Diesle Volkswagena trują najmniej

Przez aferę Dieselgate Volkswagen kojarzy się z marką wyjątkowo nieprzyjazną środowisku. Nowe badania ekologów wykazują jednak, że niesłusznie

Niemiecka organizacja ekologiczna DUH (Deutsche Umwelthilfe) przebadała w rzeczywistym ruchu drogowym 36 nowych samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Tylko trzy z nich spełniały normy emisji tlenków azotu (Euro 6). To Mercedes E 220d, Audi Q3 oraz Volkswagen T6. W badaniu najgorszej wypadł Ford, Opel oraz Renault/Nissan. Przykładowo, Ford Mondeo przekroczył normy aż 9,2-krotnie.

Największe pochwały od DUH zebrał... Volkswagen. To właśnie diesle koncernu VAG okazały się najbardziej przyjazne środowisku.

Wyniki badania są więc wielkim zaskoczeniem w świetle głośnej afery Dieselgate. Przypomnijmy, VAG instalował w swoich samochodach nielegalne oprogramowanie, które zmniejszało emisję szkodliwych substancji, ale tylko podczas oficjalnych testów laboratoryjnych. Gdy oprogramowanie rozpoznawało, że samochód wyjechał na ulice, emisja szkodliwych substancji zaczynała znacząco przekraczać dozwolone limity. Trzeba jednak pamiętać, że Dieselgate dotyczyło poprzedniej normy emisji Euro 5, a DUH przebadało nowsze silniki pod kątem Euro 6. Tutaj można uznać Volkswagena za prymusa.

Wyniki te pozwalają przypuszczać, że VW wyciągnął naukę z ogromnych nacisków społecznych w ostatnich miesiącach. Jest niezbędne, aby inni producenci także to wreszcie zrozumieli i dokonali modyfikacji w swoich autach. - mówi ekspert Axel Friedrich.

Tak naprawdę wszystkie nowe diesle trują

Volkswagen zbiera pochwały za znaczną poprawę i bardzo dobry wyniki w testach, co wcale nie oznacza, że mieści się w dopuszczalnych normach. W drugim badaniu - tym razem organizacji Transport&Environment - VAG również okazał się najlepszy. Jednak samochody Niemców i tak przekraczają dopuszczalne normy 1,8 razy. U pozostałych wygląda to znacznie gorzej... Tyle razy poszczególni producenci przekraczają dopuszczalne normy:

Volkswagen - 1,8

Seat i Skoda - 2,1

Audi - 2,7

BMW/Mini - 3,0

Mazda - 3,6

Honda - 4,3

Volvo - 4,5

Citroen - 4,6

Toyota - 4,7

Peugeot - 5,3

Jaguar Land Rover - 5,7

Ford - 5,8

Kia - 5,9

Mercedes - 6,4

Hyundai - 7,7

Opel - 10,0

Renault/Nissan - 14,4

Fiat/Alfa Romeo - 15,1

Tak tragiczne wyniki większości przebadanych samochodów komentuje Jurgen Resch, dyrektor DUH:

„Nawet podczas letnich temperatur sprzedawane dzisiaj diesle Euro 6 w autach osobowych zanieczyszczają powietrze w naszych miastach 70-razy bardziej niż nowoczesne silniki benzynowe czy hybrydy z silnikiem benzynowym. Brakuje woli politycznej, by zmusić koncerny samochodowe do dokonania zmian we wszystkich sprzedanych autach z dieslami Euro 5 i Euro 6 tak, by spełniały wymogi w zakresie emisji NOx na drodze, przewidziane dla tego rodzaju silników. Nasze badania pokazują, że jest to technicznie możliwe. Jeśli jednak brakuje woli politycznej, by wymóc dotrzymanie tych wartości w ruchu ulicznym pozostaje jedynie wprowadzenie zakazu poruszania się wszystkich aut z silnikami Diesla w centrach miast".
Więcej o:
Komentarze (30)
Diesle Volkswagena trują najmniej
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: handlarz pierzem

    Oceniono 38 razy 20

    "Niemiecka organizacja ekologiczna DUH (Deutsche Umwelthilfe) przebadała (...)"

    resztę artykułu równie dobrze można spuścić w kiblu. NIEMIECKA??! Niemiecka. I wszystko jasne. Następnym razem spytajcie Francuzów, Włochów, Japończyków albo nawet Jankesów. Byle nie Niemców, proszę ja Was bardzo. Ten naród jest równie obiektywny w kwestii samochodów, jak świadkowie Jehowy w kwestii religii.

    bez odbioru.

  • Gość: gosc

    Oceniono 24 razy 16

    a pytaliscie amerykanow za co dostają odszkodowania od VW --podobno za to że auta mają kwadratowe koła

  • Gość: lolo

    Oceniono 27 razy 9

    DUH (Deutsche Umwelthilfe) i wszystko jasne...

  • hiszpan25

    Oceniono 13 razy 7

    nooo jak Niemcy przebadali to juz nie ma czym sie martwic... ide kupic szybko VW :)
    Swoja droga jak to mozliwe ze Audi i Skoda truja bardziej skoro maja te same silniki? czyli co? VW ma te same ale lepsze? jakim cudem skoro z tych samych magazynow i fabryk pochodza?

  • remo29

    Oceniono 11 razy 5

    Istnieją "naukowcy", którzy za odpowiednią ilość euro dowiodą, że palenie jest zdrowe, a alkohol jest dla kierowców wręcz wskazany.

  • Gość: ASD

    Oceniono 21 razy 5

    A od kiedy to bada się szkodliwość diesli na podstawie emisji tlenków azotu (NOx)?!? Przecież to jeden z najmniej znaczących składników spalin klekota.
    Każdy kto widział wykres relacji ilości do składu mieszanki wie (pozdrawiam inżynierów), że czym mniejsza ilość NOx tym większa ilość na prawdę trującego tlenku węgla CO i węglowodorów HC. Tlenki azotu wyzwalają się w największym stopniu przy idealnym spalaniu, stąd też zakładają nam EGRy żeby pogorszyć spalanie dowalając nieco spalin do cylindra, zwiększając emisję CO i HC.
    Diesel truje cząstkami stałymi czyli SADZĄ, która w małych ilościach jest rakotwórcza i w większych bardzo trująca. Ten czarny "zdrowy dymek" przy depnięciu w gaz to właśnie sadza, którą jak widać VW się specjalnie nie przejmuje.
    Podsumowując, jeśli ktoś szczyci się niską emisją NOx to tak jakby podszeptywał sobie, że bohatersko zwiększył ilość trujących substancji w swoich spalinach. Good job VW!

  • joymachine

    Oceniono 5 razy 3

    Ciekawe jak trują diesle bez dpf'a...

  • Gość: Don Pedro Deszczowiec

    Oceniono 17 razy 3

    Taaak, Holtzwagen truje najmniej... uśmiałem się.
    Ale zastanawiam się nad świadomością ludzi. To że ktoś im wmówi w telewizji, gazetach i pana Zdzisia w warsztacie, że diesel jest cacy - rozumiem, bo mniej płacą na stacji. Nie rozumiem czemu nie czują tego smrodu i zaduchu w centrach miast od ekodiesli. Przestałem jeździć na rowerze niektórymi trasami w centrum Wrocławia w godzinach szczytu, bo nie dało się tego smrodu znieść. Ludzie, skracacie sobie życie dłużej jeżdżąc na jednym litrze paliwa. Warto?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX