Lynk | Nowa chińska marka chce namieszać w Europie

Geely Auto Group, właściciel Volvo, stworzył nową markę, której celem ma być m.in. namieszanie na europejskim rynku. Debiut przewidywany jest na 2018 rok

Geely to silna marka na rodzimym rynku, ale Chińczykom to nie wystarcza. Wyrazem globalnych ambicji było przejęcie Volvo w 2010 roku. Teraz Geely tworzy zupełnie nową markę, która ma zwiększyć udział Chińczyków w rynku. Auta spod znaku Lynk & Co będą czerpały pełnymi garściami z zasobów Volvo.

Lynk 01, czyli popisowy koncept Chińczyków, wykorzystuje platformę CMA, na której zostaną oparte przyszłe modele serii 40, w tym mały crossover XC40. Pierwszy model nowej marki Geely zadebiutuje w przyszłym roku na chińskim rynku. Rok później trafi do Europy. 

Bardzo ciekawie prezentuje się strategia, którą Lynk chce pozyskiwać klientów. Chińczycy nie postawią na tradycyjne salony dilerskie - zamiast nich sprzedaż będzie odbywać się przez internet. Ma to znacząco obniżyć koszty prowadzonej działalności, jednocześnie obniżając ceny samochodów. Ciekawe jest również to, że klienci będą mogli zamawiać auta tylko w jednej, podstawowej konfiguracji, która ma zawierać elementy wyposażenia faktycznie potrzebne kierowcy. To wpłynie na szybkość dostaw.

Czy twoim zdaniem nowa chińska marka z oryginalnym modelem sprzedaży ma szansę namieszać w Europie?
Więcej o:
Komentarze (31)
Lynk | Nowa chińska marka chce namieszać w Europie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • remo29

    Oceniono 38 razy 34

    Śmiejcie się, śmiejcie z Chińczyków. 20 lat temu był rechot z Koreańczyków, dziś robią jedne z najlepszych samochodów na świecie. A my nadal stawiamy pomniki i wspominamy Poloneza, Syrenkę i bitwę pod Grunwaldem.

  • Gość: joe brody

    Oceniono 3 razy 3

    No to mniej więcej wiemy już, jak będzie wyglądać bryła nadwozia nowego Volvo XC60. Jak ktoś chce, to może w photoshopie uzupełnić zdjęcia Lynka o elementy stylistyczne z XC90, i sprzedać któremuś z pism motoryzacyjnych za duże pieniądze...

  • Gość: edek

    Oceniono 11 razy 3

    jesli o mnie chodzi, moga go sprzedawac nawet w Lidlu. ale co z serwisem? bez sieci serwisowej projekt padnie....

  • Gość: :)

    Oceniono 4 razy 2

    Idę do mojego kochanego tarpanika.

  • Gość: mck

    Oceniono 1 raz 1

    Kolejny nowy twór który narobi dużo szumy przy okazji prezentacji, a potem ... nic z tego nie będzie - przynajmniej w Europie. Tak jak Quoros o którym było głośno kilka lat temu. Szumny debiut, szumne zapowiedzi o palecie modeli i podboju Europy, a wyszła z tego marka niszowa na chiński rynek, z jednym modelem w ofercie. Niech chińczycy na lata jeszcze zapomną o podboju europejskiego rynku motoryzacyjnego.

  • Gość: Wiesław

    Oceniono 7 razy 1

    Nie umywa się ten chński samochut do kamienia do kiszenia kapusty ktury żutem na taśme zrobiłem wczoraj (kapuste wolno zaisić tylko w miesioncu z R w nazwie).

  • Gość: Gość Darek

    Oceniono 3 razy 1

    Jeśli będzie TAŃSZA od konkurencji i serwis jako taki będzie to może być coś ale znając obecnych chińczyków to z serwisem będzie ciężko a ceny będą jak u konkurencji czyli pewnie lipa.

  • Gość: eee

    0

    Ten kto się śmieje z Chińskich produktów to śmiało można go nazwać mało inteligentnym ,dlatego że nic nie wie o Chinach, mało czyta ,a wdaje się w wielkie dyskusje jakby coś wiedział, a tak naprawdę nic nie wie, Zapraszam na wycieczkę objazdową po tym Państwie , to się przekona jaka Europa jest do tyłu w porównaniem do techniki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX