Przygotowanie samochodu do sezonu jesienno-zimowego. O tym nie wolno zapomnieć

To najwyższy czas, by zadbać o samochód przed zimą. Wymiana opon nie wystarczy. Podpowiadamy, na co zwrócić szczególną uwagę.

Przygotowanie auta do sezonu jesienno-zimowego warto zacząć od weryfikacji własnej polisy ubezpieczeniowej. Ubezpieczenie OC wystarczy tylko w sytuacji, gdy wina sprawcy jest oczywista. W razie kolizji ofiara dostanie auto zastępcze, a samochód trafi do autoryzowanej stacji obsługi. Gorzej, jeśli na dach spadnie drzewo lub poważne szkody wyrządzi grad. Wówczas przyda się rozszerzenie ubezpieczenia o polisę AC lub chociaż assistance.

Warto też zastanowić się nad wyposażeniem, które wozimy ze sobą w bagażniku. W przypadku nagłego ataku śnieżycy przyda się skrobaczka i porządna szczotka. Jazda z zalegającym na dachu śniegiem grozi mandatem w wysokości nawet 500 złotych i 6 punktów karnych. Warto też zaopatrzyć się w wydajny prostownik (70-150 złotych) lub kable rozruchowe. Dlaczego?

Sprawdź akumulator

Nowoczesne akumulatory wytrzymują zazwyczaj około 4-5 lat, choć przy nieregularnej eksploatacji potrafią poddać się już po kilku miesiącach. Wtedy należy reklamować produkt i wnioskować o akumulator zastępczy na czas rozpatrywania warunków gwarancji.

Użytkując auto w mieście, zwłaszcza na krótkich dystansach, akumulator ma małe szanse na pracę w optymalnych warunkach. Permanentne niedoładowanie dość szybko doprowadzi do spadku pojemności baterii i obniżenia wartości prądu rozruchowego.

Przy łaskawej aurze za oknem i temperaturze powyżej 15-20 stopni Celsjusza, efekty zużycia nie będą zauważalne. Gorzej sytuacja będzie się przedstawiać w chłodniejsze dni. Wówczas uruchomienie samochodu zacznie graniczyć z cudem.

Rozwiązanie problemu jest dość proste. Warto przynajmniej raz w tygodniu przejechać kilkanaście kilometrów, by umożliwić akumulatorowi pełne naładowanie. Ponadto, dobrze jest też zainwestować w prostownik z mikroprocesorem utrzymujący właściwy poziom naładowania baterii. To jednak metoda dla osób dysponujących garażem z gniazdkiem w pobliżu samochodu.

Zadbaj o szczelność auta

Warto też sprawdzić stan uszczelek (drzwi i szyberdach), gdyż nawet niewielka nieszczelność będzie skutkowała parą na szybach. Większość kierowców zapomina również o regularnym czyszczeniu odpływów w karoserii, zwłaszcza umieszczonych na podszybiu.

Drożne zapewniają swobodny przepływ wody. Wystarczy jednak niewielka ilość liści, by uległy zatkaniu. W takiej sytuacji woda może przedostawać się przez ścianę oddzielającą komorę silnika do przedziału pasażerskiego. W efekcie ciecz zacznie gromadzić się na dywanikach pasażera i kierowcy nawet w bezdeszczowe dni. Dodatkowo, po kilku miesiącach pojawi się kiełkująca rdza. Długotrwałe bagatelizowanie problemu doprowadzi do tzw. "przeżarcia" podłogi i konieczności przeprowadzenia poważnej i kosztownej interwencji blacharskiej.

Regularnie sprzątaj wnętrze pojazdu

Gromadzeniu wilgoci we wnętrzu samochodu sprzyjają materiałowe dywaniki. Absorbują wodę, a dodatkowo te z jasnej tkaniny szybko się brudzą i są trudne w czyszczeniu. Dlatego dobrze jest na okres jesienno-zimowy zmienić dywaniki samochodowe na gumowe z rynienkami (komplet kosztuje około 50 złotych). Dzięki nim woda spływająca z obuwia podróżnych nie wsiąknie w materiałowe obicie, co pomoże ograniczyć parowanie szyb.

Ponadto, należy zaprzyjaźnić się z odkurzaczem. Wnętrze samochodu powinniśmy regularnie sprzątać przez cały rok, ale w sezonie jesienno-zimowym, gdy do środka wnosimy sporo wilgoci, piasku i brudu, jest to wręcz przymus. Zalegające na wykładzinach nieczystości prowadzą nie tylko do dłuższego utrzymywania się wody i osadzania pary wodnej na szybach, lecz również mogą generować alergie i infekcje górnych dróg oddechowych. W takiej sytuacji dobry sprzęt czyszczący to podstawa.

Niezbyt wyszukane odkurzacze samochodowe kosztują zaledwie kilkadziesiąt złotych. Problem w tym, że ich skuteczność pozostawia wiele do życzenia. Te przewodowe wymagają też stałej dostawy prądu z samochodowego gniazda zapalniczki lub zewnętrznego źródła zasilania.

Zdecydowanie lepszym wyborem będą produkty z wyższej półki. Bezprzewodowy sprzęt przyzwoitej klasy kosztuje 600-1000 złotych. Godne polecenia są jednak produkty uniwersalne, które sprawdzą się również w domu, jak na przykład Bosch Unlimited. Dostępne są produkty z wymiennym akumulatorem kompatybilnym z innymi urządzeniami producenta (wkrętarkami, elektronarzędziami ogrodowymi). Są wyposażone w wiele końcówek, które poradzą sobie z trudno dostępnymi zakamarkami przedziału pasażerskiego, a wysoka moc pozwoli efektywnie pozbyć się zanieczyszczeń nie tylko z podłogi, lecz również obić tapicerskich.

Odkurzacz Bosch Unlimited to przykład odkurzacza uniwersalnego. Warto kupić urządzenie wielofunkcyjne, a nie dedykowane wyłącznie samochodom - to oszczędność miejsca i pieniędzy.Odkurzacz Bosch Unlimited to przykład odkurzacza uniwersalnego. Warto kupić urządzenie wielofunkcyjne, a nie dedykowane wyłącznie samochodom - to oszczędność miejsca i pieniędzy. Fot. Bosch

Nie zapomnij o wewnętrznej stronie szyb

Poza regularnym odkurzaniem, nie można zapominać o szybach. Na czystych szybach w znacznie mniejszym stopniu osadza się para wodna. O ile o czystość zewnętrznych powierzchni szyb większość kierowców dba systematycznie, o tyle wewnętrzna strona pozostaje często zapomniana. Kilkanaście minut poświęconych na porządne umycie ich od środka to nie tylko wyraźna poprawa widoczności.

Do czyszczenia najlepiej nadaje się chemia przeznaczona do okien. Powierzchnię należy najpierw odtłuścić, by potem skutecznie pozbyć się przyklejonego do niej kurzu i innych nieczystości. Za wszelkie niezbędne szmatki i środki chemiczne zapłacicie kilkanaście złotych.

Elektryka, wycieraczki, płyny

Żeby móc w komfortowych warunkach eksploatować samochód w okresie jesienno zimowym, warto skontrolować wszelkie kluczowe dla silnika płyny eksploatacyjne. Nie zapomnijmy o zimowym płynie do spryskiwaczy, a także weryfikacji oświetlenia. Montaż kiepskich żarówek przełoży się na spadek intensywności oświetlenia, jak i przyspieszy zużycie kloszy i odbłyśników. Na wydajność oświetlenia ma wpływ cały układ elektryczny samochodu. Z tego powodu należy zweryfikować sprawność działania alternatora oraz stopień ładowania akumulatora. Zbyt wysokie napięcie błyskawicznie wypali żarówki, natomiast zbyt niskie wpłynie na obniżenie jakości emitowanego światła, a także problemy z rozruchem silnika.

Przy intensywnych opadach deszczu szybko wyjdą niedoskonałości od lat użytkowanych wycieraczek. Guma wycieraczek odpowiedzialna za zbieranie wody i brudu z przedniej szyby starzeje się – traci swoją pierwotną sztywność i elastyczność. Skutkiem tego są rozmazania na szybie, piszczenie w czasie pracy i rysowanie powierzchni szkła drobinami piasku wczepionymi w pióro.

Kontrolę wycieraczek należy zacząć od umycia gum detergentem. Pozbycie się trwałych zanieczyszczeń wpłynie na ich żywotność. Jeśli taki zabieg nie przyniesie widocznej poprawy, nie pozostaje nic innego jak wymiana piór. Przyzwoitej jakości kosztują kilkadziesiąt złotych.

Warto pamiętać, że o odkurzaniu auta czy stan elementów eksploatacyjnych trzeba dbać przez cały rok. Ale to właśnie zimą zaniedbania są szczególnie dotkliwe dla kierowcy.

Więcej o: