Poradnik | Rodzinne vany za 30 tys. zł

Ogromny bagażnik, spora liczba schowków i mnóstwo przestrzeni dla pasażerów. Ot, krótka charakterystyka samochodów z segmentu dużych vanów. Za 30 tysięcy złotych znajdziemy funkcjonalne auta mieszczące na pokładzie nawet 7 osób w komfortowych warunkach. W tej klasie prym wiodą konstrukcje francuskie, ale nie możemy zapinać też o amerykańskich, japońskich i niemieckich. Jest w czym wybierać.
Chrysler Grand Voyager IV Chrysler Grand Voyager IV Fot. Chrysler

Chrysler Grand Voyager IV

Jednym z najpopularniejszych amerykańskich vanów (także w Europie) jest Chrysler Grand Voyager. Jego rynkowa kariera rozpoczęła się w 1984 roku - od tamtej pory powstało już pięć generacji tego modelu. W zasięgu 30 tysięcy złotych znajdują się egzemplarze czwartej generacji (2001-2007), oferowanej również w Europie. Wnętrze zaaranżowano w układzie 2+2+3. Dwa pierwsze rzędy siedzeń wyposażono w niezależne fotele, z tyłu zaś montując trzyosobową kanapę. Dodajmy, że wszystkie rzędy możemy dowolnie przesuwać i wymontowywać. Dostępne były też wersje 2+2+2 o bardziej luksusowym charakterze, jednocześnie rzadziej występującym na rynku wtórnym. Na pokładzie znajdziemy kompletne wyposażenie: automatyczną klimatyzację, elektrycznie otwierane, przesuwne drzwi, a także skórzaną tapicerkę, panoramiczne okno dachowe i czasem niewielką lodówkę mieszczącą kilka puszek. W kwestii silników, najmniej problemów sprawiają benzynowe jednostki V6 3.3 i 3.8 generujące wystarczające 184 i 218 KM. Spalają dużo paliwa, jednak bez kłopotów współpracują z instalacjami gazowymi i okazują się trwałe podczas wieloletniej eksploatacji.

Citroen C8 Citroen C8 Fot. Citroen

Citroen C8

W europejskich realiach rynkowych największym wzięciem od lat cieszą się vany autorstwa francuskich producentów. Flagowym modelem Citroena dla wymagającej rodziny jest C8. Pokaźnych gabarytów samochód produkowany przez koncern PSA i Fiata we francuskiej fabryce. Ostatnia generacja dostępna była od 2002 do 2014 roku. Przez ten czas na bieżąco ją modernizowano. Wnętrze wykonano z materiałów wysokiej jakości, spasowanie także nie budzi zastrzeżeń. 30 tysięcy złotych w zupełności wystarczy na kupno egzemplarza z ostatnich lat produkcji. W zależności od wariantu, C8 oferuje układ siedzeń 2+2+2 lub 2+2+3. Pierwsze dwa rzędy dysponują niezależnymi, w pełni regulowanymi fotelami. Podobnie jak w przypadku Voyagera, C8 wyposażono w przesuwane (opcjonalnie elektrycznie) drzwi. Często trafiają się egzemplarze z panoramicznym dachem. Do napędu Citroena najlepiej nadają się diesle, bądź topowa jednostka zasilana etyliną. Silnik benzynowy 3.0 V6 generuje 204 KM i zużywa sporo paliwa. Odwdzięcza się za to niezłą trwałością. Doskonałym kompromisem są jednak diesle: 2.0 i 2.2 HDI. Dysponują mocą 136-165 lub 170 KM.

Renault Espace IV Renault Espace IV Fot. Renault

Renault Espace IV

Prekursorem segmentu vanów na europejskim rynku był główny rywal Citroena C8 i Seata Alhambry - Renault Espace. Czwarta generacja pojawiła się w sprzedaży w 2002 roku (produkcja trwała do 2015). Przez ten czas nieznacznie zmieniano zewnętrzną prezencję i drobne detale wnętrza, systematycznie wprowadzając dodatkowe wyposażenie. 30 tysięcy złotych wystarczy na kupno dość świeżej, kilkuletniej sztuki, również w dłuższej odmianie Grand. W jej przypadku dostajemy do dyspozycji układ siedzeń 2+2+3 lub 2+2+2 w bogatszych konfiguracjach. Elektrycznie otwierane boczne drzwi także należą do opcjonalnego wyposażenia. Prawie każdy egzemplarz wyposażony jest w dwustrefową klimatyzację, panoramiczne okno dachowe, pełną elektrykę i skórzaną tapicerkę. Największym powodzeniem klientów cieszą się rzecz jasna diesle. W ofercie pozostaje też benzynowy motor. Czterocylindrowe 2.0 Turbo generuje 163-170 KM, natomiast 2.0 dCi dysponuje mocą 150 lub 175 KM. Odmiana wysokoprężna cieszy się przyzwoitą opinią, a do tego okazuje się oszczędna i stosunkowo dynamiczna.

Volkswagen Sharan I Volkswagen Sharan I Fot. Volkswagen

Volkswagen Sharan I

Na rynku wtórnym dużym powodzeniem cieszą się także niemieckie propozycje. Ich największą zaletą nie jest wyposażenie dodatkowe, ani niezawodność, lecz niska utrata wartości. Produkowanego od 1995 do 2010 roku Volkswagena Sharana nie można nazwać nowoczesną konstrukcją. Z drugiej jednak strony, dostajemy pancerny układ jezdny, trwałe materiały wykończeniowe, stosunkowo obszerne wnętrze i nowoczesne silniki. Założony budżet wystarczy na kupno Sharana z końcowych lat produkcji - tutaj jednak musimy szczególnie uważać na wybór wersji silnikowej. Sharan podobnie jak bliźniaczy Seat Alhambra, dysponuje w standardowej konfiguracji siedzeniami w układzie 2+3+2, z czego dwa ostatnie siedziska możemy traktować jako awaryjne. W trzecim rzędzie jest po prostu ciasno. Najbardziej poszukiwany jest szczególnie model z legendarnym dieslem 1.9 TDI o mocy 105 KM. Stosowany pod koniec produkcji 2.0 TDI jest awaryjny i kosztowny w bieżących naprawach. Benzynowe jednostki 1.8 Turbo lub 2.8 VR6 generują 150 i 193 KM. Doskonale nadają się do współpracy z instalacją gazową, nie stwarzając większych trudności podczas codziennej eksploatacji.

Ford Galaxy II Ford Galaxy II Fot. Ford

Ford Galaxy II

Przez długie lata Ford wspólnie z Volkswagenem produkował model Galaxy. Pierwsza generacja rodzinnego auta produkowana była wraz z niemieckim koncernem do 2006 roku. W tym samym roku zaprezentowano drugie wcielenie zaprojektowane od podstaw przez Forda, z wykorzystaniem płyty podłogowej Mondeo. Dopracowany układ jezdny Galaxy II gwarantuje precyzyjne prowadzenie i wysoki komfort jazdy w każdych warunkach. Wnętrze rodzinnego vana oferuje wystarczającą przestrzeń dla pięcioosobowej rodziny i sporego bagażu. Dwa dodatkowe siedziska w bagażniku nie nadają się na dłuższą podróż. Zdecydowana większość Galaxy II jest przyzwoicie wyposażona, zwłaszcza na tle japońskiej konkurencji. Doskonale wyprofilowane fotele pokryte skórzaną tapicerką, dwu lub trzystrefowa klimatyzacja i nawigacja z kolorowym ekranem to tylko niektóre z ciekawszych dodatków. Najmniej problematyczne okazują się diesle 2.0 i 2.2 TDCI - pochodzą wprost z koncernu PSA. Generują w zależności od wariantu 130-163 lub 175-200 KM.

Mazda 5 II Mazda 5 II Fot. Mazda

Mazda 5 II

W segmencie vanów japońscy producenci po dziś dzień nie osiągnęli większego sukcesu. Nie oznacza to jednak, że ich propozycje nie są warte uwagi. Jednym z ciekawszych samochodów z Kraju Kwitnącej Wiśni jest Mazda 5 drugiej generacji - dostępna była w latach 2005-2010. Podobnie jak VW Sharan, oferuje komfortowe warunki podróżowania pięciu pasażerom. Jak w każdym japońskim aucie, wnętrze wykonano z twardych, lecz trwałych tworzyw sztucznych. Poziom wyposażenia dodatkowego może rozczarować wymagających kierowców. Największą bolączkę Mazdy stanowi jakość wykonania karoserii. Tak jak w innych modelach tego producenta, problemy z korozją pojawiają się bardzo szybko dosłownie w każdym egzemplarzu. Rdza atakuje progi, nadkola i podwozie, a profilaktyką możemy jedynie opóźniać jej postęp. Silników diesla lepiej unikać. Są awaryjne i kosztowne w serwisowaniu. Benzynowe jednostki 1.8 i 2.0 o mocy 113, 143-155 KM zdecydowanie lepiej zdają egzamin. Są wystarczająco dynamiczne i dość trwałe.

Honda Odyssey III Honda Odyssey III Fot. Honda

Honda Odyssey III

Szukając auta dla rodziny, warto brać pod uwagę także modele pochodzące z rynku amerykańskiego. Oferują przepastne wnętrze, bezproblemową mechanikę i ponad przeciętną wytrzymałość. Na polskim rynku znajdziemy całkiem sporo sprowadzonych zza Oceanu Hond Odyssey trzeciej generacji. Produkowana ją od 2004 do 2010 roku w USA. Kompletne wyposażenie wnętrza powinno zadowolić także europejskiego klienta. Co prawda, tworzywa sztuczne nie są wybitnej jakości, jednak zaskakująco odporne na trudy codziennej eksploatacji. Karoserię skutecznie zabezpieczono przed korozją, ale problem często występuje w autach po zalaniach i kolizjach. Szukając auta z USA, należy być wyczulonym na ten problem. Kwestia jednostek napędowych nie pozostawia większego wyboru. W palecie Hondy znajdziemy jeden silnik benzynowy współpracujący z automatyczną przekładnią. 3.5 V6 generuje 244 KM i zapewnia przyzwoite osiągi. Zużycie paliwa nie należy do małych, jednak nic nie stoi na przeszkodzie montażu instalacji LPG. Za 30 tysięcy złotych znajdziemy egzemplarze z importu z pierwszych dwóch lat produkcji.

Toyota Previa III Toyota Previa III Fot. Toyota

Toyota Previa III

Bezpośrednim rywalem Hondy Odyssey w Stanach Zjednoczonych była Toyota Previa trzeciej generacji. Wspomniana wersja pojawiła się w ofercie Toyoty w 2006 roku. Jak każdy model produkowany z myślą o północnoamerykańskiej klienteli, otrzymał kiepskiej jakości tworzywa sztuczne i niemal w każdym przypadku skórzaną tapicerkę z ekologicznych materiałów. Co ważniejsze, całość skutecznie opiera się długoletniej eksploatacji. We wnętrzu bez trudu zmieścimy sześcioosobową rodzinę ze sporym bagażem. Klimatyzacja automatyczna, pełna elektryka, mnóstwo schowków i uchwytów na napoje oraz dopracowane nagłośnienie - to znajdziemy w każdym egzemplarzu. Previe wyposażano w benzynowy silnik 3.5 V6 o mocy 271 KM połączony z automatyczną, sześciobiegową skrzynią biegów lub 2.4 (156 KM). Toyota bazuje na płycie podłogowej modelu Camry i występuje też pod nazwą Sienna, Estima, a także Tarago. Przy odrobinie szczęścia, za niewiele ponad 30 tysięcy złotych znajdziemy egzemplarze z początku produkcji.

Więcej o:
Komentarze (25)
Poradnik | Rodzinne vany za 30 tys. zł
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sila

    Oceniono 8 razy 6

    Kupicie porządne Galaxy za mniej niż 30 tyś, z małym przebiegiem. Powodzenia.

  • Gość: kk76

    Oceniono 8 razy 6

    Espace z elektrycznym otwieraniem drzwi? Ciekawe....

  • Gość: vagina

    Oceniono 7 razy 5

    Odyssey super autko, ale życzę powodzenia z szukaniem części zamiennych (zresztą z szukaniem dobrego modelu również).
    To już kolejny raz kiedy w artykule pojawiają się samochody dobre technicznie, ale będące motoryzacyjnym samobójstwem - ostatnio była Lancia Lybra np.

  • Gość: lechutek

    Oceniono 6 razy 4

    Wszystko cacy- tylko ile te cuda V6 pala - ja wiem. Minimum to 12 l/100, a generalnie to 15-16 l/100-np. Chrysler. Tymczasem zapomniał Pan Redaktor o samochodzie nie mniejszym wcale i lepszym o 100 %. To Kia Carnival z genialnym dieslem 2,2 VGT i 194 KM i fabryczne 6,7 l/100 a faktycznie 7,5 l i 3300 l bagaznik po rozł. foteli i full wypas do kupienia w europie i Polsce. Ostatnio znalazłem ten wózek z 2010 r, we Francji za .... 5900 Euro! I nie ma czego porównywac!

  • Gość: Prex

    Oceniono 3 razy 3

    A przepraszam od kiedy w Espace są elektrycznie otwierane drzwi??

  • Gość: kamil

    Oceniono 2 razy 2

    Autorze jeśli chcesz sie wykazać elokwencją to może w pierwszej kolejności naucz się tego o czym piszesz czyli o motoryzacji. Etylina? a wiesz głąbie co to jest a właściwie była etylina? wiecej Ci nie powiem, może dzięki temu zmusze Cie do przeczytania czegoś zanim bedziesz przedstawiał swoje mądrości innym.

  • konrad8125

    Oceniono 5 razy 1

    to pokażcie mi przeciętnego polaka którego stać na auto za 30tys zł, który zarabia 2tys zł/mc- ma żone i 2 dzieci......większość polaków nie stać nawet na DAEWOO TICO W LPG..... sam jezdze 16 letnim autem.......... na które musiałem brać kredyt i wypruwać sobie flaki żeby go mieć...

  • Gość: pablo

    Oceniono 1 raz 1

    NIEDROGIE? to nieźle płacą za tak niski poziom dziennikarstwa. Doczytałem do elektrycznych drzwi w ESPASIE i mi starczyło.
    Czytelnicy wytknęli już błędy, miałem C8 - produkowali go do 2009 roku, ostatnie egzemplarze w salonach były w 2011 (na wyprzedaży rocznika 2009)
    I to coś nazwano poradnikiem - brak słów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX