50 tysięcy zł wystarczy na zakup hybrydy z rynku wtórnego. Oto najciekawsze oferty

Spadająca popularność aut z silnikami diesla mocno wpływa na wzrost zainteresowania modelami hybrydowymi. Budżet w wysokości 50 tysięcy złotych umożliwia szeroki wybór wśród używanych samochodów hybrydowych. Wbrew pozorom, eksploatacja auta o napędzie hybrydowym nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi kosztami. Wręcz przeciwnie, japońskie konstrukcje uchodzą za bezawaryjne i niemal bezobsługowe - wystarczy im bieżący serwis i ciągłe, regularne użytkowanie. Jedynie długotrwały postój odbija się negatywnie na kondycji zespołu akumulatorów.
Toyota Prius III Toyota Prius III Fot. Michał Dek

Toyota Prius III

Zdecydowanie najpopularniejszym modelem hybrydowym nie tylko w Europie jest Toyota Prius. 50 tysięcy zł wystarczy na trzecią generację dostępną w latach 2009-2015. Estetycznie narysowany pięciodrzwiowy hatchback nie boryka się z problemem korozji nadwozia. Wnętrze, jak przystało na dzieło Toyoty, wykonano solidnie, ale z twardego tworzywa. Kabina Priusa III w komfortowych warunkach mieści cztery dorosłe osoby. Do ich dyspozycji pozostaje automatyczna klimatyzacja, fabryczne nagłośnienie, komputer pokładowy, "pełna elektryka i centrum multimedialne prezentujące także aktualny stan układu napędowego i poziom naładowania akumulatorów.

Źródłem siły napędowej jest czterocylindrowy silnik benzynowy 1.8 i jednostka elektryczna. Łączna moc układu to rozsądne 136 KM przekazywane na przednie koła za pośrednictwem bezstopniowej przekładni planetarnej. Pod tylną kanapą i w tunelu środkowym zlokalizowano zespół akumulatorów. W ruchu miejskim zużycie paliwa z łatwością ograniczymy do 4,5-5 litrów. Zależnie od poziomu naładowania akumulatorów na samym prądzie Prius pokona maksymalnie kilka kilometrów.

Honda Insight Honda Insight fot. Honda

Honda Insight II

Założony budżet wystarczy również na Hondę Insight drugiej generacji produkowanej od 2009 do 2014 roku. Rynkowy konkurent Toyoty Prius cieszył się marginalnym zainteresowaniem kupujących. Niemniej, futurystycznie zaprojektowana Honda doskonale sprawdza się w swojej roli. Wzorowo zabezpieczone przez korozją nadwozie skrywa funkcjonalne wnętrze mieszczące w komfortowych warunkach cztery osoby. Typowo japońska jakość i montaż gwarantują wysoką wytrzymałość całej konstrukcji, z tekstylną tapicerką włącznie. W kwestii wyposażenia, Insight II oferuje elektrycznie sterowane cztery szyby, klimatyzację automatyczną, komputer pokładowy, tempomat, prosty zestaw multimedialny i fabryczne nagłośnienie.

Sercem auta jest wolnossący, benzynowy silnik 1.33 o mocy 88 KM współpracujący z niewielkim agregatem elektrycznym generującym 14 KM - łącznie 98 KM. Moc przekazywana jest na przednie koła poprzez bezstopniową przekładnię CVT. W ruchu miejskim zużycie paliwa oscyluje wokół 5 litrów na 100 km.

Honda CR-Z Honda CR-Z Fot. Honda

Honda CR-Z

Wbrew pozorom, auto hybrydowe nie musi oznaczać nudy, braku polotu i wyłącznie majestatycznego przemieszczania się w trosce o niskie spalanie. W latach 2010-2015 w ofercie Hondy znajdował się model CR-Z. Trzydrzwiowy hatchback już na pierwszy rzut oka przywodzi kultowy model sprzed lat- CRX. Dynamicznie zaprojektowana karoseria skrywa niezbyt przestronne wnętrze, zapewniające wygodne warunki podróżowania wyłącznie na przednich fotelach. Kanapę należy traktować jako dodatkowe miejsca na bagaż. Trudno się też tam dostać. Pośród dodatków podnoszących komfort, znajdziemy tempomat, automatyczną klimatyzację, rozbudowane radio i szereg systemów bezpieczeństwa.

Zaskakujące dla wielu kierowców jest połączenie układu hybrydowego z manualną, sześciostopniową przekładnią. Za jej pośrednictwem na przednią oś trafiają efekty współpracy czterocylindrowego silnika benzynowego 114 KM i elektrycznego 14 KM. Rozsądna eksploatacja przekłada się na zużycie paliwa wynoszące 6-7 litrów na setkę w cyklu mieszanym. Warto dodać, że CR-Z naprawdę daje sporo radości z jazdy.

Toyota Camry Toyota Camry Toyota Camry, fot. Toyota

Toyota Camry

Ciekawą propozycją dla kierowców szukających komfortu jest oferowana między innymi na północnoamerykańskim rynku Toyota Camry VI generacji w wersji hybrydowej. Ten bardzo popularny za oceanem średniej wielkości sedan dostępny był od 2009 do 2014 roku. Precyzyjne wykonanie w połączeniu z wymogami amerykańskiej klienteli przekłada się na bardzo komfortowe nastawy układu jezdnego, funkcjonalność, bogate wyposażenie i trwałość całej konstrukcji. Cztery dorosłe osoby nie będą narzekać na niedobory przestrzeni. Automatyczna klimatyzacja, "pełna elektryka" i fabryczne nagłośnienie zadbają o możliwie najlepsze warunki podróży.

Pod maską pracuje czterocylindrowy silnik 2.4 i jednostka elektryczna. Łączna moc zestawu to 187 KM trafiające na przednie koła poprzez bezstopniową przekładnię CVT. Dzięki umieszczonym w tunelu środkowym i pod podłogą bagażnika akumulatorom, Camry Hybrid zużywa w ruchu miejskim około 7 litrów na 100 kilometrów. Wielopunktowy wtrysk paliwa pozwala dodatkowo na montaż instalacji gazowej. Wszystkie dostępne egzemplarze pochodzą z prywatnego importu.

Lexus RX400h (2005) - debiut rynkowy nastąpił w 2005 roku Lexus RX400h (2005) - debiut rynkowy nastąpił w 2005 roku fot. Lexus

Lexus RX II

Od 2003 do 2008 roku produkowany był jeden z hybrydowych modeli Lexusa - RX 400h. Obła sylwetka to znak charakterystyczny aut japońskiego koncernu sprzed blisko dwóch dekad. Co ważne, zabezpieczenie antykorozyjne dzielnie znosi próbę czasu. We wnętrzu dominują skórzane i drewniane wykończenia skutecznie opierające się intensywnej eksploatacji. Na liście dodatkowego wyposażenia znajduje się między innymi wysokiej klasy nagłośnienie, rozbudowany komputer pokładowy, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna i nawigacja, która po latach nie sprawdza się zbyt dobrze. Na fotelach i regulowanej kanapie miejsca jest pod dostatkiem, także dla wysokich pasażerów.

Do napędu Lexusa RX 400h przewidziano benzynową wolnossącą jednostkę 3.3 V6 i dwa silniki elektryczne generujące łącznie 272 KM. Jeden z motorów elektrycznych napędza koła tylnej osi, zaś drugi wspomaga jednostkę spalinową spełniając przy okazji rolę alternatora i rozrusznika. Zużycie paliwa podczas spokojnej jazdy oscyluje wokół 9-11 litrów, także w ruchu miejskim. Kierowca nie ma wpływu na tryb jazdy, na w pełni naładowanych akumulatorach w ruchu miejskim pokonamy kilka kilometrów.

Toyota Yaris Hybrid Toyota Yaris Hybrid Toyota Yaris Hybrid

Toyota Yaris III HSD

Kolejną hybrydową propozycją autorstwa inżynierów Toyoty jest Yaris trzeciej generacji HSD. Produkowana od 2012 roku hybrydowa odmiana miejskiej Toyoty wciąż doskonale wywiązuje się ze swojego zadania. Znana wszystkim sylwetka skrywa całkiem przestronne wnętrze. Zwłaszcza na przednich siedziskach zapewniających wystarczającą ilość miejsca. W drugim rzędzie wygodnie usiądą tylko najmłodsi lub niewysokie osoby. Co ważne, montaż dodatkowych baterii nie odbił się negatywnie na funkcjonalności auta. Yaris HSD oferuje bogate wyposażenie: automatyczna klimatyzacja, "pełna elektryka", centrum multimedialne z kolorowym ekranem i komputer pokładowy.

W uzyskiwaniu znikomego zużycia paliwa pomaga zestaw w postaci benzynowego silnika 1.5 i jednostki elektrycznej o łącznej mocy 100 KM. Moc na przednią oś przekazuje bezstopniowa przekładnia planetarna. Po kilku dniach nauki każdy kierowca będzie w stanie ograniczyć spalanie w mieście do wartości poniżej 4 litrów na 100 km.

Infiniti M35h Infiniti M35h fot. Infiniti

Infiniti M35h

Prawdziwą rzadkością na rynku wtórnym jest produkowane od 2010 roku Infiniti M, później Q70 dostępne między innymi w wersji z napędem hybrydowym. Bezpośredni konkurent BMW serii 5 i Mercedesa klasy E przyciąga wzrok ciekawą prezencją i starannością wykonania. Wnętrze zawsze oferuje bogate wyposażenie. Elektrycznie sterowane lusterka i szyby, skórzana tapicerka, dwustrefowa klimatyzacja, rozbudowane nagłośnienie, komputer pokładowy, tempomat i okno dachowe występują w większości egzemplarzy z rynku wtórnego. O komfort jazdy dla czterech dorosłych osób nie musimy się martwić, podobnie jak i o osiągi.

Pod maską pracuje wolnossący benzynowy silnik 3.5 V6 o mocy 303 KM i elektryczny 59 KM. Łączna moc 360 KM przekazywana jest na tylne koła za pośrednictwem klasycznego, siedmiobiegowego automatu. Podróżując do 100 km/h w sprzyjających okolicznościach silnik spalinowy zostaje wyłączony - nawet na kilka kilometrów. Dzięki temu średnie zużycie paliwa wynosi około 8-9 litrów na 100 kilometrów. To jedna z najlepszych hybryd ostatniej dekady. Dynamiczna i jednocześnie bardzo komfortowa.

Peugeot 508 RXH Peugeot 508 RXH fot. Peugeot

Peugeot 508 RXH

Unikatowym pomysłem realizacji hybrydowej technologii jest Peugeot 508 RXH. Francuski model klasy średniej produkowany od 2010 do 2018 roku przyciąga spojrzenia elegancką sylwetką i licznymi plastikowymi nakładkami na karoserii. Wnętrze francuskiego konkurenta VW Passata zapewnia sporo miejsca dla czwórki podróżnych z pokaźnym bagażem. W kwestii wyposażenia dodatkowego, 508 przeważnie zapewnia więcej niż konkurencja. Dwustrefowa klimatyzacja, panoramiczne okno dachowe, tempomat, wydajne nagłośnienie, komputer pokładowy, wyświetlacz HUD oraz nawigacja, występują w większości dostępnych egzemplarzy na rynku wtórnym.

Do napędu hybrydowej odmiany RXH zastosowano znany z palety koncernu PSA wysokoprężny silnik 2.0 HDI o mocy 163 KM. Współpracuje z nim napędzający tylną oś motor elektryczny o mocy 37 KM. Niestety, jednostkę spalinową połączono z sześciostopniową, zautomatyzowaną przekładnią. Bardzo często zdarza jej się szarpać w czasie zmiany przełożeń. Z wykorzystaniem silnika elektrycznego, 508 jest w stanie pokonać kilka kilometrów, ale w finalnym rozrachunku francuski tandem napędowy nie daje wielkich oszczędności. Jedynie w ruchu miejskim możemy liczyć na spalanie mniejsze o 0,3-0,5 litra na setkę względem seryjnej odmiany.

Więcej o:
Komentarze (18)
Hybryda za 50 tysięcy - którą wybrać?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • bartekgryko

    Oceniono 3 razy 3

    ciekawe propozycje dla taksówkarzy, kierowcy, ktorzy korzystają z samochodów głównie na trasach a nie w mieście, nie mają z hybryd pożytku. Palą znacznie więcej niż benzynowe odpowiedniki. DOdajmy do tego zwiększoną wagę (kilkaset kilo więcej), co wpływa na jakość prowadzenia (i hamowania) i mamy efekt w postaci wyrzuconych pieniędzy.

  • Gość: Ktoś

    Oceniono 11 razy 3

    Co za sens kupować taki samochód skoro spalanie jest tak wysokie? Nie mówię o pseudo samochodzie typu Toyota Yaris ale inne modele... Problemy z serwisowaniem nie pojedziesz do byle mechanika, koszty serwisowania też większe.
    I jeszcze to " Podróżując do 100 km/h w sprzyjających okolicznościach silnik spalinowy zostaje wyłączony - nawet na kilka kilometrów. Dzięki temu średnie zużycie paliwa wynosi około 8-9 litrów na 100 kilometrów" NAWET NA KILKA KILOMETRÓW - SZOK !

  • Gość: junior7444

    Oceniono 7 razy 3

    a co z bardzo popularny Aurisem HSD? polecacie jakieś popierdułki hondy występujące w kilkunastu egzemplarzach w Polsce lub niewidoczną na ulicach Camry z prywatnego importu (100% bite auta z USA) . Auris jest porządnym kompaktem a w wersji kombi całkiem pojemny , do tego duży wybór aut bezwypadkowych i kupionych w Polskiej sieci ...

  • Gość: spec_z_mordoru

    Oceniono 4 razy 2

    ja kupiłem Priusa II generacji za 20k. W lecie spala 5.5l/100km a teraz w zimie 6.5l/100km
    W tych moich średnich jest tylko dojazd na Warszawski Mordor na Domaniewskiej. Czyli korki poranne i korki wieczorne.

  • sila

    Oceniono 1 raz 1

    RAV 4 Hybryda w trasie, w życiu tak często nie tankowałem. Na początku nie zwracasz uwagi, a potem wqurw. W zwykłym dieslu 1000 km na trasie to żaden wyczyn, a tam co chwila zjazd i kolejeczka do dystrybutora, bo na autostradach stacji jest mniej i zwykle trzeba poczekać. Raz można, ale za 3-cim razem to tylko można się wnerwić. Czas ucieka, a wszyscy (szczególnie dzieci) chcą być jak najszybciej na miejcu.

  • Gość: Andrew2

    Oceniono 5 razy 1

    wybierając hybrydę zaufałbym tylko autom od toyoty. zdecydowanie większe doświadczenie w tej branży, co przekłada się na niezawodność

  • Gość: Betek

    0

    jeśli chodzi o używane modele to zamiast szukać po komisach czy od prywaciarzy to najpierw zerknął bym do salonu carolina toyota włochy. W komisie to dostaniesz kota w worku - bedzie chodził albo i nie. A jednak samochód z salonu (nawet używany) to jest sprawdzony

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX