Komentarze (205)
Import używanych samochodów 2017 r.
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: sepp

    Oceniono 7 razy 5

    Średnia wieku samochodów w Niemczech to obecnie 9 lat. Jak podaje organizacja Auto Club Europa, egzemplarze co najmniej 15-letnie, czyli wyprodukowane przed 2001 rokiem, stanowią u naszego zachodniego sąsiada aż 20,5 proc. wszystkich samochodów. A oni są dużo bogatsi od nas.

  • Gość: Utero

    Oceniono 11 razy 5

    Niektórzy chyba zapominają że jest rok 2018 a nie 2008 i samochody 11-12 letnie są z 2006-7 roku. Czyli takie "rzęchy" jak Passat B6, Vectra C, Octavia II, Golf 5 i mnóstwo innych, całkiem trwałych i nowoczesnych samochodów z naprawdę czystymi silnikami.

  • dodobird

    Oceniono 4 razy 4

    Każdy woli nowe, ale wiadomo, weźmy byle jakiego kompakta, silnik inny niż bazowe 3 cylindry + parę przydatnych dodatków bez żadnego szaleństwa i mamy 80-100 tPLN + roczna polisa 3 tPLN. Dla kogo to? Mam zastawiać hipotekę? Nie dziękuję, ja wybieram zadbanego pięciolatka za 50% ceny.

  • bartekgryko

    Oceniono 6 razy 4

    mając do wyboru nowe auto, które jest zrobione tak zeby szybko się zepsuć i zardzewieć i dać zarobić serwisowi, czy auta sprzed 10-15 lat, które jeszcze mniej więcej były robione by jeździć nie dziwie się ludziom, którzy podejmują takie wybory. Czy ktoś pamięta, że mercedes 190 D w instrukcji obsługi miał informacje, iż rozrząd się wymienia po 1 000 000 km ? które auto dzis jest przewidziane by tyle przejechać ?

  • zz1026

    Oceniono 3 razy 3

    hehe

    znam kkaiego jednego ktory jezdzi sluzbowa fabia
    oczywiscie kazdego kto ma auto strasze niz 10 lat uwaza za biedaka i nedzarza ktory jezadiz szrotem

    ile razy opowiadal ze gdyby musial kupic auto to tylko z salonu i co 5 lat by zmienial
    wiec sie go pytam kiedy ostatni raz zmienil pralke bo jego miala z dobre 15 lat
    a on zdziwiony pyta po co?
    przeciez dziala

    i tak wlasnie ejst z tymki idiotami kazdego krytykuja ze jezdzi starym samochodem "radza" kup nowy ale sprzetu agd nie wymieniaja co 5 lat mimo ze agd jest tanie

  • r0b0l_reaktywacja

    Oceniono 7 razy 3

    samochód to narzędzie, nie warto wydawać kilkudziesięciu tysięcy na buble TSI cTDi w stylu fabii czy taczki. I doskonale rozumiem że większości ludzi nie stać na nic ponad 5-6 tysięcy

    Póki polskie drogi będą dziurawe a polskie wieśniactwo za kierownicą nie nauczy się odrobiny kultury, to będę jeździć starym gratem. Co wcale nie znaczy że w złym stanie technicznym.

    Moje 18 letnie autko jest porysowane, poobijane i wycenione na mniej niż płacę OC, ale 4 razy w roku mechanik na moją prośbę szuka dziury w całym i na bieżąco wszystko robi. Na bezpieczeństwie się nie oszczędza

    Pozostaje kwstia niesprawnej komunikacji publicznej w tym kraju, ale ostatni okres jakiej takiej z autobusami i pociągami był w PRL

    Polska to jedno wielkie kalectwo

  • bartooolooo

    Oceniono 5 razy 3

    Nie jest problemem wiek auta. Problemem jest skandalicznie niska kultura techniczna w Polsce. Wycinanie filtrów z układu wydechowego. Druciarstwo, najtańsze zamienniki części, dziadowska benzyna.

    Jeśli ktoś ma Toyotę FJ - 60, Foda Taunusa TCI czy nawet Scorpio i ma je zadbane - a często jest tak, że własnie te dużo starsze pojazdy są faktycznie zadbane, bo właściciele świadomie je trzymają i na bieżąco remontują - to się okazuje, że są dużo ekologiczniejsze, sprawniejsze technicznie i bezpieczniejsze niż auta stosunkowo nowe. Wiek nie powinien być kryterium oceny, ale zadbanie pojazdu.

    Dodatkowo, nie dziwię się, że rozsądni ludzie rozglądają się za starszymi pojazdami. Elektronika w dzisiejszych pojazdach jest kompletnym nieporozumieniem. Podobnie jak niemożność regeneracji części, budowa modułowa - zatopione w tworzywach części, wszędzie elktronika, czujniki, układy, kabelki ..... To nie jest nowoczesność, to jest ubezwłasnowolnienie i oszustwo.

  • konrad8125

    Oceniono 11 razy 3

    po raz kolejny stwierdzam że mieszkam w gów.nianym kraju.. podam prosty przykład :
    - zwykły niemiec zarabia minimum 2.5tys euro ( ~10tys zł) i za swoje 6 pensji stać go na nowe auto z salonu....
    -zwykły polak zarabia 2 tys zł........ i sami sobie obliczcie ,ile musi zapirdalac na kupno nowego auta....P.S - wieć zwykłego polaka pradopodobnie- nigdy nie będzie stać na nowe auto........w przeciwieństwie do niemców francuzów anglików..itd............POLSKA TO ZADUPIE EUROPY.......... I WSTYDZE SIĘ ŻE JESTEM POLAKIEM...... PLUJE NA TĄ QREWSKĄ FLAGE............I KRAJ.....

  • info0

    Oceniono 5 razy 3

    11 latek z Niemiec to nie to samo co 11 latek z Polski :). Uwierzcie. Za dobry samochód w dobrym stanie i przyzwoitym do jazdy trzeba wydać minimum 5000 Euro...
    Radzę sobie pojeździć Panom z Samar po Niemczech po prywatnych sprzedawcach i pooglądać te samochody o których piszą, bo niestety, niektóre mogłyby spokojnie konkurować z nówkami z salonu a pod względem wyposażenia bić je na głowę :/.

  • Gość: Kakaowy wiatr

    Oceniono 2 razy 2

    Zawsze ale to zawsze należy pamiętać że czym auto jest starsze tym ma lepiej przepierdziane siedzenia.

  • kamillwawa

    Oceniono 2 razy 2

    Sąsiad handlarz mówi że 11-14 letnie audi a4 z silnikiem 1.8T do LPG mógłby sprzedawać w każdej ilości. Tego właśnie chcą klienci w PL.

  • lepiregenre

    Oceniono 4 razy 2

    To prawda, że Niemcy rozstają się z kilkuletnimi samochodami bez żadnego żalu, ponieważ wiedzą, że dalsze użytkowanie i serwisowanie tych samochodów jest nieopłacalne. Tak, więc skoro bogatych Niemców nie stać na takie rozwiązanie to czy Polaków stać? Niemcy wolą taniej, bo po zakupie nowego samochodu przynajmniej przez 5 lat nie muszą władać do niego żadnych pieniędzy. A Polacy? No cóż, kupują te zdezelowane samochodu z kompleksów przed bogatymi. Naszym rodakom wciąż się wydaje, że jak będą jeździli 7 letnimi mercedesami lub 8 letnimi Audi, to mogą równie dobrze czuć się komfortowo, jak kierowcy na Zachodzie Europy. Wielki błąd. Ponieważ żywotność dzisiejszego samochodu to maksymalnie 7 lat. A poza tym Polacy finansują wyższy standard życia na zachodzie poprzez notoryczne skupywanie zamortyzowanych różnych urządzeń, nie tylko samochodów. Europejczycy zarabiają coraz więcej, poza tym przeważnie kupują wszystko na bardzo tani kredyt. Takie rozwiązania gwarantują mu m.in. Polacy, którzy kupując od nich przejechane samochody, dostarczają co 5 lat gotówki na zakup nowych samochodów. Można sobie tylko wyobrazić, jak wyglądały by zachodnie drogi Europy, gdyby Polacy nie kupili od nich tych co najmniej 10 mln. starych samochodów. Musieliby je albo zezłomować albo jeździć przez kolejne kilka lat, narażając się tym samym na wielkie wydatki związane z remontem. Tak więc rodacy, finansujecie wyższy standard życia na zachodzie Europy, przez zwykłą chciwość, małomiasteczkowe kompleksy i prowincjonalny snobizm. Aby potwierdzić stan faktyczny, wystarczy zadać podstawowe pytanie do kierowców tych zdezelowanych samochodów: czy udaliby się tymi samochodami na wycieczkę dookoła Europy? Nie, ponieważ już po przejechaniu 1500 km. samochody te przeważnie stają i się rozkraczają. Więc Niemcy rzeczywiście się śmieją.

  • jot 61

    Oceniono 2 razy 2

    a czym ma jeżdzić pracownik skoro nie ma żadnej komunikacji państwowej ani prywatnej a za coś trzeba żyć .więc bierze się kredyt na 10 patoli i się kupuje. kupuje się po to aby mieć pracę. jakoś do tych tłumoków z pisu to nie dociera ale także do tych którzy ich popierają

  • Gość: Boa

    Oceniono 6 razy 2

    Drodzy redaktorzy! Dlaczego z uporem maniaka czepiacie się wieku samochodów? Jakie to ma znaczenie, jeżeli samochód jest sprawny technicznie i nie truje ponad normę?? Dlaczego tej waszej energii nie włożycie w lobbing na rzecz rzeczywiście działającego systemu kontroli technicznej (np. obowiązkowe testy emisji spalin)? Nie interesuje mnie wiek samochodu jadącego przede mną czy za mną - interesuje mnie, czy ma sprawne hamulce, układ kierowniczy i czy nie dmucha mi prosto do kabiny syfem z zajeżdżonego silnika. Dlaczego potwierdzenie badania technicznego kontrolowane jest w Polsce tylko przy okazji kontroli drogowej?
    Wyniki badań technicznych powinny być wpisywane do CEPiK, a w momencie, w którym skończył się termin ważności badania technicznego, właściciel auta powinien dostawać nakaz zwrotu tablic rejestracyjnych, chyba że np. w terminie 14 dni odda samochód do badania i wynik będzie pozytywny.

  • Gość: 17 letnie bmw

    Oceniono 2 razy 2

    mam prosbę...... pisze przy okazji komentarzy swój wiek ,gdzie pracujecie i ile zarabiacie i w jakim miecie... to przybliży tym niedowiarkom -jak ludzie żyją w polsce bo ja
    - ja ma 39 lat -
    - pracuje jako tokarz
    - zarabiam 3 tys
    -jezdze 17 letnim bmw- bo na nowe mnie nie stać
    warszawa

  • Gość: Gen Proca

    Oceniono 8 razy 2

    Właśnie sprawiłem sobie nową przechodzoną (40 lat w tym 19 jako żona kolegi) żonę. Niby wiekowa, niby zajeżdżona ale jaką daje frajdę z jazdy to normalnie ogień siwy dym. Tylko smarować trzeba tu i tam ;-)

  • vinogradoff

    Oceniono 14 razy 2

    Nie zapominajmy, ze ceny nowych samochodow od czasu wprowadzenia Euro explodowaly w Cosmos. Dowod. Rok 1991, Niemcy, miasto Bonn salon samochodowy, ceny nowych samochodow, LADA Niva 9 999,- DM czyli 5 000,- Euro, Mercedes-Benz 190 D czterodrzwiowy cena 36 000,- DM czyli 18 000,- Euro. Rok 2018, rower z silnikeim elektrycznym prod. szwajacarskiej 3 999,- Euro czyli o 1000,- Euro taniej niz w 1990 roku kosztowala nowa Lada Niva. Jak wzrosly pensje dla Niemcow? Otoz nie dla wszystkich o tyle aby zrownaly sie z tymi sprzed lat a wielu Niemcow relatywnie zubozalo choc pensje expolodowaly w niektorych zawodach np. Bankowcy, Finansisci ( Komputerowcow jeszcze nie bylo poza sladowymi ilosciami). I teraz jak do tej dynamiki expolzji cen maja sie zarobki w Polsce?Jak znam Poalkow to gdyby ino zarabiali tyle co Niemcy to jezdziliby lepszymi samochodami niz jezdza Niemcy. identycznie jak robia to Uchodzcy, ze jezdza na ogol wiekszymi i bardziej wypasionymi i luxusowymi autami w Niemczech jak Niemcy choc sa relatywnie biedniejsi od Niemcow, Paka co,, nobo jak bedzie pozniej po przejeciu Niemiec na wlasnosc przez Muzulmanow to nie wiemy tez ,, Paka co,,.

  • Gość: Max789

    Oceniono 6 razy 2

    Myślę, że Polacy podchodzą do sprawy (w większości) bardzo rozsądnie, inwestują w mieszkania a nie samochody i dlatego wg ostatnich statystyk majątek przeciętnego Polaka nie jest mniejszy niż Niemca pomimo drastycznie mniejszych przychodów. Tak trzymać, proszę nie dać się ogłupić propagandzie. Zbyt ciężko pracujemy aby wyrzucać kasiorkę przez okno i wszystko wydać na zabawki...

  • Gość: JDM

    Oceniono 8 razy 2

    Nie spotkałem jeszcze właściciela starego trupa, który by źle oceniał swojego skarba. Nawet kiedy to jest strucel, sraka i padaka.
    I ja też złego słowa nie powiem o swojej 22-latce.

  • grma

    Oceniono 2 razy 2

    Szybko dominujące lata produkcji się nie zmienią. Po prostu od 2008 sprzedaż samochodów w Europie spadała, a 2005-2006 w Polsce był duży dołek.

  • justas32

    Oceniono 12 razy 2

    Średni wiek samochodu w Niemczech to 8 lat. Średnio w Europie - ok. 12 lat. W Polsce więcej - ale naprawdę nie ma co narzekać, bo w Polsce koszty serwisu są dużo niższe niż na zachodzie ...

  • Gość: Umar Naamen

    Oceniono 16 razy 2

    Mój znajomy użytkuje dwa auta Forda Mondeo z 2015 roku (służbowy) oraz Renault 19 cabrio z 1995 (prywatny) . Jak myślicie, który jest bardziej zadbanym i bezpiecznym pojazdem?

  • 1-wolne

    Oceniono 1 raz 1

    W ubiegłym roku spadł nie tylko import używanych samochodów spadla sprzedaż nowych samochodów. W magazynach dilerów stoi dużo samochodów z poprzedniego rocznika.
    W mediach królują obniżki jakich nigdy nie było,. one muszą być sprzedane więc należy się wstrzymać i czekać na prawdziwe okazje. Rynek nareszcie się nasycił wrakami jak i nowymi.

  • swerd

    Oceniono 1 raz 1

    polacy muszą mieć samochody duuże, wielkie, w których się mozna pokazać.
    i nie ważne że ktoś jeździ tylko po mieście. nie potrafi parkowac koperty więc wjeżdża na chodnik czy na trawe
    ważne że ma duuże, niemieckie,
    przecież to siara jeździć polo, czy pandą

  • pi_sz

    Oceniono 1 raz 1

    Przecież Opel nie jest niemiecki.

  • sl1234

    Oceniono 1 raz 1

    Mam Volvo V40. rocznik 2000 kupione w POLSCE - prawdziwy przebieg zaledwie 75 tys kilometrow, stan idealny - gdyz mieszkam za granica - zawsze garazowane - chce sprzedac ale nie ma chetnych !!! I po co kupowac niemieckie z cofanym licznikiem ?

  • Gość: komis zlodzieje

    Oceniono 1 raz 1

    NASZCZESCIE NOWA USTAWA O cofaniu licznikow,zachamuje przyplyw zlomu zza niemieckiej granicy

  • sselrats

    Oceniono 1 raz 1

    Nie robi sie polskich samochodow, to trzeba wszystko importowac.

  • Gość: nn

    Oceniono 1 raz 1

    Niedawno kupiłem stary samochód.
    Z roku 1967.
    Bez katalizatora.

  • Gość: Mikołłaj

    Oceniono 3 razy 1

    Rynek Polski jest tak zalany złomem z zachodu wszystkie auta z cofnietymi licznikami bo pszecientnego Polaka niestać na nowy samochód .brawo Polska !**

  • jankomuzykant75

    Oceniono 3 razy 1

    To nie nasza wina że podatki ,koszty ,życie i inne nie pozwalają na zakup nowej bryczki ! Bo to przyjemność jakaś jeździć gruchotem ? Tak ciężko jest zrozumieć że to nie z wyboru tylko z musu się kupuje . Nie każdy ma dostęp do "KORYTA"

  • Gość: amelka

    Oceniono 1 raz 1

    tak tylko ze kupno nowego samochodu dla Polaka zarabiajacego przecietna pensje to super wielkie przesiewziecie i raty na minimum 5 lat. Podczas gdy w Niemczech ten sam samochod kosztuje podobnie przy 4x wyzszych zarobkach.
    To raz. Dwa ze inwestowanie w auto to pieniadze stracone. Trzy ze wiek auta nie swiadczy o jego stanie.
    Stac mnie na nowe auto ale wykanczam mojego 9-letniego opelka, ktory z kazdym km traci na wartosci, a jeszcze spokojnie zrobi z 50 tysi. I nikomu nic do tego czym jezdze i na co wydaje pieniadze, poki moje auto przechodzi wszelkie normy zanieczyszczania powietrza i takie tam.
    PS rowerem nie dojezdzam bo nie jestem samobojca.

  • Gość: Gen Proca

    Oceniono 5 razy 1

    Słyszałem że my (Polacy) nawet czołgi mamy stare używane poniemieckie szroty. Co robią nasze huty, stocznie i inny przemysł metalowy tego nie wiem ale żeby jeździć używanym niemieckim czołgiem po Polskiej ziemi co po niej stąpał JP2 to skandal.

  • Gość: av

    Oceniono 1 raz 1

    czyli mamy ranking co niemcy kupowali 10 lat temu

  • Gość: grafen

    Oceniono 3 razy 1

    Są też ludzie, którzy nie jeżdżą ani nowymi, ani używanymi samochodami. Nie dlatego, że ich nie stać, tylko, że nie mają takiej potrzeby. Tak, znam argumenty typu "dojazd dzieci do szkoły" itd. Ale można też mieszkać w takim miejscu, że nie trzeba ich dowozić. Tak, znam argumenty typu "nie stać mnie na kredyt na mieszkanie w centrum". Ale można też nie brać kredytu, mieszkanie wynajmować i poruszać się pieszo. Nie jest to aż taki rzadko styl życia np. w Berlinie, a wciąż jeszcze budzi zdziwienie w Warszawie i Polsce.

  • Gość: enpt

    Oceniono 7 razy 1

    Rozumiem kupowanie używanego auta, ale nie rozumiem po co takie auto sprowadzać.
    Wszystkie auta sprowadzone były bite. Innych ściągać się nie opłaca.
    W komisach salonowych, na portalach są miliony aut używanych polskich salonów, z historią możliwą do sprawdzenia - Polacy są coraz bogatsi, więc się ich pozbywają, są też auta po wynajmie i leasingu, które przynajmniej mają utrzymany reżim serwisowania w aso. Nic tym autom nie brakuje, jest ich przecież ogromny wybór. W każdym segmencie są rozsądne modele, które są na tyle bezawaryjne, by się ich nie obawiać.
    Auta sprowadzane nie są w niczym lepsze. Różnica, czy klima jest automatyczna czy manualna to moim zdaniem nieistotne w używce, nawet ręczna lepsza. Nie pojmuję, kto ten milion aut kupuje. To chyba wyłącznie kult VW i Audi, których jako owych sprzedaje się w kraju mało, to powoduje. No ale naprawdę wolałbym poleasingowego Focusa lub Mondeo niż sprowadzonego Golfa, Passata, A4.

  • jezioraniagara

    Oceniono 7 razy 1

    mam diesla 5,0l jezdzi 250km/h ma napęd na 4, koła pali średnio 12l /100 km oleju napędowego chcą mi dać za niego 30 000 zł rocznik 2005r
    Brakuje w nim tylko jakuzi i wodotrysku.Ma 750KN.
    Jeszcze za 20 lat nie będą produkować takiego auta żeby można koło niego stanąć?
    Zapytuję się skąd biorą takoie marnoty do pisania w tej gazecie?
    Czy gazeta jest już bankrutem ,że nie stać ich na znawcę motoryzacji?

  • wasyll11

    Oceniono 5 razy 1

    Panie redaktorku odlicz sobie podatki od 2000 zł ...potem wyjdzie ci ile Polak zarabia i na co go stać .
    Tylko tyle i aż tyle - tak krawiec kraje jak materiału staje

  • Gość: APS

    Oceniono 5 razy 1

    Mój teść. Sam, z żoną. Auto potrzebuje, żeby kilka razy w roku pojechać 100 - 200 km odwiedzić rodzinę, na jakieś zakupy na obrzeża miasta, czasem na działkę. Mógł SPOKOJNIE kupić nowego fiata Pandę. Albo dużo taniej jakiegoś dwu, trzylatka od pierwszego właściciela, w Polsce, podobnej wielkości jak ta Panda. Ale nie - on musiał mieć minimum te dwa litry pod maską. I żeby Niemieckie było... No i ma paścia Audi jakiegoś, w którym wszystko mu się ciągle psuje a koszty paliwa go przerażają. Oczywiście mało bity, Niemiec płakał...

  • Gość: Bubuś

    Oceniono 5 razy 1

    Jesteśmy narodem kolekcjonerów.
    To dobrze o nas świadczy.
    Doceniamy te "dzieła sztuki motoryzacyjnej", bez zamontowanych czujników ciśnienia w oponach, z R134a, bez GPS i GSM, z EOBD II, czytników znaków( i tak nikt na nie nie zwraca uwagi, nawet piesi ) - samochody, które słuzyły jeszcze do jeżdżenia.

  • Mirek Mirek

    Oceniono 3 razy 1

    gowniani zadzacy uczynili dla europy z Polakow tania sile robocza dzieki swojej zaradnosci maga jezdzic gownianymi samochodami sprowadzonymi z niemiec.Polsko macie tepa gowniana elite ktura wybraliscie zeby wami poniewierala OTO TAKA JEST PRAWDA

  • przemo1033

    0

    Polacy to dziady samochodowe. Nie mówię i tych co jeżdżą nowymi i używanymi z salonu. Chodzi o samochodu do 5 lat z polskiego rynku. Reszta to Janusze szukający BMW za 20 tys. Takie same Janusze im ściągają takie samochody. Stąd powiedzenie, że Niemiec płakał jak oddawał.

  • Jędrzej Akard

    Oceniono 2 razy 0

    Ten materiał, to mimowolna reklama niemieckich aut. Jak autor wskazuje na podstawie uproszczonych statystyk - jest ich w imporcie najwięcej, bo to niemieckie marki są najbardziej trwałe. Inni producenci zwyczajnie wymiękają.

  • Gość: antek

    Oceniono 4 razy 0

    po raz kolejny stwierdzam że mieszkam w gów.nianym kraju.. podam prosty przykład :
    - zwykły niemiec zarabia minimum 2.5tys euro ( ~10tys zł) i za swoje 6 pensji stać go na nowe auto z salonu....
    -zwykły polak zarabia 2 tys zł........ i sami sobie obliczcie ,ile musi zapirdalac na kupno nowego auta....P.S - wieć zwykłego polaka pradopodobnie- nigdy nie będzie stać na nowe auto........w przeciwieństwie do niemców francuzów anglików..itd............POLSKA TO ZADUPIE EUROPY.......... I WSTYDZE SIĘ ŻE JESTEM POLAKIEM...... PLUJE NA TĄ QREWSKĄ FLAGE............I KRAJ.....

  • spyderman2

    0

    straszydło, ruski antoni czy adrian pupa robili luksusowe NIEMIECKIE limuzyny za 2,5 miliona od sztuki a wy mówicie że u nas sie jeździ byle czym. pisie pociotki też mają niemieckie limuzyny na każde skinienie. a że ktos nie ma to trudno, nie jest ludzkim panem wiec nie zasłużyl

  • pawlan

    0

    Skoro "Dziesięć najpopularniejszych marek używanych samochodów z importu w 2017 r. to Volkswagen, Opel, Audi, Ford, Renault, BMW, Peugeot, Citroen, Mercedes i Toyota" to dlaczego na pierwszym zdjęciu jest zdjęcie kokpitu Skody która jest w czołówce nowych samochodów sprzedawanych w tym samym okresie w Polsce?

  • tomasz.sm

    Oceniono 8 razy 0

    to typowe miski smiejace sie ze ktos kupil nowa Octavie, ktora i tak ma lepsze osiagi niz ich 10l BMW...
    a prawda jest taka, ze to zjechane samochody, po taxi i innych uslugach. w srodku wyglada ladnie, zadbany ale realia z silnikiem niestety inne. i do tego czesci cholernie drogie. no ale mam bmw czy audi i jestem pan na wsi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX