Venturi VBB-3 | Oto najszybszy "elektryk" świata

Kilka dni temu podczas testów na jednym z wyschniętych jezior w USA pojazd o tajemniczej nazwie Venturi Buckeye Bullet-3 pobił rekord prędkości. Maszyna napędzana elektrycznie rozpędziła się do 549,43 km/h

To już trzecia generacja tego superszybkiego bolidu. Prace ukończono już w 2013 roku i jeszcze tego samego roku miały się odbyć próby bicia rekordu. Powodem przełożenia całej imprezy była zła pogoda, która zablokowała bicie rekordu aż na trzy lata. Dopiero w zeszłym tygodniu, po trzech latach, udało się zorganizować testy, a pojazd VBB-3 zameldował się wraz z ekipą na torze uruchomionym na wyschniętym jeziorze.

Elektryczna maszyna Venturi VBB-3 przejechała dwa odcinki testowe w przeciwnych kierunkach na odcinku 11 mil. Pojazd napędzany silnikiem elektrycznym o mocy 3000 KM rozpędził się do średniej prędkości 549,43 km/h. Nad biciem rekordu czuwali akredytowani specjaliści z FIA, ponieważ tylko wtedy wynik mógł być oficjalnie zarejestrowany. Podczas jednego z przejazdów maszyna rozpędziła się do prędkości 576 km/h, ustanawiając tym samym rekord prędkości w organizacji FIA.

Za kółkiem opływowego bolidu wyposażone w dwa silniki elektryczne zasiadł Roger Schroer. Nad całym projektem czuwała firma Venturi przy współpracy z Uniwersytetem Stanowym w Ohio. Same baterie litowo-jonowe w tej maszynie ważą 1,6 tony, a masa całej  konstrukcji to 3,5 tony.

Oba rekordy czekają teraz na oficjalne potwierdzenie przez FIA, ale twórcy pojazdu i kierowca już myślą o biciu kolejnych rekordów. Ich celem jest przebicie magicznej bariery prędkości 400 mil na godzinę, czyli 644 km/h. Inżynierowie pracujący nad całą konstrukcją oszacowali, że pojazd jest w stanie rozpędzić się do prędkości 708 km/h.

Więcej o: