Samochody elektryczne w Polsce? Bez zakupów flotowych ten segment by w ogóle nie istniał. Zakupy firm to aż 98 proc.

Filip Trusz
Bardzo wysokie ceny i słaba infrastruktura wciąż odstraszają zwykłych Polaków od samochodów elektrycznych. W pierwszym kwartale 2019 r. nad Wisłę przyjechało 412 e-aut, ale aż 98,06 proc. z nich zarejestrowały firmy.

Polski rynek samochodów elektrycznych rośnie w dość imponującym tempie. Przez pierwsze trzy miesiące roku zarejestrowano 412 takich aut, co oznacza wzrost o 159,1 proc., bo w analogicznym okresie zeszłego roku było to 253 sztuk. Wzrasta też udział "elektryków" w rynku, choć wciąż jest znikomy. W pierwszym kwartale 2019 r. było to 0,29 proc. całej sprzedaży, przed rokiem - tylko 0,12 proc.

Samochody elektryczne w ogóle nie są kupowane przez przeciętnego Kowalskiego, czyli klientów indywidualnych. Zakupy flotowe to aż 98,06 proc. rynku - firmy zarejestrowały do kwietnia 2019 r. 404 "elektryki". Jednak IBRM SAMAR podkreśla, że w Polsce jako klientów indywidualnych traktuje się także spółki cywilne i osoby prowadzące jednoosobową działalność. A to może oznaczać, że do osób prywatnych mogło nie trafić żadne elektryczne auto.

Lider polskiego rynku? Sprzedaż napędza carsharing

Sprzedaż samochodów elektrycznych w Polsce napędzają przede firmy carsharingowe. Widać to zwłaszcza po liderze rejestracji w pierwszym kwartale 2019 r., BMW i3. Zarejestrowano aż 248 nowych i3, a rok temu było to tylko 34 egzemplarzy. Skąd aż taki skok? Dzięki spółce Innogy, która zamówiła małe BMW do usług carsharingowych w Warszawie. Docelowo Innogy wypuści na ulicę stolicy aż 500 "elektryków" z Bawarii.

Na drugim miejscu znajdziemy Nissana Leafa, który rok do roku stracił dość wyraźnie - liczba rejestracji spadła ze 103 do 62 pojazdów. Podium zamyka miejskie Renault ZOE. W pierwszym kwartale 2018 r. w Polsce zarejestrowano tylko 3 francuskie e-auta. Teraz to 46 sztuk, z czego 40 zamówiła firma Vozilla, świadcząca usługi carsharingowe we Wrocławiu.

Całkiem nieźle daje sobie nad Wisłą radę Jaguar I-Pace, czyli zdobywca tytułu Samochodu Roku 2019 w obydwu najważniejszych konkursach Car of the Year w branży (europejskiej i globalnej edycji). Również w naszym plebiscycie The Best of Moto.pl Jaguar I-Pace znalazł się na wysokim, drugim miejscu, przegrywając tylko z Kią Stinger. Elektryczny Jaguar przekonał do siebie 23 Polaków.

A Tesla? W pierwszym kwartale 2019 r. nad Wisłę przyjechało 5 Modeli S i 3 Modele X. Niedawno w Europie oficjalnie zadebiutował tańszy Model 3, w statystykach sprzedaży pojawi się więc dopiero w drugim kwartale.

Top 10 elektryków w Polsce w pierwszym kwartale 2019 r.:

  1. BMW i3 - 248 szt.
  2. Nissan Leaf - 61 szt.
  3. Renault ZOE - 46 szt.
  4. Jaguar I-Pace - 23 szt.
  5. VW e-Golf - 10 szt.
  6. Audi e-tron - 6 szt.
  7. Tesla Model S - 5 szt.
  8. Tesla Model X - 3 szt.
  9. Smart Fortwo - 3
  10. Kia Niro EV - 3

Źródło danych: IBRM SAMAR: REJESTRACJE | Rynek EV w I kwartale 2019 roku (link do pełnego raportu)

Jaguar I-PaceJaguar I-Pace fot. Jaguar

Czy rozważasz kupno samochodu elektrycznego?
Więcej o:
Komentarze (4)
Samochody elektryczne w Polsce? Bez zakupów flotowych ten segment by w ogóle nie istniał. Zakupy firm to aż 98 proc.
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Qwerty

    0

    Samochód elektryczny nie jest szczytowym osiągnięciem w dziedzinie komplikacji technicznej, bo jest prosty jak budowa cepa. Dlatego się nie psuje i nie wymaga serwisu. Nie rozważam kupna bo już dawno kupiłem. "Dlaczego ludzie walczą z samochodami elektrycznymi? Komu zależy na zatrzymaniu postępu? [FELIETON]"

  • Antoni Grzywka

    Oceniono 2 razy 2

    Pinokio Morawiecki powiedział wyraźnie, że będzie aut na baterie milion.

  • Gość: Marti

    Oceniono 1 raz -1

    W sumie nie ma się co dziwić, bo większość kierowców odstrasza cena i brak infrastruktury do ładowania tych pojazdów. Poza tym, wystarczy spojrzeć na statystyki dot. średniego wieku aut w Polsce, aby przekonać się, że od zakupu elektryków dzieli nas przepaść. Dużym sukcesem byłoby już gdyby polscy kierowcy przestali ściągać z zagranicy wysłużone fury i przekonali się do aut po kontraktach, które są z polskich salonów (np. w Master1.pl). To już by wiele zmieniło na polskich drogach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX