Komentarze (163)
Dopłaty do samochodów elektrycznych w Polsce. Nowy projekt Ministerstwa Energii to realna szansa na elektryfikację
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • eligiusz_podchrapek

    Oceniono 5 razy 5

    Miliardy na zabawki się znalazły, a dla nauczycieli znowu nie ma kasy...

  • rejestracjanowegokonta

    Oceniono 4 razy 4

    dopłaty dla bogatych. A bieda dalej będzie palić śmieciami i zadymiać nam kraj. To się nazywa EKO

  • ks-t

    Oceniono 4 razy 4

    @spolecznick
    Jeśli ładowarka 100kw ładuje przez godzinę, to zużywa 100kwh czyli 360 MJ. Wartośc opałowa węgla 24-35 MJ, sprawnośc elektrowni 50 proc, sprawnośc przesyłu 80 proc. Czyli trzeba spalic ok 30 kg węgla lub 50 kg drewna na jedno ładowanie.
    Biorąc pod uwage zasięg 400 km (bardzo wątpliwy) to jest to odpowiednik 20-24 litrów benzyny (6-7 l na 100 km). Ilośc CO2 z węgla jakieś 1,5- 2 razy wieksza, pyły i popiół.
    No i oczywiście prąd nie jest za darmo. 100 kwh to jest ok 60 zł za prąd i powiedzmy drugie tyle jako amortyzacja łądowarki. Czyli 120 zł na 400 km a więc 30 zł na kilometr. Przy obecnych cenach benzyny są to jednakowe kwoty.
    Nie ma zresztą w tym nic dziwnego. energia to energia i tyle samo jej potrzeba, niezależnie od jej źródła. (Nawiasem mówiąc ceny ładowania w eksperymantalnych stacjach greenway wynoszą 30 gr za kilowatogodzinę, ale stacja wyraźnie powiedziała że należy je znacznie podnieść, więc moje wyliczenia są dość wiarygodne.

  • kka69

    Oceniono 3 razy 3

    Kupując takie samo auto , ale z silnikiem diesla mogę zrobić 300 tys km i wyjdzie mi taniej niż zakup takiego elektryka, którym nie dojadę np. z Wawy do Gdańska .
    Dla kogo są dedykowane te elektryki?

  • lech2011

    Oceniono 3 razy 3

    ale wiatraki likwidujemy....

  • j_stalin

    Oceniono 3 razy 3

    nie , no taniocha po prostu!

  • year68

    Oceniono 5 razy 3

    Ekologia w autach elektrycznych to ściema, kolejny przekręt i zmowa koncernów.

  • year68

    Oceniono 3 razy 3

    Dlaczego rząd chce dopłacać koncernom do aut elektrycznych, a mi nie chce zafundować w tej cenie pompy ciepła?

  • Gość: js

    Oceniono 3 razy 3

    Typowo polskie myślenie. Problemem dla środowiska nie są samochody kupowane i eksploatowane przez ludzi majętnych i prowadzących wysokodochodową działalność gospodarczą ale miliony pojazdów przestarzałej konstrukcji wyposażonych w zatruwające środowisko silniki i osprzęt dodatkowo niewłaściwie eksploatowane i serwisowane. Rozwiązania systemowe nigdy nie były, i jak widać, nadal nie są naszą, polska specjalnością i nie dotyczy to tylko samochodów.

  • Gość: Siwy 57

    Oceniono 3 razy 3

    Co,kolesie czy rodzina chcą kupić elektryka?
    Fotowoltaika, docieplenie domu pompa ciepła! Wszystko za swoje żadnych dopłat, kto z tego korzysta?
    No to przypomnę jak pomagają w PŻM SZCZECIN jakiś brzezicki naprawia firmę! Zabrano jubilatki odprawy emerytalne pensje obniżone, rejsy dluzsze,mnie zabrali ok 40000 pln odprawy emerytalnej po ponad 40 latach pracy w warunkach szczególnych ,a teraz auto mnie zafunduja? Za moją odprawe?tfu

  • Gość: EcoSciema

    Oceniono 7 razy 3

    Wszyscy zachwycaja sie samochodami E. problem w tym ze wyprodukowanie JEDNEJ baterji wypuszcza sie do atmosfery tyle samo zanieczyszczen co samochod spalinowy przez 7 lat ,po drugie prad zeby wyprodukowac cos musimy spalic przychodzi zima minusowe temp.zdolnosc baterji zmniejsza sie o 40% (ostatnie testy w USA) a po trzecie zanieczyszczenie z samochodow spalinowych to tylko 5% prosty dowod ze to prawda zima mamy smog w polsce a latem nie jeszcze dotego latem wiecej uzywam samochody czy ktos z tych krzykaczy o tych pseudo ekologicznych samochodach powiedzial ile kosztuje przejechanie jednego km. nie bo dane sa szkujace zalezy ile kosztuje prad ..ZA WSZYSTKIM STOJA WIELKIE KORPORACJE NACISKAJA NA RZADY (przypomocy lapowek) A SAMI LATAJA ODRZUTOWCAMI I JERZDZA 8-12 cyl. SAMOCHODAMI ONI EKOLOGIE MAJA W d_pie LICZY SIE KASA A BARANY NAJLEPIEJ NIECH SIE KAPIA W ZIMNEJ WODZIE !!!!!!

  • Gość: qp

    Oceniono 2 razy 2

    Co da ta dopłata jak elektryk dalej będzie drogi.. Zostaje przy moim avensisie trójce 2.0 w dieslu. Mało awaryjny, pali tylko 6l i nie muszę się martwić, że nie mam gdzie go naładować, stacji tankowania jest o wiele więcej niż ładowarek.

  • ks-t

    Oceniono 2 razy 2

    Światem motoryzacyjnym wstrząsnęła informacja, że Jaguar zaprezentował nowy samochód elektryczny, który zasięgiem pobije nawet Teslę. Podobno ma pokonać na jednym ładowaniu 480 km. Niedługo potem Nissan pochwalił się modelem Leaf z powiększonymi bateriami, który jest zdolny przejechać 285 km. Wrzawa wokół zużycia energii przez samochody jest tym większa, że od 1 września 2018 roku w Unii Europejskiej będzie obowiązywał nowy system homologacyjnego pomiaru zużycia energii WLTP. Nikt nie ma wątpliwości, że przeminął już czas NEDC, którego pomiary obecnie różnią się od rzeczywistych nawet dwukrotnie.Europejscy dziennikarze przetestowali na torze w Barcelonie realny zasięg elektryków na jednym łdowaniu.
    I wyszło że ten Jaguar robi ponad 300 km (ale kosztuje ponad 390 tysięcy zł) Dwa modele Tesli X i S pokonały nieznacznie 400 km. Inne samochody oscylowały pomiędzy 230 a 140 kilometrów na jednym łądowaniu. Test wykonywany był w lecie , przy temperaturze zewnętrznej 27 stopni. Komentarz AUTO-MOTO że w warunkach polskich (jakośc dróg, temperatura, korki itp) trzeba przyjąć 60-80 procent tego zasięgu. Dodajmy że akumulator starzeje się liniowo, więc im starzy samochód, tym zasięg mniejszy. A potem? trzeba wymienić akumulator. Parametry podają że ak starczy na 8 lat. Kosztuje ok 30-50 tys zł.ELementy samochodu też są drogie, wszelkie układy odzyskiwania energii hamowania, komputery i aktywne układy o najniższych oporach toczenia, to koszt który na pewno w przypadku wymiany przekroczy koszty night mare naszych dieslowców - czyli wtryski.

  • Gość: takijeden

    Oceniono 2 razy 2

    -Panie, ten pociung to na Tłuszcz?
    -Nie na prund.
    -Łoj panie jaki to pociung?
    -Niebieski.
    -Łoj, ale dokund?
    -Do płowy.

  • Gość: Emi Grant

    Oceniono 2 razy 2

    Poczekajcie aż wam prąd wyłączą, będziecie jeździć gołą dupą po nieheblowanej desce!

  • Gość: gosc

    Oceniono 2 razy 2

    'Rewelacja'! Niespelna 100 tys pln za samochod! Kto kupuje takie samochody?!

  • Gość: jan

    Oceniono 2 razy 2

    360.000x 1 000.000 samochodów to ile to jest? bogate to nasze zapyziałe państwo

  • divak2

    Oceniono 1 raz 1

    Przecież te auta w Polsce będą w istocie napędzane węglem. To jest krok wstecz w porównaniu do tradycyjnych aut napędzanych węglowodorami. Sprawność łańcucha elektrownia-przesył-akumulator-falownik-silnik elektryczny nie jest większa od sprawności silnika spalinowego w samochodzie, a dodatkowo przy spalaniu węgla całość spalin to dwutlenek węgla, podczas gdy efektem spalania benzyny czy oleju napędowego jest po części para wodna, która łatwo "wraca do obiegu"

    Dodatkowo - jedno tankowanie to jest około 100-200 kWh (zależy jaki samochód, jakie paliwo i jaki styl jazdy, poglądowo 1l ON = 10kWh, 1l PB95 = 8kWh ). To trzeba doliczyć do swojego rachunku za prąd i do obciążenia elektrowni.

  • Gość: gość

    Oceniono 1 raz 1

    Tak sobie kiedyś policzyłem z ciekawości, że gdyby przestawić cały transport kołowy w Polsce na energię elektryczną (wł. ciężarówki) to zużycie energii elektrycznej by wzrosło dwukrotnie w skali kraju - wyobraźmy sobie dwa razy tyle elektrowni (i paliwa do nich), dwa razy tyle linii przesyłowych, etc. Ponadto, aby ładować te pojazdy w rozsądnym czasie, do każdego średniej wielkości i dużego parkingu (także w mieście) należałoby doprowadzić linię 60kV lub 110 kV i wybudować własną rozdzielnię i stację transformatorów/prostowników (przy takich mocach przy konstrukcji napowietrznej każda podstacja zajmuje hektar terenu, nie licząc terenu pod samą linią.)
    Proszę sobie zadać pytanie czy to wszystko jest wykonalne, ile to zajmie dekad i jak zmieniłoby otoczenie, nawet jeśli by wykonać tylko część planu.

  • Gość: ZeTe

    Oceniono 1 raz 1

    Ekologiczne rozwiązanie w polskiej wersji... A większość będzie dalej jeździć spalinowymi bo tylko na takie ich stać. Mój avensis trójka w benzynie spełnia obowiązujące normy, a do tego jest mało problematyczny. Po co mam zmieniać coś co jest dobre? Na elektryki poczekam aż będą tańsze i będzie gdzie je ładować

  • hijodelsol

    Oceniono 1 raz 1

    Samochody kiedyś także były dla bogatych, a od nich zaczęła się motoryzacja, teraz tylko bogaci mogą ruszyć z miejsca ekologię... Potrzeba dekad i zmiany myślenia Polaków. Bo Polak znajdzie milion uzasadnień, żeby jeździć kopcącym dieslem, palić w piecu węglem, a nawet śmieciami czy wyciąć katalizator. Taki spadek po komunie został

  • refio

    Oceniono 1 raz 1

    Straszna ekologia na prądzie z węgla i stertą akumulatorów do utylizacji.

  • Gość: oja.

    Oceniono 1 raz 1

    Jak się ten rok nazywa, co trwa teraz? Wyborczy?
    Nikt ci tyle nie da, ile ci pis obieca.
    Jeśli uwierzysz to ok, ale zamiast samochodu dostaniesz krzesło. Może być elektryczne.

  • zygmunt_warszawski

    Oceniono 1 raz 1

    Elektryfikacja samochodów przy obecnej technologi baterii nie ma sensu z punktu widzenia ekologicznego. Najnowszy elektryczny SUV Audi z zasięgiem do 400 km, potrzebuje baterii ważących ok 700 kg. Sama bateria waży prawie tyle ile zatankowany mały samochód który też przejedzie 400 km albo i więcej na paliwie w baku.

  • Gość: robroy

    Oceniono 1 raz 1

    lpg i zakaz palenia ‘ekogroszkiem’ ‘peletami’ weglem i drewnem.
    proste jak budowa cepa. tylko tu nie ma lobby.. wiec ?

  • Gość: mam 16 letniego złoma

    Oceniono 1 raz 1

    WSTYDZE SIĘ ŻE JESTEM POLAKIEM !!! SUPER.. to teraz "zwykli" polacy ---,czyli Ci ktorzy zarabiaja ~2.5tys zł mc na reke ( czyli 60% obywateli)... rzuci się do salonów samochodowych.... haha.. i oddadzą swoje stare 15 ~20letnie złomy na szrot......... i teraz bedziemy mogli się porównywac do Niemców......... gdzie dla zwykłego Helmuta ,10 LETNIE AUTO Z PRZEBIEGIEM PONAD 200TYS KM TO WRAK KTÓRY PRZEBA ODDAC NA ZŁOM. LUB DLA POLACZKA BIEDACZKA........osobiście

  • Gość: GTA

    Oceniono 1 raz 1

    A MOŻNA DOSTAĆ DOPŁATĘ NA 10 ROWERÓW ELEKTRYCZNYCH?

  • fajny_zajety

    Oceniono 11 razy 1

    Ciekawe ile kosztuje OC i AC takiego auta, po wypadku mało kto go poskłada... a już jeśli to sporo za to weźmie

  • Gość: Tom

    0

    Mały kompakt w cenie 120 tys w leasingu to samochód dla bogatych? To standard dla zwykłego przedsiębiorcy...

  • Gość: pit

    0

    a kto dopłaci? POLSKI ROBOTNIK. zrezygnuje z jednego śniadania w miesiącu, aby bogaty mógł sobie kupić auto za 150 tysięcy. to jest zwykła kradzież opakowana w szatańską propagandę!

  • Gość: kono

    0

    czytam i oczom nie wierzę. Mam hybrydę plugin bo dziennie nie przejadę więcej niż 40km po mieście. w dzień produkuje prąd z instalacji fotowoltaicznej na dachu. W nocy ładuję samochód na taryfie nocnej. 40km jestem w stanie przejechać za 3,-. Ktoś ma jakies pytania ? i z wungla prądu nie robię. zazwyczaj dużo pisza ci którzy bladego pojecia nie mają o elektrykach i kozyściach z tego płynących. Z tego paplania wychodzi ze lepiej tankowac diesla, płacić niesamowicie drogo za serwisowanie, sprzęgła dwumasowe, turbiny, klocki lecą dwa razy szybciej, smród, hałas, do centrum za niedługo dieslem się nie wjedzie. Ale co tam kopciuch najlepszy. polecam poczytać, przejechac się policzyć i wszystko bedzie jasne.

  • Gość: Wojtek

    0

    Nigdy nie rozumiem po co te kombinacje konkursy inne wymysł powinno być prosto idziesz do salonu kupujesz auto salon pomniejszać ceny różnice dostaje z ministerstwa

  • ks-t

    0

    Jeszcze jeden kwiatek dla fanatyków samochodów elektrycznych. Firma Nissan napotkała barierę szybkiego starzenia się akumulatorów w modelu leaf. W związku z tym rozpoczęłą w Japonii proces ich regeneracji za 9,8 tys zł. Wymiana jednego ogniwa w baterii kosztuje 1,8 tys zł. Można również kupić nową baterię o pojemności 30 kWh za 21 tys zł albo 40 kwh za 26 tys zł. Jeśli w japońskich materiałach nie ma błędu to proponuję niewielkie obliczenie. 70 KM a więc wracej słabiutkie autko to 52 KW. Prądu z baterii starczy odpowiednio na 36 albo 45 minut jazdy z pełną mocą. Oczywiście bez świateł i klimatyzacji.

  • ks-t

    0

    Przypomnijmy dotychczasowe osiągnięcia ElectroMobility Poland inicjatywy pana Power Pointa, Mateusza M, na które wydano kilkadziesiąt milionów złotych:

    - ogłoszenie i rozstrzygnięcie konkursu na nadwozie Polskiego Samochodu Elektrycznego,
    - ogłoszenie i zerwanie konkursu na projekt funkcjonalny i prototypy Polskiego Samochodu Elektrycznego,
    - utajnienie prac nad Polskim Samochodem Elektrycznym,
    - uruchomienie inicjatywy Misja Elektromobilność, która ma promować elektromobilność,
    - uruchomienie nowej strony internetowej.

    Wyraźnie widać, że poziom trudności rósł z czasem, dlatego po paśmie sukcesów technologiczno-inżynieryjnych spółka planuje teraz uruchomienie fabryki samochodów elektrycznych za 4,5 miliarda złotych, z czego nie mniej niż 2,5 miliarda złotych wyłożą Energa, Enea, PGE oraz Tauron

  • aequos

    0

    jak zwykle w Polsce zaczyna sie od końca.... po co samochody elektryczne skoro 95% energii pochodzi z elektrowni węglowych?

  • ks-t

    0

    Samochody elektryczne są nieekologiczne. Ślad węglowy jest znacznie większy od sam spalinowych. Ilość spalonego węgla wydziela identyczną ilośc CO2 jak w samochodach benzynowych, co zresztą jest oczywiste, energia to energia. DO tego dochodzi sprawność. Sprawnośc kopalni, transportu węgla, skłądowania, wytwarzania energii w elektrowni, przesyłu, transformacji do łądowarki, łądowania, odzyskiwania energii. Tak długi łąńcuch powoduje utratę 60-70 proc energii źródłą pierwotnego. A wszystko co odpadło to zanieczyszczenia, rownież energetyczne. W spalinowym łańcuch jest krótszy a przez to proces może być ciągle usprawniany (Co zresztą ciągle widzimy) Elektryki nie są również konkurencyjne kosztowo. Są bardzo skomplikowane. Akumulatory oparte na metalach ziem rzadkich przy produkcji rzędu 1 proc samochodów, podbiły cenę kobaltu 3 krotnie a litu 7 krotnie. Na masową skalę nie ma na świecie ani kobaltu ani litu. Widac więc że elektryki to drogi i ślepy zaułek.

  • Gość: mieczyk

    0

    Komuś zależy na promowaniu elektryków, elektryków, które w Polsce tak średnio wychodza nam na dobre. Dla przykładu hybryda odzyskuje energię a nie pozyskuje także może warto docenić też ten rodzaj napędu jakie powprowadzała toyota do swoich aut

  • Gość: mireek

    0

    Dopłaty są potrzebne do aut niskoemisyjnych, hybryd też należy nie pomijać. Taki prius w wersji plug in też jest niskoemisyjny i dopłaty też powinny być

  • Gość: Tomek

    0

    Już widzę tłumy właścicieli golfów i passatów anno domini ~1998 walące do salunów Tesli i zamawiających auta po 400000 zł. Buhahahahaha

  • avensis77

    0

    A co z rowerami elektrycznymi? Nie maja silnika spalinowego i sa ladowane z gniazdka. Czy beda dotoewane?

  • km1957

    0

    "Miliardy na zabawki się znalazły, a dla nauczycieli znowu nie ma kasy..."
    Oraz na przykład na służbę zdrowia.
    Ale na drogie zabawki pieniądze z moich podatków się zawsze znajdą.

  • Gość: ELEKTRYK FAN

    0

    Witam dwa aspekty elektryka:
    EKONOMIA:
    Kupiłem jako drugie auto Nissana LEAF 2 letni z przebiegiem 16 tys km. za 80 tys PLN, samochod ma zasieg 180 km wiosna - jesien i 140 km zima, do miasta wystarczy z okładem - mieszkam 10 km pod dużym miastem. Wychodzi że będę nim robił 30 tys km rocznie - co da mi oszczędność na samym paliwie 9 tys rocznie - plus około 2-3 tys zł na serwisie (brak olejów,filtrów,pasków rozrzadu, sprzegła, brak zuzycia tarcz hamulcowych i klockow itp). Nie licze braku opłat za parkowanie i buspasu.
    Po 6 i pół roku i przebiegu 200 tys km bede mial auto za DARMO! Spodziewam się spadku zasięgu o 30% - ale to mi i tak wystarczy.
    Kto mieszka w domu i ma gniazdko - czy wy ludzie nie umiecie liczyć.
    EKOLOGIA:
    przy 30 tys km rocznie zużyję 5 400 kwh. Tyle prądu wyprodukuje instalacja fotowaltaiczna o mocy 6kw - to jest około 23 panele. W mojej gminie własnie trwa program finansowany w 50% przez UE na zakłądanie fotowaltaiki. Po dofinansowaniu zapłacę za nią 15 tys PLN i mam prad na 20 - 25 lat czysty.
    Pozdrawiam

  • menisk24

    0

    100tys. po dopłacie to i tak kwota abstrakcyjna jak na polskie warunki, na dodatek za samochodzik który nadaje się wyłącznie dla hipstera z miasta (Renault ZOE), ale już nie dla kogoś kto może sobie pozwolić tylko na jedno auto, i czasami chce nim pojechać z rodziną na wakacje. O nikłej dostępności stacji ładowania nawet nie wspominam.
    W taki sposób ten który z bólem w oczach tankuje za 50zł swojego Golfa TDI co dwa dni (bo na pełny bak go nie stać) sfinansuje zabawkę bogatszym od siebie. Brawo!!!

  • Gość: Gość Darek

    0

    36 tys od łebka no w końcu SMART zacznie się sprzedawać bo 55 tys za elektryka to będzie bardzo dobra cena zbliżona do oryginału z benzyną w poprzednim wydaniu.

  • vito14

    0

    A ile węgla trzeba spalić w elektrowniach aby przejechać 100km??? Wyjdzie 2-3 kg węgla, czyli efekt ekologiczny żaden, co innego w Niemczech, gdzie prąd jest z wiatraków. Pytanie w jaki czas dojadę elektrykiem ze Szczecina do Rzeszowa w dodatku w okresie zimowym gdzie akumulatory są mniej wydajne a znaczna część energii idzie na ogrzewanie - w jeden dzień nie ma szans na dojechanie, w skrajnym przypadku jak po drodze nie ma punktów szybkiego ładowania to i dwa dni nie wystarczą.

  • gosciu1974

    Oceniono 2 razy 0

    Sprzedam teslę na gaz

  • Gość: swan

    Oceniono 12 razy 0

    czyli tak defacto; zwolnią elektryczne auta z podatku vat a wy mówicie o dofinansowaniu...?

  • nowy4444

    Oceniono 4 razy -2

    Brawo PiS! Co z tego że dla bogatych? Od czegoś trzeba zacząć żeby to się spopularyzowało. Bogaci za to zapłacą i te auta stanieją. Wszyscy w to inwestują bo to technologia przyszłości a te głosy krytyki wynikają z niewiedzy technologicznej i prawnej niestety. Dobrze że PiS się tym nie przejmuje.

  • nowy4444

    Oceniono 8 razy -2

    Brawo PiS!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX