Salon Paryż 2016 | Opel Ampera-e | Elektryk dla Kowalskiego

Opel zaprezentował w Paryżu model Ampera-e. To praktyczne elektryczne auto, którego głównymi atutami ma być bardzo duży zasięg i przystępna cena

Podczas Salonu Samochodowego w Paryżu Opel wreszcie zaprezentował swój nowy elektryczny model, Amperę-e. To technologiczny brat bliźniak Chevroleta Bolta EV. Elektryk powstał pod dyktando dwóch założeń: auto ma być jak najbardziej oszczędne i jak najbardziej praktyczne. Pięciodrzwiowy hatchback ma oferować dużo miejsca i sprawdzić się jako wygodne, miejskie auto. Równie ważnymi atutami Opla ma być przystępna cena i duży zasięg na jednym ładowaniu.

Ponad 200 KM mocy i zasięg większy niż Tesla Model 3

Opel Ampera-e ma identyczny zasięg jak Chevrolet Bolt. Oznacza to 500 km na jednym ładowaniu (NEDC). Jednak w prawdziwym świecie taki wynik możemy włożyć między bajki, co przyznają sami twórcy. Realnym zasięgiem Ampery-e jest więc 380 km. Największy rywal Bolta i Ampery, Tesla Model 3, nie może się pochwalić aż tak dobrym wynikiem - Tesla jest gorsza o około 30 km.

Moc silnika elektrycznego lekko przekroczy 200 KM i 360 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Prędkość maksymalna - ze względu na zasięg - zostanie ograniczona do 150 km/h. Przyspieszenie do pierwszej setki na razie pozostaje tajemnicą, ale Opel ujawnił już kilka innych parametrów. Od 0 do 50 km/h Ampera-e rozpędzi się w 3,2 sek. Elektryk ma również radzić sobie całkiem nieźle z wyprzedzaniem - po wciśnięciu gazu w podłogę wskazówka prędkościomierza przesunie się z 80 do 120 km/h w 4,5 sek.

Ceny elektrycznego Opla na razie pozostają tajemnicą. Jeżeli zgodnie z zapowiedziami, nowy model będzie przystępnie wyceniony, to Europę może czekać elektryczna rewolucja. O klienta już niedługo będą rywalizować trzy auta - do Opla dołączy Tesla Model 3 i ulepszona wersja Renault Zoe (zasięg około 350 km).

Więcej o:
Komentarze (10)
Salon Paryż 2016 | Opel Ampera-e | Elektryk dla Kowalskiego
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gość

    Oceniono 4 razy 2

    Ceny jego bliźniaka ze znaczkiem Chevroleta czyli Bolta zaczynają się od $37495. To po dzisiejszym kursie daje ponad 144tys. zł więc najprawdopodobniej będzie to taki sam "elektryk dla Kowalskiego" jak BMW i3.

  • Gość: rasialdo

    Oceniono 2 razy 2

    Elektryk dla Kowalskiego, który pewnie będzie kosztował 120-130tys. Chyba Kowalski grubą podwyżkę dostał :)

  • Gość: ursus-karol

    Oceniono 1 raz 1

    Panowie nie ma co oglądać się na innych tylko robić swoje .W ramach konsorcjum firm wytwarzających elektryczny autobus i pojazdy dostawcze dodać i to szybko model elektrycznej SYRENKI kombi i elektrycznych skuterów i rowerów a sukces gwarantowany. Przy takim wachlarzu produkcji uruchomić produkcję silników elektrycznych najnowszej generacji to dobry biznes.

  • misiaczek1281

    Oceniono 3 razy -1

    tankowanie paliwa trwa 5 minut a tego elektryka to pewnie godzine o ile uda nam się znaleźć gniazdko:) hehe

  • misiaczek1281

    Oceniono 6 razy -4

    Moje Polo na gaz ma zasięg 3 razy większy, prędkość max 180km/h czyli o 30 km/h więcej i kosztuje 15 tys.zł a nie 150 tys.zł :) wątpie by ktoś to elektryczne wozidełko kupił :) może jakiś bogaty pasjonat?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX