Zakup podwyższonego ryzyka, czyli co psuje się w samochodach z LPG?

Samochód z zadbaną instalacją LPG to oszczędność, ale niedbałość podczas serwisowania może sporo kosztować. Co najczęściej psuje się w samochodach na gaz i jak uniknąć kosztownych napraw?
Skoda Octavia 1.4 TSI LPG Skoda Octavia 1.4 TSI LPG Fot. Michał Dek

Samochód z instalacją LPG - zakup podwyższonego ryzyka

Gigantyczna różnica w cenie względem benzyny, wciąż przyciąga nowych kierowców do LPG. Koszt samej instalacji zwróci się już po roku, jeśli intensywnie użytkujemy auto. Warto jednak pamiętać, że jazda na gazie wymaga regularnego serwisu. Zaniedbania mogą prowadzić do kosztownych napraw.

Decydując się na montaż LPG lub kupno samochodu już wyposażonego w takowy zestaw, musimy być świadomi kilku problemów. Warto sobie uzmysłowić, że nikt nie montuje instalacji bez powodu. Użytkownik liczy przecież każdą wydawaną złotówkę. W takich okolicznościach nie powinny nas dziwić liczne nieprzemyślane oszczędności na bieżącym serwisie mechanicznym samochodu. Kierowcy często stawiają na możliwie tanie części zamienne mizernej jakości, co tylko przekłada się na degradację ogólnej kondycji pojazdu. Chociażby z tej przyczyny wnikliwie sprawdźmy stan techniczny samochodu, wychwytując wszystkie oznaki nadmiernego oszczędzania.

Skoda Octavia 1.4 TSI LPG Skoda Octavia 1.4 TSI LPG Fot. Michał Dek

Legalizacja butli na 10 lat

Montując instalację gazową wraz z niezbędną dokumentacją do celów urzędowych, otrzymujemy także pełną specyfikację zestawu i butli gazowej. Wyłącznie ten ostatni element objęty jest homologacją. Po zakupie, zbiornik może być użytkowany przez 10 lat. Wynika to z faktu, że pracuje on pod wysokim ciśnieniem magazynowanego wewnątrz paliwa. Po upływie określonego w homologacji okresu, użytkownik ma do wyboru dwa rozwiązania - udać się na badanie legalizacyjne kosztujące 150-300 złotych (przedłuża okres przydatności butli o 2-3 lata) lub wymienić butlę na nową za około 600 złotych. Pamiętajmy, bez ważnej legalizacji tego elementu, nasze auto nie przejdzie pozytywnie przeglądu technicznego. Ponadto, po upływie 10 lat warto zastanowić się na zmianą pojemnika na większy, o ile jest to możliwe. Zwiększy się zasięg i rzadziej zaczniemy pojawiać się pod dystrybutorem.

Tankowanie gazu LPG Tankowanie gazu LPG fot. Skoda

Problematyczne luzy zaworowe

Najlepiej przystosowane silniki benzynowe do pracy na LPG wyposażone są w hydrauliczną kompensację luzów zaworowych. Dzięki niej nie mamy problemów z regularną kontrolą i niwelacją wspomnianych luzów. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku motorów pozbawionych tego rozwiązania. Jeśli eksploatujemy jednostkę wyłącznie na benzynie, regulację należy powtarzać co kilka lat. W przypadku pracy na gazie, dla bezpieczeństwa luzy zaworowe warto usuwać co 12 miesięcy. W przeciwnym razie może dojść do wypalenia gniazd zaworowych i obniżenia kompresji. Rozwiązaniem jest kompleksowa regeneracja głowicy kosztująca przynajmniej 1500 złotych.

Instalacja LPG IV generacji Instalacja LPG IV generacji Instalacja LPG IV generacji

Kontroluj przewody

W skład instalacji gazowej, obok wtryskiwaczy, parownika i innych elementów, wchodzą także gumowe przewody odpowiedzialne za doprowadzanie LPG i cieczy chłodzącej do parownika. Niestety, większość specjalistów montujących instalacje oszczędza na ich jakości, stosując produkty z najniższej półki cenowej. W efekcie przewody gumowe poddają się zatrważająco szybko - parcieją i pękają, powodując wycieki gazu i cieczy chłodzącej. Nadmierny ubytek chłodziwa skończyć może się nawet przegrzaniem silnika w czasie jazdy. Eksploatując samochód z LPG, warto każdego roku przeprowadzić wnikliwą kontrolę ich kondycji - ewentualnie wymienić zużyte podzespoły. Komplet przewodów pochłonie kilkadziesiąt złotych.

Skoda Octavia 1.4 TSI LPG Skoda Octavia 1.4 TSI LPG Fot. Michał Dek

Wymieniaj filtry, pamiętaj o reduktorze i wtryskiwaczach

W przypadku instalacji gazowej ogromne znaczenie ma stan filtrów. Wpływ na funkcjonowanie silnika na LPG ma także filtr powietrza, jak również filtry gazu (filtr fazy ciekłej, filtr fazy lotnej). Ich wymiana kosztuje nie więcej niż 100 złotych, zapewnia jednak poprawne działanie całego układu - swobodny przepływ gazu w przewodach. Na takich rzeczach nie warto oszczędzać.

Po latach intensywnej eksploatacji, normalnemu zużyciu podlegają kluczowe podzespoły instalacji gazowej, z reduktorem i wtryskiwaczami na czele. W zależności od intensywności użytkowania i regularności serwisowania, wytrzymują około 100-150 tysięcy kilometrów. Po tym przebiegu powyższe elementy zdradzają już pewne oznaki zużycia - nierówna praca na wolnych obrotach, czy wyraźny spadek mocy silnika. To wszystko zwiastuje kres wytrzymałości reduktora i wtryskiwaczy. Na rynku dostępne są zestawy naprawcze, jednak niemal tym samym kosztem możemy kupić fabrycznie nowe podzespoły. Nowy reduktor dostaniemy za około 200-300 złotych, zaś wtryskiwacze od 200 do 1000 złotych. Nie zapominajmy także o kalibracji całego mechanizmu - dzięki niej instalacja pracuje możliwie poprawnie.

Auto z używaną instalacją LPG to ryzykowna decyzja. Z łatwością możemy trafić na zaniedbany egzemplarz wymagający tuż po zakupie szeregu kosztownych napraw. O wiele pewniejszy jest zakup samochodu bez instalacji i montaż w zaufanym warsztacie. W ten sposób mamy pewność, że wszystko funkcjonuje jak należy. Koszt takiej operacji dla 4-cylindrowego silnika nie przekroczy 3 tysięcy złotych. Co ważne, dobre komponenty zapewnią nam spokój przez wiele tysięcy kilometrów.

Więcej o:
Komentarze (39)
Zakup podwyższonego ryzyka, czyli co psuje się w samochodach z LPG?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Marek Wójcik

    Oceniono 47 razy 35

    12 lat jeżdżę samochodem zasilanym LPG. NIC się nie psuje. Trzeba tylko dbać o auto. Przez te lata wymieniłem tylko parownik (po 9 latach jazdy) i butlę bo ją uszkodziłem przez własna głupotę. Normalnie oddałbym do ponownej homologacji i jeździłbym dalej. Instalacja zwróciła mi się po 2 latach jazdy. Po jaką cho.ler.ę straszyć ludzi bredniami? Dobra instalacja i dbanie o auto - T Y L E.

  • hart_brejker

    Oceniono 36 razy 30

    "Warto sobie uzmysłowić, że nikt nie montuje instalacji bez powodu. Użytkownik liczy przecież każdą wydawaną złotówkę. W takich okolicznościach nie powinny nas dziwić liczne nieprzemyślane oszczędności na bieżącym serwisie mechanicznym samochodu."
    Nigdy nikogo nie obrażam, ale jesteś idiotą nie mającym zielonego pojęcia o czym piszesz.
    VW propagujący badziewiaste tsi zapłacił za tą szmirę?
    Takie same zaniedbania będą w normalnie eksploatowanych samochodach.

    Idz popisz trochę o szydełkowaniu, albo wyrabianiu past twarogowych...

  • Gość: Uzytkwnik samochodu z LPG

    Oceniono 25 razy 25

    Czy wreszcie ktoś poważny będzie pisał artykuły techniczne w tym portalu.? Takiej ilość bzdur nie czytałem już dawno. Ale do rzeczy: po pierwsze to wszystkie elementy instalacji musza byc homologowane, nie jest tak, że wartsztat montuje kiepskie przewody gazowe bo musza mieć one własnie homologację, po drugie ciśnienie gazu w butli to jest takieś 3 bary, jeżeli autor tego artykułu nie chodził na fizykę to pragnę przypomnieć, że 3 bary to jest 3 kg na cm2 powierzchni zatem jest to cisnienie niewiele większe niż wystepuje w oponach samochodów osobowych ( a są z gumy wzmacnianej kordem stalowym) , po trzecie jaki mechanik bedzie regulował luzy zaworowe? w większości nowoczensych samochodów, gdzie tego luzu się nie reguluje na bieżąco!!!. w Polonezach, maluchach itp się regulowało,Dalej nie czytałem bo szkoda czasu. Ale na koniec sentencja: właśnie takie artykuły sa przykładem na to, że poziom wiedzy technicznej w Polsce jest niezwykle niski .Brakuje dobrych szkół zawodowych i przede wszystkim lekcji z nauk ścisłych i przedmiotów technicznych za to mamy coraz więcej religii w szkołach !!!! . Wstyd panowie takie bzdury wypisywać Trzeba było przed opublikowaniem oddać do korekty jakiemuś studentowi I roku Politechniki z kierunku Eksploatacja Samochodów .A nie byłoby takiej kompromitacji.

  • Gość: Gościu

    Oceniono 30 razy 24

    "...po upływie 10 lat warto zastanowić się na zmianą pojemnika na większy, o ile jest to możliwe..." ???? to co przez 10 lat samochód się poszerzył ? rozbił się jak stary but? hahhahaha płacą im chyba od linijki że takie coś wymyślają heheheeh

  • Gość: fwf

    Oceniono 19 razy 19

    Przewody doprowadzające gaz do parownika są miedziane.

  • Gość: ---

    Oceniono 11 razy 11

    Ale kłamstawa! Ktoś nie miał pojęcia o czym pisze... Wszystkie elementy instalacji są homologowane. Jedynie zbiornik jest objęty dozorem TDT. Data badania zbiornika nie jest w żadnej homologacji, ale w decyzji administracyjnej zezwalającej na eksploatacji - jest to dokument obowiązkowy dla każdego zbiornika. Kupując nową taki dokument się otrzymuje.

  • grzegorzsrx

    Oceniono 8 razy 8

    pewnie byscie chcieli , by sie cos wyjatkowego psulo , sorry musze was rozczarowac - nic sie nie psuje jezeli sie o auto dba - to nie jest diesel.

  • susdomestica

    Oceniono 6 razy 6

    Pomijajac jakosc informacji to, czy Wy ludzie nie macie lepszych powodow do najezdzania na siebie? Jeden drugiemu wytyka na czym jezdzi? Jak LPG to biedakocwaniaczek, jak dieslem to truciciel morderca, jak benzyna to frajer albo snob... Wspaniale Polacy. :)

  • Gość: Zibi

    Oceniono 4 razy 4

    Punto 1.2 8V 60 KM . Instalacja tartarini od poczatku . Auto z 2005 roku . Nalatane 500 000 km. NIE DZIALO SIE NIC Z INSTALACJA I SAMOCHODEM. Nez remontu , bez klopotu. Nie dbam o auto - ma mi wozic tylek do pracy i tyle . Olej wymieniam raz w roku a robie 60 tys km rocznie hahahah . Filterek od gazu a co to ??? Aha jak mi sie przypomni moze tez raz w roku. Parownik wymienilem w tym roku po 12 latach mial prawo :-) poza tym sonda lambda bo chlal gaz 13litrow teraz norma 7.5 gazu . Od czasu do czasu dolewka oleju bo tez juz lubi pociagnac - a niech pije na zdrowie ha ha ZEROKOSZTOWE AUTO . drazki koncowki grosze kosztuja. Tyle w temacie . Aha zapomnialem ponarzekac - Nie ma klimy i ABSu . Slabo gdrzeje zima. To to wyrzygalem mu . Aha i licznik przestal liczyc jak mial wkrecic sie na 400 000 km ale to chyba producent nie przewidzial sam takiego przebiego. Powodzonka wsiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX