Podziały klasowe | To nie takie proste

Dostajemy od Was setki tysięcy listów miesięcznie z pytaniem, do jakiego segmentu należy Wasz samochód. Najwyraźniej ta kwestia intryguje całą Polskę, dlatego uznaliśmy, że koniecznie musimy się nią zająć
Nissan Murano CrossCabriolet Nissan Murano CrossCabriolet Nissan Murano CrossCabriolet, fot. Nissan

Sprawa nie jest prosta...

No dobra, trochę przesadziliśmy z tą ilością listów, ale tylko troszkę. Sprawa z przynależnością auta do odpowiedniej klasy mocno się ostatnio skomplikowała przez te wszystkie crossovery wypełniające kolejne nisze w niszach czy bezprecedensowe poszerzanie oferty przez producentów (np. Mercedesowi skończą się niedługo litery alfabetu i ich możliwe kombinacje, to pewne). Spróbujemy jednak to wszystko ogarnąć i podzielimy auta ze względu na wielkość i bryłę nadwozia.

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

Toyota Aygo Toyota Aygo Toyota Aygo, fot. Toyota

Klasa A - samochody małe

Chodzi o modele o długości około 3,5 m. Najczęściej są to hatchbacki i tak naprawdę trudno określić, czy popularniejsze są wersje 3- czy 5-drzwiowe. Ba, niektóre modele dostępne są w tych dwóch wariantach. Przykłady? Japońsko-francuskie trojaczki (Toyota Aygo, Peugeot 107, Citroën C1), niemiecko-hiszpańsko-czeskie trojaczki (VW Up, Škoda Citigo, Seat Mii), koreańskie rodzeństwo (Hyundai i10, Kia Picanto) czy choćby Fiat Panda i jego bardziej glamour wersja ? 500.

Sprawa byłaby prosta, gdyby nie Smart i Toyota iQ, które nie przekraczają trzech metrów długości i są naprawdę malutkie. Uznajmy więc, że to podsegment klasy A. Ale to nie koniec trudności?

Gdzie w takim razie powinno zaparkować Renault Twizy? To mix skutera i samochodu, więc daleko mu i do Smarta, i do pozostałych przedstawicieli klasy A. To kwestia, którą trzeba szybko rozwiązać, bo nad podobnymi modelami pracują Opel, Volkswagen, Audi, Nissan i pewnie kilka innych firm.

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

Peugeot 208 Peugeot 208 Peugeot 208, fot. Peugeot

Klasa B - samochody ciut większe

Mówimy o autach, które jeszcze kilka lat temu były najmniejszymi modelami w gamie producentów, ale przez lata tak urosły, że pozostawiona przez nie luka w rynku została wypełniona jeszcze mniejszymi, opisywanymi przed chwilą maluchami. Typowi przedstawiciele klasy B? Na przykład Peugeot 208, Renault Clio, VW Polo, Suzuki Swift czy Mazda 2. Mówimy więc o autach, które mają około 4 m długości. W tym przypadku jednak jest więcej wersji nadwoziowych. Zdarzają się modele kombi (np. Škoda Fabia), coupé-cabrio (np. Peugeot 207 CC), zwykłe cabrio (np. Mini), roadstery (Mini Roadster) i sedany (np. Honda City). Podsegmentem tej klasy są tzw. modele premium - Mini, Alfa Romeo Mito czy Citroën DS3.

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

Volkswagen Golf Volkswagen Golf Volkswagen Golf, fot. Volkswagen

Klasa C - samochody kompaktowe

Inaczej są one zwane modelami niższej klasy średniej. Mierzą około 4,2 - 4,4 m długości i kuszą niesamowitą różnorodnością. Możemy mieć samochód kompaktowy w wersji hatchback (np. Opel Astra), sedan (np. Mitsubishi Lancer), kombi (np. Peugeot 308), coupé-cabrio (np. Renault Megane CC) lub coupé (np. BMW serii 1), a także jako mix hatchbacka z coupé (VW Scirocco) i crossovera (np. Lancia Delta, VW Golf Plus). Poza tym są modele mniej uterenowione wizualnie (Citroën DS4), bardziej uterenowione wizualnie (VW CrossGolf), naprawdę uterenowione (np. Škoda Octavia Scout), sportowe (np. Renault Megane RS, Opel Astra OPC) czy vanowato jednobryłowe (Mercedes klasy A, który może jednak jest typowym vanem?). Do wyboru, do koloru!

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

BMW serii 3 BMW serii 3 BMW serii 3, fot. BMW

Klasa D - samochody klasy średniej

Przedstawiciele tego segmentu mają około 4,6 m długości i są to najczęściej sedany, kombi lub liftbacki. Ten ostatni model to niby hatchback, ponieważ jego tylna klapa podnosi się wraz z szybą, ale w tym przypadku tylna część nadwozia nachylona jest pod mniejszym kątem niż we wspomnianych wcześniej hatchbackach. Oczywiście sprawa nie może być tak prosta, bo i w tym segmencie można się natknąć na auta uterenowione (np. Peugeot 508 RXH czy Volkswagen Passat Alltrack), bliżej nieokreślone (np. Fiat Croma będący ni to kombi, ni vanem, ni limuzyną), wymyślne (np. Opel Signum, czyli przedłużona Vectra hatchback) czy wręcz "nieogarnialne" w swoim klasowym jestestwie (czym jest Citroën DS5?!). Trudno też będzie sklasyfikować przygotowywane BMW serii 3 GT, które będzie trochę hatchbackiem, trochę kombi, trochę vanem, trochę coupé i trochę limuzyną. Czym więc będzie tak naprawdę?

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

Mercedes klasy E Mercedes klasy E Mercedes klasy E, fot. Mercedes

Klasa E - samochody klasy wyższej średniej

W tym przypadku mówimy przede wszystkim o sedanach, choć są i liftbacki (Audi A7), hatchbacki z elementami vana (Renault Velsatis) i uterenowione kombi (Audi A6 Allroad, Volvo XC70), a także modele zapatrzone w coupé (Mercedes CLS). Generalnie jednak dominuje czterodrzwiowe nadwozie o eleganckim, nieco nudnym wyglądzie (np. Audi A6, BMW serii 5, Mercedes klasy E) lub , to bardzo rzadkie, przyprawione odrobiną stylistycznej ekstrawagancji (np. Lancia Thesis, Citroën C6).

Mogłoby się wydawać, że w tak nobliwym segmencie nie będzie żadnych niespodzianek, ale i tu się znalazły. Ot, choćby takie BMW serii 5 GT, które jest zapatrzone w auto terenowe (nieco wyższa pozycja za kierownicą, opcjonalny napęd na cztery koła), hatchbacka (nadwozie i pierwszy sposób otwierania klapy), sedana (oddzielenie bagażnika od przestrzeni pasażerskiej i drugi sposób otwarcia tylnej klapy, tym razem bez tylnej szyby) i siły wyższe raczą wiedzieć, w co jeszcze. Generalnie przypadek tego BMW to pomieszanie z poplątaniem wszystkiego ze wszystkim. Fascynujący będzie też proces ustalenia, czym jest szykowany Mercedes CLS Kombi. To czterodrzwiowe coupé bazujące na limuzynie, które niedługo będzie oferowane właśnie w wersji kombi. Czyli co, kombi-coupé?

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

Jaguar XJ Jaguar XJ Jaguar XJ, fot. Jaguar

Klasa F - samochody luksusowe

W tym przypadku chodzi o limuzyny o długości około 5 m, które najczęściej są czarne, dystyngowane i bardzo do siebie podobne. BMW serii 7, Mercedes klasy S, Audi A8, Jaguar XJ, Lexus LS, Rolls-Royce Ghost i Hyundai Equus to typowi przedstawiciele segmentu F. Z tego eleganckiego, stonowanego towarzystwa wyłamuje się jednak Porsche Panamera.

O klasę wyżej stoją takie cacuszka jak Bentley Mulsanne, Rolls-Royce Phantom czy Maybach 62. Niby są w tym samym segmencie co Volkswagen Phaeton, ale podświadomie czujecie, że należy im się szacunek i osobne miejsce w motoryzacyjnym społeczeństwie klasowym, prawda?

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

Bugatti Veyron Bugatti Veyron Bugatti Veyron, fot. Bugatti

Klasa G - auta sportowe

W tym wypadku trudno o jakąkolwiek generalizację zarówno pod względem wielkości i mocy silnika, jak i rodzaju nadwozia czy ceny. Za sportowe uchodzi Renault Twingo RS z silnikiem o mocy 133 KM i Bugatti Veyron SuperSport z sercem o mocy 1200 KM. Sportowa może być limuzyna (np. Aston Martin Rapide), van (Opel Zafira OPC), kabriolet (np. Porsche 911 Turbo Cabrio), coupé (np. Jaguar XK), hatchback (np. Mini Cooper S) i crossover (np. BMW X6 M). Poza tym sportowe pretensje może wykazywać model, który ledwo widać, taki jest mały (Smart Fortwo Brabus) czy tak wielki, że nie sposób go nie zauważyć (Mercedes ML AMG). I kolejna sprawa, by to wszystko zamotać jeszcze bardziej - auta sportowe mogą mieć silnik elektryczny (Tesla Roadster), benzynowy (Chevrolet Corvette) lub wysokoprężny (Audi Q7 V12 TDI).

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

Rolls-Royce Drophead Rolls-Royce Drophead Rolls-Royce Drophead, fot. Rolls-Royce

Klasa H - kabriolety

Tutaj, podobnie jak w przypadku aut sportowych, mamy klęskę urodzaju. Kabriolet może być mały (Fiat 500C), większy (Mercedes SLK) lub ogromny (Rolls-Royce Drophead Coupé); może być tani (Peugeot 207 CC) lub nieosiągalny finansowo (Bugatti Veyron Grand Sport); może być nie za szybki (Fiat 126p Cabrio) lub aż za szybki (Ferrari 458 Spider). Może mieć dwa (Mercedes SLK) lub cztery miejsca (Volkswagen Eos), płócienny (np. Mazda MX-5) lub metalowy dach (np. Volvo C70), a nawet obracany (np. Renault Wind). Ba, są dachy sterowane automatyczne (np. Porsche Boxster) i ręczne (np. Lamborghini Murcielago Roadster).

Najczęściej kabriolet jest otwartą na świat odmianą modelu coupé, ale terenowy Nissan Murano CrossCabrio przeczy tej tezie, podobnie jak szykowana przez Mercedesa czterodrzwiowa wersja toples klasy S.

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

Land Rover Discovery Land Rover Discovery Land Rover Discovery, fot. Land Rover

Klasa I - terenówki

Terenówki kiedyś były terenowe i niczego nie udawały - miały dawać radę tam, gdzie zwykłe auta nie dawały. Potem przyjechał Range Rover, który przyprawił modele 4x4 luksusem z limuzyny i tak się zaczęło pączkowanie tego segmentu. Porsche uznało, że niektórzy w terenie chcą wykręcać jak najlepsze czasy okrążenia, więc zmiksowało model 4x4 z 911 i tak oto powstało Cayenne. BMW z kolei połączyło geny coupé z offroadowym DNA i narodziło się X6, które wcale nie jest pierwszym tego typu modelem - pamiętajmy o modelu AMC Eagle SX/4 z lat 80., który miał smukłe, dwudrzwiowe nadwozie i napęd 4x4.

Poza tym terenówka może być mała (Suzuki Jimny) lub wielgachna (Mercedes GL), nowoczesna (Range Rover) lub oldschoolowa (Mercedes G) czy bardziej offroadowa (Toyota Land Cruiser) lub bardziej onroadowa (Nissan Qashqai). Do wyboru, do koloru!

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

Seat Alhambra Seat Alhambra Seat Alhambra, fot. Seat

Klasa J - vany

Jednobryłowych modeli jest tyle, że ho! Trudno o jakiekolwiek zmienne, które pozwoliłyby ogarnąć ten segment. Model jednobryłowy najczęściej ma pięcioro drzwi i jednobryłowe nadwozie, często z przesuwanymi drzwiami, ale nikt nie sugeruje, by z tej klasy wyrzucić np. Renault Scenica (dwubryłowe nadwozie, tylne drzwi tradycyjnie otwierane). Coraz częściej też producenci oferują dwie odmiany vana w jednej klasie. Na przykład Ford S-Max jest dla spóźnionej głowy rodziny, a Galaxy dla tych, których pośpiech poniża. Citroën C4 Picasso mieści pięć osób, a brat z przydomkiem Grand w nazwie o dwie więcej. Vany mogą być małe (Renault Modus), kompaktowe (Volkswagen Touran) lub naprawdę duże (Renault Grand Espace).

Dziwolągi w tym segmencie? Mercedes klasy R to niby van, ale też po trochu terenówka, limuzyna i kombi. Trudno też jasno określić, na ile vanem, a na ile coupé jest Renault Avantime. A na przykład Škoda Roomster? Z przodu zwykłe auto, a z tyłu van, czyli co, pół-van?

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

Acura ZDX Acura ZDX Acura ZDX, fot. Acura

Klasa crossoverów

Wiele ze wspomnianych wcześniej modeli wykracza poza tradycyjne ramy danego segmentu ze względu na to, że do znanej formuły dodaje coś ekstra, coś z innej klasy. Takie auto to właśnie crossover, który przebojem zdobywa rynki i zdaje się wypierać te samochody, które sztywno trzymają się ustalonych zasad. Przykłady?

Crossoverem jest Nissan Juke (auto miejskie plus terenówka), Škoda Yeti (kompakt plus van plus terenówka), Acura ZDX (terenówka plus coupé), Renault Scenic RX4 (van plus terenówka), Mini Countryman Cooper S (hatchback plus terenówka plus auto sportowe) czy Honda Crosstour (limuzyna plus hatchback plus kombi plus terenówka). Mówiąc krótko ? crossover to absolutnie każdy motoryzacyjny mieszaniec. I jego, co za ironia, jest najprościej sklasyfikować, choć nie pasuje do żadnej klasy.

Filip Otto

ZOBACZ TAKŻE:

Dziś tanie, jutro warte fortunę

Samochody z innej bajki | Mazda w Japonii

Samochody: ogłoszenia

Więcej o: