Powstał polski ranking najbardziej i najmniej awaryjnych samochodów do 20 tys. zł

Firma ProfiAuto przygotowała ranking najbardziej i najmniej awaryjnych pojazdów w przedziale od 10 do 20 tys. zł na podstawie opinii zebranych od polskich mechaników. Eksperci polecają Toyotę Yaris II.
Akcja badań pojazdów Akcja badań pojazdów Fot. Materiały prasowe organizatora

Najbardziej i najmniej awaryjne samochody do 20 tysięcy zł - polski ranking

Zestawienie 'Ranking awaryjności samochodów według polskich mechaników' przygotowany przez ProfiAuto zawiera dane zebrane od 1300 polskich mechaników. 'Specyfiką naszego rankingu jest to, że dotyczy samochodów poruszających się po polskich drogach, a autorami są doświadczeni mechanicy. Dlatego w wynikach znajdziemy zarówno informacje burzące utarte mity, jak i potwierdzenie powszechnie znanych faktów. Jest też sporo branżowych ciekawostek skłaniających do dyskusji - mówi Michał Tochowicz, dyrektor ds. strategii i rozwoju ProfiAuto.

Przedstawiciel firmy tłumaczy, że materiał bazuje na dużej próbie badawczej i odnosi się do typowych polskich realiów w przeciwieństwie do zagranicznych rankingów

Ranking awaryjności

W drugiej odsłonie zestawienia od ProfiAuto sprawdzono auta w cenie od 10 do 20 tys. zł. Rywalizacja w pierwszej piątce najmniej awaryjnych modeli była bardzo zacięta.

Na czołowych pozycjach pojawiły się: Toyota Yaris ze średnią ocen 4,9 oraz Audi A4 (B6 i B7), Toyota Avensis II, Volkswagen Polo IV 9N oraz Volkswagen Touran I (wszystkie z notą po 4,6).

Najbardziej i najmniej awaryjne samochody do 20 tysięcy zł - polski ranking
fot. ProfiAuto

Toyota Yaris z 2005 roku Toyota Yaris z 2005 roku fot. Toyota

Miejsce 1 - Toyota Yaris II

Miejsce 1 - Toyota Yaris II
fot. Profiauto

Audi A4 Audi A4 fot. Audi

Miejsce 2 - Audi A4

Miejsce 2 - Audi A4
fot. Profiauto

Toyota Avensis II Toyota Avensis II fot. Toyota

Miejsce 3 - Toyota Avensis II

Miejsce 3 - Toyota Avensis II
fot. Profiauto

Dlaczego samochody spalają więcej niż deklarują producenci?

Peugeot 307 SW 2002 Peugeot 307 SW 2002 fot. Peugeot

Według polskich mechaników trzeba uważać na...

Najniżej ocenione modele to: Peugeot 307 (ogólna ocena 3,7), Mazda 6 I (nota 3,8) oraz Peugeot 407 (3,9).

Peugeot 307 z notą 2,7 najczęściej zawodził w kwestii elektryki. Użytkownicy tego samochodu często borykają się z zawilgoconą elektroniką, awariami cewki zapłonowej oraz z ogólnymi awariami elektroniki. Francuski kompakt otrzymał ocenę 3,8 za napęd, a ankietowani wskazywali problemy z wtryskiwaczami oraz turbosprężarką w silnikach Diesla.

Najwięcej problemów z zawieszeniem (3,7) sprawia Audi A4 (B6 i B7), ale otrzymało dobrą średnią ocenę m.in. dzięki ocenie cząstkowej 5,3 za karoserię.

Metodologia badania

Badanie przeprowadzono wśród 1300 polskich mechaników w okresie lipiec-sierpień 2017 r. metodą CATI. Mechanikom zadano cztery pytania dotyczące trzech wybranych modeli spośród 50 najpopularniejszych (wybranych na bazie analizy popularności z Google Trends).

Ankietowani na podstawie swojego doświadczenia wskazywali pięć najczęściej pojawiających się typów usterek danego modelu. Oceniali niezawodność auta w skali 1-6 w kategoriach: karoseria, układ elektryczny, napęd, zawieszenie. Wskazywali najlepszą (najmniej zawodną) wersję silnika wybranego modelu, a także odpowiadali na pytanie: 'Czy poleciłby Pan ten samochód lubianemu członkowi rodziny?'

Więcej o:
Komentarze (61)
Najbardziej i najmniej awaryjne samochody do 20 tysięcy zł - polski ranking
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 49 razy 37

    Wartość takiego "rankingu" jest zerowa.
    Po pierwsze, odnosi się do odczuć, nie faktów. Nikt nie bada ile samochodów danego modelu jeździ po drogach, ile przejeżdża kilometrów, jakie są awarie i koszty ich napraw.
    Po drugie, dla większości mechaników bezproblemowy samochód to samochód łatwy w diagnostyce. A łatwe w diagnostyce są samochody bardzo popularne, bo usterki się powtarzają. Z perspektywy wielu mechaników wymiana turbiny czy dwumasy w 2.0 TDI to drobiazg i standardowa procedura, a wyczyszczenie kostki przepływomierza sprayem do styków w jakimś Chryslerze wyrzucającym błąd P0101 to grubsza sprawa.
    Po trzecie wreszcie - z czysto pragmatycznego punktu widzenia mechanika bardziej opłaca mu się polecać klientom samochody awaryjne niż bezawaryjne.

  • adaml78

    Oceniono 20 razy 16

    Dla użytkownika najważniejsza jest nie tyle (bez)awaryjnośc auta co parametr, który nazwałbym "OCZEKIWANY KOSZT NAPRAWY".
    Przykładowo jeśli mamy VW 2.0TDI w którym w 25% egzemplarzy trzeba wymienić silnik (z powodu błędów konstrukcyjnych) i koszt wynosi 10000zł to oczekiwany koszt naprawy wynosi 2500zł.
    "Bardziej awaryjny" P407 w którym trzebw wymienić w 100% egzemplarzy sworzeń wahacza za 200zł - oczekiwany koszt naprawy 200zł.

    I teraz co wolicie: "awaryjny" P407 z kosztem naprawy 200zł, czy "bezawaryjny" VW z oczekiwanym kosztem naprawy 2500z ??

  • Gość: król szosz

    Oceniono 19 razy 11

    Polecam wszystkim - a akurat jestem funem toyoty, jeżdżę różnymi od lat - wypróbowanie sensowności tego rankingu poprzez zakup Avensisa 2.0 d4d. Już w powyższym opisie widać, z jakim bulshitem mamy do czynienia - często spotykane awarie: blok silnika i dwumasa. Czy wy sobie żarty stroicie, czy testujecie spostrzegawczość czytelników czy coś jeszcze innego? Oczywiście, każdy mechanik lubi naprawiać diesle toyoty, naprawa zaczyna się od 10 000 zł a kończy w okolicy wartości samochodu. Ale jak ci się rozsypał silnik, to nie masz wyboru, chyba, że odstawisz całość na szrot.
    Poszukajcie bardziej wiarygodnych rankingów niż opartych na zadowoleniu mechanika!

  • Gość: djrdj

    Oceniono 15 razy 9

    polscy mechanicy to idioci !!
    bo dali na drugie miejsce kałdi a4

  • pogromca_mrowek

    Oceniono 10 razy 6

    Poza małymi bzyczkami auta za mniej niż 20 000zł to już rzęchy.
    Pewnie większość z nabywców takich aut nie wie więc napisze:
    nowe małe auto to 50 000zł
    nowe średnie auto to 60-100 tys zł
    nowe większe, komfortowe auto to 100-200 tys zł
    Zatem auto kosztujące 10-20% swej początkowej wartości nie jest niczym innym jak złomem lub chwilę przed tym.
    Smutne że wielu rodaków jeździ takimi autami, martwi to również mnie bo codziennie ryzykują życiem moim i mojej rodziny.

  • Gość: Abigorre

    Oceniono 12 razy 6

    o kant dupy wasz ranking potłuc !!! a gdzie Volvo ??? gdzie Nissan ???? Tymi wynikami mozna sobie tylek podetrzec. Mazda gorsza od Focusa...hahahahahahahahahaha.

  • Gość: Zdzich

    Oceniono 7 razy 5

    Hehe, dobre! Avensis jednym z najmniej awaryjnych aut. Wiarygodność tego rankingu jest zerowa. Nie tylko d4d jest awaryjny bo 1.8 benzyna to jeden z największych technicznych bubli ostatnich lat, prawie jak fsi i tfsi od szajsenwagena. Avensis w rodzinie: silnik wymiana dwa razy, sprzęgło padło - wymiana, skrzynia zmarła - wymiana. W sumie to niewiele awarii 😉

  • Freddy Kruger

    Oceniono 11 razy 5

    Avensis II. Przecież 90% tych aut ma diesla. A diesle D4D, zwłaszcza w wersji D-CAT to szrot na kółkach. Padające uszczelki pod głowica, zapychajacy się filtr cząstek stałych, zapychajacy się EGR I przelewajace wtryski. Szrot.

  • Gość: klm

    Oceniono 5 razy 5

    ha, ha, ha!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX