rozwija moc 175 KM. Dla bardziej wymagających klientów przygotowano wersję sześciocylindrową o pojemności 3,6 litra. Silnik rozwija 256 KM maksymalnej mocy i jest połączony ze skrzynią CVT. Inżynierowie Subaru dopracowali w nowej wersji zawieszenie, a przy okazji wprowadzili kilka zmian do układu kierowniczego i hamulcowego.

Więcej o:
Komentarze (34)
Subaru Legacy | Znajdź różnice
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • cyberchild

    Oceniono 4 razy 4

    Jak dotąd była tylko jedna generacja Legacy na którą dało się patrzeć bez obrzydzenia.

  • Gość: Sla

    Oceniono 11 razy 3

    Uwielbiam Subaru. Bardzo chciałbym kupić Forestera, którym jeździ się po prostu fenomenalnie. Jednak skrzynia CVT powoduje, że nie kupiłbym go nawet w dużej promocji. Jest straszna ! Czasami dochodzi do blisko 2 sekundowego opóźnienia reakcji na gaz !
    Jeżeli byłaby wersja z klasycznym automatem już od 3 miesięcy bym go miał.

  • Gość: BMWiarz

    Oceniono 2 razy 2

    jako BMWiarz bardzo cenie subaru, a redahtorzyna znowu sie popisal wiedza ktora wyjal z tranlsatora google...

  • Gość: Marekggg

    Oceniono 1 raz 1

    W Europie tego auta nie bedzie. Skonczy sie na Outbacku 2D z CVT. Na moim Legacy po prawie 9 latach sie zaczyna rozwalac sprzeglo (2D, 5 stopniowy manual).

  • wiadomosci.gazeta

    Oceniono 1 raz 1

    Jest taka moda w rowerach na jednobiegowki.
    Subaru te mode lyknelo i bedzie pierwszym producentem jednobiegowych aut. To bedzie po prostu bajka. I nikt nie bedzie narzekal, ze zmiany sa za wolne czy za szybkie czy takie albo siakie.

  • Gość: Elo

    0

    nadaje sie na Ubera

  • Gość: mariano

    Oceniono 2 razy 0

    Samochód bardziej z 1997 niż 2017. Stylistyka i technika. Zresztą w ostatnich latach żaden japoński producent nawet nie zblizyl się do poziomu dobrych samochodów europejskich. Z calego tego badziewia chyba tylko land cruiser jest wart zakupu.

  • Gość: Subie

    0

    Mam model Legacy 2015 3,6R Limited (bez tech package - bez kamerek przy lusterku wstecznym używanych do pewnych funkcji bezpieczeństwa; gdy go zamawiałem z dostawą w sierpniu, tech package nie był jeszcze dostępny, dopiero modele dostarczane we wrześniu miały ten pakiet w opcji). CVT w tym modelu jest ten sam co w WRX - jest oprogramowany do szybszych "zmian" biegów. Tak, CVT w Subaru symuluje zmiany biegów, tak jak by to był automat. Jest bardzo szybki i w porównaniu z innymi CVT w innych samochodach, np. Nissan, jest b.dobry. Nie wyczuwa się opóźnień tak jak to było w starszych generacjach tej skrzyni (w autach innych producentów; w Subaru, 2015 to początek przygody z CVT). Nie jest prawdą, że silnik ryczy przy energicznym przyśpieszaniu. Słychać silnik, owszem. Ale daleko mu do ryku. Przyśpieszenie w porównaniu z 3-litrowymi Hondą Accord, Toyotą Camry czy nawet Nissanem Maximą jest bardziej dynamiczne, moim zdaniem. Wypróbowałem Hondę i Toyotę po kilka dni i Nissana przez parę godzin. Nie zachwyciły mnie zbytnio. Najbliżej był Nissan ale cena była zbyt wysoka na to co jest w nim proponowane w porównaniu z Subaru. Po drugie, CVT w Nissanie było najgorsze, mim zdaniem. Tam się wyczuwało "lag" (opóźnienie).
    Samochód odebrałem w sierpniu 2014. Do tej pory zrobiłem ok 70 K kilometrów i ani razu nie miałem kłopotów z nim (no cóż, to nowe auto i należy oczekiwać, że nie będzie żadnych problemów przez pierwsze 3-4 lata). Oczywiście zawożę go do okresowych przeglądów według fabrycznego kalendarza.
    Planuję jako przyszłe auto WRX z CVT lub ręczną skrzynią (nie wiem jeszcze) i dodatkiem pakietu LP300 wykonanego przez www[.]lachuteperformance[.]com. Lachuteperformance jest małym kanadyjskim tunerem specjalizującym się szczególnie w Subaru. Ten pakiet to ok. 8500 CAD (na moją walutę, to ok. 6500 USD po dzisiejszym kursie). No chyba, że skuszę się na STI. Ale to za dwa lata, gdy się ukaże zupełnie nowy model 2020.

  • Gość: fajnydarek

    0

    Jestem szczesliwym posiadaczem '13 Forestera XT I '09 Legacy GT I bede je trzymal az im kolka od rdzy odpadna ze starosci :D. To ostatnie modele z normalnymi automatami, jezdzi sie tym naprawde super !. Frajda z "podrasowaniem" ich czy to czesciami z wrx, sti.lub aftermarket.... bezcenna !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX