Poradnik | Sportowe kompakty za 30 tys. zł

Nacechowany sportem kompakt to zakup wysokiego ryzyka. Z uwagi na dobre osiągi, znaczna część kilkuletnich samochodów ma powypadkową przeszłość lub wyczerpującą eksploatację. Niemniej, przy odrobinie szczęścia, już za 30 tysięcy złotych znajdziemy egzemplarze dające wciąż mnóstwo radości z jazdy.
Volkswagen Golf V GTI Volkswagen Golf V GTI Fot. Volkswagen

Volkswagen Golf V GTI

Przeczesując rynek wtórny, nie możemy w żadnym wypadku zapomnieć o legendzie segmentu C - Golfie GTI. Flagowy przez lata wariant silnikowy sygnowany GTI, od kilku dekad elektryzuje kierowców. Nie inaczej było także w przypadku piątej generacji kompaktowego auta produkowanego od 2003 do 2009 roku. Golf V był drugim z kolei wcieleniem, które otrzymało turbodoładowaną jednostkę napędową. Tym razem funkcjonalne nadwozie mieszczące cztery dorosłe osoby napędza czterocylindrowy silnik 2.0 TSI. Dzięki wspomnianemu doładowaniu, bezpośredniemu wtryskowi paliwa i szesnastozaworowej głowicy, inżynierom udało się wygenerować 200-230 KM.  Pierwsza setka pojawiała się na zegarach już po 6,6-6,9 s. Względem słabszych odmian, wnętrze wzbogacono kilkoma wyróżnikami. Obok dopracowanych foteli pokrytych kraciastą tapicerką, znajdziemy również gałkę zmiany biegów stylizowaną na piłkę golfową oraz aluminiowe nakładki na pedały. Standardowo moc trafia na przednie koła poprzez sześciobiegową przekładnię manualną, opcjonalnie dostępny był niezbyt trwały automat DSG. Wśród nacechowanych sportem kompaktów, Golf wyróżnia się kompromisem między sportem, a komfortem codziennej eksploatacji.

Opel Astra III OPC Opel Astra III OPC Fot. Opel

Opel Astra III OPC

Odwiecznym rynkowym konkurentem Volkswagena Golfa jest Opel Astra. W kategorii usportowionych odmian ta rywalizacja także trwa w najlepsze. W naszym budżecie zmieści się Astra trzeciej generacji - produkowana w latach 2004-2014 w kilku fabrykach na całym świecie. Nas interesuje wyłącznie flagowa odmiana sprzedawana tylko jako trzydrzwiowy hatchback. Już na pierwszy rzut oka OPC prezentuje się agresywnie. Masywne zderzaki, progi i jaskrawe kolory zdradzają potencjał modelu. We wnętrzu atmosferę podgrzewają kubełkowe fotele Recaro, sportowa kierownica i masa innych akcentów. Oczywiście, podobnie jak w Golfie GTI, możemy liczyć na bogate wyposażenie z zakresu komfortu, ale to nie jest przecież najistotniejsze. Pod maskę Astry OPC trafił silnik 2.0 Turbo generujący 240 KM przekazywane na przednie koła poprzez sześciobiegową skrzynię manualną. Pod względem osiągów, Astra deklasuje Golfa. Za sprawą bezkompromisowego, twardego zawieszenia, prowadzi się w zakrętach niczym przyklejona do asfaltu. Niestety, podczas codziennej eksploatacji nie gwarantuje za wiele wygody. Przyspieszenie do setki wynosi 6,5 sekundy.

Skoda Octavia II RS Skoda Octavia II RS Fot. Skoda

Skoda Octavia II RS

Kolejna propozycja z palety modelowej koncernu VAG doskonale spełni oczekiwania ojców rodzin, chcących od czasu do czasu szybciej dotrzeć do celu. Skoda Octavia drugiej generacji oferowana od 2003 do 2013 roku jako liftback i pojemne kombi, uchodzi w Polsce za synonim nudnego auta dla przedstawiciela handlowego. Istotnie, Octavia II nie porywa w żadnej kwestii. Jej pojemne wnętrze zazwyczaj jest także niezbyt bogato wyposażone, a plastiki w tanich odmianach rażą w oczy "taniością". Wyjątek stanowi topowa odmiana RS. Wyróżnia się od pozostałych wersji zmodyfikowanymi zderzakami, nakładkami na progi, a także dedykowanymi obręczami z lekkich stopów. W kabinie, poza logo RS na zegarach i nieco lepszymi fotelami, nie znajdziemy kompletnie nic, co wskazywałoby na sportowe predyspozycje. Na plus zapisać możemy bogate wyposażenie i niezłą jakość materiałów wykończeniowych. Octavia II jako techniczny bliźniak Golfa V, także otrzymała czterocylindrową jednostkę 2.0 TSI o mocy 200 KM. Ze względu na większą masę, osiągi są nieznacznie gorsze. Auto do setki przyspiesza w 7,3 sekundy i rozpędza się do 242 km/h.

Honda Civic VIII Type R Honda Civic VIII Type R Fot. Honda

Honda Civic VIII Type R

W opozycji do turbodoładowanych europejskich kompaktów święcących rynkowe tryumfy, Honda wyznawała zupełnie inne podejście do tematu. Od 2006 do 2011 roku z linii produkcyjnych zjeżdżała ósma generacja kultowego Civica - tak zwane UFO. Futurystyczne kształty zapewniły kompaktowej Hondzie zarówno rzesze zwolenników jak i krytyków. Wszyscy zgodnie doceniają jednak wysoką jakość wykonania i staranność spasowania elementów poszycia nadwozia. Plastiki w kabinie nie zachwycają - są twarde i nieprzyjemne w dotyku, ale za to bardzo solidnie spasowane. Małe zastrzeżenia mogą zgłaszać również wysocy kierowcy i pasażerowie drugiego rzędu. Skupmy się jednak na kluczowej kwestii. Type-R ósmej generacji jako ostatni otrzymał wolnossący silnik. Z pojemności dwóch litrów wydobyto 200 KM. Jak przystało na Hondę, jednostkę wyposażono w zmienne fazy rozrządu. Jeśli kierowca korzysta z niższych obrotów, Civic zachowuje się bardzo spokojnie. Swoje oblicze diametralnie zmienia po przekroczeniu 5-6 tysięcy obrotów. Wówczas zaczyna się prawdziwa zabawa i radość z jazdy. Przyspieszenie do setki wynosi 6,8 sekundy, a prędkość maksymalna 235 km/h.

Renault Megane II RS Renault Megane II RS Fot. Renault

Renault Megane II RS

Rynek kompaktowych hot-hatchy od lat jest bardzo zróżnicowany. Obok propozycji łagodnie łączących w sobie sportowego ducha, funkcjonalność i komfort jazdy, możemy sięgać chociażby po modele bezkompromisowe. Dla kierowców preferujących auta z tej drugiej kategorii, ciekawą propozycję stanowi Renault Megane II RS. Francuski kompakt dostępny był od 2002 do 2008 roku. Poza funkcjonalnymi odmianami kombi i sedan, oferowany był także kabriolet ze sztywnym, składanym dachem oraz trzy i pięciodrzwiowy hatchback. Topowego RS-a łączono tylko z nadwoziem typu hatchback. Najmocniejszą wersję podkreślono poprzez masywne zderzaki, nakładki na progi i dedykowane felgi z lekkich stopów. We wnętrzu nadal będziemy mieli do dyspozycji funkcjonalną kanapę i bogate wyposażenie z zakresu komfortu. Klimatyzację automatyczną i "pełną elektrykę" znajdziemy w każdym egzemplarzu, podobnie jak kubełkowe fotele gwarantujące dobre podparcie ciała w zakrętach. Do napędu Renault zastosowano doskonale znany silnik 2.0 Turbo. Tutaj generuje 225 KM trafiające na oś przednią za pośrednictwem sześciobiegowej, precyzyjnie działającej przekładni manualnej. Megane RS boryka się z podobnym problemem co Astra OPC - zbyt twarde zawieszenie do codziennej eksploatacji. Pierwsza setka pojawia się na liczniku pod 6,5 sekundy, a wskazówka prędkościomierza kończy pracę na 236 km/h.

Citroen C4 Loeb Edition Citroen C4 Loeb Edition Fot. Citroen

Citroen C4 I 2.0 VTS

Jeżeli w szukanym przez nas usportowionym kompakcie osiągi i precyzja prowadzenie nie są najważniejsze, to z czystym sumieniem możemy rozważyć ciekawą kandydaturę Citroena C4. Pierwsze wcielenie francuskiego kompaktu produkowane było od 2004 do 2010 roku jako trzy i pięciodrzwiowy hatchback. Topowa odmiana silnikowa występowała tylko z nadwoziem trzydrzwiowym. Futurystyczna sylwetka C4 wzbogacona została nie mniej niecodziennym wnętrzem. Miejsce klasycznych zegarów zajął cyfrowy wyświetlacz umieszczony centralnie. To jednak nie koniec niespodzianek. Prawdziwym przebojem jest kierownica z nieruchomą centralną częścią - z poduszką powietrzną i przyciskami sterowania radiem i tempomatem. Obraca się wyłącznie wieniec. Pod maskę flagowego Citroena C4 VTS trafił wolnossący silnik 2.0 16V o mocy 180 KM. Jednostka okazuje się nad wyraz oszczędna i wystarczająco dynamiczna do codziennej eksploatacji. Przeszkadzać mogą nam jedynie zdecydowanie za miękkie nastawy układu jezdnego. Auto do setki przyspiesza w 8,6 sekundy i rozpędza się do 227 km/h.

Volvo C30 T5 Volvo C30 T5 Fot. Volvo

Volvo C30 T5

Przez długie lata w świecie kompaktów nie pojawiały się praktycznie żadne poważne zmiany. Dopiero w 2006 roku do produkcji wszedł niszowy przedstawiciel segmentu C - Volvo C30. Szwedzka propozycja dla wymagających klientów produkowana była do 2012 roku wyłącznie jako trzydrzwiowy hatchback. Do budowy C30 wykorzystano płytę podłogową i układ jezdny Forda Focusa II, co tylko zapewnia nas o doskonałych właściwościach jezdnych najmniejszego Volvo ostatnich lat. Stonowany design skrywa równie zachowawcze wnętrze i wysoką jakość wykończenia. O ile na przednich fotelach miejsca jest pod dostatkiem, o tyle na kanapie zmieszczą się tylko najmłodsi. Na pokładzie C30 znajdziemy szereg systemów biernego i aktywnego bezpieczeństwa i wiele dodatków poprawiających komfort podróżowania. O ile słabszymi silnikami benzynowymi nie warto zaprzątać sobie głowy - to konstrukcje Forda, o tyle topowy wariant T5 przejawia iście szwedzki charakter. Do napędu flagowej wersji oddelegowano pięciocylindrowy motor 2.5 Turbo dysponujący mocą 230 KM i 320 Nm. Moc trafia na przednie koła za pośrednictwem powolnego i awaryjnego automatu, lub seryjnej sześciostopniowej przekładni manualnej.  Auto przyspiesza do setki w 6,7 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 240 km/h.

Subaru Impreza II WRX Subaru Impreza II WRX Fot. Subaru

Subaru Impreza II WRX

W świecie usportowionych przedstawicieli segmentu C tylko nieliczne modele kiedykolwiek osiągnęły sportowy sukces na rajdowych trasach. Jeden z nich jest w zasięgu naszego budżetu. To Subaru Impreza WRX. Drugie wcielenie japońskiej ikony produkowane było od 2000 do 2007 roku jako sedan i niezbyt praktyczne kombi. Delikatnie narysowana sylwetka w topowych odmianach wspomagana jest przez masywne skrzydło na tylnej klapie i charakterystyczne obręcze z lekkich stopów. Wnętrze nie zachwyca. Jest ciasne, wykonane z tandetnych plastików i ubogo wyposażone. Na domiar złego, charakterystyczne drzwi pozbawione ramek generują szum podczas szybkiej jazdy. O funkcjonalności kanapy zapomnijmy. Z drugiej jednak strony, WRX oferuje coś znacznie ciekawszego. Pod maską Subaru zamontowano dopracowany silnik 2.0 wspomagany turbosprężarką. W efekcie, jego moc wynosiła 218-265 KM i trafiała stale na cztery koła. Rzecz jasna, japońska konstrukcja pozwala na daleko idące modyfikacje podnoszące moc i wydajność układu jezdnego. Całość okazuje się nad wyraz wytrzymała. Sprint do setki trwa 6,2 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 230 km/h.

Więcej o:
Komentarze (54)
Poradnik | Sportowe kompakty za 30 tys. zł
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • bob2436

    Oceniono 23 razy 13

    Wreszcie, po latach międlenia w mediach, że Octavia to "klasa średnia" doczekałem się powszechnego przyznania do winy i ulokowania Octavii tam, gdzie jej miejsce, czyli wśród kompaktów. Dziękuję.

  • fletniapana

    Oceniono 8 razy 8

    Dlaczego na zdjęciach pokazano nowe egzemplarze? Jeśli mowa jest o autach w cenie do 30tyś zł to pokażcie jak wyglądają takie auta.

  • takito.ataki

    Oceniono 13 razy 7

    Za 30 tysięcy lub ciut więcej lepiej kupić nowy samochód z fabryczną gwarancją, niż używkę po nie wiadomo jakich przejściach. Chyba,że ktoś chce szpanować przed sąsiadem

  • hart_brejker

    Oceniono 24 razy 6

    Tylko jednego nie bałbym się kupić...
    To C30 T5 z pancernym 2.5T.
    Reszta to skatowane bomby z opóźnionym zapłonem...

  • Gość: Arecky

    Oceniono 7 razy 5

    Zwroc uwage na tytul "......SPORTOWE...." , a co Ty chciales PASSSSSERATTTIII KOMBI W TDI

  • Gość: BtL

    Oceniono 3 razy 3

    Szukałem kiedyś dla siebie golfa V GTI
    Tylu ujeżdżonych, skatowanych, porozpierdzielanych i nieudolnie naprawionych złomów w życiu nie widziałem. Żaden z kilkunastu egzemplarzy które oglądałem nie był godny zakupu a śmiem twierdzić, że kilka z nich nie powinno nigdy wyjechać na drogi publiczne ze względu na stan techniczny. Także jeżeli ktoś w naszym pięknym, pełnym uczciwych handlarzy kraju szuka auta tego typu to serdecznie współczuję.

  • Gość: fast-food-dla-mózgu

    Oceniono 8 razy 2

    Miałem Octavię RS, ale pierwszej generacji. I byłem bardzo zadowolony. Jak jest z dwójeczką to nie wiem.

  • takito.ataki

    Oceniono 1 raz 1

    Zastanawia mnie czym jeżdżą piszący tu, że porządny samochód kosztuje 100 000 PLN. Swoim clio III za 42 000 PLN przejechałem pół Europy i nie miałem problemów. Teraz jeżdżę meganką, oczywiście nową.

  • Gość: tęsknię

    0

    a co się stało z tym dzidzią, co wszędzie wklejała pochwały dla swojego Polo?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX