Land Rover Defender | Pierwsze wizualizacje

Po 68 latach produkcji i przeszło dwóch milionach wyprodukowanych egzemplarzy, Land Rover podjął decyzję o zakończeniu produkcji Defendera, obiecując jednocześnie następcę. Oto pierwsze rendery nowego modelu

Na początku stycznia z taśmy zjechał ostatni egzemplarz legendarnego Land Rovera Defendera. Nieśmiertelna terenówka o pudełkowatym kształcie musiała odejść na emeryturę po prawie siedmiu dekadach ze względu na coraz ostrzejsze przepisy związane z emisją spalin. Brytyjski producent zapowiedział, że w ciągu kilku lat pojawi się następca tego modelu.

W sieci pojawiły się pierwsze wizualizacje nowego modelu, które powstały na podstawie przecieków. Projektanci z portalu OmniAuto przygotowali projekt, który w dużej mierze bazuje na koncepcie DC100 Sport.

Przednia część nadwozia, a szczególnie grill i lampy nawiązują do aktualnie sprzedawanych modeli, ale reszta to już zupełnie nowa wizja. Kształty nadwozia przypominają delikatnie legendę, ale zostały odpowiednio wygładzone. Mimo tego samochód prezentuje się muskularnie.

Land Rover zamierza wprowadzić na rynek kilka wersji nadwozia dla nowego Defendera. Będzie dostępny w wariancie dwudrzwiowym, czterodrzwiowym, pickup oraz z powiększonym rozstawem osi. Niewykluczone, że pojawi się również wersja luksusowa.

Pod maskę trafią wszystkie najnowsze zdobycze technologiczne koncernu JLR, które znajdziemy w innych modelach. Mowa o silnikach wysokoprężnych Ingenium oraz automatycznych przekładniach.

Według najnowszych doniesień następca Defendera zadebiutuje już za dwa lata. Zanim to nastąpi, Land Rover wprowadzi na rynek nowe Discovery na nadchodzących targach motoryzacyjnych w Paryżu.

Więcej o:
Komentarze (17)
Land Rover Defender | Pierwsze wizualizacje
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • real-meh

    Oceniono 15 razy 11

    Wyglada jak skoda yeti.

  • Gość: Koleś

    Oceniono 11 razy 9

    Panowie od wizualizacji chyba przegięli. Jeżeli to ma być następca Defendera to na bank nie będzie stał na dużej feldze i niskim profilu. Defender to wół roboczy, który ma wjechać tam gdzie się nie da, w warunkach mocno odbiegających od normalnych.

  • Gość: nordkapp77

    Oceniono 3 razy 3

    Gdyby nie światła i napis na masce, to myślałbym, że to skoda yeti. A skoro już tak nie spełniał obecnych norm emisji, to nie można było zostawić starego pudła i reszty, a dać tylko nowe silniki, które teraz chcą w niego pchać i ewent. obecnego zawieszenia z r.roverów? Ten defender to już chyba taki trochę pseudo-defender. :(

  • lech2011

    Oceniono 9 razy 3

    "kultowa" terenowka - czyżby redaktorzy z plotka prrzenieśli się do działu moto ?
    W plotku wszystko kultowe...

  • yeronimo

    Oceniono 6 razy 2

    dla tutejszego redaktorstwa wszystko jest "kultowe" co ma więcej niż 2 lata, Defender był autem w teren , a nie na plażowy parking, nim można było wjechać w rzekę, a wszystkimi innymi ledwo w kałużę, zaletą była możliwość wożenia ładunków na dachu i możliwość chodzenia po masce, a tym co tu pokazano to strach w błoto wjechać żeby lakieru nie zniszczyć!!!:)

  • Gość: Rabarbarus

    0

    No dobra, ale jak w tym wymienić zderzak bez konieczności cięcia tej pięknej buźki?
    Resztę się jakoś zrobi chyba: lift zawieszenia, osłony, snorkel... Ramy to raczej nie będzie miało?

  • cyberchild

    Oceniono 2 razy 0

    Te pierwsze wizualizacje widziałem w Autobildzie z 10 lat temu :)

  • Gość: gość

    0

    ciekawe jak ,,ogarną'' wysrubowane normy spalin, filtr dpf, doładownie itp :P wolnossący diesel - niestety nie jest w stanie fizycznie spełnić wymogów normy euro6 - no chyba ze będą wymieniać silniki osprzęt razem z olejem - co 10 tyś km :P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX