Import samochodów używanych | Miesiąc rekordów

Wrzesień był kolejnym miesiącem wzrostów importu. Wynik był najlepszy od 94 miesięcy. Problem w tym, że Polacy sprowadzają coraz starsze auta
- Import 81 926 aut we wrześniu oznacza wzrost o 15,6 proc. w porównaniu do ubiegłego roku i o 0,2 proc. w porównaniu do sierpnia bieżącego roku. Skumulowany wynik po trzech kwartałach wynosi 690 924 sztuki, tj. o 15 proc. więcej niż w roku ubiegłym - czytamy w raporcie opracowanym przez IBRM Samar.

W sumie w trzech kwartałach Polacy sprowadzili 690 924 samochodów (+15 proc. względem ubiegłego roku). W tym roku importujemy miesięcznie średnio 10 tys. aut więcej niż rok temu. Samar prognozuje, że w tym roku sprowadzimy 915 tys. aut.

Wraz z rosnącymi liczbami importu rośnie też wiek sprowadzanych aut. Rekordowy był pod tym względem lipiec 2004 roku - wówczas średni wiek wynosił 12 lat. W tym roku średnia wynosi 11 lat i 9 miesięcy, czyli o 9 miesięcy więcej niż rok temu. Eksperci są zdania, że do końca roku może paść niechlubny rekord - średnia przekroczy 12 lat. Samochody w wieku powyżej 10 lat mają w tym roku już 63,3 proc. udziału w imporcie.

Diesel w odwrocie

- Wiek sprowadzanych aut jest bezpośrednio powiązany z silnikami w jakie są wyposażone. W tym przypadku również padł kolejny rekord. W ostatnim miesiącu udział diesla wyniósł 40 proc., najniżej w historii. Średni wiek samochodu z silnikiem napędzanym olejem napędowym wynosi 10 lat i 1 miesiąc. Statystyki zawyżają więc silniki benzynowe, dla których średni wiek to 13 lat - informuje Samar.

W rankingu najczęściej sprowadzanych modeli od lat nie zachodzą większe zmiany, ale we wrześniu wydarzyło się coś ciekawego. Sprowadzany głównie z silnikami Diesla Volkswagen Passat stracił na opadającym trendzie silników wysokoprężnych, ustępując trzecie miejsce Oplowi Astrze.

Najczęściej rejestrowane marki z importu

  1. Volkswagen – 89 168 szt., +6,9 proc.
  2. Opel – 81 151 szt., +14,6 proc.
  3. Audi – 62 418 szt., +13,6 proc.
  4. Ford – 50 595 szt., +16,5 proc.
  5. Renault – 46 970 szt., +14,0 proc.
  6. BMW – 43 469 szt., +13,9 proc.
  7. Peugeot – 32 661 szt., +18,4 proc.
  8. Citroen – 30 224 szt., +17,5 proc.
  9. Toyota – 27 824 szt., +14,3 proc.
  10. Mercedes – 25 002 szt., +13,1 proc.

Najczęściej rejestrowane modele z importu

  1. Audi A4 – 27 878 szt., +11,3 proc.
  2. Volkswagen Golf – 26 567 szt., +6,5 proc.
  3. Opel Astra – 24 741 szt., +14,1 proc.
  4. Volkswagen Passat – 24 722 szt., +2,6 proc.
  5. BMW 3 – 20 657 szt., +15,1 proc.
  6. Opel Zafira – 13 940 szt., +16,0 proc.
  7. Audi A3 – 13 850 szt., +16,0 proc.
  8. Renault Scenic – 13 773 szt., +10,3 proc.
  9. Ford Focus – 13 768 szt., +12,8 proc.
  10. Audi A6 – 13 466 szt., +15,9 proc.

Źródło danych: IBRM Samar

Więcej o:
Komentarze (20)
Polacy importują na potęgę. Ale jest poważny problem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: mc

    Oceniono 6 razy 4

    Co do diesli: 1.9 TDI się powoli kończą (ile razy można cofać licznik w 14-letnim dieslu), 2.0 TDI PD kupują tylko ludzie nie mający zielonego pojęcia, co robią, a 2.0 TDI CR pseudo Dieselgate - dla części jeszcze za nowe (max. 7-8 lat!), a dla tej części, co stać na nowsze auto, trochę ryzykowne (co będzie za jakiś czas z homologacją, wymianą software'u, wjazdem do Niemiec itd... jak się wydaje parędziesiąt tysi, to się człowiek zaczyna zastanawiać nad takimi rzeczami). Dodatkowo, też zła legenda pierwszych dpfów z tych starszych roczników (a jak w końcu zaczną badać, czy ktoś nie wymontował :O ).
    Co do benzyn, to dodatkowo przesąd co do uturbionych silniczków (częściowo słuszny, pierwsze roczniki TSI to delikatnie mówiąc loteria).

    Coś czuję, że trendy będą utrzymane - coraz mniej diesli (chyba, że VW jakoś sensownie połata spaliny w 2.0 TDI CR, ale na razie niezbyt im wychodzi) i coraz starsze benzyny + nowsze nieuturbione. Szkoda, że dolar mocny, uwielbiam tamtejsze vany z ~3.5 litrowymi benzynami -- dobra instalacja lpg i sama przyjemność.

  • Gość: mietekfajfus

    Oceniono 7 razy 3

    E tam. Narzekacie bezpodstawnie. Radzę sobie przejść po jakimkolwiek osiedlu mieszkalnym w Niemczech, to zobaczycie, że stoją tam niemal dokładnie takie same samochody. Zresztą nie trzeba tam jechać, wystarczy włączyć Google Mapy. Nie wiem skąd się wziął ten idiotyczny mit jakoby "każdy niemiecki robotnik posiadał nowe auto segmentu C. To bzdura.

  • Gość: ASD

    Oceniono 12 razy 2

    To się nawet fizjonomom się nie śniło że fakt że Polacy moga sobie pozwolić na własne auto jest czymś negatywnym i alarmującym.
    A malkontentom którzy krzyczą że za dużo i za stare proponuję pozbyć się wpierw swojego auta żeby sprostać tej "alarmującej" sytuacji.

  • Gość: sebastian_89

    Oceniono 1 raz 1

    Wiadomo, że kogo stać, ten kupi sobie samochód prosto z salonu, tego kogo nie, to albo podziękuje w ogóle albo sięgnie po inne możliwości czyli np zakup samochodu używanego. Dodatkową opcją jest leasing czy wynajem dla potrzeb firmowych i ja korzystam z tego w Panek s.a. ale to wiadomo, że potrzebne jest posiadanie firmy. Wcale nie jest tak, że Polacy jeżdżą w większości sprowadzanymi samochodami. Wystarczy naprawdę rozejrzeć się po niektórych miastach i skupić na tym co jeździ po ulicach.

  • Gość: olgier

    Oceniono 1 raz 1

    ja tam mam toyotę i jej nie zamienię na żaden inny samochód. kupiłem w salonie 7 lat temu avensisa i nie żałuję do tej pory. auto sprawdza się zarówno w mieście jak i w trasie. demon prędkości to to nie jest ale płynnie wyprzedza.

  • Gość: Szef

    Oceniono 1 raz 1

    Dziwi mnie, że ludzie dalej ściągają te same auta. Ranking jak dla mnie trochę niewiarygodny.
    Według mnie Toyota za nisko a jak zwykle pierwsza trójka to Niemcy.
    Ja kiedyś również jeździłem niemieckimi autami co to Niemiec płakał jak sprzedawał a później jak płakałem jak płaciłem mechanikom. Nie dajcie się nabrać. Odkąd jeżdżę starą poczciwą Corollą skończyły się moje problemy motoryzacyjne a i grosza więcej w portfelu zostaje. Nigdy więcej niemieckiego auta.

  • Gość: Ferdynand

    0

    Co zrobić jak samochody z salonu są często poza naszym zasięgiem. Ja sam ściągnąłem sobie w ubiegłym miesiącu auto, tyle, że nowsze - Toyota Corolla 1.8 140 km z 2012 r. i jestem bardzo zadowolony.

  • Gość: Pikolo

    0

    Wiadomo jak jest w innych krajach, każdy jeździ samochodami marek rodzimych tylko w Polsce jakoś brak takowych za to ściągamy jakieś używane starocia a potem narzekamy, że ciągle w naprawie

  • Gość: gieniek

    0

    wszyscy narzekają na import aut, ale nikt nie pomyśli, że duża część modeli, które są dostępne na rynkach innych krajów, w Polsce już nie są możliwe do kupienia. Mówi się, że trzeba stawiać na ekologię a nikt mało który producent sprzedaje auta w Polsce z takim np napędem hybrydowym. Jednym z niewielu jest Toyota. Więc nie dziwo, że jest dopiero na 9 miejscu skoro w Polsce w porównaniu do innych jest po prostu dostępna

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX