Mazda | Ostrzejsza wersja CX-5

Jedną z najważniejszych premier podczas Los Angeles Auto Show była Mazda CX-5. Auto wygląda świetnie, ale do pełni szczęścia brakuje nam tylko sportowej wersji MPS. W sieci pojawiły się właśnie pierwsze obrazki prezentujące taki model

Nowa Mazda CX-5 przypomina trochę większy model CX-9, ale japońscy projektanci postarali się o dynamiczną linię u cieszącego się ogromną popularnością przedstawiciela segmentu średnich SUV-ów. Auto przyciąga wzrok, ale u wielu fanów Mazdy pojawia się lekki niedosyt spowodowany brakiem wersji MPS.

Japoński koncern na razie milczy na ten temat, ale w sieci pojawiły się pierwsze wizualizacje takiego modelu. Projektant ukrywający się pod nazwą X-Tomi Design przygotował własną interpretację Mazdy CX-5 MPS.

Zmiany widać już na pierwszy rzut oka. SUV Mazdy otrzymał nowe zderzaki, dodatkowe spojlery, poszerzone błotniki oraz obniżony prześwit i większe felgi. Właśnie takich zmian powinniśmy się spodziewać po oryginalnej wersji przygotowanej przez stylistów Mazdy. Pytanie tylko, co powinno się znaleźć pod maską takiego samochodu?

Dotychczas flagową jednostką w przypadku japońskich modeli ze znaczkiem MPS był silnik o pojemności 2,3 litra wspomagany przez turbodoładowanie. Jednostka benzynowa składająca się z czterech cylindrów mogłaby dostarczyć maksymalnej mocy w okolicach 300 KM.

Póki co, to tylko spekulacje. Pozostaje trzymać kciuki za odpowiednie decyzje w centrali firmy w Hiroszimie.

Więcej o:
Komentarze (5)
Mazda może wypuścić na drogi sportowego SUV-a
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • hr.barry.kent

    Oceniono 1 raz 1

    Jeśli już ta jednostka ma 2,3 l to powinna chociaż mieć pięć cylindrów. Inna kultura i znacznie bardziej rasowy dźwięk, niż w przypadku czterocylindrowych grechotków.

  • Gość: zurawinka

    0

    Jest świetna, dla mnie ideał w kazdym calu. Myślę, ze spokojnie dorównuje samochodom wyższej klasy.

  • Gość: driwer

    0

    znalazl sie znawca na rower go niestac a piepszy jajki sinik powinna miec 5atka mps

  • mark_ord

    Oceniono 2 razy -2

    Swego czasu zakupilem Mazde CX7, nowiutka z salonu w USA. Po 50 tys mil zaczęło sie, dolewnie oleju, problem z turbo, i kopcenie na wolnych obrotach. Mazda powiedziała że te typy tak maja, i od tamtej pory tylko Lexus albo Infiniti. Fcuk Mazda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX