Nissan "elektryfikuje" dealerów w Polsce

Japońska marka jest obecnie lidem w segmencie samochodów elektrycznych nad Wisłą. Dlatego w ostatnich tygodniach kolejni dealerzy wprowadzili do swojej oferty bezemisyjne modele, a także uzyskali niezbędne certyfikaty do sprzedaży i serwisowania takich samochodów.

W tej chwili klienci zainteresowani zakupem elektrycznego Nissana Leaf i e-NV200 mogą skorzystać z oferty 41 punktów dealerskich marki, zlokalizowanych we wszystkich województwach. Rozwój sieci serwisowej dla aut elektrycznych ma znaczenie przy corocznych przeglądach takich pojazdów.

Oprócz tego Nissan oprowadzi działania mające zmodernizować wszystkie obiekty marki zgodnie z nowa Koncepcją Sprzedaży Detalicznej. Klienci odwiedzający salony japońskiego producenta będą mogli zapoznać się z ofertą w nowoczesnych salonach wyposażonych w multimedia.

„Wprowadzając zmiany w salonach zależało nam, żeby klienci planujący zakup samochodu wyposażonego w szereg innowacyjnych rozwiązań technologicznych dokonywali tego w nowoczesnym, przyjaznym wnętrzu. W ten sposób zyskaliśmy efekt spójności, w który doskonale wpisują się pojazdy zeroemisyjne” – mówi Robert Prusiński, dyrektor polskiego oddziału Nissana.

Klienci odwiedzający salon będą mogli samodzielnie zadecydować o tempie wizyty, a rozmowy z doradcą handlowym lub serwisowym będą prowadzone przy kameralnych stolikach.

Więcej o:
Komentarze (6)
Nissan samochody elektryczne - kolejne punkty sprzedazy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość121

    Oceniono 1 raz 1

    Chrońmy środowisko a przy tym nasze zdrowie! Auta elektryczne to przyszłość!

  • Gość: abc

    0

    Mozna narzekac na infrastrukture stacji szybkiego ladowania w Polsce (brak) a nawet jak zrobia to na stacjach beda korki i bedzie dramat jak sie spopularyzuja auta elektryczne. Niemniej widok Leafa w takiej Hiszpanii lub Porugalii cichutko sunacego w centrum miasta i jego mijanie pieszo (brak smrodu diesla i spalanej benzyny) to czysta przyjemnosc z punktu widzenia turysty i mieszkanca. Zreszta to auto jako jedne z niewielu ma w miare rozsadny zasieg, wiec gdybym mieszkał w domu prywatnym to ciekawa alternatywa na codzienne dojazdy do pracy (gdyby nie cena - za 65 tys zl mozna by to bylo rozwazyc).

  • Gość: Sinus

    Oceniono 3 razy -1

    Trzeba myśleć, co się robi Panie Trump! Teraz wszyscy mamy po głowie.

  • Gość: Mad

    Oceniono 2 razy -2

    Nie rozumiem, dlaczego środowisko jest tak pomijane pod wszystkimi względami, chrońmy środowisko i uaktywnijmy opłatę emisyjną!

  • Gość: Agnieszka

    Oceniono 2 razy -2

    to ze podniosly sie ceny paliw to nie znaczy ze nie spadna. moim zdaniem to chwilowy kryzys. byleby nie pojawily sie znowu jakies czynniki podnoszace ryzyko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX