Komentarze (199)
Opony całoroczne - czy warto, wady, zalety
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • deco.derr

    Oceniono 4 razy 2

    30 lat jezdze i caly czas na calorocznych. W USA nikt nie zmienia opon i jest super. Ani na poludniu, ani na polnocy kraju zreszta. Osobisciejezdzilem Mitsubishi, Toyota, Buickiem, Jeepem, Landroverem.
    Badania czy w ogole to cokolwiek daje robiono dawno temu i wyszlo, ze nie za bardzo.
    Wiec pi...ic to w czapke.

  • sztucznypolak

    Oceniono 44 razy 2

    "wielosezonowe ogumienie posłuży przez 8-10 lat"
    10 lat? Guma sie lasuje.

  • fakej

    Oceniono 22 razy 2

    Nowe generacje mają kilka warstw letnich i zimowych, także jeździ się jak na sezonowych.

  • Gość: Markis

    Oceniono 1 raz 1

    Ja tam od dłuższego czasu jeżdżę na całorocznych. Rocznie robię ok 15-20 tys.km, więc komplet opon wystarczy mi na 3-4 lata, może dłużej. Teraz mam założone całoroczne Yokohamy AW21, dobrze się jeździ, nawet jak zaczyna padać śnieg czy deszcz. Dobrej klasy opony całoroczne sprawdzają się w każdych warunkach i nie trzeba później kombinować z wymianą.

  • Gość: look

    Oceniono 1 raz 1

    Znów artykuł pisał gimnazjalista - "Na rynku istnieje podział na opony sezonowe i całoroczne. Te pierwsze z każdym rokiem zyskują na popularności. Nie tylko z uwagi na cenę, ale i uniwersalność"

  • Gość: h2o

    Oceniono 1 raz 1

    jak wiadomo od konina azja się zaczyna i tam rzeczywiście zimowe mogą się przydać... jedyna obawa w przypadku opon całorocznych to ich trwałość przy wyższych prędkościach i wysokich, letnich temperaturach, mogą niestety niknąć w oczach...

  • Lech Łasica

    Oceniono 1 raz 1

    Teraz jeżdzę moim 32-gim samochodem i zrobiłem ca 3,3 mln km prywatnie/bez wypadku!/. Opony całoroczne to lipa!
    Zawsze będa gorsze od letnich i od zimowych! Dlatego zmieniam opony 2 razy w roku i uwazam ,że są bezpieczniejsze letnie latem a zimowe zima . Oczywiscie-nie uzywam chińskiego chłamu! Tylko markowe opony i jest wszystko o.k.!

  • Gość: gfngfhjgh

    Oceniono 1 raz 1

    Dobre opony całoroczne latem zachowują się jak kiepskie letnie a zimą jak kiepskie zimówki. Aspekt finansowy jest korzystny w przypadku aut miejskich, robiących 5- 10 tys rocznie głównie po mieście wtedy to ma sens, ponieważ podczas sezonu zimowego śnieg na ulicach jest 5 dni w roku i raczej tylko do południa. Można kupić 2 kąplety tylko opony wytrzymują 30-40 tys to 4 lata jazdy jak masz 2 kąplety to 8 lat guma sie zepsuje przez ten czas.

  • plastikpiokio

    Oceniono 1 raz 1

    nie warto ---widziałem goscia ktory jezdził na samych felgach ----i co da się ?

  • T. S.

    Oceniono 1 raz 1

    Do seicento w zupełności wystarczają wielosezonowe, zwłaszcza gdy się mieszka na równinach. Taniej i wygodniej.

  • Gość: Wqrzony

    Oceniono 1 raz 1

    Przez te całe czujniki ciśnienia:
    - wymiana opon to tylko w ASO za 150 zł,
    - wymiana kół taniej ale.tez półtora godziny trwała bo programowali czujniki,
    - Drugi komplet czujników prawie tysiąc złotych.

  • Gość: gosc

    Oceniono 11 razy 1

    nie warto ----lepiej wymieniać te opony bezpłatnie ----albo na krzywy ryj.

  • Gość: Andrzej Kusy

    0

    Pie...nie o Szopenie mieszkałem w USA 20 lat i tam kolebce motoryzacji 90% opon jest sprzedawanych,jako całoroczne.!!! All season tire.I nikt ich nie zmienia,chyba że minie czas na nowe.Ale głupi polak dał się nabrać na letnie i zimowe.!!!???

  • Gość: ////

    0

    Wielosezonówki kupuje się na dwa - cztery lata robi się nie nich 100 tysięcy i wyrzuca. Opona ma jaka taką trwałość przez 4-5 lat (każda), a nie przez 10 lat. Powyżej 5 lat każda opona to szrot, obojętnie jaki bieżnik by miała.

  • abxcd

    0

    "wielosezonowe ogumienie posłuży przez 8-10 lat" po tym zdaniu skonczylem czytanie. Zjezdzam juz 3 komplet calorocznych Goodyearow 4Seasons i innych opon nie chce...

  • gostek_gostek

    0

    Niestety, spora część kierowców i tak jeździ w Polsce na tak zwanych koksach. Stare kilkuletnie opony zimowe, kilkuletnie opony letnie, zapłacona połowa kwoty jak za nowe, do tego ciągłe przekładania. Ludziom wydaje się, że jak założą sobie takie koksy zimowe to będzie bezpiecznie. Żeby nie było sam należałem do tej licznej grupy nieświadomych klientów. Od kilku tygodni jeżdżę na nowych topowych oponach wielosezonowych. I nigdy nie miałem tak dobrze trzymających opon. A wiem co mówię bo o ile szybko nie jeżdżę w ogóle to lubię szybko jeździć po zakrętach. Crossclimaty naprawdę fajnie lepią się do jezdni. W dodatku załapałem się w nich na letnie temperatury, teraz na zimowe i na śnieg. I cały czas jest lepiej niż na wyspecjalizowanych koksach. Jak policzę eksploatację tej opony przez te 4 lata to wyjdzie na to, że wydam na to tyle co na koksy a mam cały czas dobre, bezpieczne oponoy w których w dodatku nie zaskoczy mnie żadna pogoda. Czy te opony są bezwzględnie lepsze od najlepszych opon wyspecjalizowanych? NIE! Ale są lepsze od opon średnich, są lepsze od opon używanych, są lepsze w zimie od opon zimowych, które nie zdążyły zostać założone ;) Tu zawsze masz właściwe opony na feldze. Dlatego jak nie masz bardzo bardzo wysokich wymagań co do opon i nie pałujesz auta na maksa to opony całoroczne są po prostu najrozsądniejszym wyjściem.

  • Gość: lechutek

    0

    Przez 41 lat jazdy samochdem i 3,5 mln km prywatnie dochodzę do wniosku, że to kierowca decyduje o bezpieczeństwie jazdy, bo w 1994 r sam. VW Vento wjechałem zimą , nieuczęszczana nigdy droga na .... Turbacz niemalze, kiedy odwoziłem synów na Sylwestra. Miałem na kołach letnie, sciachane opony! I przez 41 lat nie miałem wypadku!!!!!! Teraz uwazam, ze dam sobie radę na kazdych oponach-byle by nie były łyse!

  • race444

    Oceniono 2 razy 0

    Co roku ta sama dyskusja o deeee marynie. Pytanie: dlaczego nie ma takich dyskusji , np: Niemczech, Austrii czy Szwajcarii.

  • Gość: look

    Oceniono 2 razy 0

    Jeżdżę na Crossclimate + i jestem mega zadowolony. Samochodami jeżdżę od 20 lat. Przy obecnych warunkach pogodowych i moich przebiegach rzędu 12-15 tys. km rocznie to idealne rozwiązanie. Crossclimaty sa minimalnie gorsze od dobrych opon letnich i minimalnie gorsze od dobrych opon zimowych. Dla mnie idealne rozwiązanie. Założyłem je do nowego samochodu z salonu. Niezdecydowanym polecam !!

  • Gość: John

    0

    tylko na polskich stacjach paliwo drozeje wolniej, bo oni staja przeciw zydom i amerykanom co podnosza ceny

  • Gość: narrator

    0

    problemu nie było gdy w kraju nie było opon teraz jest problem z wyborem ale decyzja zawsze należy do nabywcy

  • borman60

    Oceniono 2 razy 0

    Ja mam zakład usługowy na dołku ,trzeba zjechać ze sto metrów .Obserwuję co zimę ,jak jest śnieg ,na letnich trzeba wypychać .Jak ktoś zjedzie na letnich ,nie wyjedzie .Na czym polega duży koszt letnich plus zimowe .Jednocześnie ich nie używam ,więc koszt to tylko wymiana .

  • abxcd

    Oceniono 2 razy 0

    Dawno nie czytalem wiekszych bzdur. Szkoda nawetbto komentować...

  • mistermadmat

    Oceniono 2 razy 0

    Przede wszytkim nie płacimy za usługę kiedy pan mariusz zabiera się za dokręcanie kół kluczem pneumatycznym i nie wie co to jest klucz dynamometryczny . Współczuję wam kiedy złapiecie kapcia w trasie - klucz do kół będący na wyposażeniu auta można wsadzić po powrocie do domu panu mariuszowi w du pę .....

  • Gość: d_artanian

    0

    Nie można używać opon 8-10 lat. Kiedy pojawiają się pęknięcie zewnętrznej struktury opony na brzegach i na bieżniku opona to szrot. Nawet jeśli ma jeszcze głęboki bieżnik to jej struktura wewnętrzna jest mocno osłabiona, a guma nie ma już takich właściwości jak używana te na przykład 3-5 lat. Często ma już góry i doliny na bieżniku i grozi wystrzałem przy dużych prędkościach. Maksymalny bezpieczny czas eksploatacji opony powinien wynosić max 5-6 lat.

  • karawa81

    Oceniono 2 razy 0

    Jakie wady ma np. Michelin CrossClimate? Przyzwoita na sniegu, swietna na suchym i bardzo dobra na mokrym, nie ustepuje letnim, teorie w artykule moze kiedyc byly prawidlowe, teraz juz sa nieaktualne

  • chateaux

    Oceniono 4 razy 0

    Letnie, całoroczne, a o oponach zimowych, czyli;i o tym co wszystkich najbardziej interesuje nic.

  • xegar

    Oceniono 2 razy 0

    Złoty środek dla kraju o takim klimacje jak Polska: całoroczne, a w zimie zimówki, jak ktoś musi. Na letnich można się zabić podczas chwilowego atraku zimy. I można lepiej wybrac termin wymiany.

  • Gość: ananas

    Oceniono 2 razy 0

    i znowu... milion opinii -negatywnych i pozytywnych...........jak mam znowu się dowiedzieć o jakimś produkcie w necie to szlak mnie trafia.....po prostu najlepiej się przekonać na własnym aucie........

  • Gość: mariusz

    Oceniono 26 razy 0

    Efekt całorocznych opon widać w Wlk.Bryt.,tam jak spadnie trochę śniegu to nic nie jezdzi .

  • Tomek Attomek

    Oceniono 10 razy 0

    Może to jest i to dobre rozwiązanie ale - kupując nowy samochód i tak przeważnie dostajemy tzw zimówki. Ten zestaw wytrzymuje - przynajmniej u mnie- ok 4-5 lat a to już dobry czas aby wymienić auto a nie opony.

  • bra-va1

    Oceniono 1 raz -1

    Codziennie miliony ciężarówek, pokonuje setki milionów kilometrów, jeżdżąc na oponach całorocznych. Pomimo tego statystyki policyjne mówią, że takie pojazdy powodują najmniej wypadków.
    Z faktami nie da się dyskutować.

  • Gość: Kierowca z PRL

    Oceniono 1 raz -1

    Od lat 80-tych ubiegłego wieku kupuję tylko opony całoroczne ze średniej półki zachodnie i nie mam problemów z jazdą. Aby tylko utrzymywać właściwe ciśnienie, latem wyższe, zimą niższe. Raz kupiłem opony całoroczne Kormoran z Dębicy, w ciągu roku czasu wszystkie cztery popękały i wyleczyłem się z polskich producentów. Opony starczają mi na 7-8 lat przy przebiegu ok.30 tys. km.

  • Gość: zbyszek

    Oceniono 1 raz -1

    Ja jeżdżę na oponach całorocznych od ponad 25 lat. Zacząłem od Goodyear Vector 2. W roku 2015 kupiłem opony Nokian i miesiąc temu do nowego samochodu Goodyear Vector 4 Sesasonsb G2. Jeżdżę w każdych warunkach w zimie na narty w ternie w deszczu błocie i mrozie.Dla porównania dodam, że opony letnie w nowym samochodzie mają takie same parametry ABC jak całoroczne. Rocznie przejeżdżam samochodem od 20 - 25 tys km i co 3-4 lata wymieniam opony.

  • Gość: dd

    Oceniono 1 raz -1

    dobrze że temat opłaty emisyjnej wciąż się rozwija, dzięki temu w najbliższym czasie w końcu odetchniemy czystym powietrzem !

  • Gość: Zigy

    Oceniono 1 raz -1

    podobno lotos ma poniesc koszty oplaty emisyjnej. na ludziach ma sie to nie odbic.

  • Gość: oskarm

    Oceniono 1 raz -1

    chcecie miec czyste powietrze, bez smogu to sie cieszcie ze paliwo drozeje przez trumpa i arabow co sie na nim odgrywaja

  • Gość: laca

    Oceniono 1 raz -1

    oplata emisyjna nie odbije sie na nas. to beda pokrywaly paliwowe korporacje, a nie ludzie. przeciez to nie przez to podrozalo paliwo tylko przez arabow i zydow

  • Gość: manager

    Oceniono 1 raz -1

    to ze podniosly sie ceny paliw to nie znaczy ze nie spadna. moim zdaniem to chwilowy kryzys. byleby nie pojawily sie znowu jakies czynniki podnoszace ryzyko.

  • Gość: shy

    Oceniono 1 raz -1

    ceny paliwa rosna przez trumpa, ale orlen zaraz wprowadzi wszedzie ladowarki dla aut elektrycznych i bedzie mozna to olac

  • Gość: wwwa

    Oceniono 1 raz -1

    to przez to, ze trump renegocjowal umowe ograniczającej program nuklearny republiki islamskiej podwyzszyly sie ceny paliw. nie tam przez jakies oplaty emisyjne.

  • Gość: Camille

    Oceniono 1 raz -1

    Wiedziałam, że przemysł naftowy w Wenezueli prędzej czy później dobiegnie załamania.

  • Gość: Zen

    Oceniono 1 raz -1

    oplata emisyjna nie odbije sie na nas. to beda pokrywaly paliwowe korporacje, a nie ludzie. przeciez to nie przez to podrozalo paliwo tylko przez arabow i zydow

  • Bartosz Korek

    Oceniono 1 raz -1

    W życiu całorocznych. Jak coś jest do wszystkiego top jest do niczego; A później jazda bokiem jak to w piątek ubiegły wiele osób prezentowało… Tak samo jak klocki i tarcze. Spotkałem się że ludzie używek szukają (tak…) jak ktoś omija aso to może np na delphi wymienić, równie wytrzymałe za niższą kasę. Auta trzeba być pewnemu.

  • Gość: mario4464

    Oceniono 1 raz -1

    Od paru lat jezdze na Vredesteinach Quatrac i jestem zadowolony.Kupilem po przegladnieciu kilku testow i zawsze miescily sie w pierwszej 3-jce najlepszych. Glownie na mokrej i suchej dobrze wychodzily , lepiej jak np. Goodyeary. Jezdze Nissanem X-trailem i przy tych paru dniach zimy noga z gazu , naped na 4 i wio :-)))

  • borman60

    Oceniono 1 raz -1

    Ubranie też można mieć całoroczne i wielosezonowe .

  • ml2403

    Oceniono 1 raz -1

    Nie wiem po co ten artykuł. Właściwie to nie ma ani opon zimowych ani letnich. Są opony o określonej mieszance, które najlepiej sprawują się w określonej temperaturze. Można to porównać z pewnym dystansem do smarów narciarskich. Kiedyś było kilka rodzajów smarów, a dzisiaj są smary na każdą temperaturę co pół stopnia. Oczywiście wymyślenie opon sezonowych to chwyt marketingowy by kupować dwa zestawy opon ale taktyka może tu być różna. Można jeździć tylko na letnich zakładając, że duże mrozy są kilka dni w roku, a i tak drogi w miastach są odśnieżone i ryzyko jest niewielkie ale można też odwrotnie. Ja cały czas jeżdżę na zimowych bo odwrotna sytuacja czyli upały > 30 stopni też jest rzadka. Wtedy jeżdżę krótkie odcinki z niewielką prędkością i nie zaobserwowałem nadmiernego zużycia. Można więc i tak i tak chociaż wydaje mi się, że bardziej niebezpieczne są opony letnie na mrozach niż zimowe w upałach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX