Tesla w wielkim dołku. Czy w końcu odbije się od dna?

Producent samochodów elektrycznych ma za sobą najgorszy kwartał w historii. Kilka dni temu opublikowano dane, z których wynika, że strata netto za okres trzech miesięcy wynosi aż 671 mln dolarów.

Przez 9 miesięcy tego roku firma należąca do Elona Muska straciła prawie 1,5 mld dolarów. To prawie trzykrotnie więcej niż w 2016 roku. Po ogłoszeniu wyników kwartalnych akcje Tesli tąpnęły na giełdzie aż o 5 proc.

Z czego wynikają problemy amerykańskiego producenta? Głównie są to kłopoty z utrzymaniem zakładanego poziomu produkcji dla najnowszego Modelu 3. Statystyki nie są zbyt optymistyczne. Na koniec trzeciego kwartału firma wyprodukowała tylko 260 egzemplarzy długo oczekiwanego modelu, a zakładano 1,5 tys. egzemplarzy. Nie wiemy, ile aut wyprodukowano w październiku, ponieważ producent nie ujawnił tych danych.

Elon Musk zamierza zmniejszyć straty w kolejnych kwartałach przez ograniczenie produkcji starszych modeli S i X. Uwolnione zasoby zamierza przekierować na produkcję Modelu 3 w czwartym kwartale tego roku. Kontrowersyjny biznesmen zapowiedział, że do końca roku Tesla wyprodukuje "tysiące" pojazdów, a docelowo - w marcu 2018 roku - produkcja sięgnie 5 tys. pojazdów tygodniowo. Po ujawnieniu wyników kwartalnych producent nadal utrzymuje prognozę - do końca grudnia całkowita liczba wyprodukowanych pojazdów wyniesie 100 tys. egzemplarzy.

Zobacz także: Jak złodzieje kradną samochody? Teraz popularna jest metoda "na walizkę"

Obietnice Elona Muska sprawiły, ze kurs Tesli wzrósł z 220 dolarów (styczeń 2017) do poziomu 380 dolarów za akcję (wrzesień 2017). Jednak od kilku tygodni kurs cały czas spada. W piątek 27 października akcje obniżyły się o 2,5 proc., a Evercore ISI obniżyło rating w związku z problemami produkcyjnymi i doniesieniami agencji Reutera o zmniejszeniu o 40 proc. zamówień na części od tajwańskiej firmy Hota Industrial.

Czwartkowy raport kwartalny wykazał rekordową stratę firmy w całej historii, a kurs Tesli spadł do najniższego poziomu od połowy lipca 2017 roku. Analitycy Goldman Sachs prognozują,, że w przyszłym roku Tesla może zaliczyć spadek nawet o 40 proc.

Nowy Citroen C3 - test

Więcej o:
Komentarze (5)
Tesla Motors - strata, problemy, opóźnienia
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: jacek

    Oceniono 6 razy 4

    Najbardziej bezsensowne są przewidywania spadku kursu akcji o 40%, czy o podobne wielkości. Jeśli nie stanie się cud (np kilkukrotny wzrost cen paliw kopalnych), firma będzie w kolosalnych tarapatach już za kilka miesięcy i nie dożyje roku 2020.

  • kirk11811

    Oceniono 1 raz 1

    Mimo tych wszystkich problemów akcje Tesli są nadal +40.4% względem 31.12.2016 (stan na dziś - 6.11.2017 11:00 PST).

  • Gość: ciekawy

    Oceniono 13 razy -3

    PODEJRZEWAM ŻE TO ALBO JAKIS SABOTAŻ LUB ZMOWA FINANSJERY -BO JAK TO PRZYCHODZI ZIOMEK ZACZYNA PRODUKOWAĆ PRZYSTEPNY CENOWO ELEKTRYK MOD 3 ,NIEZALEŻNY OD KARTELI NAFTOWYCH ,W KTÓRYM NIE TRZEBA WYMIENIAĆ OLEJÓW ,PŁYNÓW ,PASKÓW ,NIE MA SKRZYNI BIEGÓW OGRANICZONA LICZBA ELEMENTÓW KTORE MOGA SIE ZEPSUĆ -ZMIANA NIE JEST NA REKE MAFII GLOBALNYCH KONCERNÓW I NIKT Z NICH NIE CHCE GLOBALNEJ REOLUCJI W MOTORYZACJI I ZROBIA WSZYSTKO ŻEBY POWINĘŁA SIĘ MUSKOWI NOGA -SAM SZEF VW OZNAJMIL ZE PRODUKCJA ELEKTRYKÓW VOLKSWAGENOWI SIE NIE OPŁACA I TO NIE W KWESTII SAMEJ PRODUKCJI ALE PÓŻNIEJSZEJ EKSPLOATACJI -CZYLI CZYTAJ NIE BEDZIE MOZNA NAS KROIĆ NA SERWISIE ,CZESCIACH ITD--MILEGO DNIA

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX