Opel Corsa 1.0 Turbo | Test | Moc jest w 3 cylindrach

Wściekle zielony lakier, czarne lusterka, czarne felgi - nasza Corsa wyróżnia się na drodze. Ale czy ma do zaoferowania coś więcej niż ciekawy wygląd? Testujemy Corsę z silnikiem 1.0

Na moto.pl testowaliśmy już Corsę. Jednak tym razem na nasz redakcyjny parking przyjechał Opel z silnikiem 1.0 Turbo. To znak naszych proekologicznych czasów – litr pojemności, trzy cylindry i turbodoładowanie. Konstrukcja Opla na tle konkurencji wyróżnia się kulturą pracy. Trzycylindrowe silniki przyzwyczaiły nas do dość głośnej pracy i wibracji. W Oplu tego nie doświadczymy. Siedząc w aucie jest zaskakująco cicho i komfortowo. Na tyle, że aż trudno uwierzyć, że pod maską nie pracuje klasyczny silnik z czterema cylindrami. Nawet gdy wkręcimy go na wyższe obroty, w kabinie wciąż będzie bardzo cicho.

Często krytykujemy producentów za uleganie obsesji downsizingu, ale do auta rozmiarów Corsy mała jednostka z turbodoładowaniem pasuje jak ulał. 1.0 Turbo nie ma najmniejszych problemów z rozpędzaniem Opla. 115 KM pozwala osiągnąć pierwszą setkę w przyzwoite 10,3 sekundy. Na papierze wynik może nie imponuje, ale za kierownicą czujemy, że poruszamy się żwawo. Wszystko przez charakterystykę pracy silnika – jest dynamiczny już na niskich obrotach, a Corsa tylko czeka aż wciśniemy gaz, żeby pokazać, co potrafi. Auto nie zwleka z reakcją na nasze polecenia i na każdym biegu przyspiesza bez zawahania. Do tego silnik współpracuje z bardzo porządną, przyjemną w użytkowaniu, ręczną skrzynią. Można mu zarzucić tylko jedno – ma dość spory apetyt na paliwo, kiedy opóźniamy zmiany biegów, do czego autko dynamiczną jazdą zachęca. Jednak gdy jedziemy normalnie, to zużycie paliwa pozostanie na zadowalającym poziomie. Nam podczas testu Corsa paliła średnio 5,4 l/100 km – tylko 0,5 l więcej niż podaje producent.

W mieście Corsa 1.0 Turbo sprawuje się po prostu wyśmienicie. Czuć, że to miejskie auto, stworzone z myślą o częstym ruszaniu spod świateł, zmianach pasów czy zakrętach w ciasnych uliczkach. Małe gabaryty sprawiają, że Corsa wciśnie się na każde miejsce parkingowe, a jeżeli będzie naprawdę ciasno, to z pomocą zawsze mogą przyjść kamera cofania oraz czujniki parkowania. Parkingowe manewry ułatwia także mocno wspomagany układ kierowniczy. Akurat tu bym zapisał mały minus – dla mnie jest aż za lekko, trochę nienaturalnie. Kwestia gustu. Na szczęście, już przy kilkunastu km/h układ się utwardza, staje się precyzyjny i sprawuje się bez zarzutu. Za kierownicą Corsy czujemy się pewnie i bezpiecznie nawet na autostradzie przy wysokich prędkościach.

Opel Corsa 1.0 TurboOpel Corsa 1.0 Turbo fot. Michał Dek

Na tylnej kanapie bez problemu przewieziemy dwie dorosłe osoby, a do bagażnika wsadzimy torby z zakupami albo walizki, gdy ruszamy w krótką trasę (265 l). Mieszczuch potrafi więc wykazać się także praktycznością.

Wnętrza nowych Opli są bardzo dobrze zaprojektowane. Wszystko jest na swoim miejscu. Obsługa jest bardzo intuicyjna, a każdy przycisk znajduje się w zasięgu ręki. Nie inaczej jest w Corsie. Niestety, projektantom przydarzyło się kilka pomniejszych wpadek. Po pierwsze, koło kierownicy zasłania nam przełączniki na konsoli centralnej. Niby drobiazg, ale uciążliwy zwłaszcza w zimę, bo nie widzimy m.in. przycisków odpowiedzialnych za ogrzewanie fotela i kierownicy. Żeby ich użyć, trzeba się odchylić. Trochę za nisko umieszczono także ekran. Korzystanie z nawigacji wymaga oderwania wzroku od drogi na dłuższą niż w większości innych aut chwilę. Ostatni zarzut mam do obsługi komputera pokładowego – Opel pozostał przy bardzo archaicznym rozwiązaniu. Proste sprawdzenie średniego spalania albo ciśnienia w oponach wymaga użycia dwóch przycisków i pokrętła.

Jednak ogólnie wnętrze sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Corsa jest dobrze wykończona, niczego nie można zarzucić spasowaniu i jakości materiałów. Spodobała mi się też pozycja za kierownicą – siedzi się nisko, a fotel jest wygodny.

Opel Corsa 1.0 TurboOpel Corsa 1.0 Turbo fot. Michał Dek

Cennik Opla Corsy otwiera 41 600 zł (1.2 70 KM). Wersja ze 115-konnym 1.0 kosztuje 57 400 zł. Jak Corsa wypada na tle swojego najgroźniejszego konkurenta? Volkswagen Polo w podstawie to wydatek 44 990 zł (1.0 60 KM), z porównywalnym mocą do testowanego Opla silnikiem 1.2 TSI 110 KM – 59 890 zł. Corsa jest więc tańsza od rodaka. Opel swoim cennikiem wpisał się w rynkowe trendy segmentu B. Dla porównania, Renault Clio kosztuje 41 900 zł (1.2 70 KM), Peugeot 208 41 700 zł (1.0 68 KM), a Toyota Yaris 39 900 zł (1.0 69 KM).

Summa Summarum

Opel Corsa to jedna z ciekawszych propozycji w segmencie małych, miejskich samochodów. W mieście czuje się jak u siebie. Ma też do zaoferowania odważną stylistykę i wygodne, bogato wyposażone wnętrze. Z dynamicznym silnikiem 1.0 Turbo to auto jeszcze bardziej godne rozważenia – przyjemne w prowadzeniu, zwinne, dość szybkie i rozsądne na stacji benzynowej. Jeżeli dostajecie wysypki na samo słowo „downsizing”, to tutaj nie macie się czego bać. Trzycylindrowy motor w tak małym aucie daje radę. Ba, sprawuje się na mocną czwórkę z plusem. Może nawet piątkę.

Gaz

Kulturalna praca silnika, stylistyka, skrzynia biegów, wykończenie wnętrza, wyposażenie, przyjemność z jazdy, wygodna pozycja za kierownicą

Hamulec

Pokrętło do obsługi komputera pokładowego, niewidoczne przyciski, trochę za nisko umiejscowiony ekran, 1.0 turbo miewa apetyt na paliwo

O zielonej Corsie 1.0 Turbo pisaliśmy na moto.pl jeszcze w dwóch materiałach:

Opel Corsa 1.0 Turbo | Test spalania

Opel Corsa 1.0 Turbo | Testujemy Apple CarPlay

Opel Corsa 1.0 Turbo | Kompendium

Silnik: Benzyna, R3, turbodoładowanie, 999 cm3
Moc: 115 KM przy 6000 obr./min
Moment obrotowy: 170 Nm w zakresie 1800-4500 obr./min
Skrzynia biegów: ręczna, 6 biegów
Napęd: na przód
Wymiary: 4021x1736x1479 mm
Rozstaw osi: 2510 mm
Masa własna: 1124 kg
Poj. bagażnika: 265-1090 l
0-100 km/h: 10,3 sek.
Prędkość maksymalna: 195 km/h
Średnie zużycie paliwa: 4,9 l/100 km | 5,4 l/100 km (podawane przez producenta | testowe)
Cena: od 58 550 zł (wyjściowa z tym silnikiem Corsy 5d)

Odwiecznym rywalem Opla jest Volkswagen. Które miejskie auto Twoim zdaniem jest lepsze?
Więcej o:
Komentarze (5)
Opel Corsa 1.0 Turbo | Test | Moc jest w 3 cylindrach
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: rollo

    Oceniono 5 razy 5

    kiedys samochody tego typu zaczynaly sie od 30tysiaków, juz niedlugo corsa do bedzie luksus

  • Gość: bart

    Oceniono 3 razy 3

    Mam okazję jeździć Corsą E 1.4 75KM. Samochód ogólnie bardzo przyjemny, może nieco zbyt głośny pow. 120km/h

  • Gość: pin

    Oceniono 1 raz 1

    A Corsa to rodaczka Vwagena?
    Wszak Opel nalezy do amerykanow a produkowana jest w hiszpanskiej Saragossie:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX