5 technologii, które powinny znaleźć się w nowym samochodzie. Kupilibyście auto bez nich?

Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie przypuszczał, jak 'inteligentne' będą dzisiejsze samochody. Czasy się jednak zmieniają i nowe technologie coraz płynniej 'przesiąkają' do branży motoryzacyjnej. Wybraliśmy 5 istotnych systemów, bez których ciężko wyobrazić sobie dziś zakup nowego auta.
Nowe BMW serii 7 Nowe BMW serii 7 Fot. Krzysztof Słomski

System bezkluczykowy

Wprowadzenie systemu bezkluczykowego to jeden z podstawowych kroków mający zwiększyć wygodę korzystania z auta. Zamiast szukać klucza w torebce lub plecaku za każdym razem, gdy chcemy otworzyć auto wystarczy zbliżyć się do niego na odpowiednią odległość. Niby mała rzecz, a cieszy. Keyless znajdziemy dziś w każdym nowym, nawet tanim aucie (często jako opcja), a jeszcze kilkanaście lat temu było to nie do pomyślenia.

Rozwiązanie to nie jest jednak idealne. Jego przeciwnicy tłumaczą, że kluczyki łączące się bezprzewodowo z samochodem zdecydowanie ułatwiły zadanie złodziejom. Za pomocą odpowiedniego sprzętu są oni w stanie przedłużyć zasięg kluczyka i odjechać autem bez włamywania się do niego. Rozwiązanie to trzeba na pewno odpowiednio zabezpieczyć, jednak nie ma mowy o rezygnacji z niego. 

Czytaj też: Zapomnij o przyjemności z jazdy. Samochód przyszłości zrobi wszystko za ciebie

Adaptacyjny tempomat ułatwia poruszanie się na zatłoczonej autostradzie (fot. Volvo) Adaptacyjny tempomat ułatwia poruszanie się na zatłoczonej autostradzie (fot. Volvo) Adaptacyjny tempomat ułatwia poruszanie się na zatłoczonej autostradzie (fot. Volvo)

Tempomat adaptacyjny

Wprowadzany do aut w drugiej połowie XX wieku tempomat to system, który zrewolucjonizował jazdę na długich, prostych odcinkach. Narzędzie to o ile sprawdza się znakomicie na zupełnie pustych odcinkach, o tyle na bardziej zatłoczonych drogach jest dość niewygodne, bo po każdym przyhamowaniu wymaga ponownego dostosowania prędkości i ręcznego włączenia. Nie wspominając już, że może też uśpić czujność kierowcy powodując niebezpieczną sytuację.

Od kilku lat producenci stawiają na zdecydowanie bardziej rozbudowaną wersję tego narzędzia - tzw. tempomat adaptacyjny. To system, który nie tylko potrafi utrzymywać stałą prędkość, ale za pomocą zestawu czujników jest w stanie dostosować ją do poprzedzającego nas auta. Rozwiązanie jest niesamowicie wygodne. Dzięki niemu czynności kierowcy na autostradach ograniczają się w zasadzie tylko do kontrolowania kierownicy.

Czytaj też: Tłumaczymy 5 poziomów autonomii w samochodach

Asystent utrzymania ruchu może uchronić nas przed groźnym wypadkiem (fot. Audi) Asystent utrzymania ruchu może uchronić nas przed groźnym wypadkiem (fot. Audi) Asystent utrzymania ruchu może uchronić nas przed groźnym wypadkiem (fot. Audi)

Asystent utrzymania pasa ruchu

Kolejny asystent coraz częściej pojawiający się w nowo kupowanych autach dba z kolei nie o wygodę, a o bezpieczeństwo. Asystent utrzymania pasa ruchu to niezwykle przydatna technologia zapobiegająca przypadkowemu zjechaniu z własnego pasa ruchu. Niezwykle przydatna przy pokonywaniu dłuższych, monotonnych odcinków.

Zazwyczaj system ten polega na kamerze i czujnikom zamontowanym na dachu pojazdu i oznajmia wizualnie i poprzez komunikaty dźwiękowe (czasem również wibracje kierownicy) niezamierzoną zmianę toru jazdy.

Oczywiście na rynku istnieją również systemy potrafiące samodzielnie skorygować kierunek jazdy, a nawet trzymać się pasa ruchu jednak zazwyczaj oznaczają znacznie większy wydatek. Podstawowy asystent utrzymania pasa ruchu to z kolei coś, do czego zdecydowanie warto dopłacić kupując auto.

Testy systemów w samochodach marki Skoda Testy systemów w samochodach marki Skoda fot. Skoda

Kamery i systemy parkowania

Czujniki i kamery cofania już wiele lat temu stały się popularne w nowych samochodach. Nic dziwnego, ten stosunkowo tani i prosty system potrafi zdecydowanie ułatwić cofanie lub parkowanie, a często uchroni też przed przypadkowym zarysowaniem karoserii.

Dziś w nowych autach spotkamy przede wszystkim kamery obejmujące zasięgiem pełną przestrzeń wokół pojazdu. Dzięki nim kierowca jest w stanie zaparkować samodzielnie auto sugerując się widokiem z kamer. Dziś nie wyobrażam sobie zakupu auta bez tych, jakże przydatnych narzędzi.

Czytaj też: Testowaliśmy system kamer 360 stopni w Skodzie. Jak? Parkując z zaklejonymi szybami!

Citroen C4 Picasso i Grand Picasso FL Citroen C4 Picasso i Grand Picasso FL fot. Citroen

Asystent martwego pola i wyjazdu z miejsca parkingowego

Na koniec postanowiłem zostawić system, który zdecydowanie ułatwia codzienne poruszanie się po mieście. I choć nie jest niezbędny warto mieć go w swoim aucie. Mowa o asystencie martwego pola. System ten monitoruje martwe pole po obu stronach pojazdu i nienatarczywym komunikatem wizualny sygnalizuje możliwość ewentualnej kolizji przy zmianie toru jazdy.

Bardzo ciekawym i przydatnym rozwiązaniem, które w aucie warto mieć jest asystent wyjazdu z miejsca parkingowego. To zestaw czujników zamontowanych w tynej części pojazdu, które monitorują i ewentualnie ostrzegają przed wyjazdem z tyłem z parkingu.

W obu przypadkach nie są to systemy szczególnie skompilowane, a mogą uratować nas przed kolizją.

Więcej o:
Komentarze (47)
5 technologii, które powinny znaleźć się w nowym samochodzie. Kupilibyście auto bez nich?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: kraka

    Oceniono 12 razy 8

    Oczywiście że kupiłbym samochód bez żadnej z tych opcji - jak dla mnie są bez sensu

  • wqcyzx

    Oceniono 10 razy 8

    Te wszystkie systemy są całkowicie bez wartości gdy przyrżnie w was wiejski kozak w BMW.

  • liczbynieklamia

    Oceniono 12 razy 6

    System bezkluczykowy ma zarówno zalety, jak i wady. Dla mnie osobiście nie jest to duże ułatwienie, a konieczność pilnowania się, żeby nie odjechać bez kluczyków - spora. Gdybym miał wybierać, chyba wolałbym jednak tradycyjny kluczyk z pilotem.

    Tempomat adaptacyjny na autostradzie jest bardzo wygodny, wersje które działają od zera są też świetne w korku.

    Pełny asystent pasa ruchu to fajna sprawa, natomiast wciąż wiele rozwiązań co chwilę sieje fałszywymi alarmami, co już takie fajne nie jest.

    O ile czujniki parkowania bardzo lubię, bo obserwując sytuację przez okna i lusterka otrzymujemy niezależne sygnały akustyczne, to kamery nie mają tej zalety - albo patrzymy na obraz z kamery, albo przez okna i lusterka. Jakość tego obrazu jest różna, zwykle słaba, do tego usprawiedliwia producentów w projektowaniu samochodów mających fatalną widoczność przez okna i malutkie lustereczka.

    Asystent martwego pola to rozwiązanie, które byłoby kompletnie niepotrzebne, gdyby samochody miały porządne lusterka. Jestem więc absolutnie na nie.

  • real-meh

    Oceniono 6 razy 4

    Przydałby się też system uniemożliwiający zmianę pasa bez wcześniejszego spojrzenia w lusterko boczne.

  • wqcyzx

    Oceniono 6 razy 4

    Brak żadnego z wymienionych systemów nie powoduje, że nie można jechać.

  • Gość: erwq

    Oceniono 14 razy 4

    niepotrzebne komplikowanie konstrukcji przez elementy ktore sa nieprzydatne

  • pregierz

    Oceniono 3 razy 3

    Wszystkie te systemy o kant d.. no ale taki milenials to już sobie moze nie radzić.

  • e.olsen

    Oceniono 7 razy 3

    W Wolsce ta sztuczna inteligencja się słabo przyjmuje. Tu wśród kierowców nadal rządzi naturalna głupota...

  • P L

    Oceniono 16 razy 2

    Mam tylko kamerkę do parkowania. Bez reszty doskonale sobie radzę. Stopień automatyzacji auta sprawia, że kierowca staje się niemotą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX