Poradnik | Po latach wciąż w dobrej formie: Golf IV, Astra II, Focus I

VW Golf, Opel Astra i Ford Focus, od końca lat 90. rywalizują o dominację w popularnym segmencie aut kompaktowych. Zażarta walka o klienta toczy się również na rynku wtórnym. Za auta sprzed blisko dwóch dekad trzeba zapłacić zaledwie kilka tysięcy złotych. Wersji silnikowych, wyposażeniowych, a także wariantów nadwoziowych nie brakuje. Czy to propozycje wciąż godne zainteresowania?
Volkswagen Golf IV Volkswagen Golf IV fot. VW

Volkswagen Golf IV

Przeszło dwadzieścia lat temu w ofercie koncernu VAG, klasę kompaktową reprezentował Volkswagen Golf czwartej generacji produkowany od 1996 do 2006 roku. Klienci mieli do wyboru trzy i pięciodrzwiowego hatchbacka, kombi, kabriolet (oparty na technologii Golfa III) i sedana sprzedawanego pod nazwą Bora. Każdy wariant nadwoziowy otrzymał dobre zabezpieczenie antykorozyjne i zachowawczą prezencję pozbawioną zbędnych dodatków. W efekcie nawet dziś Golf IV ma rzesze wiernych miłośników.

Volkswagen Golf IV
fot. VW

Wnętrze w bazowych wersjach razi połaciami taniego, podatnego na zarysowania plastiku. Sytuacja poprawia się w bogatszych wariantach, gdzie stosowano wyraźnie wyższej jakości materiały. Jedyną bolączką tworzyw jest łuszcząca się farba na lakierowanych elementach konsoli centralnej, klamkach i panelu sterowania szybami. Tekstylna bądź skórzana tapicerka bez zmęczenia znosi intensywną eksploatację - wystarczy odrobina troski właściciela. O ile w pierwszym rzędzie miejsca nie zabraknie nikomu, o tyle na kanapie jest po prostu ciasno - brakuje miejsca na nogi i głowę. Bagażnik tylko w wersji kombi (460 litrów) spełni oczekiwania czteroosobowej rodziny. W kwestii wyposażenia dodatkowego, niekiedy możemy liczyć na "pełną elektrykę", lepiej wyprofilowane fotele o sportowych aspiracjach, komputer pokładowy, kontrolę trakcji, kolorową nawigację, szyberdach, automatyczną klimatyzację i szyberdach. Z niektórymi odmianami silnikowymi dostępny był także dołączany napęd 4x4.

Volkswagen Golf IV
fot. VW

Zdaniem mechaników, najlepszym źródłem siły napędowej są sprawdzone silniki 1.6, 2.0 MPI, 1.8 Turbo, 2.3 VR5 (150 i 170 KM) i 1.9 TDI. Pierwsze dwie wolnossące jednostki benzynowe o mocy 75-101 KM i 115 KM, wzorowo współpracują z instalacjami gazowymi zapewniając akceptowalne osiągi i niskie nakłady eksploatacyjne (wymiana rozrządu 350-500 złotych). 1.8 Turbo 150-180 KM także nie sprawia trudności (regeneracja turbosprężarki to wydatek 900 złotych). Zakup legendarnego diesla 1.9 TDI (90-130 KM) wiąże się z dużym ryzykiem trafienia na mocno wyeksploatowany egzemplarz. Ewentualna regeneracja turbosprężarki (900 złotych), czy wymiana wtryskiwaczy czeka użytkownika przy około 300-350 tysiącach kilometrów.

Volkswagen Golf IV
fot. VW

Zalety - szeroki dostęp stosunkowo tanich części zamiennych, sprawdzone i trwałe silniki benzynowe ochoczo współpracujące z instalacjami gazowymi, odporne na trudy eksploatacji wnętrze, bardzo oszczędny diesel 1.9 TDI, ale trudno znaleźć niezajeżdżony egzemplarz

Wady - skromny bagażnik, niewiele miejsca w drugim rzędzie, łuszczące się plastiki, skromne wyposażenie podstawowych odmian, podwyższone życie oleju w 1.8 Turbo, niezbyt trwałe zawieszenie w wersjach 4x4

Ford Focus I Ford Focus I fot. Ford

Ford Focus I

Ford Focus I produkowany w latach 1998-2007 występował jako trzy i pięciodrzwiowy hatchback, kombi oraz sedan. Nowocześnie narysowane nadwozie nawet dziś może się podobać. Niestety, do największych jego wad należy korozja atakująca także bezwypadkowe egzemplarze - rdzewieją podłużnice, progi, nadkola i drzwi. Regularna konserwacja jedynie nieznacznie spowolni ten proces.

Ford Focus I
fot. Ford

Kabina pasażerska oferuje nieco większą przestrzeń dla podróżnych niż konkurencyjny Golf IV. Na przednich siedzeniach z łatwością pokonamy daleką trasę, z tyłu natomiast nie tylko dzieci wytrzymają kilkugodzinną eskapadę. W temacie wyposażenia dodatkowego, częstym dodatkiem są elektrycznie sterowane szyby, lusterka, manualna klimatyzacja oraz fabryczne radio na kasety lub CD. Wśród opcji znaleźć można także skórzaną tapicerkę, szyberdach, komputer pokładowy i rozbudowane nagłośnienie. Materiały wykończeniowe okazują się mniej wytrzymałe niż u niemieckiego oponenta.

Ford Focus I
fot. Ford

Wyeksploatowanych i dosyć usterkowych silników diesla konstrukcji Forda lepiej unikać (1.8 TD/TDDI/TDCI 90-116 KM). Pozbawione doładowania motory benzynowe 1.6, 1.8 i 2.0 są trwałe i tanie w eksploatacji (101, 116, 131-170 KM). Nie nadają się jednak do zasilania LPG (plastikowe kolektory) - sprawiają wówczas mnóstwo drobnych trudności. O dziwo, wielowahaczowe zawieszenie Focusa zaskakująco dobrze znosi codzienną jazdę po dziurawych drogach, zaś koszty remontu nie przewyższają prostszych rozwiązań.

Ford Focus I
fot. Ford

Zalety - ponadczasowa sylwetka, funkcjonalne kombi, wnętrze dzielnie znoszące upływ czasu, niezłe wyposażenie już w podstawowych wersjach, świetne właściwości jezdne, trwałe silniki benzynowe

Wady - kłopotliwe w eksploatacji diesle, spore problemy z korozją, wyciekający płyn i luzy w przekładni kierowniczej, stosunkowo wysokie zużycie paliwa wolnossących silników benzynowych

Opel Astra II Opel Astra II fot. Opel

Opel Astra II

Produkowana w gliwickiej fabryce, Astra drugiej generacji nadal cieszy się ogromnym powodzeniem na rynku. Dostępna była od 1998 do 2009 roku jako trzy i pięciodrzwiowy hatchback, sedan, kombi, kabriolet i coupe zaprojektowane przez studio Bertone. Uważać należy jednak na rdzę. Mimo ogromnego w tej kwestii postępu względem poprzednika, korozja może pojawić się na rantach drzwi, nadkolach, masce i pokrywie bagażnika.

Opel Astra II
fot. Opel

Ginąca w tłumie sylwetka odpornego na rdzę kompaktu skrywa wnętrze nieznacznie przestronniejsze niż w Golfie IV. Niemniej, na kanapie nadal miejsca nie ma zbyt wiele dla dorosłego podróżnego. Na liście płatnych dodatków znalazły się elektrycznie sterowane szyby, klimatyzacja, szyberdach, czy skórzana tapicerka. Zastosowane tworzywa sztuczne wyraźnie odstają jakością od wspomnianych konkurentów - są bardzo podatne na zarysowania. Jak w innych Oplach z końca lat 90., także w Astrze II szybko wypalają się piksele wyświetlaczy radia czy komputera pokładowego. Na szczęście materiały tekstylne są odporne na zużycie i łatwe w czyszczeniu.

Opel Astra II
fot. Opel

Problematycznego diesla 2.0 CDI i 1.7 TD lepiej omijać szerokim łukiem. Warto natomiast rozważyć 1.7 DTI (75 KM) zapożyczone z magazynów Isuzu. Inżynierowie Opla jedynie popracowali nad elektroniką sterującą. Prosta budowa przekłada się tylko na typowe problemy leciwych ropniaków (doładowanie, układ wtryskowy). Bezproblemowe natomiast są benzynowe silniki Ecotec 1.6, 1.8 i 2.0 o mocy 75-105, 116-125 KM, 136 KM ochoczo współpracujące z instalacjami gazowymi. Regularnie wymieniając olej i mechanizm rozrządu (koszt 300 i 500 złotych) zapewnimy sobie bezawaryjną eksploatację. W niektórych przypadkach zdarzają się drobne wycieki lub podwyższone zużycie oleju, a także problemy z zaworem EGR.

Opel Astra II
fot. Opel

Zalety - trwałe i dobrze znoszące jazdę na LPG silniki benzynowe, oszczędny i prosty silnik 1.7 DTI i magazynów Isuzu, dobry dostęp do niedrogich części zamiennych, spora podaż egzemplarzy pochodzących z polskiej sieci dilerskiej, praktyczne i funkcjonalne wersje kombi i sedan

Wady - rdza atakująca elementy karoserii, podwyższone zużycie oleju benzynowych silników z rodziny Ecotec, ubogie wyposażenie podstawowych wersji, niekiedy problemy z zaworem EGR, nietrwała pompa wspomagania w egzemplarzach z początku produkcji

Dlaczego warto inwestować w popularne konstrukcje?

Dlaczego warto inwestować w popularne konstrukcje? Przede wszystkim z uwagi na dostęp do niedrogich części zamiennych, możliwość naprawy w większości warsztatów i nieskomplikowaną konstrukcję, która po latach wciąż okazuje się trwała. Oczywiście pod warunkiem, że uda Wam się znaleźć egzemplarz z rozsądnym przebiegiem i bez poważnych wypadków w przeszłości.

Volkswagen Golf IV Volkswagen Golf IV fot. VW

Co wybrać?

Niezależnie od wybranego modelu, należy szukać egzemplarzy ze sprawdzoną historią serwisową. W przypadku Forda i Opla, warto obejrzeć auto pod kątem rdzy. Zbyt zaawansowane wykwity powinny dyskwalifikować dany egzemplarz. Polecamy też proste w budowie odmiany benzynowe. Dla osób szukających najlepszych właściwości jezdnych, najciekawszą propozycją będzie Focus. Golf przekonuje odpornością na korozję i łatwością późniejszej odsprzedaży. Astrę natomiast najłatwiej kupić od pierwszego właściciela z Polski.

Na samochód sprzed 15-20 lat w zupełności wystarczy 6-10 tysięcy złotych. Na "rozruch" warto przygotować dodatkowe 1-2 tysiące - na wymianę rozrządu, oleju, filtrów i wyeksploatowanych elementów zawieszenia. W kwestii układu jezdnego, Focus wypada nieznacznie drożej od swoich niemieckich rywali.

Więcej o:
Komentarze (42)
Porównanie VW Golf IV, Opel Astra II i Ford Focus I
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Raff

    0

    1.8 TD TDDi w fordzie usterkowe ?? Autor chyba nie ma zbytniego pojęcia o tych samochodach TDCi owszem ale 1.8 TD TDDi to jedne z najlepszych silników forda ! ! !

  • Gość: Danielo

    0

    Nie ma astry z 2.0 cdi, kto to pisał?! Posiadam taką w wersji 2.0 di, zrobiłem nim 130 tyś km, aktualnie 271 tyś, żadnych problemów z pompą, co roku obowiązkowa wymiana filtra paliwa, wtedy pompa żyje i żyje i żyje.

  • Gość: Jack

    0

    Do Focusa 1 gen bywają już problemy z częściami zamiennymi. Np tylne tarcze kotwiczne do układu bębnowego są już niedostępne a używane są skorodowane jak wszystkie Focusy...

  • Gość: tak tak

    Oceniono 3 razy 3

    POWIEM tak Ford focus technicznie przewyższa pozostałą dwójkę min.5-10 lat rozwiazania techniczne ,a przede wszystkim prowadzenie ,wyważenie aura w zakręcie wygrałoby porównanie z obecnymi kijankami ,hyundajami ,aurisami ,rdza fakt -problem w tym że w Polsce walą za dużo soli na drogi zimą bo -najlatwiej ,zawieszenie świetne ale w starciu z naszymi gó...nymi drogami trochę się poddaje rok 2001,silnik 1.8 benzyna ...haha awaryjny haha 304 tys zero spalania oleju ,w dwa lata 54 tys -kable ,swiece,cewka --spalanie średnio 7-7,5 l ,3 drzwiowy hatchback ,wyposarzenie 4xair bag ,klima ,elektryka ,fajne audio z sterowaniem przy kierownicy ,abs ,asr itd - siedzenia cale ,przyciski nie wytarte -gdzie takiie extrasy w golfie ---mina ,,objechanego " w mieście kolesia w audi b6 --bezcenna --ps.auto po przyjeżdzie z niemiec mialo 250 tys . przez 4 miesiące kmpletnie nic nie skrzypiało ....ale tw wyrwy których nie dalo sie ominąć ,te jamy ,studienki 10 cm niżej spowodowały poskrzypywanie -wniosek to nie wada auta tylko naszych dróg - jak znajdziecie zadbanego focusika np po lifcie to bierzcie -tylko sprawdżcie karoserię i czy zawieszenie nie ma luzów ...i tylko jeżdzić ...

  • Gość: Polak

    0

    Czemu nie napiszecie o mitsubishi carima 1.6 gl ten 20 letni samochod ma niezniszczalny silnik jezdzi jak burza dziala nie psuje sie nie rdzewieje, lepszego nie ma i to powaznie

  • marek.usc

    Oceniono 2 razy 0

    A ja się pytam gdzie jest corolla

  • krzysztof_ptk

    0

    Poradnik eksperta dla 25 letnich okrętów. Mimo że to nie jest nowy temat,
    należy dodać że w tym roku płonęło tyle śmieci w kraju jak w żadnym kraju w Europie. Kto komuś doradza aby kupił 25 letnie auto, musi dodać. Jak jesteś mechanikiem i posiadasz dużo improwizacyjnych talentów, to taki zakup może się czasami opłacać...

  • vomiting_frog

    Oceniono 2 razy 0

    Po pierwsze kupujemy auto bliskie wieku 25 lat ze względu na tanie OC w PZU dla 25+ bez żółtych blatów, po wykupieniu asistance w PZMOTza stówkę mamy dużą zniżkę może stać w garażu OC nie boli.
    Po drugie kupujemy auta w wysokich wersjach wyposażenia z możliwie limitowanych edycji również silnikowych.
    Jak to ma być jedyne auto unikamy kabrioletów przy naszym klimacie to proszenie się o problemy i kłopoty. Ogólnie unikamy takich aut jako podstawowego środka transportu bo się po prostu psują. Albo trzeba mieć na naprawę albo samemu potrafić i mieć gdzie. Co do golfów to oni się lubowali w wersjach limitowanych i co drugi "limitowany". Co do focusa nie polecam bo rdzewieje. Co do astry to znajomi mieli różne wersie od F do K i ogólnie ok auto tylko że ja ze stajni opla celował bym raczej w Kadeta E GSI. Kupujemy pojazdy do których ktoś może mieć sentyment za granicą. Tak by rozważać w przyszłości sprzedaż za granicę. Jak kupujemy renówkę to w wersji Baccara już dziś jest warta dla Francuza więcej jak dla Polaka.

  • janjan101

    Oceniono 2 razy -2

    Żadnego, szroty na złom. 500+ na alpagi wydajcie, tylko siebie zabjecie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX