Najmniej apetyczne tyłeczki

Są takie samochody, że jadąc za nimi mam ochotę natychmiast je wyprzedzić, albo nawet wpuścić kogoś pomiędzy nas. Powodem jest mało atrakcyjna stylistyka tylnej części nadwozia. Zobacz kilka aut o najmniej zgrabnych tyłeczkach
Chevrolet Volt Chevrolet Volt fot. GM | Chevrolet Volt

Chevrolet Volt

Chevrolet projektując swoją hybrydę, czyli samochód "elektryczny o wydłużonym zasięgu", postawił na nową stylistykę, odcinającą się od pozostałych modeli marki. Miała ona być powiewem futuryzmu w stylistyce, ale prawdę mówiąc jest naszym zdaniem zupełnie nietrafiona. Może dlatego, że podporządkowano ją prawom aerodynamiki!? Tylna klapa Volta poprowadzona jest wysoko, a spioler dzieli jej szybę na dwie części. Na zderzaku umieszczono ostre krawędzie pomagające powietrzu oderwać się od nadwozia. Mój wzrok nie potrzebuje niczego, by oderwać się od Volta.

Honda Civic Honda Civic Honda Civic

Honda Civic

Poprzednia generacja europejskiego Civica była może nieco kosmiczna, ale zupełnie przyjemna dla oka. Nie można tego powiedzieć o najnowszym wcieleniu. Zachowano dotychczasową koncepcję, ale nowe "wdzianko" czyni z tego modelu karykaturę poprzednika.

Honda Civic | Galeria

Jaguar XJ Jaguar XJ fot. Jaguar | Jaguar XJ

Jaguar XJ

Stylistyka Jaguara XJ jest oryginalna, ale czy trafiona? Po latach wykorzystywania sprawdzonego przepisu, którego korzenie sięgają roku 1968, Jaguar bardzo potrzebował nowego języka stylistycznego. Przednia część nadwozia nie budzi żadnych zastrzeżeń, ale tył nie przypadł do gustu miłośnikom marki. Z drugiej strony może w tej "brzydocie" jest metoda. O ile uznany za ładnego XF zginie w tłumie innych pięknych aut, to oryginalność XJ może uczynić go nieśmiertelnym.

Jaguar XJ | Galeria

Lancia Voyager Lancia Voyager fot. Lancia | Lancia Voyager

Lancia Caravan

Jazda za ogromnym minivanem nie należy do przyjemności choćby przez fakt zasłaniania całego horyzontu. Ale to nie jest główny powód, dla którego największa Lancia znalazła się w tym zestawieniu. Powodem jest brak jakiegokolwiek polotu, czy nawet pomysłu na ten samochód. Jest jak szafa trzydrzwiowa za sklejki pozbawiona wszelkich ozdób. Tyle, że Lancia jest pięciodrzwiowa.

Lancia Caravan | Galeria

Peugeot 308 SW Peugeot 308 SW fot. Peugeot | Peugeot 308 SW

Peugeot 308 SW

Peugeot 308 jako rozwinięcie stylistyczne poprzednika (307) wypada całkiem dobrze. Nie dotyczy to niestety wersji kombi. Widać, że Francuzi sporo eksperymentują z tym rodzajem nadwozia (407 SW, 207 SW) i niestety 308 SW jest naszym zdaniem najmniej udany.

Peugeot 308 po faceliftingu | Galeria

Toyota Avensis Toyota Avensis fot. Toyota | Toyota Avensis

Toyota Avensis

Toyota Avensis trzeciej generacji to jeden z tych samochodów, które nie powinny parkować obok swoich poprzedników, bowiem nie wyglądają przy nich korzystnie. A przecież poprzednia generacja nie była szczytem designerskiego polotu.

Tył Avensisa (sedan) przywodzi na myśl słowo "kredens" i choć jest ono przypisane do Dużego Fiata, to do tej Toyoty pasuje nawet bardziej.

Toyota Avensis 2011 | Galeria

ZAZ Tavria Slavuta ZAZ Tavria Slavuta fot. ZAZ | ZAZ Tavria Slavuta

ZAZ Tavria Slavuta

Ponarzekałem trochę, od razu mi lepiej. Prawda jest jednak taka, że u naszych wschodnich  sąsiadów wciąż produkuje się auto, przy którym wszystkie poprzednie "tyłeczki" są bardzo seksi.

Choć w polskich salonach ten samochód nie jest oferowany, to czasem nosząc głównie ukraińskie tablice rejestracyjne pojawia się na naszych drogach. Podstawowa wersja Tavrii, jak i kombi o nazwie Dana to przy Slavucie prawdziwe piękności. Ten samochód to nie tylko próba przerobienia całkiem zgrabnej trzydrzwiowej wersji (zaprezentowanej w 1987 roku) w pięciodrzwiowego hatchbacka, ale też jedno z najbrzydszych aut produkowanych w tej części świata.

Tyle, jeśli chodzi o moje subiektywne odczucia. A Wy, za jakimi autami nie lubicie jeździć?

Marcin Lewandowski

Najpiękniejsze koncepty - Część I

Więcej o: