Czy opony się starzeją? Kiedy trzeba je wymienić

Obok stanu technicznego, wiek opony ma równie duży wpływ na jej kondycję i parametry gwarantujące bezpieczeństwo i komfort podróży. Czy opony się starzeją? Kiedy trzeba je wymienić

Do trzech lat w magazynie

Według polskiej normy PN-C94300-7, opony mogą być swobodnie transportowane, dystrybuowane i sprzedawane przez trzy lata od daty produkcji. To oznacza, że zachowują w tym czasie swoje pierwotne własności dotyczące bezpieczeństwa eksploatacji. W Niemczech normy są mniej restrykcyjne i przewidują sprzedaż w sklepach nawet 5-letniego ogumienia. Niemniej, wiele zależy od odpowiedniego magazynowania i warunków atmosferycznych. Według specjalistów Michelin, właściwe przechowywanie spowalnia proces starzenia 17-krotnie. Zupełnie inaczej przedstawia się kwestia użytkowania.

Czy opony się starzeją?

Proces starzenia opony zależy od wielu czynników. Istotne są nie tylko warunki przechowywania, lecz również klimat, a także obciążenie, prędkość i odpowiednie ciśnienie. Nie bez znaczenia pozostają również naprężenia. To od stylu jazdy kierowcy zależy, jak długo ogumienie wytrzyma. Agresywna eksploatacja przyspiesza zużycie bieżnika, a także elementów konstrukcyjnych produktu. Dynamiczne atakowanie krawężników, a także ubytków w jezdni może sprawić, że nowa opona już po kilku tygodniach będzie się nadawać do wymiany. Widoczne odkształcenia, nierównomiernie zużywany bieżnik oraz wszelkie pęcherze i usterki kluczowych elementów konstrukcyjnych powinny czym prędzej skierować nas do wulkanizatora.

Przy zachowaniu optymalnych warunków eksploatacji i przechowywaniu letnich oraz zimowych opon we właściwych pomieszczeniach (odpowiednia wilgotność, temperatura, brak kontaktu z  substancjami chemicznymi), ogumienie powinno bez większych przeszkód zachować swoje parametry nawet przez 10 lat i dłużej w określonych przypadkach. Z drugiej strony, nie można też przesadzać. Guma twardnieje i parcieje, co obniża jej skuteczność podczas hamowania i utrzymania właściwego kierunku jazdy w zakrętach. Po latach spada też efektywność odprowadzania wody, co wpływa na pogorszenie przyczepności na mokrej nawierzchni.

Warto też pamiętać, by w okazjonalnie użytkowanych samochodach, przynajmniej raz na dwa tygodnie przejechać kilka kilometrów, by uchronić ogumienie przed odkształceniem i nadmiernym eksponowaniem na promieniowanie UV.

Opona Nokian WaterproofOpona Nokian Waterproof materiały prasowe / Nokian

Jak sprawdzić datę produkcji opony?

W zeszłym stuleciu, datę produkcji opony oznaczano trzycyfrowym kodem. Pierwsze dwa znaki oznaczały tydzień, a ostatni rok wytworzenia. Tym samym, łatwo można było wpaść w pułapkę przesunięcia o dekadę, zwłaszcza w przypadku nieużywanych kół zapasowych. Sprawa jest prostsza w przypadku ogumienia wyprodukowanego po 2000 roku. Zmiana przepisów objęła wprowadzenie 4-znakowego oznaczenia DOT. Ciąg cyfr wytłoczony jest na boku opony w takim miejscu, by trudno go było uszkodzić otarciem o krawężnik lub inne przeszkody.

Nie sugeruj się tylko wiekiem

Wiek opony jest bardzo istotny, ale nie należy zapominać o innych aspektach. Stosunkowo młoda opona może posiadać dyskwalifikujące wady w postaci licznych uszkodzeń struktury nośnej lub bieżnika. Przed zakupem, należy wnikliwie skontrolować stan ogumienia. W razie wątpliwości, polecamy wizytę u doświadczonego wulkanizatora. Dodatkowo, trzeba też pamiętać o odpowiedniej głębokości bieżnika. Mimo, że normy dopuszczają minimalną wartość na poziomie 1.6 milimetra, fachowcy zgodnie twierdzą, że letnią gumę warto wymienić przy 3, a „zimówkę” przy 4 milimetrach.

Czy to alternatywa dla paliwa i elektryczności? Powstał samochód całkowicie zasilany energią słoneczną

Więcej o:
Komentarze (26)
Czy opony się starzeją? Kiedy trzeba je wymienić
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: znafca

    Oceniono 20 razy 10

    Artykuł zupełnie o niczym, zero konkretów. Tylko po to żeby klikać w reklamy opon

  • Gość: Jarek

    Oceniono 21 razy 7

    Ciekawe co za fachowcy tak twierdzą? To lobby zakładów wymiany opon, którzy oferują kupno nowych opon przy wymianie : "Te już do niczego się nie nadają! Trzeba kupić nowe, właśnie mam okazyjne..." Ile razy już to słyszałem. I jakie zdziwienie gdy odpowiadam: "Te opony są jeszcze całkiem dobre i długo na nich pojeżdżę, do znacznika zużycia jeszcze im dużo brakuje, każda opona posiada homologację, która gwarantuje bezpieczeństwo do ostatniego kilometra. A czy Pan jogurt też wyrzuca tydzień przed upływem terminu ważności?." W ten sposób nie wydaję więcej na opony, używam ich aż do zrównania się że znacznikiem i chronię środowisko?

  • Gość: Marcin

    Oceniono 13 razy 1

    10-cio letnia opona zimowa, niezależnie od głębokości bieżnika, nadaje się tylko na śmietnik. Co z tego, że bieżnik jeszcze jest całkiem spory, skoro guma jest twarda prawie, jak plastik. Nie wiem, jak można oszczędzać na oponach, przecież one są elementem pojazdu w największym stopniu decydującym o bezpieczeństwie.

  • bartekgryko

    Oceniono 11 razy 1

    Według specjalistów Michelin, właściwe przechowywanie spowalnia proces starzenia 17-krotnie. - co to znaczy ?kiedy po raz pierwszy zdaniem Gazety/Michelina jest ten proces spowolniony a kiedy po raz drugi, żeby dojść do tych 17 razy. A może o cos innego chodziło ? o to, że wydłuża się zakres przydatności z np roku do 17 lat, więc faktycznie jest to 17 razy dłuższy okres... nie tylko tekst jest umiarkowanie przydatny, ale konkretne zdania są wyprane z sensu.

  • Oceniono 14 razy 0

    Oho, juz uaktywnili się "znafcy" węszący spisek koncernów oponiarskich, którzy chcą ich orżnąć.

    Za komuny tatuś takiego "znafcy" jeżdził Skodą 105 przez kilkanaście lat na Dębicach D-124 (czy jak tam te kartoflaki się nazywały) do kościoła i na ryby, to wydaje mu się, że można jeździć w nieskończoność na jednym komplecie.

  • Gość: rudi

    Oceniono 3 razy -1

    Producent opony daje gwarancje , a zużywa się zawsze do znacznika TWI , potem out z oponą , a ludzie rozum mają i o swoje bezpieczeństwo dbają . Chyba że kobita ma chama w domu i mu się boi powiedzieć ,że coś chrupnęło czy w coś uderzyła i opona poszła - tacy giną na drodze w wypadkach. Artykuł ubogi , przy przechowywaniu mogli napisać o odkształceniach i rozklejaniu się korodu opony jeśli jej nieobracamy , i tam ble..ble.. które się zna bez konkretu ...

  • Gość: paweł

    Oceniono 7 razy -1

    czyli generalnie najlepiej kupić nowe,markowe opony i zasilić konto koncernów gumiarskich....
    Opony nowe w tej chwili robione są w ten sposób zęby wytrzymały do końca gwarancji i najlepiej żeby od razu się rozleciały. Osobiście 3 lata temu po przebiciu na tyle nowej opony(gwarancja oczywiście tego nie obejmowała) dokupiłem sobie 1 sztukę opony i sparowałem z nieużywanym zapasem i założyłem na tył. jeśli chodzi o wytrzymałość takiej opony jest bez porównania z nową oponą. na tą chwile po ok 2,5 sezonu na zapasówkach zostało mi ok 3/4 bieżnika a z przodu jakieś 5mm i zaczynają być widoczne mikro pęknięcia .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX