O tym aucie marzyła cała Polska. Duży Fiat obchodzi 50. urodziny

Fiat 125p zwany Dużym fiatem był obiektem pożądania całej Polski i synonimem luksusu. Aż trudno uwierzyć, że w tym roku kończy już okrągłe 50 lat. Jego produkcję zakończono 26 lat temu.
Fiat 125p Fiat 125p fot. FSO

O tym aucie marzyła cała Polska. Dokładnie 26 lat temu zakończono produkcję Dużego Fiata

Trochę historii | Licencyjny ulubieniec

Fiat 124 zastąpił model 1300 w 1966 roku. Wówczas była to bardzo udana i nowoczesna konstrukcja, która okazała się licencyjnym bestsellerem Fiata. Nie licząc Seata 124 (hiszpańska firma należała wówczas do Fiata), model ten wywołał zainteresowanie w ZSRR (VAZ 2101), Turcji (Tofas Serce) i Indiach (Premier 118). Ale to nie koniec. Bowiem 124 miał bardziej luksusową odmianę zwaną 125 (następca Fiata 1500). Zmiany były spore i obejmowały większe silniki, zmienione zawieszenie i bardziej szykowne nadwozie. W zasadzie ciężko było znaleźć elementy wspólne. Podobnie jak pomiędzy Fiatem 125 i Fiatem 125p. Polski Fiat był bowiem hybrydą stworzoną na miarę naszych możliwości i potrzeb.

Fiat 124 z 1966 r.fot. Fiat | Fiat 124 z 1966 r.

Umowa licencyjna została zawarta 22 grudnia 1965 roku. Nie była tania - jej koszt wyniósł ok. 40 mln dolarów. Umożliwiała nam bowiem sprzedaż 125p nie tylko w Polsce i innych krajach demokracji ludowej, ale też "kapitalistom" za pożądane nie tylko przez Kowalskiego dewizy. Drugą zaletą było zdobycie wielu nowych technologii, które przy okazji produkcji części zamiennych do Fiata przydały się także w innych gałęziach przemysłu.

Fiat 125 z 1967 r.fot. Fiat | Fiat 125 z 1967 r.

Produkcja seryjna 125p 1300 ruszyła w 1967 roku, dwa lata później dołączyła do niego wersja 1500 Produkcja seryjna 125p 1300 ruszyła w 1967 roku, dwa lata później dołączyła do niego wersja 1500 Produkcja seryjna 125p 1300 ruszyła w 1967 roku, dwa lata później dołączyła do niego wersja 1500

Następca Warszawy

Fiat 125p był, jak już wspomnieliśmy, hybrydą. Składało się na niego: prymitywne zawieszenie, technologia i podzespoły z modelu 125, nadwozie inspirowane tym modelem (różnice były wyraźne) i silniki ze starego 1300/1500. Dzięki temu produkt z FSO był jakby Fiatem, ale nie miał prawie w ogóle wymiennych części z włoskimi kuzynami. W świecie zachodnim nie dorównywał oryginałom, ale dla nas był technologicznym i cywilizacyjnym skokiem do przodu.

Polski Fiat 125p 1967-82fot. FSO | Polski Fiat 125p 1967-82

Polski Fiat 125p 1967-82fot. FSO

Włosi proponowali nam licencję obejmującą nowoczesny silnik 1.6, ale nasze władze zdecydowały o zamianie na starsze silniki 1.3 i 1.5 (w Fiatach 125p od 1969 roku) ze starych modeli. Ta decyzja znacznie obniżyła koszty licencji.

Polski Fiat 125p 1967-82fot. FSO

Produkcja ruszyła w rekordowym tempie już w kilka miesięcy po debiucie włoskiego Fiata 125. Pierwszy seryjny egzemplarz 125p zjechał z taśmy 28 listopada 1967 roku. W 1968, pierwszym pełnym roku produkcji, wyprodukowano 7101 szt., podwajając tę wartość z każdym następnym rokiem. Po sześciu latach od uruchomienia licencji FSO wypuściła 104 tys. aut, a dwa lata później - blisko 117 tys. i zmontowała ok. 6 tys. samochodów innych modeli Fiata: 127, 128, 131, 132. To był absolutny rekord. Warto nadmienić, że trzeba było sześciu lat, aby wcześniej "opanować" technologię radzieckiej Pobiedy, pozwalającej na wytwarzanie maksimum 20 tys. samochodów Warszawa rocznie.

Polski Fiat 125pfot. FSO

11.04.2015 Lublin . MOTO SHOW NA ARENIE LUBLIN Fot. Tomasz Rytych / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: piknik motoryzacyjny motoryzacja moto show arena lublinfot. Tomasz Rytych

Fragment szkieletu konstrukcji Dworca podczas ostatniej fazy budowy - widok od strony skrzyżowania Al. Jerozolimskich z ul. Emilii Plater. Na jezdni widoczny tramwaj Konstal 13N linii 24 nr boczny 524 i samochód Fiat 125p.  Data wydarzenia: 1975-05-01 - 1975-07-18fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe/materiały wydawcy

Polski Fiat 125p Kombi Polski Fiat 125p Kombi fot. Fiat

Polski Fiat 125p Kombi i Pickup

Po przeniesieniu produkcji Syreny do Bielska-Białej FSO mogło podjąć nowe wyzwania. Skupiono się na nowych wersjach nadwoziowych. Najpierw było kombi. Praktyczniejszą odmianę Dużego Fiata opracowali jeszcze przez Włosi. Jego produkcja rozpoczęła się w 1972 roku. Trzy lata później rozpoczęto produkcję pickupa. Fiat 125p stał się wtedy w pełni uniwersalnym samochodem, który spełniał wymogi wielu firm i służb publicznych (np. pogotowia).

Polski Fiat 125p Kombifot. FSO

Polski Fiat 125pfot. FSO

A Tak wyglądał pickup:

Polski Fiat 125pfot. FSO

Fiat 125p Jamnik - tak w 1974 roku towarzysze Gierek i Jaroszewicz uczcili święto 22 lipcaFiat 125p Jamnik - tak w 1974 roku towarzysze Gierek i Jaroszewicz uczcili święto 22 lipca

Światowe rekordy Dużego Fiata

W czerwcu 1973 roku na podwrocławskim odcinku poniemieckiej autostrady siedmiu "wspaniałych" podjęło się pobicia kilku światowych rekordów Polskim Fiatem 125p. W skład ekipy weszli: Sobiesław Zasada, Andrzej Jaroszewicz, Marek Varisella, Robert Mucha, Ryszard Nowicki, Andrzej Aromiński i Jerzy Dobrzański.

Fiat kierowany przez uznanych kierowców osiągnął na dystansie 25 tys. km średnią prędkość 138,08 km/h, na dystansie 25 tys. mil - 138,18 km/h oraz 138,27 km/h na dystansie 50 tys. km.

20.06.2013 WROCLAW , Bicie rekordu predkosci na autostradzie pod Wroclawiem w 1973 roku . Fiat 125 p . DO JEDNORAZOWEJ PUBLIKACJI FOT . ANDRZEJ AROMINSKI  SLOWA KLUCZOWE: FIAT 125 P SOBIESLAW ZASADA REKORD FIATAFot. Andrzej Aromiński

20.06.2013 WROCLAW , Bicie rekordu predkosci na autostradzie pod Wroclawiem w 1973 roku . Fiat 125 p . DO JEDNORAZOWEJ PUBLIKACJI FOT . ANDRZEJ AROMINSKI  SLOWA KLUCZOWE: FIAT 125 P SOBIESLAW ZASADA REKORD FIATAFot. Andrzej Aromiński

Polski Fiat 125p Monte Carlo 1600 Polski Fiat 125p Monte Carlo 1600 Polski Fiat 125p Monte Carlo 1600

Polski Fiat 125p Monte Carlo i Akropolis

W ówczesnym czasie 125p z silnikiem 1500 nie był wcale wolnym samochodem, ale do sportowych limuzyn też było mu daleko. Dlatego w 1974 roku zdecydowano się na produkcję limitowanych wersji z mocniejszymi silnikami pochodzącymi z Fiata 132 (montowanego w tym czasie w Polsce pod oznaczeniem 132p). Wersja Monte Carlo miała silnik 1.6 (98 KM), a Akropolis 1.8 (105 KM). Były to nowoczesne jednostki z dwoma wałkami w głowicy (DOHC). Z zewnątrz można je było poznać po felgach ze stopów lekkich, czarnych pasach biegnących wzdłuż nadwozia oraz lusterkach na przednich błotnikach.

Duże Fiaty w bojowym, rajdowym malowaniu robią dzisiaj furorę na zlotach miłośników modelu.

26.05.2012 WROCLAW , STARE SAMOCHODY Z EPOKI PRLU - ZLOT PRZED CH MAGNOLIA PARK . FIAT 125 . FOT . JOANNA DZIKOWSKA / AGENCJA GAZETA   SLOWA KLUCZOWE: PRL STARE SAMOCHODY ZLOT ZJAZD AUTAFot. Joanna Dzikowska / Agencja Gazeta

28.11.2010 WROCLAW , CHARYTATYWNA IMPREZA RAJDOWA ROZGRYWANA NA TORZE Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta

Polski Fiat 125p MR75 Polski Fiat 125p MR75 Polski Fiat 125p MR75

Polski Fiat 125p - ciągłe modyfikacje

W 1973 roku 125p przeszedł pierwszą modernizację. Zmodyfikowano zawieszenie, wprowadzono kasetowe klamki drzwi, czarną atrapę chłodnicy i zagłówki przednich foteli.

Kolejne zmiany przyszły w 1975 roku. Zmieniono m.in. zderzaki, przednie kierunkowskazy, wprowadzono tylne lampy zespolone. Wprowadzono bezobsługowy wał napędowy, wzmocniono łożyska, sterowanie biegów przeniesiono na tunel środkowy, zainstalowano dwuobwodowy układ hamulcowy i zamknięty układ chłodzenia. Ogółem wprowadzono blisko 4 tysiące zmian.

FSO 125p 1983fot. FSO | FSO 125p 1983

Ostatnie poważne zmiany 125p przeszedł na rok modelowy 1977. Zastosowano m.in. nowy tylny most, hamulec postojowy oraz układ wydechowy charakteryzujący się cichszą pracą. Uchylne szybki w drzwiach przednich zastąpiono stałymi, usunięto też rozkładany podłokietnik tylnej kanapy. Fiaty stały się "uboższe", gdyż już przygotowywano się do rozpoczęcia produkcji jego następcy. Na horyzoncie widać było już Poloneza.

FSO 125p 1983 Kombifot. FSO | FSO 125p 1983 Kombi

Polski Fiat 125p Coupe (1971) Polski Fiat 125p Coupe (1971) Polski Fiat 125p Coupe (1971)

Fiat 125p Coupe i inne prototypy

Już w 1971 roku powstał pierwszy polski prototyp na bazie Fiata 125p. Był to Fiat 125p Coupe. Nadwozie wykonane z laminatów cechowało się dużą powierzchnią przeszkloną. Opracował je Zdzisław Wattson. Kolejny prototyp Fiat 1100 Coupe z 1975 roku w dużej mierze opierał się na Fiacie 128 (silnik, zawieszenie tylne), ale do jego budowy wykorzystano sporo podzespołów ze 125p (m.in. reflektory, układ hamulcowy, przednie zawieszenie).

Fiat 125p Coupefot. FSO

W 1977 roku Cezary Nawrot stworzył prototyp FSO Ogar, także wykorzystujący podzespoły 125p. To średniej wielkości coupe było projektowane z myślą o rynku amerykańskim. Świadczą o tym niestosowane w Europie "długie" zderzaki i lampy obrysowe. Prototyp Ogara przejechał ponad 70 tys. km. Niestety, do produkcji seryjnej nie doszło.

FSO Ogar LSfot. FSO | FSO Ogar LS

FSO 1500 FSO 1500 fot. FSO

FSO 1500 - początek końca

Kiedy rozpoczęto produkcję Poloneza planowano, że Fiat 125p będzie wytwarzany tylko do końca 1982 roku. Licencja była bowiem kupiona na 15 lat i po tym czasie FSO traciła możliwość produkcji tego modelu pod marką Fiat. Rzeczywistość kryzysowych lat 80. zweryfikowała te plany. Od 1 stycznia 1983 roku z taśm FSO na Żeraniu zjeżdżał więc samochód nazwany FSO 125p/1500, który z powodu braków w zaopatrzeniu i ciężkiej sytuacji ekonomicznej w kraju dodatkowo zubożono. Z czasem otrzymał jeszcze kilka znaczących modyfikacji, jak choćby nowe wskaźniki (1988) czy ulepszone silniki stosowane w Polonezie (wersje M i ME).

Produkcję FSO 125p/1500 zakończono dopiero w czerwcu 1991 roku. Ogółem powstało 1 445 699 egzemplarzy tego samochodu w różnych wersjach.

ZOBACZ TAKŻE:

Maluch - historia nieznana, czyli specjalne wersje Fiata 126p, o których wiedzą tylko nieliczni

Fiat 126p

Więcej o:
Komentarze (126)
O tym aucie marzyła cała Polska. Duży Fiat obchodzi 50. urodziny
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: BMW 330I

    0

    jak patrzę z perspektywy czasu to sądze że -BYLISMY-JESTESMY -BEDZIEMY. zacofanym krajem.............w latach 90..... w PL jezdziły po ulicach te przedpotopowe zacofane konstrukcyjnie fiaty...............a na zachodzie w RFN .... małolatów było stać na BMW ,MERCEDESY ITD........TERAZ JEST TAK SAMO......ZWYKŁY... POLAK JEZDZI 15LETNIM TRUPEM............ A NIEMCA ZA 5 SWOICH WYPŁAT STAĆ NA NOWE AUTO ( ZAROBKI ZWYKŁEGO NIEMCA TO 2.5TYS EURO= 10TYS ZŁ)....... TA POLSKA TOKAJ DZIADOSTWA I NĘDZY..!!!

  • owrank

    0

    Jak wszystko w PRL - piekna "polska" konstrukcja tyle, że włoska... PRL skutecznie zabijał innowacje i prywatną przedsiębiorczość i nie potrafił wyprodukować nic co w warunkach wolnorynkowych miałoby szansę znaleźc nabywców. Skończyło sie to wielkim gospodarczym bankructwem w 1989 za które spłacamy długi od 25 lat i jeszcze pospłacamy. Dla niekumatych nie chodzi o groszowe długi Gierka tylko o setki miliardów dziury w kapitale emerytalnym, który w 1989 wynosił ZERO a emeryci, którzy takowy kapitał w PRL odkładali żyją po dziś dzień i mają cąłkiem przyzwoite emerytury. Szacuje się, że dług wynosił między pół biliona a bilion dzisiejszych złotych (500-1000 miliardów przez 25 lat)

  • Gość: klm

    Oceniono 1 raz -1

    znowu brednie parchatych michnikowych gimbusów...

  • Gość: vevo

    0

    Włosi proponowali licencje na starego fiata 1300/1500. Dla nas było to rozwiązanie nie do przyjęcia, mając na względzie chęć eksportu (i zarobek w twardej walucie). Stąd buda fiata 125 i HAMULCE TARCZOWE, reszta przejęta z fiata 1300/1500, włącznie z wnętrzem. Taki stworek nie był zagrożeniem na rynkach zachodnich dla fiata 125, stąd takie a nie inne rozwiązanie. Oczywiście była to k**pa w porównaniu z ówczesnymi autami zgniłego zachodu, ale jako tako dostępna. Pamiętam jak jakiś inżynier fso w wywiadzie mówił, że jak się przejechał jakimś zachodnim autem, to nie chciał już tym zachodnim autem więcej jeździć. Dlaczego ? Powiedział, że jest taka kolosalna różnica, że nie chce sobie nerwów psuć, bo i tak taki zachodni wóz nie był w jego zasięgu. Ale co by o nim (125p) nie mówić (to samo tyczy się malucha), to była jedna z nielicznych inwestycji, która przynosiła realne zyski, w realnej walucie w tamtych czasach. Na zachodzie to był "ch**p eastern european car". Dodatkowo często dilerzy na zachodzie proponowali przeróżnego rodzaju upusty, zmieniali felgi, dodawali pseudo brezentowy dach i inne takie. To było coś w rodzaju współczesnych z Chin. Ludzie na zachodzie kupowali, bo są tanie. Zasadniczo jedyna zaleta. Zresztą na zachodzie wyginęły praktycznie tak szybko jak rdzewiały. Mimo wszystko sentyment zostaje, z przeróżnych powodów, czasy młodości itp.

  • Gość: kant

    0

    Co by nie mówić, to (i maluch) to były jedne z niewielu bardzo trafionych inwestycji PRLu pod względem finansowym. Nie dość, że się spłaciły, to jeszcze przynosiły realne zyski w realnej walucie (eksport, tak na zachodzie też je kupowali bo był tanie).

  • Gość: 4ftirjffe

    0

    h t t p s : // w w w . y o u t u b e . c o m / w a t c h ? v = Y u e _ e y k P I J 0

  • casbien10

    0

    Za doplata (w dolarach) ,mozna bylo miec silnik na plaskie tloki i jezdzic na tanszej benzynie. Madrzy dziennikarze wyliczyli ze ta inwestycja zwroci sie za lata , nie kojarzac ,ze kazdy kierowca ciezarowki sprzedawal nadwyzki za pol darmo.

  • gg7887

    Oceniono 3 razy 1

    QU... jakie lamenty w komentarzach.... może jeszcze że nie był USB i jak tu naładować telefon lub brak nawigacji.. to były lata 70te ... KULSONY !!!

  • hiszpan25

    0

    PF125p z rodzicami bylem nawet we Francji :) Ludzie patrzyli na nas jakbysmy lecieli UFO. Ale nawet wtedy (koniec lat 90tych) na zachodzie byl to juz klasyk na tle ich aut :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX