Czy można kupić dobre auto za jedną średnią pensję? Przegląd modeli z różnych segmentów

W zeszłym roku średnia pensja w Polsce nieznacznie przekraczała 4800 zł brutto. Miesięczna wypłata w zupełności wystarczy zatem na kupno zadbanego auta miejskiego lub wysłużonego i leciwego przedstawiciela klasy średniej. Sprawdzamy, co ma do zaoferowania w tym budżecie rynek wtórny.
Hyundai Getz I Hyundai Getz I fot. Hyundai

Hyundai Getz I

Założony budżet wystarczy na znalezienie niezbyt popularnego w Europie Hyundaia Getza pierwszej generacji. Marginalna sprzedaż w porównaniu do europejskich konkurentów, tylko wzmaga spadek wartości. Produkowany od 2002 do 2011 roku Getz dostępny był jako trzy lub pięciodrzwiowy hatchback. Estetyczny wygląd nadwozia niestety nie idzie w parze z zabezpieczeniem antykorozyjnym - rdza atakuje często bezwypadkowe egzemplarze. Wnętrze zaprojektowano z myślą o komfortowej eksploatacji, wszelkie przełączniki są rozlokowane intuicyjnie. Tworzywa sztuczne są twarde i tandetne, podkreślają budżetowy charakter modelu. Fotele zapewniają wystarczający komfort na krótkich dystansach każdemu kierowcy. Na kanapie przestrzeni wystarczy tylko najmłodszym pasażerom.

Mechanicy zgodnie polecają wszystkie wolnossące silniki benzynowe wymagające jedynie okresowych wymian oleju i rozrządu. Czterocylindrowe 1.1, 1.3, 1.4 i 1.6 generują 63-106 KM. Diesli lepiej unikać ze względu na wysokie koszty napraw wynikających z zużycia, choć na zadbany egzemplarz z niewielkim przebiegiem warto zwrócić uwagę.

Skoda Octavia I Skoda Octavia I fot. Skoda

Skoda Octavia I

Niekwestionowanym hitem sprzedaży w czasach świetności była pierwsza generacja Skody Octavii. Czeski kompakt produkowany od 1996 do 2010 oferowano jako pięciodrzwiowego liftbacka oraz kombi zachwycające pojemnością bagażnika. Czeski przebój jest technologicznym bliźniakiem Volkswagena Golfa IV, z którym dzieli całą mechanikę i płytę podłogową. Karoseria została wzorowo zabezpieczona przed korozją. Równie wytrzymałe okazuje się wnętrze wykonane z solidnych materiałów odpornych na intensywną eksploatację. O ile na przednich siedzeniach miejsca nie zabraknie nikomu, o tyle w drugim rzędzie ze względu na niewielki rozstaw osi miejsca brakuje szczególnie na nogi. W kwestii wyposażenia dodatkowego, egzemplarze pochodzące z polskiej sieci dilerskiej nie oferują praktycznie nic. Dopiero importowane Octavie dysponować mogą automatyczną klimatyzacją, komputerem pokładowym, fabrycznym radiem, szyberdachem, czy skórzaną tapicerką.

W przypadku Octavii, najlepszym wyborem są wolnossące silniki benzynowe ochoczo współpracujące z instalacjami gazowymi. Czterocylindrowe konstrukcje 1.6, 1.8 i 2.0 o mocy 75-101, 125 i 115 KM zapewniają wystarczającą dynamikę. Można też skusić się na 1.9-litrowego diesla pod warunkiem, że jego przebieg nie przekracza 300 tysięcy kilometrów i znana jest historia serwisowa.

Ford Focus I Ford Focus I fot. Ford

Ford Focus I

Od 1998 do 2004 roku na potrzeby europejskiego rynku produkowany był Ford Focus pierwszej generacji. Następca Escorta wyróżnia się na tle rywali niebanalną prezencją i kiepskim zabezpieczeniem antykorozyjnym. Rdza atakuje wszystkie egzemplarze, także te garażowane i bezwypadkowe - regularna konserwacja jedynie opóźnia agonię nadwozia. We wnętrzu znajdziemy przyzwoitej jakości tworzywa sztuczne i tekstylia dobrze znoszące mijające lata. W kwestii wyposażenia, Focus może oferować automatyczną klimatyzację, fabryczne radio, komputer pokładowy, szyberdach i skórzaną tapicerkę. Miejsca nie zabraknie czterem dorosłym pasażerom. Focus I dostępny był jako trzy i pięciodrzwiowy hatchback, sedan oraz funkcjonalne kombi.

Benzynowa paleta jednostek napędowych w całości polecana jest przez specjalistów. Jedynym warunkiem jest brak zamontowanej instalacji gazowej. Dostępne wolnossące silniki 1.4, 1.6, 1.8 i 2.0 (75, 100, 115 i 130 KM) są trwałe i rozsądnie obchodzą się z paliwem.

Volkswagen Passat B5 Volkswagen Passat B5 fot. Volkswagen

Volkswagen Passat B5

5 tysięcy złotych pozwoli również na zakup Volkswagena Passata B5 pochodzącego z początkowego okresu produkcji. Niemiecki przedstawiciel klasy średniej oferowany był od 1996 do 2005 roku jako sedan i foremne kombi. Karoseria została skutecznie zabezpieczona przed korozją, jednak niefachowo naprawione egzemplarze borykają się z rdzawym problemem. We wnętrzu po latach rażą łuszczące się plastiki - nietrwała powłoka. Za to tekstylne lub skórzane poszycia foteli i boczków drzwi nawet po latach potrafią prezentować się nienagannie. Zarówno z przodu jak i na kanapie miejsca jest pod dostatkiem, także w sedanie wysocy pasażerowie usiądą wygodnie.

Ogromna podaż części zamiennych nowych i używanych znacząco ułatwia serwis wszystkich odmian. Szczególnie godne polecenia są wolnossące silniki benzynowe 1.6, 1.8, 2.0 i 2.8 VR6 o mocy 101, 125, 115 i 193 KM. Wysłużone diesle będą generować jedynie problemy i spore koszty serwisowe.

Renault Megane Scenic I Renault Megane Scenic I fot. Renault

Renault Megane Scenic I

Od 1996 do 2003 roku produkowane było pierwsze wcielenie Renault Megane Scenic. Rodzinny, kompaktowy van autorstwa Renault, nawet po latach zaskakuje funkcjonalnością i  prostotą mechaniki. Wnętrze zakorzenione jest w latach 90. Tandetne tworzywa piszczą i skrzypią. Tapicerka za to zaskakuje wytrzymałością. Jak przystało na rodzinne auto, na fotelach i kanapie miejsca nie zabraknie nikomu. Wysokie osoby również nie powinny narzekać na niedobór wygody w długiej podróży.

W leciwym Sceniku najbezpieczniej sięgać po benzynowe odmiany. Są trwałe i stosunkowo tanie w serwisowaniu. 1.4, 1.6 i 2.0 o mocy 75, 90 i 114 KM mają napęd na przednie koła. Konstrukcje wysokoprężne po latach wymagać będą pokaźnych nakładów finansowych na doprowadzenie ich do odpowiedniego stanu. Polecamy 114-konny motor i montaż LPG.

Skoda Fabia I Skoda Fabia I fot. Skoda

Skoda Fabia I

Kolejnym modelem czeskiego producenta, który z łatwością kupimy za niecałe 5 tysięcy złotych jest pierwsza generacja miejskiej Fabii. Technologiczny bliźniak Volkswagena Polo produkowany był od 1998 do 2008 roku. Klienci mieli do wyboru pięciodrzwiowego hatchback, sedana i kombi. Nierzucające się w oczy nadwozie przyzwoicie zabezpieczono przed korozją. Rdza okazjonalnie pojawia się na dolnych krawędziach drzwi i progach - tutaj sytuację rozwiązuje rutynowa konserwacja. Wewnątrz tylko na fotelach znajdziemy komfortowe miejsce do podróżowania. Na kanapie jest po prostu zbyt ciasno. Egzemplarze pochodzące z polskiej sieci sprzedaży są przeważnie ubogo wyposażone. W sprowadzanych Fabiach trafić możemy na klimatyzację, fabryczne radio i komputer pokładowy.

Wolnossące silniki benzynowe wyposażone w wielopunktowy wtrysk paliwa są trwałe i bezproblemowe - 1.0, 1.2, 1.4 i 2.0 dysponują mocą 50, 54-64, 60-101 i 115 KM.

Peugeot 806 Peugeot 806 fot. Peugeot

Peugeot 806

Za 5 tysięcy złotych znajdziemy kolejne idealne auto dla rodziny, tym razem wymagającej zdecydowanie większej przestrzeni. W latach 1994-2002 produkowany był Peugeot 806. Pełnowymiarowy van opracowany wspólnie przez koncern PSA i Fiata. Bliźniacze konstrukcje otrzymały jednobryłowe nadwozie z parą przesuwnych drzwi ułatwiających dostęp do drugiego i trzeciego rzędu siedzeń. Nadwozie wzorowo zabezpieczono przed korozją. Wnętrze imponuje przestrzenią, funkcjonalnością i ergonomią. Obszerne fotele gwarantują komfortową podróż na długim dystansie, w kolejnych rzędach siedzeń w zależności od wersji zastosowano cztery niezależne siedziska lub dwa fotele i trzyosobową kanapę.

Do napędu 806 zastosowano sprawdzone silniki benzynowe 1.8 i 2.0 o mocy 99 i 121-136 KM. By obniżyć koszty eksploatacji, warto zdecydować się na montaż instalacji gazowej.

Volvo 960 Volvo 960 fot. Volvo

Volvo 960

Prawdziwą gratką dla entuzjastów nietuzinkowych samochodów jest Volvo serii 900. Przy odrobinie szczęścia znajdziemy wciąż w pełni sprawne i nadające się do dalszej eksploatacji flagowe Volvo z lat 90. Ostatni tylnonapędowy model szwedzkiego koncernu produkowany był od 1990 do 1998 roku jako sedan i przepastne kombi. Kanciaste nadwozie stanowi wzór w kwestii zabezpieczenia antykorozyjnego. Bezwypadkowe egzemplarze nie dotyka rdza bez względu na wiek i przebieg. Obszerne wnętrze z łatwością zabierze w dalszą podróż cztery dorosłe osoby z pokaźnym bagażem. Jakość zastosowanych materiałów wykończeniowych prezentuje całkiem wysoki poziom. Niezależnie, czy mamy do dyspozycji skórzaną czy tekstylną tapicerkę, w każdym wypadku może ona prezentować nienaganny stan - wystarczająca jest konserwacja i czyszczenie.

Pod względem trwałości mechanicznej, Volvo serii 900 to niekwestionowany wzór. Benzynowe silniki 2.0, 2.0 Turbo, 2.3, 2.5 i 2.9 (111, 190, 131, 170 i 204 KM) bez kłopotów wytrzymują przebiegi przekraczające 400 tysięcy kilometrów..

Więcej o:
Komentarze (57)
Poradnik - Auta za jedną średnią pensję. Przegląd modeli z różnych segmentów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • justas32

    Oceniono 22 razy 20

    Jest mnóstwo Daewoo Lanosów i Nubir, często od pierwszego właściciela i z realnym, małym przebiegiem. Malo awaryjne, części bardzo tanie. Nikt o nich nawet nie wspomni - bo nieprestiżowe. Jakby ktoś chciał oczekiwać prestiżu od auta za 3000 zł ...

  • fafarafafafa

    Oceniono 25 razy 19

    Po pierwsze, 4800 brutto to jakieś 3400 netto. Po drugie, nawet za 5tys. strach kupować samochód. A tym bardziej wehikuł typu Volvo960. Utrzymanie zje cię zaraz z kopytami.

  • fakej

    Oceniono 21 razy 15

    Mój sąsiad za jedną pensję kupił BMW X5. Jak pytałem czemu tak skromnie to powiedział, że nie chce się wyróżniać.

  • Gość: Grzegorz G.

    Oceniono 13 razy 11

    V 900 za 5000 toż to ruina jest, łądny egzemplarz nieduzym wkładem finansowym to około 15-19 tys zł. Jeżdzę od 20 lat Volvami więc wiem co mówię . Jesli zadbane to brać , bo utrzymanie wbrew pozorom nie kosztuje dużo , ale zadbany i nie za 5 tysiaka !!!!

  • Gość: Gig

    Oceniono 5 razy 3

    Takie zestawienie to sztuka dla sztuki. Jak ktoś kupuje tanie auto to nie dlatego by mieć drogie serwisy. Jaki sens ma kupowanie zabytkowego Volvo?
    W tej cenie Punto II ma chyba największy sens. Kiedyś popularne więc tanie części (dużo zamienników) silnik z tych niezniszczalnych.

  • gj61

    Oceniono 2 razy 2

    Żenujące!!! Tak zwani "specjaliści" motoryzacyjni namawiają do kupowania starych gratów. Chyba sami takimi jeździcie i nie chcecie czuć się głupio na drodze?

  • Gość: Bazyl

    Oceniono 2 razy 2

    Co masz do Volvo 960? Widziałeś kiedyś taki samochód na oczy? ;) Fakt, za 3400zł kupisz kupę złomu, a nie flagowe Volvo sprzed 25 lat, co nie zmienia faktu, że ten model zasługuje na szacunek.

  • Gość: SzkodaGadac

    Oceniono 4 razy 2

    1,4 Fabii jest trwały, pod warunkiem że się nim nie jeździ :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX