Samochody z programu 500 plus, czyli tanie w eksploatacji, trwałe auta za 5 tys. zł

03.06.2017 09:15
Rządowy program 500 plus napędza import samochodów używanych z zagranicy i ich sprzedaż w kraju. Według badań przeprowadzonych przez AAA Auto prawie 80 proc. osób planujących zakup samochodu używanego, ma zamiar wesprzeć się środkami ze sztandarowego programu rządu. Wybraliśmy 8 tanich w zakupie i eksploatacji aut, na które warto zwrócić uwagę. Co można kupić po niespełna roku od uzyskania pierwszych środków z programu Rodzina 500 plus? Wbrew pozorom za 5 tysięcy złotych wciąż można kupić sprawny, trwały i tani w eksploatacji samochód. Bez technicznych fajerwerków, za to ze sprawdzoną mechaniką i podstawowymi udogodnieniami z zakresu komfortu.
1 VW Golf III VW Golf III Fot. VW

VW Golf III

Jeśli mamy w portfelu pięć tysięcy złotych, z powodzeniem możemy sięgnąć po króla kompaktów z połowy lat 90. To Volkswagen Golf trzeciej generacji produkowany od 1991 do 1999 roku. Klienci mieli do wyboru trzy- i pięciodrzwiowego hatchbacka, kombi, kabriolet i sedana sprzedawanego w Europie jako Vento, a w Stanach Zjednoczonych jako Jetta. Korozja nadwozia pojawia się tylko w egzemplarzach z powypadkową przeszłością. Na szczęście dostępność używanych części karoseryjnych jest wciąż nienaganna. Każdy element wymienimy bez większych nakładów finansowych. Wnętrze mieści w komfortowych warunkach cztery dorosłe osoby. Tapicerka i tworzywa sztuczne zastosowane do wykończenia wnętrza są zaskakująco wytrzymałe. Tylko w skrajnie zużytych sztukach pojawiają się przetarcia foteli. Sięgając po Golfa III, decydujmy się na trwałe wersje benzynowe 1.4, 1.6, 1.8 i 2.0 generujące 60-115 KM. Uchodzące za pancerne wersje wysokoprężne (1.9 D i 1.9 TDI), z uwagi na skrajne wyeksploatowanie mogą się okazać skarbonką bez dna.

2 Opel Astra F Opel Astra F Fot. Opel

Opel Astra F

Bezpośrednim rynkowym rywalem Volkswagena Golfa III jest Opel Astra F. Pierwsze wcielenie kompaktowego Opla pojawiło się w sprzedaży w 1991 roku, a produkcja trwała nieprzerwanie do 2002 roku. Oferta skupiała się na trzy- i pięciodrzwiowym hatchbacku, kabriolecie, sedanie, kombi oraz wersjach użytkowych - na ich bazie budowano między innymi karetki i karawany. Do 1997 roku Astrę F wytwarzano w niemieckich fabrykach - auta z tego okresu są dobrze zabezpieczone przed korozją. Jakość wykonania drastycznie pogorszyła się wraz z przeniesieniem produkcji do Gliwic - Ople z Polski korodują w szybkim tempie. Wnętrze niemieckiego kompaktu mieści cztery dorosłe osoby i spory bagaż. Rodzinne kombi pomogło wybudować niejeden dom, więc na tę odmianę radzimy uważać. W kwestii jednostek napędowych najbezpieczniejszym wariantem są benzynowe silniki 1.4, 1.6, 1.8 i 2.0 dysponujące mocą 60-150 KM. Poza nadmiernym zużyciem oleju silnikowego nie cierpią na więcej bolączek. Dobrze też znoszą współpracę z LPG.

3 Citroen AX Citroen AX Fot. Citroen

Citroen AX

5 tysięcy złotych to doskonały budżet na znalezienie zadbanego auta miejskiego znad Sekwany. Citroen AX obecny był w ofercie francuskiej marki od 1986 do 1998 roku. W późniejszych latach posłużył jako baza do budowy swojego następcy - Saxo. Klienci mieli do wyboru trzy- i pięciodrzwiowego hatchbacka, bardzo dobrze zabezpieczonego przed korozją. Kanciaste nadwozie przewidziane jest dla dwóch dorosłych osób, bo na kanapie jest po prostu ciasno, wręcz klaustrofobicznie. Dorośli wytrzymają podróż w drugim rzędzie tylko na krótkim dystansie. W kwestii wyposażenia dodatkowego AX nie oferuje zbyt wiele. Jedynie sporadycznie trafiają się egzemplarze z elektrycznie sterowanymi szybami, radiem i szyberdachem. Wzorowo dostępne części zmienne są tanie i trwałe. Z uwagi na prostą budowę wiele napraw wprawny majsterkowicz wykona we własnym zakresie. Benzynowe, czterocylindrowe silniki 1.0, 1.1 i 1.4 może nie są zbyt dynamiczne, ale okazują się bardzo żywotne i nieźle znoszą jazdę na LPG - dysponują mocą od 45 do 94 KM.

4 Peugeot 306 Peugeot 306 Fot. Peugeot

Peugeot 306

Szukając nieskomplikowanego w budowie auta, warto zainteresować się kolejną francuską propozycją. Bezpośredni rywal Golfa III i Astry F - Peugeot 306, sprzedawany był w latach 1993-2001. Oferta składała się z trzy- i pięciodrzwiowego hatchbacka, sedana, kombi i kabrioletu. Francuzi przewidzieli też spory wybór w kwestii wyposażenia i jednostek napędowych. Karoseria otrzymała dobre zabezpieczenie antykorozyjne, zaś materiały użyte we wnętrzu, podobnie jak w Golfie i Astrze, okazują się wytrzymałe. W przypadku 306, często możemy liczyć na "pełną elektrykę", fabryczne radio z CD, szyberdach, a nawet sprawną po latach klimatyzację. Czterocylindrowe silniki benzynowe są oszczędne, wytrzymałe i bez zastrzeżeń znoszą eksploatację na gazie. Jednostki 1.4, 1.6, 1.8, 1.9 i 2.0 dysponują mocą 60-150 KM. Diesle po latach wymagają już pokaźnych inwestycji, co powinno nas w wystarczający sposób zniechęcić.

5 Daewoo Lanos Daewoo Lanos Fot. Daewoo

Daewoo Lanos

Pod koniec lat 90., na czołowych pozycjach sprzedaży na polskim rynku była plejada budżetowych modeli. Jednym z popularniejszych szybko stał się Daewoo Lanos. Koreański kompakt sprzedawany jako klasyczny sedan, a także trzy- i pięciodrzwiowy hatchback, produkowany był między innymi w żerańskiej fabryce dawnego FSO. Co ciekawe, nadwozie Lanosa może pochwalić się niezłą powłoką antykorozyjną. Niestety, powłoka lakiernicza matowieje bardzo szybko. Jest także bardzo podatna na zarysowania. Wnętrze nie zachwyca jakością wykonania. Tworzywa są niezbyt wytrzymałe. W niektórych egzemplarzach trafiają się elektrycznie sterowane szyby przednie, fabryczne radio i manualna klimatyzacja. Daewoo oferowano wyłącznie z silnikami benzynowymi. Po latach mechanicy zgodnie oceniają je jako trwałe i dopracowane jednostki - 1.4, 1.5 i 1.6 o mocy 75-106 KM. Przeczesując ogłoszenia, wciąż nietrudno trafić na zadbane okazy z rozsądnym przebiegiem od pierwszego właściciela. Dostęp do części zamiennych nie pozostawia wiele do życzenia.

6 Fiat Siena Fiat Siena Fot. Fiat

Fiat Siena

Kolejnym modelem bijącym rekordy popularności w latach 90. był Fiat Siena. Budżetowy sedan z przeznaczeniem na polski rynek produkowany był w tyskiej fabryce. Siena pojawiła się w cennikach w 1996 roku, a w 2002 zastąpiona została modelem Albea. Nadwozie tylko w egzemplarzach powypadkowych boryka się z rdzawym problemem. Kabina pasażerska najmniejszego sedana Fiata mieści cztery dorosłe osoby wraz z pokaźnym bagażem. Większość dostępnych na rynku aut jest ubogo wyposażona. Rzadko trafiają się egzemplarze z elektrycznie sterowanymi szybami - o klimatyzacji możemy tylko pomarzyć. Oferowane benzyniaki 1.2, 1.4 i 1.6 są wystarczająco dynamiczne i dodatkowo trwałe (73-103 KM). Wśród ofert wciąż występują samochody z pierwszej ręki z symbolicznym przebiegiem. Prosta konstrukcja mocno obniża koszty codziennej eksploatacji.

7 Renault Laguna I Renault Laguna I Fot. Renault

Renault Laguna I

Założony budżet pozwoli nam również na wyszukanie auta segmentu D, zapewniającego wysoki komfort jazdy, stosunkowo bogate wyposażenie i zadowalającą trwałość. Pierwsza generacja Renault Laguny produkowana była we Francji od 1994 do 2001 roku jako liftback i przepastne kombi. Największą bolączką modelu szybko stała się korozja atakująca wiele, także bezwypadkowych egzemplarzy. Z drugiej jednak strony, francuskie auto pozytywnie zaskakuje przestrzenią w kabinie oraz liczbą komfortowych dodatków. Zwłaszcza w egzemplarzach po liftingu możemy liczyć na elektrycznie sterowane szyby, klimatyzację, rozbudowany zestaw audio, a nawet piktograficzną nawigację. Najmniej problemów sprawiają benzynowe silniki 1.6, 1.8 i 2.0 o mocach 107-139 KM.

8 Volvo 740 Volvo 740 Fot. Volvo

Volvo 740

Szukacie wyszukanego youngtimera? Sugerujemy skierować swe kroki w stronę Skandynawii. Przy odrobinie szczęścia, uda się kupić jedną z ostatnich foremnych, szwedzkich konstrukcji. Volvo 740 produkowane było w latach 1984-1993. Kanciaste nadwozie przyzwoicie znosi walkę z korozją, a ewentualne naprawy nie wymagają specjalistycznych narzędzi i uniwersyteckich kwalifikacji. Części zamienne wciąż są dostępne w niewygórowanych cenach. Niestety, dokupienie niektórych elementów karoseryjnych może sprawić więcej problemów. Dobrze wypada za to przestronność wnętrza, bez trudu pochłaniającego cztery dorosłe osoby... pralkę i telewizor. Obecne wśród ogłoszeń egzemplarze są bardzo zróżnicowane. W niektórych nie ma sterowanych elektrycznie szyb, a w innych natomiast występuje skórzana tapicerka i klimatyzacja. Na liczbę dodatków nie ma też wpływu wersja silnikowa. Niemniej, tapicerka doskonale znosi upływ czasu i w większości przypadków wymaga tylko gruntownego odświeżenia. W kwestii mechaniki Volvo serii 700 prezentuje najwyższy, światowy poziom. Przebiegi przekraczające pół miliona kilometrów przy odpowiednim serwisie nie stanowią żadnego problemu. Polecamy zwłaszcza benzynowe silniki 2.0 i 2.3 (wolnossące i turbodoładowane) o mocach 112-182 KM.

Komentarze (66)
Samochody z programu 500 plus, czyli tanie w eksploatacji, trwałe auta za 5 tys. zł
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: h2o

    Oceniono 28 razy 12

    one są tanie tylko w zakupie, w eksploatacji już niekoniecznie, a o trwałość lepiej milczeć

  • Gość: Tomek

    Oceniono 17 razy 7

    Co do 306 to jest tandeta jakich mało. Lata temu pewien mój znajomy zakupił 4letniego wówczas 306 kombi, od 1 właściciela w stanie jak nowym. Wcale tanie to nie było. Ja go od tego pomysłu odwodziłem (jako były już posiadacz tej tandety), ale on się uparł itd. Po bodajże 3 latach gość już nie miał sił do tego i za jakieś grosze się pozbył. Na pytanie czy teraz nie chciałby może jakiegoś kolejnego ślicznego peżocika stwierdził jedynie "Za jaja powinni powiesić tego co to zaprojektował" :D :D :D

  • Gość: Tom1

    Oceniono 9 razy 7

    Jak ktoś dysponuje jakimś miejscem garażowym to można na coś się pokusić podreperować, dopieścić przetrzymać z 15 lat sprzedać z zyskiem albo wynajmować ekipom telewizyjnym. Nie liczył bym tu raczej na duży zarobek, ale jak ktoś ma pasję to kto mu zabroni.

  • morfeuszasg

    Oceniono 10 razy 6

    a ja kupiłem synowi saab'a 9-5 z 2000 roku za 5000 zł. klima,skóra, wspomaganie, automat jeździ nim już 10 miesięcy i jedyna rzecz która trzeba było wymienić to akumulator

  • wawiak80

    Oceniono 13 razy 5

    Zaraz dostanę 150 minusów od fanów taniego złom , ale ten artykuł to jakaś masakra. Przecież te samochody mają po 20 lat. Tez kiedyś zaczynałem przygodę z motoryzacją od taniego prostego auta. Jednak to był 14 letni samochód który juz wtedy dla mie młodziaka był stary. Tym czasem tu promuje się ludziom 20 letnie a nawet 25 letnie modele które nawet w nasyzm kraju zazwyczaj łatwiej znaleźć na złomie nić na ulicach.
    Golf trzy wszedł do produkcji 1991 roku! Naprawde Polaków nie stac na nic lepszego niż na 26 letniego Golfa?
    Czy tylko cena się liczy? A gdzie bezpieczesnstwo (ESP, Poduszki powietrzne, strefy zgniotu), gdzie ekologia (filtry czastek, katalizatory) gdzie komfort podróżowania?

  • pm7303

    Oceniono 9 razy 3

    Dobry 20(+)-letni samochód kompaktowy - ciekawe czy autor wie jakie są założenia projektowe co do trwałości / maksymalnego przebiegu, tego typu samochodów?
    Podejrzewam, że nie, ale podpowiem, że wszystkie wymienione modele dawno już przekroczyły maksymalny czas jaki zakładali projektanci i akurat wiem to z racji projektów w których uczestniczyłem, a nie od 'Tadzia' z warsztatu na rogu

    20-letni Merc S-Klasse, tudzież coś innego z górnej półki, może być w super stanie technicznym (o ile jeździł po suchej Kaliforni, etc.), 20 letni kompakt, powinien się już znaleźć na szrocie

  • Gość: astra

    Oceniono 7 razy 3

    No to sie mylisz mam astre w kombi 97rok i 320 ,tys.przebiegu i po dwoch latach dolorzylem 20 zlotych

  • Gość: jacek

    Oceniono 2 razy 2

    500+ przeznaczam na dzieci, zgodnie z założeniem tego programu, ale za to przy zakupie rodiusa skorzystałem z rabatu dla posiadaczy karty dużej rodziny, zawsze to coś

  • Gość: norman

    Oceniono 2 razy 2

    Golfik trojka rzeczywiście dobre autko. To był mój pierwszy samochód po zdaniu prawka. Cena dobra i eksploatacja nie kosztowała majątku bo są do niego zamienniki delph. Mnie przyszło wymieniać łączniki stabilizatora i wcale drogo to nie wyszło a dość długo posłużyły

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX