Citroen C1 wraca do Polski

Jakiś czas temu zaskoczyła nas wieść o tym, że Citroen nie zamierza sprzedawać nowej wersji C1 na polskim rynku. Importer zmienił zdanie i druga generacja finalnie pojawi się w salonach

Druga odsłona Citroena C1 jest produkowana w czeskim Kolinie, tuż obok bliźniaków z logo Peugeota i Toyoty. Spośród trzech modeli zarówno ten z logo Citroena jak i Peugeota nie są obecnie dostępne w salonach. Jednak francuski producent w końcu docenił nasz rynek i wprowadzi samochód do sprzedaży.

Pod maską małego Citroena pojawi się dobrze znany silnik trzycylindrowy w dwóch odmianach: 1.0 i 1.2. Najmocniejszy wariant zaoferuje 82 KM.

Zaletą spóźnionego Citroena C1 ma być bardzo konkurencyjna cena. Polski importer jeszcze nie ujawnił cenników, ale ma być sporo tańszy od C3 sprzedawano za kwotę 39 900 zł.

Więcej o:
Komentarze (11)
Citroen C1 wraca do Polski
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Tak jest

    Oceniono 35 razy 21

    Większość Polaków nie kupuje tanich samochodów (no może jako 2 lub 3 w rodzinie) bo paradowanie w tanim samochodzie oznacza że jest się biednym a to znowu oznacza że nie potrafi się zarabiać pieniędzy czyli jest się życiowym gamoniem, miedorajdą czy fabrycznym robokopem. Nie pomagają też dziennikarze pisząc o samochodach budżetowych i dla kobiet.
    Polak woli 10 letnie dobrze wyszpachlowane większe auto po Niemcu co płakał...

  • rmarcin555

    Oceniono 14 razy 12

    Citroeny fajnie wyglądają, ale gdy chce się kupić coś poza golasem auto momentalnie robi się bardzo drogie.

  • Gość: Janda

    Oceniono 2 razy 2

    ???
    C1 (2-gen) już dawno jest w sprzedaży. Ale cena jest minimalnie droższa niż za to samo w toyocie (a i logo na samochodzie bardziej cenione w Polsce) - więc to ten trojaczek jest "hitem" w tym segmencie.
    W Polsce nie ma trzeciego z trojaczków: P 108

  • nieznajacy_sie

    Oceniono 1 raz -1

    Oczywiście, że nie kupują. Sami niedawno kupowaliśmy - drugi samochód w rodzinie i w dalszym ciągu tym drugim jest kompakt. Doposaż sobie takiego malucha w elektroniczną klime automatyczną, w jaśki, lusterko samościemniające i z bida silnikiem wychodzi niewiele taniej niż przyzwoity kompakt. Koszty utrzymania kompaktu trochę większe, ale od biedy może zastąpić tzw. samochód rodzinny (np gdy większe auto jest serwisie - teraz np walcze z Wartą już ponad miesiąc nad wymianą szyby czołowej - auto na dłuższe wyjazdy się średnio nadaje)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX