Kupujemy używane - luksusowe SUV-y za 50 tysięcy złotych

Auta, które kosztowały setki tysięcy zł, dziś kupimy za ułamek pierwotnej wartości. Trzeba jednak pamiętać, że musimy liczyć się z wysokimi kosztami eksploatacji, sporym zużyciem mechanicznym i wysokimi cenami części zamiennych. Którymi SUV-ami klasy premium warto się zainteresować?

Przy takich autach trzeba pamiętać o kosztach eksploatacji

"Kupujemy używane" to nasza seria poradników, w której wybieramy najciekawsze auta z rynku wtórnego w danej kategorii lub segmencie. Tutaj musimy zacząć jednak od przestrogi. Trzeba zdawać sobie sprawę, że kupno luksusowego SUV-a to dopiero początek wydatków.

Samo zużycie eksploatacyjne podstawowych elementów generuje spore koszty. Wymiana tarcz hamulcowych z przodu to wydatek rzędu 1000 zł.

Wysoka masa własna skraca też żywotność zawieszenia. Jeśli mamy do czynienia z pneumatycznym rozwiązaniem, wydatki serwisowe sięgają tysięcy złotych. Jeden amortyzator to koszt w wysokości przynajmniej dwóch tysięcy zł, a należy pamiętać, że są cztery. Roboczogodzina mechanika też kosztuje.

W przypadku usterki podzespołów silnika 8 lub 10-cylindrowego, zazwyczaj trzeba wyciągnąć jednostkę, co już na starcie generuje koszty na poziomie 3-4 tysięcy zł. Przynajmniej drugie tyle będzie nas kosztować wymiana rozrządu.

Jeśli zatem klient ceni sobie luksus i SUV klasy premium spełnia jego oczekiwania, warto postawić na słabsze odmiany silnikowe z klasycznym zawieszeniem opartym na stalowych i aluminiowych elementach. Gwarantuje niższy komfort, ale w znacznie mniejszym stopniu drenuje kieszeń.

Poniżej przedstawiamy godne zainteresowania propozycje z rynku wtórnego:

Range Rover L322 Range Rover L322 fot. JLR

Range Rover L322

50 tysięcy złotych wystarczy na ikonę brytyjskiej motoryzacji. Range Rover L322 produkowany był od 2001 do 2012 r. Majestatyczne nadwozie tylko nieznacznie modernizowano w przeciągu całego okresu produkcji. Masa własna przekracza 2,5 tony.

Wnętrze zapewnia komfortowe warunki dla kompletu pasażerów wraz z pokaźnym bagażem. Estetyczna prezencja kabiny pasażerskiej uzupełniona została materiałami najwyższej jakości - prawdziwa skóra, alcantara, drewno, aluminium. Długa lista dodatków zawiera m.in. automatyczną klimatyzację, rozbudowane nagłośnienie, komputer pokładowy, nawigację, panoramiczne okno dachowe, pneumatyczne zawieszenie czy szereg systemów wspomagających kierowcę w czasie terenowej jazdy.

Po latach, mechanicy ze względu na trwałość i koszty bieżących napraw polecają tylko niektóre jednostki napędowe. Wolnossący benzynowy silnik autorstwa BMW 4.4 V8 generuje 286 KM, przyzwoicie wprawiając w ruch ciężkie auto. Pozostałe 4.2 i 5.0 V8 wspomagane są kompresorem. Generują imponujące 400 i 510 KM. Podstawowy diesel 3.0 D (także od BMW) o mocy 177 KM jest najbezpieczniejszym wyborem spośród wysokoprężnej palety. Niestety jest trochę za słaby.

Zakup diesli V8 3.6 i 4.4 271 i 339 KM wiąże się z pokaźnymi wydatkami serwisowymi.

BMW X5 I BMW X5 I fot. BMW

BMW X5 I

Podobna kwota wystarczy na zakup pierwszej generacji BMW X5 produkowanej od 1999 do 2006 r. w północnoamerykańskich zakładach marki. Z uwagi na dużą popularność modelu, znalezienie zadbanego egzemplarza nie powinno stanowić większego wyzwania. Kontrowersyjna sylwetka także dziś może się podobać.

Ogromną zaletą flagowego SUV-a BMW jest doskonałe zabezpieczenie antykorozyjne oraz trwałe wykończenie wnętrza. Obszerna kabina z łatwością mieści cztery dorosłe osoby. W bezwypadkowych egzemplarzach wszystkie elementy wyposażenia wnętrza działają bez najmniejszych problemów, jedynie okazjonalnie wypalają się ciekłokrystaliczne wyświetlacze i zdarzają się drobne, lecz kosztowne usterki modułów elektronicznych.

Do napędu X5 zastosowano szereg udanych jednostek napędowych. Wśród benzynowych mechanicy polecają bazową jednostkę 3.0 231 KM i 4.4 V8 286 KM. Amatorzy silników diesla muszą skusić się na 3.0 D o mocy 184-218 KM. Każdy z motorów łączony był z automatyczną przekładnią i napędem 4x4 faworyzującym tylną oś.

Volkswagen Touareg I Volkswagen Touareg I fot. Volkswagen

Volkswagen Touareg I

Od 2002 do 2010 r. w niemieckich i słowackich zakładach VW produkowana była pierwsza generacja luksusowego SUV-a marki. Podobnie jak Phaeton, Touareg powstał z myślą o klientach oczekujących najwyższego komfortu jazdy i wysokiej jakości materiałów. Efektem prac jest dopracowany SUV wzorcowo zabezpieczony przed korozją.

Przepastne wnętrze Touarega nie rozczaruje nikogo, podobnie jak jakość zastosowanych materiałów. Rażą jedynie niektóre przyciski pochodzące z tańszych modeli koncernu VAG. Kompletne wyposażenie znajdziemy na pokładzie praktycznie każdego egzemplarza.

Spośród szerokiej gamy jednostek napędowych, na uwagę zasługuje tylko kilka z nich. Benzynowe konstrukcje 3.2 VR6 i 4.2 V8 (241 i 309 KM) wyposażono w wielopunktowy wtrysk paliwa, pozwalający na montaż instalacji gazowej. Miłośnicy silników diesla powinni zainteresować się 2.5 R5 TDI i 3.0 V6 TDI o mocy 174 i 225 KM.

Szczególną uwagę należy zwrócić na egzemplarze wyposażone w pneumatyczne zawieszenie, którego ewentualny remont pochłonie ponad 10 tysięcy złotych.

Porsche Cayenne I Porsche Cayenne I fot. Porsche

Porsche Cayenne I

Równolegle z VW Touaregiem, koncern VAG produkował bardzo zbliżone technologicznie Porsche Cayenne pierwszej generacji. SUV Porsche produkowany w latach 2002-2010 cieszył się ogromną popularnością. Wzorowe wykonanie nadwozia, obszerna kabina pasażerska i widoczne cechy marki wciąż przyciągają klientów. W kwestii wyposażenia dodatkowego, Cayenne oferuje wszystkie ówcześnie dostępne nowinki - kolorową nawigację, panoramiczne okno dachowe, tempomat, rozbudowane nagłośnienie oraz liczne systemy wsparcia kierowcy.

Dopracowany napęd 4x4 zapewnia fenomenalną trakcję i pozwala również na sprawne pokonanie leśnej drogi bez obaw o uszkodzenie podwozia. Paleta silnikowa zaczyna się od jednostek opracowanych przez inżynierów VW. Benzynowy 3.2 VR6, później 3.6 V6 generuje 250 i 290 KM, natomiast diesel 3.0 TDI 240 KM.

Autorskie konstrukcje Porsche 4.5 V8, później 4.8 V8 Turbo dysponują mocą odpowiednio 340-521 i 385-550 KM.

Audi Q7 I Audi Q7 I fot. Audi

Audi Q7 I

Trzecim modelem wykorzystującym tą samą architekturę nadwozia i układu napędowego jest Audi Q7. Flagowy SUV produkowany od 2005 do 2015 r. i jako jeden z niewielu na rynku występował również w wersji siedmioosobowej - dodatkowe dwa siedziska umieszczono pod podłogą bagażnika.

Typowa dla Audi wysoka jakość wykończenia kabiny przekłada się na doskonała kondycję nawet najstarszych egzemplarzy. Mimo pokaźnych gabarytów, wnętrze Q7 oferuje tylko wystarczającą przestrzeń dla podróżnych.

Paleta jednostek napędowych Audi Q7 jest bardzo bogata. Wszystkie benzynowe silniki dysponują wtryskiem bezpośrednim, co bardzo podnosi koszt montażu instalacji gazowej. Motory 3.6 V6 i 4.2 V8 FSI o mocy 280 i 350 KM sprawnie napędzają ciężkie Q7, zużywając przy tym ogromne ilości paliwa.

Bardzo poszukiwanym kompromisem są silniki wysokoprężne 3.0 V6 TDI i 4.2 V8 TDI o mocy 240 i 340 KM. Bogato wyposażone egzemplarze dysponują pneumatycznym zawieszeniem gwarantującym jeszcze większy komfort jazdy w każdych warunkach.

Volvo XC90 I Volvo XC90 I fot. Volvo

Volvo XC90 I

Ogromną popularnością przez cały okres produkcji cieszyło się Volvo XC90 pierwszej generacji. Szwedzki SUV produkowany był od 2002 do 2014 r. praktycznie w niezmienionej formie - producent wprowadzał jedynie estetyczne zmiany.

Zachowawczo narysowana karoseria została wzorowo zabezpieczona przed korozją. Bez względu na wiek, rdza nie pojawia się na bezwypadkowych egzemplarzach. Ascetyczne wnętrze jest wzorem ergonomii i wysokiej jakość wykonania. Niemniej, elementy z tworzyw sztucznych po latach potrafią piszczeć i skrzypieć. Kompletne wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa znajdziemy w większości egzemplarzy, także tych sprowadzonych ze Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Do napędu XC90 oddelegowano szwedzkiego, pięciocylindrowego diesla 2.4 D o mocy 163-200 KM. Paleta benzynowa składa się z trwałych, lecz paliwożernych silników 2.5 Turbo, 2.9 Turbo, 3.2 i 4.4 V8 (Yamaha) o mocy 210, 272, 238 i 315 KM.

Najsłabszym punktem XC90 są automatyczne skrzynie biegów  wytrzymujące 200-250 tysięcy kilometrów - remont pochłonie około 5 tysięcy złotych.

Jeep Grand Cherokee WK Jeep Grand Cherokee WK fot. Jeep

Jeep Grand Cherokee WK

50 tysięcy złotych wystarczy także na znalezienie kolejnego modelu, który nie boi się ciężkich terenowych przepraw. Jeep Grand Cherokee WK produkowany był od 2005 do 2010 r. Typowo amerykańska prezencja i jakość wykonania nawet dziś przyciąga nie tylko wiernych miłośników marki.

Przyzwoicie zabezpieczone przed korozją nadwozie skrywa zaskakująco ciasne wnętrze, przywodzące na myśl auta kompaktowe. Tandetne elementy plastikowe w kabinie przypominają o amerykańskim rodowodzie modelu, podobnie jak rażąca taniością skórzana tapicerka. Zaskakuje natomiast solidne wykonanie, dzięki czemu wszelkie udogodnienia elektronicznie działają po latach intensywnego użytkowania.

Najmniej problematyczne okazują się wolnossące silniki benzynowe 3.7 V6 i 5.7 V8 o mocy 210 KM i 300-357 KM łączone z automatyczną przekładnią automatyczną. Moc trafia stale na cztery koła.

W razie konieczności, mamy do dyspozycji skrzynię redukcyjną. W swojej klasie, Jeep nie ma sobie równych w trudnych warunkach poza utwardzonymi szlakami.

Mercedes ML II Mercedes ML II fot. Mercedes

Mercedes ML II

Od 2005 do 2011 r. produkowana była druga generacja Mercedesa ML, która w przeciwieństwie do poprzednika wyzbyła się szeregu problemów jakościowych. Kluczową zmianą była rezygnacja z ramowej konstrukcji na rzecz nadwozia samonośnego. Przy okazji producent wyraźnie poprawił zabezpieczenie antykorozyjne - rdza atakuje tylko nieliczne egzemplarze.

Jakością wykonania, wnętrze nie odstaje od pozostałych, osobowych modeli marki. Oferuje wysoką jakość wykonania, montażu i materiałów, choć niektóre plastikowe panele nie pasują do SUV-a za 250-500 tysięcy zł.

W tym modelu producent zrezygnował z czterocylindrowych silników i manualnych przekładni. Paleta napędowa ML to wyłącznie jednostki widlaste sześcio i ośmiocylindrowe. Benzynowe 3.5 272, 5.0 V8 306 KM oraz diesel 3.0 190-235 KM.

Najmniej problemów sprawia podstawowa odmiana zasilana benzyną. Można ją wzbogacić o instalację gazową.

Więcej o:
Komentarze (77)
Kupujemy używane - luksusowe SUV-y za 50 tysięcy złotych
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • mcguirre

    Oceniono 29 razy 25

    Tak, ML z gazem brzmi baaaardzo premium :) Nawiasem uwielbiam takie zestawiania bez kosztów utrzymania. Kupić to jedno a serwisować i utrzymać drugie. Landek z 2005 roku na 100% doprowadzi szczęśliwego właściciela do myśli samobójczych :)

  • remo29

    Oceniono 22 razy 14

    Potem Janusz z Pierdzichowa kupi taki luksus, ale jak uszkodzi lusterko, zderzak albo byle listwę, to kupi za stówę od złodzieja na OLX, bo "paaanie, za nowe wołają jak za zboże, złodzieje, kurła".

  • Gość: C330

    Oceniono 10 razy 8

    Takim zajechać pod kościół w niedzielę, to od razu szacun je we wiosce.

  • Gość: RR

    Oceniono 8 razy 8

    Tanio mozna kupić, ale koszty naprawy pneumatyki (o ile ma), turbin czy elektroniki idą w tysiącach do kilkunastu tysięcy. Jeździłem i Q7 i Landem. Super jazda, spalanie wysokie. Jedna zasada - o auto trzeba dbać i nie żałować za wczasu kosztów. Niestety, polacy mają to gdzieś. Znam kilka kobiet, które mają te właśnie auta, nówki, ale mają w d..udzie naprawy, przeglądy, leją wachę i jeżdżą, nawet olewając kontrolki o błędach. One mają to gdzieś bo docelowa dla nich auto ma pojeździć 4 lata. A później .... niech się martwi kolejny użytkownik.

  • P L

    Oceniono 7 razy 5

    To są jeżdżące skarbonki. W większości właścicielami są ludzie, który mieli kasę na kupno , ale na serwis już nie.

  • Gość: tadek

    Oceniono 4 razy 4

    Za taką cenę kupiłem land cruiser'a. Sensowne części na rynku wtórnym. Wyposażone we wszystko co niezbędne, a jednocześnie pozbawione psujących się głupot.

  • Gość: dg

    Oceniono 6 razy 4

    jak zwykle w germanskiej propagandze zabrakło prawdziwego Luxusu z poza żelaznej kurtyny

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX