Audi e-tron GT - spektakularna odpowiedź na Teslę Model S

Na salonie motoryzacyjnym w Los Angeles pojawił się samochód obok którego trudno przejść obojętnie. Czterodrzwiowe coupe od Audi z napędem elektrycznym trafi do sprzedaży już za dwa lata.

Gama modelowa spod znaku czterech pierścieni liczy obecnie dwa modele: e-tron i e-tron Sportback, ale już niebawem powiększy się o nowego członka rodziny, czyli e-tron GT. Tym razem to propozycja dla osób poszukujących sportowego stylu w bardzo praktycznym opakowaniu. Inżynierowie Audi pracowali nad tym projektem przy współpracy z marką Porsche, co zresztą widać po stylistyce modelu.

Nadwozie mierzy 4,96 m długości, 1,96 m szerokości i 1,38 m wysokości. Ze względu na oszczędność masy dach wyprodukowano z kompozytu węglowego a wiele podzespołów jest aluminiowych oraz ze stali o wysokiej wytrzymałości.

Audi e-tron GTAudi e-tron GT fot. Audi

Pod maską umieszczono dwa silniki elektryczne zamontowane po jednym przy osi. Łączna moc zestawu to 590 KM, czyli blisko modeli RS6 i RS7. Nowy model będzie przyspieszać od 0 do 100 km/h w 3,5 sekundy. Druga setka pojawi się na prędkościomierzu po 12 sekundach. Prędkość maksymalna to 240 km/h. Zasięg podawany przez producenta to 400 km przy wykorzystaniu płaskiego akumulatora litowo-jonowego o pojemności 90 kWh, umieszczonego przy podłodze ze względu na środek ciężkości. Akumulator w modelu e-tron GT concept można ładować na dwa sposoby: przy pomocy kabla lub bezprzewodowo za pomocą układu Audi Wireless Charging. Przy mocy ładowania 11 kW, akumulator e-tron GT ładuje się w ciągu jednej nocy.

Audi e-tron GTAudi e-tron GT fot. Audi

Elektryczne Audi pojawi się na rynku pod koniec 2020 roku. Pierwsi klienci odbiorą samochody na początku 2021 roku. 

Więcej o:
Komentarze (82)
Audi e-tron GT - spektakularna odpowiedź na Teslę Model S
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gosc

    0

    Audi przynajmniej będzie miało serwisy w Polsce, dla Tesli najbliższy serwis jest w Berlinie, a Polska dla nich to "noncore country".

  • Gość: Loodvig

    Oceniono 3 razy -1

    Faktycznie Audi ma dupie elektryczne samochody od lat. Wypuszczają takie piardy (jak ten z lekko zmienionym A7) by udawać że coś robią. A rzeczywiście czekają aż świat ochłonie i policzy, że cały nagły boom na elektryki nie ma sensu. Że jest nieopłacalny, ekologicznie katastrofalny i nic nie wnoszący, przynajmniej tak długo, ha długo sie nie rozwiąże spraw podstawowych (przyzwoity zasięg, szybkie ładowanie oraz skąd brać prąd). A przecież ewentualna masowa produkcja tegoczegoś ujawni kilka dalszych problemów.
    Sensowność elektryków dzisiaj ogranicza sie do kilka krajów, które mają tani, ekologiczny i szeroko dostępny prąd, oraz możliwości wspierania zakupu (np. Norwegia). W całej reszcie jest bez sensu. Niestety więc żadna rewolucja elektrycznych pojazdów na w najbliższym czasie nie czeka.

  • Gość: Leksus

    Oceniono 8 razy 2

    Wirtualni miłośnicy tesli mogą nie wiedzieć (na zdjęciach tego nie widać, na papierowych porównaniach też nie), że samochód to znacznie więcej niż napęd i zasięg. A i to musi być sprawdzone w realnych warunkach, przy realnych obciążeniach.
    Auto to także np.zawieszenie, skręcanie, aerodynamika. Wykonanie i wykończenie wnętrza. Karoseria. Elektronika i mechanika. Tesla ma to wszystko na poziomie bardzo podstawowym, mocno siermiężnym. Porównywanie czegoś takiego da Audi do nieporozumienie. Poza ceną i (ewentualnie) wymiarami zewnętrznymi tesla przy takim audi to niedopracowany, wyklepany badziew z garażu. Taka jest prawda. Karoseria jak od śwagra z zakładu - każdy wymiar inny, każdy odstęp inny. Środek prócz wyglądu sprzed 10 lat wykonany ze słabych materiałów, słabo spasowany. O zawieszeniu nie ma co wspominać.

  • rasta-mw

    Oceniono 3 razy 3

    Auto ładne, lecz cena będzie zaporowa nawet dla misiewiczy "dojnej zmiany". Do Tesli lepiej nie porównywać, amerykanie mają inne podejście do budowy samochodów, u nich liczy się moc, kosztem jakości, choć Tesla S nie jest aż tak zła jak to niektórzy nam wmawiają. Mój szef w Norwegii woził nas do roboty tym autem i nic nie trzeszczało.
    Osobiście wolę hybrydową Toyotę c-hr, tak wiem to zupełnie inna liga. Ale nie jestem finansowym krezusem, wolę praktyczne i dostępne finansowo auta.

  • punter

    Oceniono 5 razy 3

    Szkoda, że VAG zamiast wypuszczać po 10 przespanych latach napakowane bolidy z 590 KM nie zaproponuje elektrycznego Golfa ze 130 KM za sensowne pieniądze. To byłaby rewolucja.

    Tesla ma tą przewagę, że model S jest ja na warunki światowe może nie "budżetowy" ale co najmniej "dostępny cenowo". "Elektryczne" Audi w 2021 roku, pewnie w cenie +150 tys euro to trochę śmiech ...

  • Gość: edek

    Oceniono 3 razy -1

    zamiast jakie bezsensy elektryczne, wsadziliby poważną V8 do środka i to byłby HIT!

  • Gość: BMW 330I

    Oceniono 11 razy 3

    a zacofana polska motoryzacja zatrzymała się w 2000r. na polonezie..którego trzaskali przez ~30lat bez wiekszyHz zmian..... stwierdzam że żyje w gownianym zacofanym cywilizacyjnie kraju. WSTYDZE SIĘ ŻE JESTEM POLAKIEM. !!!!!!!!!!!!!

  • Gość: com4tee

    Oceniono 6 razy 2

    odpowiedź po 10 latach ;)

  • kapre

    Oceniono 10 razy 0

    spektakularna odpowiedz na auto ktore juz w tej chwili ma 6 lat! niemcy miazdza!!! nokaut!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX