Volkswagen T-Cross - miejski mistrz praktyczności

Zaledwie miesiąc po światowej premierze nowy SUV Volkswagena trafił do Polski. Miejski, modny, a zarazem praktyczny i przestronny T-Cross został zaprezentowany szerokiej publiczności.

T-Cross zrywa ze stonowaną stylistyką, z której słynie Volkswagen. Porzucono ją na rzecz odważnych linii i modnego wyglądu. Co prawda charakterystyczny przód nowego SUV-a świadczy o przynależności do rodziny Volkswagena, ale jednocześnie podkreśla niepowtarzalność tego modelu. W oczy rzucają się długa pokrywa silnika i szeroka osłona chłodnicy, której boczne krawędzie łączą się z reflektorami. Z boku auta dominują dwa przetłoczenia karoserii sprawiające, że sylwetka T-Crossa wydaje się masywniejsza.

Volkswagen T-Cross 2018Volkswagen T-Cross 2018 fot. Volkswagen

Niewielki, a przestronny

Karoseria T-Crossa mierzy 4,11 m długości, ale rozstaw osi równy 2,56 m sprawia, że pasażerowie siedzący w drugim rzędzie nie będą narzekać na brak przestrzeni. Bagażnik ma pojemność od 385 do 455 litrów. W jednej chwili T-Crossa można zamienić – dzięki składanej kanapie z tyłu – w małego transportera z bagażnikiem o pojemności 1 281 litrów i z równą, płaską podłogą. Co ważne, kanapę można przesuwać o 14 cm, co pozwala zwiększyć albo przestrzeń na nogi osób siedzących z tyłu, albo powiększyć bagażnik.

Volkswagen T-Cross 2018Volkswagen T-Cross 2018 fot. Volkswagen

Słynący z praktycznych rozwiązań Volkswagen nie zapomniał o designerskim wykończeniu kabiny. Wykończenie tablicy rozdzielczej pod względem kolorów i struktury materiałów nawiązuje do konkretnego rodzaju tapicerki, lakierowanych elementów konsoli środkowej i ramion kierownicy, a także do lakieru nadwozia. Nadaje to T-Crossowi młodzieńczy, sportowy wygląd.

Do modeli z wyposażeniem Life i Style można także zamówić pakiety stylistyczne. Znajdują się w nich elementy utrzymane w trzech kolorach do wyboru, wzbogacające zarówno wygląd zewnętrzny T-Crossa, jak i jego wnętrze. Zawierają one m. in. tapicerkę z przyjemnej w dotyku tkaniny Diag Neutral, Diag Orange lub Diag Turkis, przyciemniane szyby boczne oraz szybę tylną, a także polerowane 17- lub 18-calowe obręcze kół z lekkich stopów i dekoracyjne panele IML 3D.

Volkswagen T-Cross 2018Volkswagen T-Cross 2018 fot. Volkswagen

Dla ceniących sportowy sznyt kierowane są pakiety "R" obejmujące elementy wnętrza i nadwozia samochodu. Pakiet zawiera m.in. 17-calowe obręcze kół z lekkich stopów w szarym metalizowanym kolorze, reflektory przeciwmgłowe z funkcją doświetlania
zakrętów, specjalne zderzaki z przodu i z tyłu oraz pedały ze stali szlachetnej.

Cztery silniki na start

T-Cross debiutuje w Polsce z czterema wariantami silnikowymi. Podstawowym motorem jest benzynowe, trzycylindrowe 1.0 TSI o mocy 95 KM. Mocniejsza odmiana generuje 115 KM. Ofertę silników benzynowych uzupełnia czterocylindrowe 1.5 TSI o mocy 150 KM, które rozpędza auto do setki w 7,8 s. Póki co jedynym dieslem w ofercie jest 1.6-litrowe TDI o mocy 95 KM. Wszystkie wymienione silniki spełniają restrykcyjne normy emisji 6d-temp. Niezależnie od wybranej wersji napęd przekazywany jest na przednią oś za pośrednictwem 5- lub 6-biegowej skrzyni manualnej, albo 7-biegowego automatu DSG.

Ogrom asystentów

Nowy SUV Volkswagena został wyposażony w szereg użytecznych technologii znanych z większych modeli niemieckiego producenta. Na liście znajdziemy m.in.:

  • Front Assist monitorujący przestrzeń przed autem i wyposażony w funkcje rozpoznawania pieszych na jezdni oraz hamowania awaryjnego.
  • Lane Assist utrzymujący samochód na wybranym pasie ruchu.
  • System ułatwiający ruszanie na wzniesieniu.
  • Aktywny system ochrony pasażerów.
  • System Blind Spot Detection ułatwiający zmianę pasa ruchu, wykrywający auta znajdujące się w tzw. martwym polu lusterek.
  • System wspomagający parkowanie.

Dodatkowo do T-Crossa można zamówić m.in. czujnik monitorujący zmęczenie kierowcy, aktywny tempomat ACC czy system automatycznego parkowania Park Assist.

Volkswagen T-Cross 2018Volkswagen T-Cross 2018 fot. Volkswagen

W modnym miejskim SUV-ie nie mogło zabraknąć gadżetów dedykowanych smartfonom. We wnętrzu znalazły się dwa wejścia USB i bezprzewodowa ładowarka. Nie zabrakło też systemów Android Auto i Apple CarPlay, które pozwalają zintegrować smartfony z systemem multimedialnym.

Dla melomanów Volkswagen przygotował opcjonalny 300-watowy system nagłośnienia firmy Beats z 8-kanałowym wzmacniaczem i subwooferem umieszczonym w bagażniku.

Więcej o: