Komentarze (66)
iXAR - konkurs na polski samochód elektryczny
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: ASH

    0

    tak to powinno wyglądać facet tworzy auto i ewentualnie państwo mu pomaga przebrnąć przez biurokrację i pomóc w testach, a nie jak to pisowcy zrobili - okradli państwowe spółki na chorą prl-owską wizję
    mikrocar? zaraz się okaże że auto ma konstrukcję ramową, auto bez abs? mamy XXI wiek, masa 450 kg z bateriami? to jaki to będzie miało zasięg?

  • saammm

    Oceniono 5 razy 3

    Ha,ha, cały świat, wszystkie firmy motoryzacyjne to partacze i głupki, jedynie nasi są w stanie w ciągu roku stworzyć od podstaw samochód i to w dodatku elektryczny...choć może będzie doskonały, jedyny problem to będzie skonstruowanie odpowiedniej przyczepki na baterie...

  • Gość: saas

    Oceniono 10 razy 8

    "Auto zbudowano według wymagań dla mikrosamochodów – L7e" - i wszystko jasne. Kategoria L7e to auta do 400 kg (nie wliczajac w to masy akumulatorów w przypadku pojazdów elektrycznych) i mocy do 15 kW czyli 20 km, wow. Istnieje już coś takiego "polskiego" nazywa się Romet i modele 4e i 6e, ktore mają "kopa" 5,44 km. Kto jeździ "autami " kat L7e? Fiat Panda to przy tych autach olbrzymi SUV z v8.
    Dział "moto" piszcie lepiej o kalendarzach z panienkami i kopiujcie foldery reklamowe.

  • gangut

    Oceniono 1 raz 1

    Oj tam, wy tak wszystko na poważnie...jasne że autko tylko na ekranie, ale dotacja przecież realna, prawda? I o to przecież chodzi.

  • xyz_xyz1

    Oceniono 4 razy 4

    Po pierwsze to co stworzono to wizualizacja nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością. Dyskutować będzie o czym jak powstanie konkretny projekt (a najlepiej prototyp) uwzględniający masę podzespołów, ciężar akumulatorów zasilających i konkretne zastosowane rozwiązania. Poznamy faktyczną długość, szerokość i wysokość pojazdu jak również przewidywane parametry trakcyjne. Wtedy zobaczymy czy będzie o czym dyskutować i czym się podniecać. Aktualnie pozwolę sobie pozostać sceptykiem. Bo od wizualizacji do choćby do jeżdżącego prototypu (że po produkcji choćby małoseryjnej nie wspomnę) droga daleka, stroma i wyboista.

  • atomik2

    Oceniono 1 raz 1

    Fajne elektryczne Punto. Tylko że w zderzeniu (nie życzę nikomu!) z jednotonowcem zostanie po nim plama na drzewie 100 metrów od drogi.

  • Gość: pierre dolpis

    Oceniono 3 razy 3

    podobno sam Morawiecki na widok tego rysunku spuścił się w spodnie.

  • student_zebrak

    Oceniono 1 raz 1

    u nas wozki w sklepach sa bezplatnie, ale nie wolno ich zabierac do domu.
    Moim zdaniem kabriolet bylby poreczniejszy

  • agnrodis

    Oceniono 3 razy 3

    Sliczny maluch na papierze... i co z tego?

  • mr.superlatywny

    Oceniono 6 razy 6

    "Dofinansowanie" w "wysokosci" 50 tysiecy ? Kto tu jest pijany, ma dobry Humor albo spal ostatnie kilka dekad ?

  • Gość: DO

    Oceniono 2 razy 2

    Kopia BMW i3 z boku

  • franck

    Oceniono 13 razy 11

    auto elektryczne i masa 450 kg niewiele większe Renault Zoe waży o ponad 1 tonę więcej...ktoś chyba nie ma pojęcia czym się zajmuję...

  • Paweł Kowalski

    Oceniono 7 razy 3

    Czemu takie mikroskopijne auto? Nie możemy zrobić normalnej limuzyny tylko robimy następce matiza? Na takich autach wychowuje się społeczeństwo ludzi przegranych już na starcie.

  • Gość: Kapitan Flak

    Oceniono 5 razy 3

    Piękny Kaczopęd.

  • j_p_salomonczyk

    Oceniono 8 razy 0

    Już hybrydy w tym hybrydy Toyoty to nieprawdopodobne "G"! Czasem takim skrzyżowaniem tramwaju z "Trabantem" wyprodukowanym przez "Toyotę " - jeżdżę. A "elektryk" ?!. Takiego "potwornego wytrysku" myśli technicznej nawet w polskim wydaniu nie potrafię sobie wyobrazić! To jak rozumiem będzie wózek golfowy z dachem o zasięgu pozwalającym na dojazd do najbliższego skrzyżowania?! I nie będzie jak hybryda wymuszał odruchu wymiotnego?!

  • brauling

    Oceniono 2 razy 0

    Poprawic osiagi tego zwiekszyc zasieg przynajmniej do 300km ewentualnie zrobic wersje hybrydowa dopiero wtedy bedzie mic szanse powodzenia na rynku

  • brauling

    Oceniono 2 razy 0

    Poprawic osiagi tego zwiekszyc zasieg przynajmniej do 300km ewentualnie zbic wersje hybrydowa.

  • goostuff

    Oceniono 12 razy 8

    Polacy jak Chińczycy? Kopiowanie BMW i3 to raczej ryzykowny pomysł.

  • Gość: Arecky

    Oceniono 44 razy 38

    Zajebis,y bez abs , poduszek , do ogrzewania bedzie pieck na wegiel, a zamiast klimy otwierane okna, strefa zgniotu bedzie konczyla sie na tylnim zderzaku........to juz mielismy 40 lat temu - nazywalo sie fiat 126 - palilo 5l/100km i bylo duzo , duzo tansze .......zycze sukcesow :)

  • Gość: Jacek

    Oceniono 18 razy 12

    Rozumiem, że skoro nie są wymagane poduszki powietrzne, ABS, itp. autko będzie mogło poruszać się po chodnikach i ścieżkach rowerowych?

  • londonerr

    Oceniono 67 razy 61

    Bez poduszek i ABSu??? Czy to jest produkt na rynek pakistański???

  • avensis77

    Oceniono 44 razy 36

    Polacy zawsze ładnie rysowali prototypy samochodów.

  • puzon59

    Oceniono 14 razy 6

    Przciez to jest BMW i3. Dziwie sie , ze nie ma problemow z licencja, plagiatem lub zastrzezonym wzorem. Niemcy sa beee ale ich samochody ok.

  • tyfus666

    Oceniono 31 razy 25

    o znowu obrazki, mistrzostwo swiata w obrazkach to Polska juz ma

  • bratjolki

    Oceniono 12 razy 8

    Styl dla ludzi z psychiką naruszoną przez doświadczenia z seicento a marzacymi o bmw.

  • justas32

    Oceniono 90 razy 74

    Polskie samochody, rysowane w Paint'cie - są najlepsze na świecie. Szkoda że nie istnieją ...

  • Gość: late

    Oceniono 56 razy 48

    Masa, póki co, wynosi prawie zero... elektrony ganiające po karcie graficznej dużo nie ważą.

  • Gość: olo

    Oceniono 49 razy 31

    Taaaaa L7e - mniej niż 20 koni mechanicznych mocy, mniej niż 90km/h, nie więcej niż 4 osoby. Kto to gó... kupi, to już maluch miał większe osiągi a strach tym było jeździć.

  • Gość: mnkio

    Oceniono 5 razy -1

    skad oni wyrwali tych bzdeto-gadow

  • Gość: jasio

    Oceniono 13 razy 9

    Za zapomnijcie kilkunastu rozbić bo skończycie jak Chińczycy przy pierwszym wejściu na rynek Europejski Tak naprawdę to polskie elektryczne samochody już były i to za komuny Wiele lat temu były nawet osobowe i bardzo spodobały sie w Szwajcarii . Swatch je kupił

  • Gość: by

    Oceniono 28 razy 20

    no przecież jak zwykle... wylewanie dziecka z kąpielą. Kto będzie chciał małego gracika jeżdżącego 45km/h i nawet bez poduszek powietrznych? Nie tędy droga. Polscy klienci nawet jeśli udałoby się ich przekonać do rodzimej motoryzacji samej w sobie, to nie bez powodu liderami są Octavia i Astra. To są kompakty i jak już nas stać na samochód, to ma być do wszystkiego. A nie takie maleństwo bez poduszek...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX