Jaki wpływ na eksploatację auta ma instalacja gazowa?

Na początku 2015 roku po Polsce jeździło około 3 milionów samochodów zasilanych LPG. Każdego roku przybywa ich co najmniej kilkadziesiąt tysięcy. Kierowcy oszczędzają, a technologia idzie do przodu. Jaki faktyczny wpływ na codzienną eksploatację ma LPG?

Przede wszystkim oszczędność

Przy założeniu, że silnik potrzebuje około 10-15 proc. więcej LPG niż benzyny, a większość jednostek napędowych korzysta z dobrodziejstwa IV generacji instalacji, oszczędności mogą sięgać 230 zł – przy średnim miesięcznym przebiegu rzędu 1500 kilometrów. Orientacyjna cena instalacji gazowej na dobrych jakościowo komponentach wynosi 2500 zł (dla silnika 4-cylindrowego). Idąc tym tropem, w skali roku zostanie w kieszeni użytkownika 2700 zł. Statystyczny Polak eksploatuje samochód przez 4 lata. W tym okresie kapitał finansowy powiększy się do blisko 11 tys. zł.

Opieka serwisowa

Samo paliwo to nie wszystko. Do tego trzeba doliczyć serwis. Przegląd auta zasilanego benzyną lub dieslem wynosi 99 zł. Coroczna diagnostyka pojazdu z LPG to wydatek w wysokości 163 zł. Trzeba też pamiętać o regularnej wymianie filtrów gazu – fazy lotnej i ciekłej. Pierwszy z filtrów należy wymieniać co 10-12 tysięcy kilometrów. Drugi ma nieco dłuższą żywotność - 15-20 tysięcy. Cena samych elementów wynosi około 20-30 złotych, ale za usługę warsztatową zapłacicie od 50 do 80 zł. Przy wspomnianych wcześniej oszczędnościach powyższe koszty są naprawdę skromne. Opieka rzetelnego fachowca przyczyni się do wymiernych korzyści finansowych.

Zwiększony zasięg i bezpieczeństwo

Wbrew pozorom butla z gazem stanowi jeden z najbezpieczniejszych elementów w samochodzie. Z uwagi na restrykcyjne przepisy, nie podda się ogniowi o temperaturze powyżej 600 stopni C. Do tego jest odporna na rozerwanie. Ciśnienie robocze LPG wewnątrz zbiornika wynosi między 5 a 17 barów – zależne od warunków. Przepisy jednak jasno określają graniczne wartości, które wynoszą aż 67 barów. Wiodące na rynku produkty wytrzymują nawet dwa razy tyle.

Kolejną zaletę stanowi zasięg. Przeciętna pojemność zbiornika to 45-60 litrów. Przy założeniu, że auto zużywa średnio 10 litrów gazu, możemy pokonać dodatkowe 450-600 kilometrów. W większych samochodach, z powodzeniem montuje się butle o pojemności nawet 80-90 litrów.

Produkt ekologiczny

To modne ostatnio sformułowanie znajduje odzwierciedlenie w LPG. Podczas spalania gazu do atmosfery przedostaje się zdecydowanie mniej toksycznych związków względem benzyny. Liczby są przekonujące, bo z rury wydobywa się o 75 proc. mniej tlenków węgla, 40 proc. mniej tlenków azotu i 85 proc. mniej ciężkich węglowodorów. Potencjał ozonotwórczy maleje aż o 87 proc.

Na temat instalacji LPG panuje mnóstwo krzywdzących mitów. Biorą się one wprost z przełomu lat 80. i 90., gdy powszechnie stosowano rozwiązania mieszalnikowe. Dodatkowy czynnik stanowiły niedbałe montaże i oszczędności. Przy odpowiednim serwisie i wysokiej klasie produktu, jedynie pod dystrybutorem dostrzeżemy, że eksploatujemy auto na gaz. Warto też dodać, że LPG nie ma destrukcyjnego wpływu na żywotność silnika. Znane są przypadki, gdzie kierowcy bez większych problemów osiągali resurs jednostki zasilanej gazem na poziomie 500-600 tysięcy kilometrów. Zwrot kosztów samej instalacji powinien nastąpić już po 11-12 miesiącach, a im więcej kilometrów na liczniku, tym oszczędności większe.

Więcej o:
Komentarze (23)
Jaki wpływ na eksploatację auta ma instalacja gazowa?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Oreo

    Oceniono 8 razy 6

    Fakt faktem dodatkowe opłaty dochodzą ale trzeba brać pod uwagę że to się zwraca prędzej czy później. Sam montowałem u siebie instalację BRC sq 32 ( według mnie górna półka ) cena mniej więcej taka jak w artykule, Podliczyłem sobie wszystko ile mnie wychodzą serwisy, opłaty i w skali rocznej i tak jestem na plusie w porównaniu z jazda na pb.

  • Gość: edna

    Oceniono 5 razy 5

    miałem z sekwencyjną instalacja i sterownikiem samoadaptującym
    i powiem że rewelacja

  • Gość: dynia1122

    Oceniono 4 razy 2

    A co z silnikami TSi bezpośredniego wtrysku? Octavia ma już 420 tyś km na LPG a Lanos 630 tyś km na LPG i nie mam co kupić nowego z LPG?? (obydwa auta kupiłem w salonie)

  • Gość: abc

    0

    Uwielbiam takie pie...nie - bo jak ktoś kiedyś wygrał w totka miliony, to znaczy że każdy może, toyoty się psują bo Józkowi nawaliła żarówka, a francuzy nie bo Mietek od roku nie miał awarii jeżdżąc raz na tydzień na działkę. Itp. itd.

  • Gość: jacek

    Oceniono 6 razy -2

    Zawsze unikałem gazu, bo wyżej ceniłem niezawodność, niż oszczędność. Żona dała się przekonać mechanikom, bo ja to teoretyk jestem. Założyła sobie gaz (najlepszy), bez mojej wiedzy. Przez dwa tygodnie jeździła do fachowca, bo jeszcze trzeba podregulować, sprawdzić itp. Po kolejnych dwóch tygodniach powiedziała, że instalację pan od gazu zdemontował.

    A wierzącym, że gaz nie ma żadnego wpływu na trwałość silnika, albo (co też słyszałem) ma wpływ pozytywny, przesyłam bajeczne pozdrowienia.

  • normalny1977

    Oceniono 13 razy -7

    Miałem Peugota 307 1.6 benzyna na gas. W 2005 roku był to fajny nowy kupowany w salonie samochód. Ponieważ wraz kupnem samochodu przybyło mi obowiązków przez rok zacząłem jeździć koło minimum 60.000 km na rok.
    -po 150 tyś km wypaliło mi gniazda w zaworach. Naprawiłem
    -po 200 tyś km silnik zaczął pracować jak kur.... na emeryturze. Zużycie oleju 1 litr na 1000 km.
    -po 300 tyś śmierć ekonomiczna, mechaniczna samochodu nie dało się naprawić wszystko się sypało. Sprzedałem za 3 tyś złotych jako złom na papiery.
    potem
    Ford Mondeo 2010 MK4 wersja euro 4. Odbierałem w Sylwestra bo od nowego roku zmieniały się przepisy ostatnie auto z kratką.
    -po 150.000 wymiana koła dwu-masowego
    -po 300.000 wymiana koła dwu-masowego
    -po 450.000 wymian koła dwu-masowego
    Auto jako pełnosprawne sprzedałem za 18.000 złotych.
    Wybór należy do ciebie.

  • Gość: no

    Oceniono 12 razy -8

    No to jak ten gaz taki zdrowy, to zapraszam Pana Ekologa do położenia się koło rury wydechowej na jakieś 15 min.

  • ws21

    Oceniono 12 razy -8

    Gaz nie dla mnie. Świadomie wybrałem powtórnie diesla. Może jestem nietypowym kierowcą, bo te 2500 km miesięcznie pokonuję w zasadzie po stałych trasach, w tym 1600 autostrada.
    Jeżdżę eko, efekty są takie że jak wczoraj policzyłem przy obecnej cenie ON na mojej stacji 100 km kosztuje mnie kilka groszy ponad 14 PLN.
    Na baku robiłem ponad 1300 km, teraz z uwagi na różnicę w cenie paliwa, tankuję do pełna jak jestem koło mojej taniej stacji i tyle.
    Olej wymieniam co 30 000 km. Filtry tak samo, z wyjątkiem filtru paliwa, bo tern co 60 000.
    Jak się to wszystko policzy, gdzie sens instalacji gazowej?

  • normalny1977

    Oceniono 10 razy -8

    Minusy instalacji na gaz.
    -zasięg na gaz. Mój palił 10 litrów do zbiornika wchodziło 33 to tak co 200 km się na stacje zjeżdżało. Chyba że zaciął się zawór wtedy 40.
    -to się tak wydaje, ale kupcie sobie gas w Czechach, Niemczech, Węgrzech, Słowacji ( bez problemu Litwa, Rumunia, Bułgaria). To tak co 2 godzin na autostradzie zjazd na stację. A nie ma gazu to na następną itd.
    -wieczne koło zapasowe w bagażniku.
    - przy szybkiej jeździe przełączał się na paliwo którego mogło co braknąć.
    -ja akurat miałem wskaźnik elektroniczny który szwankował na gazie, nigdy nie wiedziałem ile miałem paliwa.
    -jedyny plus tego samochodu to to że się na nim dorobiłem. Z handlu i jazdy tym autem kupiłem sobie nowe Mondeo i wybudowałem dom.
    -poza tym po przejechaniu 200.000 km w moim przypadku to niecałe 4 lata nowe z salonu auto sypie się głównie silnik. Wieczne brudne łapy od dolewania oleju itd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX