Volkswagen nie ma wyjścia - jedynym ratunkiem "elektryki"

Skandal związany z silnikami Diesla mocno odbił się na strategii niemieckiego koncernu. W najbliższym czasie Volkswagen zamierza przesuwać swoje plany w kierunku samochodów elektrycznych.

Zgodnie z wyrokiem sądu rejonowego w Kalifornii, Volkswagen musi zapłacić 225 mln dolarów, włączając 66 mln dolarów na rzecz Kalifornii za szkody spowodowane sprzedażą samochodów wyposażonych w trzylitrowe silniki diesla, które nie spełniały norm emisji spalin.

To jednak nie wszystko. Oprócz konsekwencji finansowych, niemiecki koncern będzie zmuszony do wprowadzenia na rynek trzech, zupełnie nowych samochodów elektrycznych na terenie Kalifornii. Czasu nie zostało zbyt wiele, ponieważ pierwszy samochód musi się pojawić już w 2019 roku.

Najprawdopodobniej na początek trafi tam e-Golf, który jest oferowany od jakiegoś czasu. Jednym z zapowiadanych aut będzie SUV, ale niewykluczone, że finalnie trafią tam dwa auta z tego segmentu.

Volkswagen I.D. CrozzVolkswagen I.D. Crozz fot. Volkswagen

Niemiecki producent zaprezentował w ostatnim czasie kilka konceptów związanych z rozwojem elektrycznej submarki I.D. Dwa z tych modeli doskonale wpisują się w plotki - I.D. Crozz i I.D. Buzz. Pierwszy to crossover pokazany na ostatnich targach w Paryżu. Samochód wyposażono w dwa silniki elektryczne (101 KM i 201 KM), umieszczone na osiach. Producent podkreślał go mianem "nowego Garbusa", który łączy wymiary Golfa, przestronność Passatta i wydajny napęd elektryczny połączony z systemem autonomicznej jazdy. Auto rozpędza się od 0 do 100 km/h w 6 sekund, a całkowity zasięg wynosi 500 km.

Drugi koncept to nowoczesne wcielenie Microbusa. Podobnie jak wspomniany wcześniej model, auto powstało na bazie płyty MEB, a za napęd odpowiadają dwa silniki elektryczne - jeden z przodu, drugi z tyłu. Łącznie oferują 369 KM mocy. Według zapowiedzi, wskazówka prędkościomierza minie pierwszą setkę po 5 sekundach. Prędkość maksymalna - ze względu na baterie - została elektronicznie ograniczona i wynosi 160 km/h. Baterie umieszczone w podłodze baterie mają 111 kWh pojemności i wystarczą na 434 km na jednym ładowaniu.

Koncern od jakiegoś czasu pracuje nad technologią szybkiego ładowania. Szybka ładowarka 150 kW ma w mniej niż 30 minut naładować akumulatory w 80%.

Czy twoim zdaniem kierunek obrany przez Volkswagena jest właściwy?
Więcej o:
Komentarze (6)
Volkswagen nie ma wyjścia - jedynym ratunkiem "elektryki"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Real

    Oceniono 6 razy 0

    Tylko Vw inne komentarze to po prostu syk żmiji.Cała afera ma 100% procent polityczny i kapitalistyczny charakter

  • Gość: dm

    Oceniono 9 razy -1

    folkswagen produkuje elektryczne koncepty
    na razie 5 lat juz trabi jak grupa kombi
    i dale nic cisza
    tak oszukiwacv to kazdy glupek POtrafi

  • Gość: sb

    Oceniono 11 razy -1

    nic nie chce miec do czynienia z genami volkswa
    sama padlina

  • Gość: Joki

    Oceniono 2 razy -2

    VAG - Very Advanced Gó..no

  • Gość: :-)

    Oceniono 8 razy -2

    Volkswagenowi chyba i elektryki już nie pomogą. Łączne koszty afery dieslowej (odszkodowania, wykup wszystkich wadliwych aut w USA, kary itp.) sięgają 40 miliardów dolarów! Tak, MILIARDÓW. Plajta VW to kwestia krótkiego czasu. A w Polsce odszkodowanie w związku z aferą Dieselgate można otrzymać poprzez stowarzyszenie StopVW(kropka)pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX