Jak pozbyć się zapachu papierosów z samochodu? Kilka rad dla kierowców-palaczy

Charakterystyczny, intensywny zapach papierosów w samochodzie to problem nie tylko dla niepalących pasażerów, ale także samego kierowcy-palacza. Jemu zapach nie przeszkadza, ale przy ewentualnej odsprzedaży auta może znacząco obniżyć wartość samochodu. Jak więc walczyć z tytoniowym dymem?

Wielu kierowców-palaczy nie może sobie odmówić papierosa w samochodzie. Nałóg często bywa silniejszy, a papieros podczas jazdy na niektórych działa wręcz kojąco i uspokajająco, pozwalając skupić się na drodze i nie tracić nerwów np. podczas jazdy w uciążliwym korku.

Niestety, w tak małym „pomieszczeniu”, jak samochód tytoniowy dym wnika we wszystko - od plastików, przez tapicerkę po uszczelki. Pozbycie się przykrego zapachu wcale nie jest proste. Jak wspomnieliśmy we wstępie, zapach papierosów jest uciążliwy nie tylko dla naszych pasażerów, ale może także obniżyć wartość naszego auta, kiedy zdecydujemy się je sprzedać. Informacja w ogłoszeniu „kierowca nie palił” to zawsze duży plus.

Idziemy na łatwiznę - zapachy, odświeżacze i jonizatory

Jeżeli palimy sporadycznie, to z papierosowym dymem powinien sobie poradzić najprostszy odświeżacz powietrza. Zapachowa choinka dość skutecznie przykryje przykrą woń. Trzeba jednak pamiętać, że to rozwiązanie krótkotrwałe, a odświeżacz powietrza nie eliminuje zapachu, a tylko ukrywa go pod swoim, jeszcze intensywniejszym zapachem. Smród papierosów wróci, jak tylko pozbędziemy się odświeżacza.

Trochę skuteczniejsze od prostych odświeżaczy są neutralizatory powietrza. Są droższe - ich ceny zaczynają się od kilkunastu, a dochodzą do 30 zł - ale z nieprzyjemnym zapachem poradzą sobie lepiej. Choć i one są raczej doraźnym środkiem, maskującym, a nie rozwiązującym problem.

Na rynku znajdziemy też specjalne spraye, którymi spryskujemy tapicerkę. Taki preparat również potrafi przykryć woń papierosów.

Niestety, żaden z powyższych sposobów nie wyeliminuje zapachu papierosów w samochodzie. Żeby skutecznie zwalczyć nieprzyjemną woń trzeba się bardziej postarać. Trzeba też pamiętać, że kupujący auta są szczególnie wyczuleni na zapachy - jeżeli w naszym aucie będzie się unosić ostra, intensywna woń odświeżacza powietrza lub podobnego preparatu, to nabywcy może się zaświecić lampka ostrzegawcza.

Odkurzenie wnętrza i upranie tapicerki – wypowiadamy wojnę totalną zapachowi papierosów

Żeby na dobre pozbyć się zapachu papierosów w samochodzie, musimy całe wnętrze gruntownie odświeżyć. Pierwszym i najłatwiejszym krokiem będzie dokładne odkurzenie auta.

Dym papierosowy wnika we wszystkie elementy naszego samochodu - tapicerkę, plastiki, szyby, uszczelki, podsufitkę, dywaniki… Dosłownie we wszystko. Co najgorsze, nie jest to kurz, który wystarczy zetrzeć, a problem zniknie, bo dym papierosowy wnika głęboko, a pozbycie się go jest wyjątkowo trudne. Zwykłe umycie wnętrza samochodu może się okazać bezowocne.

Dlatego będziemy musieli posiłkować się specjalnymi preparatami do czyszczenia kabiny auta, które znajdziemy w samochodowych sklepach. Po odkurzeniu powinniśmy zająć się wypraniem tapicerki. Eksperci podkreślają, że nie warto oszczędzać na preparatach - często zdarza się, że po użyciu tych tańszych zapach znika tylko na krótki czas, uporamy się tylko z pierwszą warstwą nieprzyjemnej woni, a ta po czasie powróci. Również walka z umyciem plastików nie będzie łatwa. Także powinniśmy zaopatrzyć się w specjale specyfiki, a dokładne umycie i wypranie całego wnętrza zajmie naprawdę sporo czasu. Może to być i cały dzień.

Jeżeli nie patrzymy na koszty, to dobrym pomysłem jest oddanie samochodu w ręce specjalistów. Profesjonaliści doskonale wiedzą, jak poradzić sobie z zapachem papierosów w samochodzie, ale za swoją usługę policzą nawet kilkaset złotych. Wielu kierowców decyduje się także na ozonowanie wnętrza auta.

Lepiej zapobiegać, niż leczyć

Złośliwi na pytanie, jak pozbyć się zapachu papierosów w samochodzie odpowiadają: „proste, nie palić”. To oczywiście żadna rada, ale po części może okazać się dobrym rozwiązaniem. Od jakiegoś czasu na rynku znajdziemy substytuty papierosów, które dostarczają palaczowi nikotynę, a przy okazji eliminują wady papierosów, takie jak zapach właśnie. Mowa nie tylko o e-papierosach, bo na rynku niedawno pojawiła się kolejna alternatywa dla papierosów.

Mowa tu o urządzeniach, które nie spalają tytoniu, a go podgrzewają. Najlepszym przykładem jest IQOS, korzystający z innowacyjnej technologii Heat Control. Klasyczny papieros spala się w temperaturze ponad 800 stopni Celsjusza, tworząc popiół i nieprzyjemny zapach dymu. IQOS pozwala na używanie tytoniu w zupełnie inny sposób - tytoń jest podgrzewany do temperatury poniżej 350 stopni Celsjusza. Tytoń nie jest spalany, więc IQOS nie pozostawia popiołu i zapachu dymu papierosowego.

To z pewnością doceni każdy palacz-kierowca. IQOS nie pozostawia po sobie żadnych śladów w samochodzie – nie ma tu mowy o dymie i gryzącym, arcytrudnym do usunięcia, zapachu, znika też problem popiołu.

Ptaki będą sprzątać z ulic niedopałki od papierosów. Naprawią to, co zaniedbał człowiek

Więcej o: