Seat Ibiza 2017 | Pierwszy kontakt | Bez zaskoczenia

Pierwsza Ibiza zadebiutowała w 1984 roku. Od tego czasu na całym świecie znalazła prawie 5,5 mln nabywców. Obok Leona jest to najlepiej sprzedający się model hiszpańskiego producenta. Podczas światowej premiery mogliśmy przyjrzeć się bliżej nowej generacji

Ibiza jako pierwszy model w koncernie VAG wykorzystuje nową platformę podłogową MQB 0, którą  będzie dzielił z nowym Polo oraz Fabią. W porównaniu do poprzedniczki rozstaw osi zwiększył się o 95 mm i wynosi teraz 2564 mm, co z pewnością zaowocuje przestronniejszym wnętrzem. Ibiza jest też od poprzedniczki szersza o 87 mm, 2 mm krótsza i o 1 mm niższa. Bagażnik również urósł i pomieści  355 l – więcej  o 63 l.

Jak powszechnie wiadomo Leon jest najlepiej sprzedającym się modelem hiszpańskiego producenta. Tym samym „leonizacja” innych modeli jest nieunikniona. Dlatego też pierwsze i szybkie spojrzenie na nową Ibizę przywodzi na myśl skurczonego Leona. Przód do złudzenia przypomina starszego brata. Lampy wyposażono w światła do jazdy dziennej w charakterystycznym dla Seata kształcie. Tył mocno nawiązuje do poprzedniej generacji. Mimo iż to kompletnie nowa konstrukcja, niektórzy mogą powiedzieć, że to po prostu porządnie przeprowadzony facelifting.

Seat Ibiza 2017Seat Ibiza 2017 fot. Michał Dek

Dostępne będą dwa silniki benzynowe. Podstawowa jednostka to trzycylindrowy motor o pojemności 1,0 l i mocy 95 KM. Ta sama jednostka będzie dostępna również w wersji 115 KM. Nowością jest sinik 1,5 l TSI o mocy 150 KM, który w sprzedaży pojawi się w drugiej połowie roku. Ofertę uzupełni diesel o pojemności 1,6 l w aż trzech wariantach mocy - 80 KM, 95 KM oraz 115 KM. Do benzynowego silnika 1.0 l o mocy 90 KM dostępna będzie fabryczna instalacja CNG, która jeśli będzie oferowana w Polsce, nie odniesie dużego sukcesu ze względu na słabo rozbudowaną infrastrukturę. Silniki mogą współpracować z jedną z trzech skrzyń biegów: DSG o siedmiu przełożeniach, manualna o pięciu przełożeniach (dla słabszych modeli) oraz sześciobiegowa (dla mocniejszych).

Wnętrze zostało uporządkowane i lekko odświeżone. Jednak gdyby zakryć logo na kierownicy musiałbym się dłużej zastanowić z jakim modelem mam do czynienia. Materiały są typowe dla aut tego segmentu. Jest trochę twardego plastiku, ale całość sprawia pozytywne wrażenie. Z nowości trzeba wymienić, duży, 8-calowy ekran systemu multimedialnego. Dostępny będzie jako opcja - w podstawowej wersji otrzymujemy ekran o przekątnej 5 cali. Najnowsza wersja systemu multimedialnego obsługuje Apple CarPlay, Android Auto oraz Mirror Link. Na liście opcji pojawi się zestaw audio przygotowany przez firmę Beats o mocy 300W. Ibiza dostała systemy bezpieczeństwa znane już Leona i Ateki m.in. Front Assist, asystent jazdy w korku, adaptacyjny tempomat, bezkluczykowy dostęp czy kamerę cofania.

Ibiza dostępna będzie wyłącznie w nadwoziu pięciodrzwiowym. Producent zaoferuje potencjalnemu klientowi cztery wersje wyposażenia - Reference, Style, FR oraz XCellence. Zarówno FR jak XCellence mają być wycenione dokładnie tak samo. Ibizę FR rozpoznamy po ostrzejszym wyglądzie i twardszym zawieszeniu. Za to XCelence ma się wyróżniać bardziej elegancką stylistyką, a zawieszenie ma być nastawione na komfort.

Seat Ibiza 2017Seat Ibiza 2017 fot. Seat

Z racji na zastosowanie platformy typu MQB można się spodziewać, że Ibiza będzie jeździła podobnie jak inne samochody wykorzystujące takie rozwiązanie, co powinno być dobrą wiadomością dla klientów lubiących charakterystykę chociażby VW Polo. Czy nowa Ibiza odniesie sukces na polskim rynku. Jeśli zostanie rozsądnie wyceniona ma na to spore szanse. Czy nowa Ibiza mi się podoba? Tak, aczkolwiek liczyłem na mocniejsze zmiany stylistyczne. Czy jestem ciekaw jak jeździ? Bardzo, ale o tym dowiemy się dopiero w kwietniu. Oficjalna premiera dla szerokiej publiczności będzie miała miejsce podczas marcowego Salonu Samochodowego w Genewie. 

Czy podoba Ci się nowy Seat Ibiza?
Więcej o:
Komentarze (16)
Seat Ibiza 2017 | Pierwszy kontakt | Bez zaskoczenia
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: tedeik

    0

    kanibalizacja seata leona murowana

  • Gość: Cassandra Complex

    Oceniono 16 razy -10

    Mało się różni od starej wersji. Samochód na który nikt nie zwróci uwagi. Wolę new C3 czy Micrę.

  • jck12

    Oceniono 5 razy -1

    Dlaczego fotele w najdroższych budżetowych samochodach z grupy VAG są tak toporne? Można by zaoszczędzić kilka cm gdyby ktoś się do tego przyłożył. Tak to ani nie wygląda, ani nie jest funkcjonalne.

  • Gość: Czereśniak

    Oceniono 15 razy 3

    I tak nie potskoczy Golfu Trujce w tedeiku ktury daje szacun we wsi i prestisz w gminie! Abo naodwrut!

  • mzyo

    Oceniono 11 razy -3

    Nowy scenic, nowy espace. To są dopiero piękne auta. Brałbym jak reksio... ale niestety scenic ma strasznie słabe silniki.

  • Gość: ibiza

    Oceniono 30 razy 20

    jakiekolwiek auto sie pojawi to oczywiście polak musi od razu skomentować że syf a właśnie że ta generacja ibizy jest najładniejsza i tyle

  • Gość: VW

    Oceniono 27 razy -9

    WSZYSTKO FAJNIE, TYLKO RÓŻNICY POMIĘDZY NOWA A STARA PRAWIE NIE WIDAĆ, NUDA, NUDA, NUDA. O ILE STYLISTYKA ZEWNĘTRZNE JESZCZE MOŻE SIĘ WYDAWAĆ ATRAKCYJNA, TO WNĘTRZE TO JAKAŚ PORAŻKA. NIESTETY NAJCIEKAWSZE PROJEKTY SEATA WYSZŁY Z POD RĘKI DEL SILVY, PO JEGO ODEJŚCIU DORWALI SIĘ GŁUPI DO EKIERKI, I ZACZĘLI RYSOWAĆ SAMOCHODY. A W SEGMENCIE B WIDAĆ WYRAŹNIE ŻE MOŻNA TWORZYĆ FAJNE AUTA TAKI JAK CLIO, MICRA, MITO, C3, 208, FIESTA CZY TEŻ CORSA. MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE A WYSZŁA IM FABIA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX