BMW X5 xDrive40e | Test spalania

Chyba już mało kto wierzy w spalanie podane przez producentów. Dlatego w osobnym teście sprawdzamy, jak te dane mają się do normalnej eksploatacji

Kolejnym samochodem, jaki wysłaliśmy na naszą trasę testową, jest BMW X5 xDrive40e. Litera „e” oznacza, że mamy do czynienia z wersją hybrydową typu Plug-In. Pod maską pracuje układ w skład, którego wchodzi benzynowy, czterocylindrowy, silnik twin turbo o pojemności 1995 cm3 oraz  jednostka elektryczna. Kierowca dostaje do dyspozycji 245 KM pochodzące z silnika spalinowego, które motor osiąga przy 5000 obr/min oraz maksymalny moment obrotowy wynoszący 350 Nm w przedziale 1250 – 4800 obr/min. Jednostka elektryczna generuje 113 KM oraz moment obrotowy wynoszący 250Nm. Za przeniesienie napędu na koła odpowiada automatyczna skrzynia biegów o ośmiu przełożeniach. Takie wartości pozwalają osiągnąć ważącemu 2230kg SUVowi pierwszą setkę w 6,8 sekundy oraz prędkość maksymalną wynoszącą 210 km/h. Na trasę testową wyruszamy z całkowicie naładowanymi bateriami. Po pierwszych kilometrach wskazania komputera pokładowego były bardzo obiecujące. Podawał średnie spalanie na poziomie 2,8 l/100km. Niestety radość trwała krótko. Prądu wystarcza na ok. 30 km i tylko na takim dystansie można się zbliżyć do spalania deklarowanego przez producenta, które powinno wynosić 3,4 l. Gdy akumulatory były puste, a do głosu doszedł silnik spalinowy, zużycie paliwa znacznie wzrosło. Finalnie udało nam się osiągnąć 6,6 l/100km. Jednak wymagało to spokojnego obchodzenia się z pedałem gazu. Gdyby X5 napędzane byłoby wyłącznie silnikiem spalinowym, średnie zużycie wyniosłoby ok. 10-11 litrów.

Zatankowanie „do pełna” 85-litrowego baku przy aktualnej średniej cenie paliwa Pb95 4,73 zł to koszt około 402 zł. Natomiast ładowanie akumulatorów ze zwykłego gniazdka 230V trawa ok. 4 godzin.

Wartości spalania podawane przez producentów najczęściej wyraźnie odbiegają od realnych. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić, jak papierowe dane mają się do codziennego użytkowania. Każdy samochód, który zagości na naszym parkingu, pokona identyczną trasę, a efekty tego testu będziemy publikować zaraz po powrocie do redakcji. Trasa testowa liczy nieco ponad 100 kilometrów i obejmuje odcinki miejskie, pozamiejskie oraz trasę szybkiego ruchu. Podczas testu nie staramy się jeździć ekonomicznie tylko sprawdzamy realne spalanie. Za kierownicą siedzi zawsze ten sam kierowca, a godziny testu są zbliżone.

Warunki testu 

Temperatura                     1 stopień

Stan nawierzchni              sucha

Opony                               Pirelli Scorpion Winter przód 275/40 R20, tył 315/35 R20

Spalanie deklarowane      3,4 l 100km

Spalanie testowe              6,6 l 100km

Silnik                                 hybryda, moc łączna 313KM

ZOBACZ TAKŻE:

BMW serii 4 | Czas na zmiany

BMW serii 4 2017BMW serii 4 2017 fot. BMW

Czy spalanie Twojego samochodu mocno odbiega od deklarawonego przez producenta?
Więcej o:
Komentarze (24)
BMW X5 xDrive40e | Test spalania
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Aspa

    Oceniono 24 razy 20

    'Pod maską pracuje układ w skład, którego wchodzi benzynowy (...)'
    Redachtor zapamiętał z gimnazjum, że przed 'ktory, które, ktorego etc' stawiamy przecinek. Niestety, na kolejną lekcję, kiedy mówiono, że nie zawsze - już nie dotarł, bo zaczął obiecującą karierę dziennikarską...

  • Gość: ytr

    Oceniono 13 razy 9

    podawane spalania przez producentów służą jedynie do porównania z innymi "deklaracjami" pozostałych producentów - i tylko to ma sens.

  • Gość: Sepp

    Oceniono 9 razy 7

    Czy to spalanie realne jest też realnie mierzone? To znaczy czy dolewacie paliwo do pełna i sprawdzacie ile, czy tylko ściema z komputerka?

  • p_w

    Oceniono 7 razy 5

    Hybrydy najlepsze wyniki osiągają w zakorkowanych miastach, gdzie nie rozwija się dużych prędkości, a jedynie trzeba sprawnie przyspieszyć od świateł do swiatel i wyłączyć silnik. Poza miastem wyniki spalania będą podobne do standardowych napędów. Jeśli ktoś jeździ dużo po mieście to hybryda bedzie dobrym rozwiązaniem.

  • hiszpan25

    Oceniono 7 razy 5

    kolejny raz nieporozumienie co do spalania wynika z tego jak przeprowadzane sa normy ECE. Tam auto testowane jest przy dodatniej temperaturze z pelnym ekumulatorem a test nie trwa 100km. dlatego udaje sie hybrydami osiagac te abstrakcyjne wyniki spalania. Da sie je jak widac zreplikowac ale tylko na odcinku kilkunastu/kilkudziesieciu kilometrow. potem robi sie jak zwykle "zdziwienie" ze benzyniak potrzebuje w trasie okolo 8l/100km w miescie to i 11l/100km a diesel jakies 20% mniej.

  • azdzisio

    Oceniono 8 razy 4

    Cały artykuł o tym że auto typu plug-in hybrid nie jeździ na prąd jak się prąd w bateriach skończy. No shit.

  • Gość: Janek

    Oceniono 3 razy 3

    Test prowadzi sie na dystansie 20 kilometrow.
    A jak jezdzilem moim Tarpanem z silnikiem S-21 o pojemnosci 2120,mialem zalorzony gaznik Ikov przy 3-biegowej skrzyncr biegow zuzywa ponizej 10 l. na sto km.

  • Gość: Kris

    Oceniono 2 razy 2

    Zmieńcie tytuł na spalanie przez pierwsze 100kilometrów - bo później będzie tylko większe..

  • Gość: Maciej

    Oceniono 4 razy 2

    Dla jasności silnik Twin Power Turbo z jedną turbosprężarką.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX