Volkswagen | "Elektryk" w każdym segmencie?

Volkswagen pogrążony aferą Dieselgate zadecydował o zmianie kursu. Tym razem w kierunku samochodów elektrycznych. Koncern z Wolfsburga w ciągu dekady zamierza być jednym z liderów w tym segmencie

Najnowsze doniesienia sugerują, że Volkswagen do 2025 roku wprowadzi do gamy wszystkich modeli wersje z napędem elektrycznym. Jednak zamierza to zrobić po swojemu.

Podczas gdy inni producenci przygotowują dedykowane platformy pod takie auta, Volkswagen zamierza iść pod prąd. Większość modeli będzie bazować na płycie podłogowej przygotowanej pod silniki spalinowe, z wyłączeniem samochodów sportowych i kabrioletów.

Ma to swoje plusy, ponieważ niemiecki koncern nie musi wydawać dodatkowych pieniędzy na budowę zupełnie nowych konstrukcji. Dzięki temu w dłuższej perspektywie modele z niemieckiego koncernu powinny być tańsze od konkurencji.

Do tej pory taki los spotkał modele Golf oraz Up! Z zewnątrz poza kilkoma detalami nie odróżniają się od egzemplarzy zasilanych w sposób konwencjonalny. Jedyne zauważalne różnice to osiągi. Inżynierowie cały czas pracują nad ulepszeniem wydajności tych modeli. Volkswagen e-Gof przygotowany na rocznik 2017 ma znacznie poprawiony zasięg, który wynosi teraz 200 km.

Jednak w porównaniu z konkurencją taką jak Chevrolet Bolt nadal wypada znacznie gorzej. Niemiecki kompakt może się teraz mierzyć z elektrycznym Fordem Focusem i nissanem Leaf.

Więcej o:
Komentarze (18)
Volkswagen szykuje prawdziwą rewolucję
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • antoniferdynand

    Oceniono 8 razy 8

    Nie wiem kto tu robi mnie w wała ale coś się kompletnie nie zgadza. Kilka tygodni temu Moto pisało o założeniach VW I.D. (publikowanego tu na zdjęciach) - czyli auta od podstaw zbudowanego dla potrzeb pojazdu elektrycznego, który w założeniach ma mieć wymiary zewnętrzne golfa a wielkość wnętrza Passata. Ma to wynikać między innymi z faktu, że przestaje być potrzebna komora silnika bo motory silnika są bezpośrednio przy osi lub kołach a baterie wkomponowane w karoserię - głównie w podłogę. To jest jakiś problem komunikacyjny, zasłona dymna albo odniesienie do okresu przejściowego na najbliższe 5 lat.

  • Gość: lubie.szybkie.fury

    Oceniono 9 razy 3

    Jak ja nie rozumiem tego narzekania... Wiadomo, że to są w pewnym sensie prototypy. Co byście chcieli? Żeby nagle zrobili elektrycznego kompakta poruszającego się 1000 km na jednym ładowaniu? Trochę powagi. To właśnie są pojazdy adresowane do pewnych klas. Jedną z nich są ludzie szukający nowości i mający hajsu jak lodu. Drugą właśnie wyższa klasa średnia (w Polsce nieznana), która autem chce dojechać właśnie do pracy, ewentualnie na zakupy...

  • hiszpan25

    Oceniono 9 razy 1

    jestem bardzo ciekaw zasiegow tych elektrykow... niestety obecnie oferowane za wyjatkiem Tesli to zart... 100km a potem godziny ladowania? i to ma byc rozsadna konkurencja dla spaliniaka? to propozycja dla kogos kto dojezdza tylko do pracy a od auta wiele osob wymaga czegos wiecej...

  • Gość: efemeryda

    0

    Volkswageny ? Audi? Każdy, kto myśli o zakupie tego cudu emisji tlenków azotu zachęcam do poczytania szokującego raportu o przedwczesnych zgonach, który opublikowali na stopvw.pl. Media to ukrywają przed ludźmi? Czemu?

  • Gość: rollo

    Oceniono 8 razy -4

    marzenia scietej glowy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX