Kupujesz samochód? Uważaj! To wersje-skarbonki najpopularniejszych aut nad Wisłą

Początek wiosny to czas, w którym wielu kierowców decyduje się na zakup samochodu. Dlatego przygotowaliśmy dla was zestawienie, w którym znajdziecie najpopularniejsze używane auta nad Wisłą i ich wersje, których trzeba się wystrzegać.
Średni wiek sprowadzanych do Polski samochodów wynosi prawie 12 lat Średni wiek sprowadzanych do Polski samochodów wynosi prawie 12 lat fot. Michał Zagórny

Najpopularniejsze samochody używane w Polsce

W zeszłym roku, podobnie jak w wielu poprzednich latach, nad Wisłę ściągnęliśmy najwięcej niemieckich samochodów. Również niemieckie auta cieszą się największym zainteresowaniem na rynku wtórnym. To właśnie tych modeli na portalach aukcyjnych i w komisach będą szukać Polacy przy zakupie samochodu . W znakomitej większości to bardzo porządne i godne polecenia auta. Jednak nie ma w motoryzacji czegoś takiego, jak samochód idealny.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie któregoś z popularnych samochodów? Na podstawie listy najczęściej importowanych aut do Polski sporządziliśmy zestawienie najbardziej ryzykownych wersji silnikowych. Wymieniamy także najpopularniejsze usterki i podpowiadamy, co sprawdzić przy wyborze konkretnego modelu.

Dziesięć najpopularniejszych modeli używanych z importu w 2017 r.:

01. Audi A4

02. Volkswagen Golf

03. Opel Astra

04. Volkswagen Passat

05. BMW serii 3

06. Audi A3

07. Opel Corsa

08. Ford Focus

09. Audi A6

10. Opel Zafira

Dokładne dane dotyczące importu samochodów używanych do Polski znajdziecie w tym miejscu: Niemiec płakał jak sprzedawał? Niekoniecznie, bo średni wiek ściąganych do Polski aut przeraża.

Audi A4 2004-2008 Audi A4 2004-2008 fot. Audi

Audi A4 - przy połączeniu 2.0 TDI PD i Multitronic powinna się wam zapalić lampka ostrzegawcza

Zaczynamy oczywiście od ulubionego używanego samochodu Polaków, czyli Audi A4. Przestrzegamy głównie przed Audi A4 B7 2.0 TDI Multitronic.

Ogólnie, Audi A4 B7 to bardzo dobry i chwalony przez kierowców samochód. Niektórzy twierdzą nawet, że w swojej kategorii wiekowej to "wzór niezawodności". Oprócz problemów z silnikiem 2.0 TDI i skrzynią Multitronic możemy jeszcze ponarzekać na: podatną na uszkodzenia przekładnię kierowniczą, zawieszenie, które czasem ma dość polskich dróg (zdarzają się problemy z łącznikami stabilizatorów i aluminiowymi wahaczami) i lubiącą zaszaleć elektronikę.

Audi A4 2004-2008
fot. Audi

Nie bez powodu wyszczególniliśmy w nazwie modelu skrzynię biegów. Jeżeli w ogłoszeniu z Audi A4 B7 widzicie słowo Multitronic, to powinna się Wam zapalić ostrzegawcza lampka. Automatyczna, bezstopniowa skrzynia biegów boryka się z wieloma problemami. Niektórzy użytkownicy Audi A4 z Multitronikiem twierdzą nawet, że jej awaria jest wręcz nieunikniona. Co gorsza, naprawa skrzyni wiąże się z poważnymi kosztami.

No i pozostaje jeszcze kwestia silnika...

2.0 TDI PD - diesel okryty złą sławą

Dwulitrowy silnik TDI przysparzał kierowcom mnóstwa kłopotów. W 2.0 TDI PD po dłuższych przebiegach występują pęknięcia głowicy i awarie napędu pompy oleju (wyrabia się sześciokątny wałek napędzający pompę). Naprawy tych niedomagań są niestety bardzo kosztowne.

Problemy skończyły się wraz z wprowadzeniem wersji 2.0 TDI CR, czyli z układem Common-Rail w 2007 roku. Od tej pory silnik 2.0 TDI znika z czarnej listy i można mu zaufać. Jednak pamiętajcie, 2.0 TDI w Audi A4 z roczników 2004-2008 to bardzo kosztowna pułapka, a zakup obarczony jest sporym ryzykiem! Dla dobra własnego portfela lepiej unikajcie tej wersji silnikowej.

VW Golf Plus z silnikiem 2.0 TDI
VW Golf Plus z silnikiem 2.0 TDI

BMW serii 3 E90 BMW serii 3 E90 fot. BMW

BMW serii 3 - uważajcie przede wszystkim na E90 z dieslem 320d

Przy zakupie używanej 'trójki' E90 (lata 2007-2012) radzimy unikać wersji silnikowej 320d. Problemem jest tu przede wszystkim rozciągnięty łańcuch rozrządu, którego wymiana wiąże się z dużymi kosztami.

W dieslach trzeba mieć jeszcze na uwadze problemy z: wtryskiwaczami systemu common rail, dwumasowym kołem zamachowym czy kołem pasowym. W mocniejszych wersjach czasem zapycha się filtr cząsteczek stałych.

Na co jeszcze zwrócić uwagę przy zakupie używanego BMW serii 3 E90?

- Automatyczne skrzynie biegów nie dają sobie rady z wysokim momentem obrotowym w mocnych dieslach,

- Niektóre nowsze silniki benzynowe cierpią na awarie bezpośredniego wtrysku paliwa, cewek zapłonowych i pompy paliwowej wysokiego ciśnienia,

- Zdarza się, że nie domaga elektronika (najczęstsze usterki to: oprogramowanie radia, centralnego zamka, reflektory ksenonowe i elektroniczna blokada kierownicy),

- W egzemplarzach z dużym przebiegiem pojawiają się problemy z tulejami tylnych wahaczy, poduszkami silnika i amortyzatorami, jednak w większości E90 nie powinno być z tymi elementami problemów.

BMW serii 3 E90
fot. BMW

Volkswagen Golf V Variant Volkswagen Golf V Variant fot. VW | Volkswagen Golf V Variant

Volkswagen Golf - piątka z benzyną 1.4 TSI to auto podwyższonego ryzyka

Volkswagen Golf cieszy się ogromną popularnością. Niezależnie, czy mówimy o samochodach nowych, czy używanych, tak jak dzisiaj. Kompaktowi z Wolfsburga często się obrywa w komentarzach, ale nie zmienia to faktu, że w swojej klasie uchodzi za wzór.

Jednak i "król kompaktów" nie ustrzegł się kilku poważniejszych wpadek. Przy zakupie używanego Golfa uważajcie zwłaszcza na piątą generację z silnikiem 1.4 TSI.

Jakie problemy gnębią turbodoładowany silnik benzynowy? M.in. niska trwałość łańcuchowego rozrządu (oferowane w Volkswagenach nowszych generacji 1.4 TSI wyposażone są w pasek rozrządu), zacierające się panewki i lubiąca się psuć pompa cieczy chłodzącej wyposażona w sprzęgło. A szkoda, bo 1.4 TSI swego czasu zbierał bardzo pozytywne recenzje za dobre osiągi i elastyczność. Jego mankamenty wypłynęły z czasem.

Volkswagen Golf V (2003-2008)
Volkswagen Golf V (2003-2008)

Volkswagen Passat Volkswagen Passat fot. Volkswagen

Volkswagen Passat - 2.0 TDI PD źródłem ogromnych kosztów

Drugim Volkswagenem, który cieszy się niesłabnąca popularnością jest oczywiście większy brat Golfa, Volkswagen Passat.

Jeżeli mielibyśmy wybrać jedną wersję, którą powinniście omijać szerokim łukiem, to postawilibyśmy na Volkswagena Passata B6 (lata 2005-2011) z wysokoprężnym silnikiem 2.0 TDI PD.

W tej wersji silnikowej po dłuższych przebiegach występują pęknięcia głowicy i awarie napędu pompy oleju (wyrabia się sześciokątny wałek napędzający pompę). Naprawy tych niedomagań są niestety bardzo kosztowne. Poprawki wadliwych elementów zostały wprowadzone dopiero w egzemplarzach z rocznika 2008. Pozostaje jeszcze kwestia wtryskiwaczy firmowanych przez Siemensa. Są nietrwałe i często zawodzą.

Volkswagen Passat
Volkswagen Passat

Opel Corsa D Easytronic Opel Corsa D Easytronic fot. Opel

Opel Corsa - tani mieszczuch ze skrzynią Easytronic może się okazać bardzo kosztowny

W samym zeszłym roku nad Wisłę trafiło prawie 17 tysięcy Oplów Corsa.

My "wyróżniamy" dzisiaj Corsę D. Czwarta generacja pojawiła się na rynku w 2006 roku. Długi staż rynkowy i ogromna popularność sprawiła, że rynek wtórny daje spore pole do popisu.

Na klientów czekają odmiany z automatyczną klimatyzacją, 16-calowymi, aluminiowymi felgami i opcjonalną, kolorową nawigacją. Nie można też narzekać na paletę jednostek napędowych.

O ile z manualnymi przekładniami pracują bez zarzutu, o tyle z mechanizmem Easytronic zadbają o ból głowy właściciela. To tradycyjna skrzynia mechaniczna z automatycznym sterowaniem. Wraz z narastającym przebiegiem, pojawia się coraz więcej problemów, zwłaszcza z precyzyjną zmianą biegów. Wyczuwalne szarpanie oznacza konieczność spotkania z mechanikiem, a do do przyjemnych należeć nie będzie.

Po pierwsze, sama wymiana sprzęgła to około 500 złotych. Do tego trzeba doliczyć części. Po drugie, niewiele warsztatów dysponuje odpowiednim sprzętem i wiedzą. Jeżeli awarii ulegnie moduł sterująco-wykonawczy, rachunek przekroczy 4 tysiące złotych.

Audi A6 Allroad 2000-2006 Audi A6 Allroad 2000-2006 fot. Audi

Audi A6 - wersja Allroad może cię doprowadzić do bankructwa. No i ta nieszczęsna V-szóstka TDI...

Kierowcy pokochali uterenowione auta, dlatego postanowiliśmy w przypadku Audi A6 ostrzec was przed A6 Allroad. Podniesiona A-szóstka kusi na portalach ogłoszeniowych świetnymi cenami. Za naprawdę niewielkie pieniądze można dostać dobrze wyglądające, modne, bogato wyposażone i szybkie auto. Okazja? I tak, i nie. Bo zakup A6 Allroad (2000-2005) to igranie z ogniem. Allroad może dosłownie wydrenować nasz portfel.

W ogłoszeniach znajdziemy bardzo dużo Audi A6 z automatyczną skrzynią biegów Tiptronic. Niestety, przy większych przebiegach skrzyni nagminnie przydarzają się awarie. Drugi poważny zarzut wobec Audi A6 Allroad to zawieszenie z pneumatycznymi amortyzatorami. To cecha A6 Allroad, która czyni z tego auta istną skarbonkę bez dna. Przy dużych przebiegach serwis zawieszenia jest prawie pewien, a jego koszty są bardzo wysokie.

2.5 TDI V6 - diesel podwyższonego ryzyka. Lepiej go unikać!

2,5-litrowa, wysokoprężna V-szóstka to jedna z największych wpadek koncernu VAG. To jednostka podwyższonego ryzyka, której lepiej unikać. I to nie tylko w Audi A6, ale każdym aucie VW. Silnik był początkowo bardzo chwalony za sporą moc, świetny moment obrotowy i niskie spalanie. Ale problemy ujawniły się z czasem. 2.5 TDI V6 to jednostka, która może doprowadzić właściciela do bankructwa

Najpoważniejsze i najbardziej kosztowne problemy V-szóstki to: uszkodzenia pompy wtryskowej, zużycie wałków rozrządu, napęd rozrządu. Trzeba też wspomnieć o niewydajnym układzie olejowym, który może doprowadzić nawet do zatarcia silnika. 2.5 V6 TDI może sprawiać kłopoty już po 100 tysiącach km przebiegu.

Volkswagen 2.5 TDI V6
Volkswagen 2.5 TDI V6

Opel Astra H Opel Astra H fot. Opel

Opel Astra - czego się bać w generacji H?

Opel Astra H (trzecia generacja modelu, produkowana w latach 2004-2014) to jeden z najciekawszym kompaktów na rynku wtórnym. Można trafić na naprawdę nieźle wyposażony egzemplarz, a ceny nie odstraszają.

Na co zwrócić szczególną uwagę Astrze H?

- W benzynowych silnikach 1.6 i 2.0 może być konieczne wymienienie turbosprężarki, jeżeli poprzedni właściciel nie dbał o auto,

- Zdarza się, że użytkownicy benzynowej Astry H narzekają na wysokie zużycie oleju silnikowego,

- W mocniejszych wersjach wysokoprężnego 1.9 CDTI dochodzi do zatkania filtra cząstek stałych,

- W silnikach diesla montowanych w Astrze H psują się: zawór EGR, turbosprężarka, dwumasowe koło zamachowe,

- Przecierający się przewód układu chłodniczego,

- W Astrze psuje się też chłodnica klimatyzacji,

- W kompakcie również lepiej uważać na skrzynię Easytronic,

- Warto przyjrzeć się chromowanej listwie na klapie bagażnika - często pojawia się tam rdza.

Ford Focus II 2004 r. Ford Focus II 2004 r. fot. Ford

Ford Focus - uważajcie na auto poflotowe, ich przebiegi mogą być bardzo duże

Samochody kompaktowe wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem Polaków, a jednym z najpopularniejszych aut tej klasy jest Ford Focus. Przy Focusie od razu przypominamy - to jedno z ulubionych aut flotowych! A to oznacza, że wiele egzemplarzy może mieć za sobą naprawdę gigantyczne przebiegi. Dlatego z uwagą sprawdźcie zużycie elementów i miejcie na uwadze, że przebieg może być przez handlarza zaniżony. Ten sam problem dotyczy także większego Forda Mondeo.

Większość Polaków będzie przeglądać na portalach aukcyjnych przeglądać oferty z Focusem drugiej generacji, którego produkcja ruszyła w 2004 r.

W Focusie MK2 silniki benzynowe uchodzą za bezawaryjne. Gorzej jest z dieslami, na które wielu kierowców narzeka. Na forach najczęściej sypią się gromy na problemy z turbosprężarkami, dwumasowe koła zamachowe i awarie wtryskiwaczy. Uważajcie zwłaszcza na 1.8 TDCi. Najbezpieczniejszym wyborem wysokoprężnym jest mniejszy 1.6 TDCi.

W drugim Focusie mogą się psuć:

- Elektronika: głównie problemy z szybami i sterowaniem lusterek,

- W niektórych egzemplarzach do środka przedostaje się woda - to wina uszczelki podszybia,

- Focusy z bardzo dużymi przebiegami mają problemy z niektórymi elementami zawieszenia,

- Dość często psuje się pompa elektrohydraulicznego wspomagania układu kierowniczego (przypadłość Focusów z dieslem).

Ford Focus II 2008 r.
fot. Ford

Audi A3 II 2003 r. Audi A3 II 2003 r. fot. Audi

Audi A3

Audi A3 to jeden z najporządniejszych kompaktów na rynku, ale i w nim nie uniknięto kilku wpadek. Przyglądamy się drugiej generacji, która weszła na rynek w 2003 roku.

Znowu musimy was przestrzec przed dieslem 2.0 TDI PD, który pojawia się pod maską pierwszych egzemplarzy tej generacji A-trójki. Eksperci radzą także, by z dużą rezerwą podchodzić do silników benzynowych FSI, TFSI z początków produkcji, gdzie dochodzi do pęknięć głowicy. Audi z biegiem lat naprawiło te błędy. Jak wiemy, 2.0 TDI PD został zastąpiony lepszą jednostką 2.0 TDI CR, również silniki benzynowe dopracowano.

Zwróćcie uwagę także na:

- Klimatyzację: przez awarię sprzęgiełek w sprężarce może mieć problem z chłodzeniem wnętrza,

- Warto też przyjrzeć się chłodnicy klimatyzacji,

- W A3 często psuje się wentylator chłodnicy.

Audi A3 II 2008 r.
fot. Audi

Opel Zafira B (2005-08) Opel Zafira B (2005-08) fot. Opel

Opel Zafira - minivan wciąż cieszy się zainteresowaniem

Opel Zafira znalazł się w dziesiątce najczęściej ściąganych samochodów, więc i temu minivanowi postanowiliśmy się przyjrzeć. Najwięcej kierowców zainteresuje się z pewnością generacją B, którą sprzedawano od 2005 do 2014 roku.

Jeżeli chodzi o Zafirę B, to radzimy uważać na benzynowy silnik 2.2 l, w którym dość często psują się wtryskiwacze. Na forach internetowych nie znajdziemy za to narzekań na żaden konkretny silnik Diesla, ale w przypadku Zafiry trzeba mieć na uwadze, że na rynek wtórny trafiło sporo aut z wysokimi przebiegami (zwłaszcza te z Niemiec), a to może się wiązać z kilkoma kosztownymi usterkami. W dieslach Zafiry mogą się psuć: filtr cząstek stałych, zawór EGR, dwumasowe koło zamachowe i turbosprężarka.

Opel Zafira B (2005-08)
fot. Opel

Więcej o:
Komentarze (56)
Najbardziej awaryjne wersje samochodów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • markonim

    Oceniono 52 razy 34

    Coż za zaskoczenie - połowa to VAG, 3 Ople, Ford i BMW. Cudowne doskonałe wieśwageny i audice po płaczącym dziadku.

  • dj.mnich

    Oceniono 16 razy 10

    "trafiło prawie 17 tysięcy Oplów Corsa".... oplów to można zrobić jak się czyta takie wypociny. Opli - Panie redaktorze O P L I.

  • dodobird

    Oceniono 22 razy 8

    Kupuję auta wyłącznie poflotowe. Przy tak dużej popularności wynajmu/leasingu, nie ma żadnego problemu o poflotowca nawet z 2015r, a nawet te z 2013 mają bardzo czesto przebiegi poniżej 150 tkm. Zaletą jest pewny serwis i pełna historia naprawcza. Jeśli przypadkiem jej brakuje mówię baj baj i idę oglądać inne auto. Ewentualne szkody blacharsko lakiernicze, nawet te nieznaczne są naprawiane w profesjonalnych lakierniach, a nie mietka w szopie. MInus takiego auta to z reguły słabsze wyposażenie, ale nie jest problemem kupić coś "wyższego". MInus to oczywiście cena wyższa o ok. 3-5 tpln na klasie kompakt, ale lepiej wydać przy zakupie niż "odkrywać" stopniowo przesłość auta przy kolejnych naprawach, których suma wyjdzie znacznie drożej.

  • Iwona Żak

    Oceniono 8 razy 6

    Czy zamiast produkować artykuł na 5 minut przewijania nie prościej było napisać, że pier*oli się masowo silnik 2.0 TDI PD koncernu VAG montowany w Audi, VW, Seatach, Skodach itd,itp.?

  • Gość: gomułka sowiet

    Oceniono 5 razy 5

    sam giermanski złom dla biedoty

  • Gość: hytsts

    Oceniono 5 razy 5

    Miałem wrażenie, że gdzieś już to czytałem i jak wskazują komentarze miałem rację Nie chce się leniowi śmierdzącemu napisać to przeklejka sprzed roku i a kolejnym artykule będzie spuszczanie się nad nowym VW Golfem 75000 tyś za podstawową wersję:)

  • bw666

    Oceniono 11 razy 5

    Dodajcie, że Diesel w Focusie (ten bezawaryjny 1.6), to konstrukcja PSA- francuska. A psuje się przecież tylko Fiat i francuskie. Pomijam fakt, ze w MB Citanie montuje się diesle od Renault....

  • mustang667

    Oceniono 19 razy 5

    Przy takim oszustwie jakie jest teraz w używanych samochodach wole kupować nowe niedrogie samochody. Miałem już trzy, jeżdżę do 150 - 200tys. i kupuję następny. Jak się dużo jeździ to z nowym zero problemów do wymienionego przebiegu. Tylko normalne koszty eksploatacyjne. Przy normalnym użytkowaniu a nie katowaniu, raczej żaden samochód nowy do 200 tys. się nie popsuje a i łatwiej sprzedać taki samochód. Ja wolę nowe.

  • takito.ataki

    Oceniono 18 razy 4

    Kilkanaście lat temu Putin zakazał sprowadzania do Rosji aut starszych niż 5 letnie. Teraz nowe samochody w Rosji są znacznie tańsze niż u nas, np: nową Ładę można kupić za równowartość 24 000 PLN. U nas polskojęzyczne madia ciągle wmawiają Polakom, że zakup kilkunastoletniego samochodu za pozornie psie pieniądze jest świetnym rozwiązaniem. Oczywiście, że jest świetnym - ale dla dotychczasowego właściciela a zwłaszcza producenta, któy nie musi ponosić kosztów złomowania, a nawet jeszcze zarobi, sprzedając złom naiwnemu Polakowi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX