Suzuki Swift | Bestseller po raz czwarty

Suzuki sprzedało do końca 2016 r. ponad 5,3 mln sztuk Swifta. Czwarta generacja ma wszystko, żeby znacznie poprawić ten wynik. Miejski bestseller już niedługo powinien trafić do Europy, na razie sprzedaż rusza w jego ojczyźnie

Nowa stylistyka Swifta nie jest dużym zaskoczeniem. Suzuki nie udało się utrzymać modelu w tajemnicy i do sieci kilkukrotnie wyciekły już zdjęcia miejskiego auta. Swift wjeżdża w rok 2017 z nowym, znacznie nowocześniejszym i świeższym wyglądem. W naszej galerii znajdziecie wszystkie opublikowane dotąd zdjęcia.

Niestety, na razie nie możemy podzielić się z Wami szczegółami technicznymi nowego Swifta. Auto zadebiutuje na rynku już na początku stycznia. Jednak tylko na rodzimej ziemi - w Japonii. Do Europy Swift przyjedzie w marcu na Salon Samochodowy w Genewie, gdzie poznamy dokładne dane europejskiej wersji modelu. To właśnie na szwajcarskie targi zaplanowano oficjalną, globalną premierę Swifta.

W Japonii Swift dostępny będzie w 7 wersjach wyposażenia, z 3 wersjami silnikowymi do wyboru. Rolę bazowego silnika w dalszym ciągu pełni 1.2 VVT. Do oferty dołączy także trzycylindrowy silnik turbo Boosterjet o pojemności 1 litra, który znamy już m.in. z Baleno i nowego Suzuki SX4 S-Cross. Będzie miał około 111 KM.

Nie zabraknie też oszczędnej wersji hybrydowej. SHVS (Smart Hybrid Vehicle by Suzuki). Jest to układ w którym z silnikiem benzynowym 1,2 Dualjet współpracuje alternator zespolony z rozrusznikiem. Wspiera on silnik podczas ruszania i przyspieszania. Układ ten pomaga zaoszczędzić średnio 0,4 litra paliwa na każde sto kilometrów.

Później do oferty dołączył drapieżne Suzuki Sport. Pod maską prawdopodobnie będzie pracował 1,4-litrowy silnik turbo z Vitary S. W SUV-ie oferuje on kierowcy 140 KM oraz 220 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Suzuki Swift 2017Suzuki Swift 2017 fot. Suzuki

Suzuki chwali się nowoczesnymi systemami bezpieczeństwa. Mowa m.in. o adaptacyjnym tempomacie, inteligentnych światłach czy systemie awaryjnego hamowania, zapobiegającym kolizjom. Te oraz kilka innych będą się składały na pakiet "Safety Package", dostępny dla wszystkich wersji za wyjątkiem XG.

W odświeżonym wnętrzu nie zabraknie nowego ekranu z najnowszą wersją systemu multimedialnego.

Na więcej informacji musimy poczekać do marca. Nie wiemy jeszcze, jak zmiany wpłyną na cenę auta. Aktualnie w polskich salonach Swift kosztuje 50 890 zł (w promocji - 43 890 zł). Dostępny jest tylko silnik benzynowy 1.2 (94 KM) oraz wersja wyposażenia Comfort Plus.

 

Czy podoba Ci się nowe Suzuki Swift?
Więcej o:
Komentarze (20)
Zupełnie nowe japońskie auto. To może być hit
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • ignatz

    Oceniono 15 razy 13

    W końcu zdjęcie alternatora! Tego mi zawsze brakowało w galeriach!

  • belutti

    Oceniono 9 razy 5

    Jest ok, ale tylko z podstawowym wolnossącym 1.2, bo za 43400 mam fiata tipo 1.4 95km 6 biegów.

  • Gość: Rabarbarus

    Oceniono 3 razy 3

    A nowa Grand Vitara będzie?

  • Gość: Rysio

    Oceniono 2 razy 2

    Tak powinna wyglądać nowa wersja Syreny

  • Gość: jasio

    Oceniono 4 razy 2

    '5,3 mln sztuk Swifta " Dobra panie Trusz wymień pan jedną część łącząca pierwszego Swifta z ostatnim .

  • kontra.punkt

    Oceniono 1 raz 1

    Kiedyś myślałem nad swiftem, bo potrzebuję pojazdu miejskiego , którym czasem mogę pojechać w kilkusetkilometrową podróż, np.: z Katowic do Monachium. Wcześniej jeździłem clio II 1.2 75 KM, ale po przejechaniu 150 000 km wypadało go zamienić na nowy. Zupełnie przypadkiem zostałem użytkownikiem VW up! i tak mi się spodoabął, że postanowiłem go kupić. to byłstrzał w 10, w mieście nie zużywa dużo benzyny, nieżle przyspiaesza a z 2 asażerami i bagażem mogę bez problemu dojechać do Monachium. Po takiej trasie nie czuję odległości w kręgosłupie, czego nie da się powiedzieć o innych podobnych pojazdach ze stajni vW które też miałem okazję testować.

  • Gość: dsq

    Oceniono 3 razy 1

    Bardzo fajnie wygląda. Wygląda tez na większy w środku od poprzedniej generacji, większy też jest bagażnik. Jeśli będzie robiony na Węgrzech to może będzie większa elastyczność co do cen i poziomów wyposażenia, niż w Baleno. W kategorii aut, co to pasują miejskiej pańci do butów i torebki, to zdecydowanie wygrywa wyglądem i ceną pewnie też.

  • zubidu

    Oceniono 1 raz 1

    Bateria i alternator w opcji.

  • Gość: hytre

    Oceniono 1 raz -1

    paskuda i nuda

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX