Poradnik | Skrzynia DSG | Problemy zaczynają się od 150 tys. km

Popularność DSG jest ogromna. VAG montuje dwusprzęgłowe skrzynie we wszystkich autach osobowych koncernu. Spotkamy je w Audi, Volkswagenie, Skodzie i Seacie. Jest to najszybszy tego typu mechanizm na rynku, jednak nie pozbawiony wad. Problemy zaczynają się przy 150-200 tysiącach kilometrów. Odpowiednia troska o automat może wydłużyć jego trwałość.
Skrzynia DSG - problemy Skrzynia DSG - problemy Fot. Michał Dek

DSG dalekie od trwałości hydrokinetyka

Różnica pomiędzy klasycznym automatem a DSG jest zasadnicza. W tym pierwszym pracuje sprzęgło oraz konwerter odpowiedzialny za przełączanie poszczególnych przełożeń ? najnowsze wcielenia hydrokinetycznej skrzyni działają płynnie, bez zbędnej zwłoki. Wiele zależy także od oprogramowania. W tym przypadku, jeśli użytkownik stosował się do zaleceń specjalistów, z czasem poddać może się wspomniany konwerter oraz sprzęgło. W najgorszym wypadku czeka nas regeneracja przekładni za około 3-4,5 tysiąca złotych. W Mercedesach i Lexusach z lat 80 i 90., taki mechanizm funkcjonował bez awarii przez 500-800 tysięcy kilometrów. DSG działa zdecydowanie szybciej, zapewniając lepszą dynamikę i niższe zużycie paliwa, jednak już po kilku latach pojawiają się kosztowne problemy.

Skrzynia DSG - problemy Skrzynia DSG - problemy Fot. Michał Dek

6- i 7-biegowe wersje

W zamyśle swoich twórców, DSG pozbawiona jest wad typowych dla starszych konstrukcji. Tutaj nie spotkamy się ze zwłoką przy zmianie biegów lub wyraźnym opóźnieniem przy redukcji. Sekretem niemieckiej konstrukcji są dwa sprzęgła. Jedno z nich odpowiada za przełączanie biegów parzystych, drugie zaś nieparzystych. Dzięki temu zawsze przygotowany jest kolejny tryb, co drastyczne skraca czas potrzebny na zmianę. W efekcie kierowca praktycznie nie odczuwa przerw w dostawach mocy na koła w żadnym momencie. W zależności od mocy jaką dysponuje jednostka napędowa, stosowane były przekładnie siedmio- lub sześciobiegowe. Słabsze silniki (do około 250 Nm) mogły współpracować z wersją 7-biegową, mocniejsze łączono wyłącznie z przekładnią 6-stopniową. Błyskawiczna zmiana przełożeń (kilka milisekund)  to nie jedyne zalety prezentowane przez DSG. Wbrew pozorom automatyczny mechanizm nie przyczynia się do wzrostu spalania. Wręcz przeciwnie. Wersje wyposażone w dwusprzęgłowy automat mogą pochwalić się mniejszym zużyciem paliwa, niż analogiczne modele z manualnymi przekładniami. Niestety, wszystko jest do czasu, także poprawne działanie wspomnianej konstrukcji.

Skrzynia DSG - problemy Skrzynia DSG - problemy Fot. Michał Dek

Wymieniaj olej

Dla żywotności każdego automatu, także DSG, ogromne znaczenie ma sposób eksploatacji i odpowiedni, fachowy serwis. Ruszanie spod świateł z pełną mocą tylko przyspiesza zużycie sprzęgieł, podobny rezultat przynoszą zaniedbania serwisowe. W przypadku skrzyni biegów, podobnie jak i silnika, kluczowa jest wymiana oleju odpowiadającego za właściwe smarowanie ruchomych elementów. O ile o wymianach oleju silnikowego nikt nie zapomina, o tyle niektórzy producenci nie zalecają wymiany cieczy smarnej w skrzyni. Ich zdaniem olej wystarczy na cały żywot przekładni. Nic bardziej mylnego. Wytwórcy samych skrzyń ściśle określają interwały wymian. Taka czynność serwisowa w automacie eliminuje wszelkie zanieczyszczenia z jego wnętrza i wydłuża trwałość mechanizmu.

Volkswagen zaleca wymianę oleju wyłącznie w przekładniach o sześciu przełożeniach wyposażonych w mokre sprzęgła. Taka usługa w ASO kosztuje 800 złotych (500 zł w nieautoryzowanej stacji) i zalecana jest co 60 tysięcy kilometrów. Zdaniem fachowców, po podobnym czasie powinniśmy wymieniać olej oraz płyn hydrauliczny mechatroniki także w wersji siedmiobiegowej. Koszt około 400 złotych.

Skrzynia DSG - problemy Skrzynia DSG - problemy Fot. Michał Dek

Drogie sprzęgła

Tak samo jak ma to miejsce w przekładni manualnej, także w skrzyniach DSG z biegiem czasu zużyciu ulega komplet sprzęgieł. Niestety, okazują się niezbyt trwałe. W 7-biegowym automacie wytrzymują około 150-200 tysięcy kilometrów. W 6-stopniowej wersji nieco dłużej, bo 250-300 tysięcy. Po tym czasie pojawia się szarpanie przy ruszaniu i zmianie biegów, stukanie w czasie pracy skrzyni oraz opóźnione zmiany poszczególnych przełożeń. W takiej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak wymienić sprzęgła, co pochłonie od 3 do 6 tysięcy złotych. Innej alternatywy nie ma.

Skrzynia DSG - problemy Skrzynia DSG - problemy Fot. Michał Dek

Mechatronika i dwumasa

Kolejną poważną bolączką są trudności z osprzętem sterującym mechatroniką. Zwiastunem kosztownej usterki jest nietypowa praca skrzyni. Poza szarpaniem pojawiają się trudności z jazdą na poszczególnych biegach, gdy skrzynia  zmienia przełożenia bez potrzeby. Mechatronika i hydraulika siłowa odpowiadają za sterowanie pracą sprzęgieł. Jedynie w niektórych wypadkach możliwe jest usunięcie usterki za kilkaset złotych, natomiast wymiana kompletu elementów kosztować będzie około 7 tysięcy. To jednak nie koniec atrakcji. DSG wyposażone są także w dwumasowe koło zamachowe neutralizujące wibracje generowane przez silnik. Wymaga wymiany razem z kompletem sprzęgieł i wiąże się to z wydatkiem dodatkowych 2 tysięcy złotych.

Summa Summarum

DSG wymaga wyjątkowej precyzji przy jakichkolwiek naprawach. Przy wyborze warsztatu warto sprawdzić, czy fachowcy mają odpowiednie kwalifikacje, właściwy sprzęt i dobrą opinię. Kupując auto używane z dwusprzęgłową skrzynią, należy wnikliwie zweryfikować przeszłość danego egzemplarza pod kątem serwisu. Jeśli ma około 200 tysięcy kilometrów przebiegu, może to oznaczać nieuchronny, kosztowny remont skrzyni.

Więcej o:
Komentarze (86)
Poradnik | Skrzynia DSG | Problemy zaczynają się od 150 tys. km
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: szej

    Oceniono 33 razy -19

    Cze, moja służbowa Octavia w DSG w dieslu lata metr nad ziemią. Ale jestem brand manegerem w koncernie (Wawa) i stać nas na takie cacko. Jak mam być w np. Poznaniu, to daję na A2, noga w podłogę, długie światła i ognia. Nie schodzę nigdy poniżej 180 na godzinę. Za dwie godziny odbijam kartę w poznańskim oddziale. Pozdro dla dobrych kierowców.

  • Gość: Ignas

    Oceniono 15 razy -13

    ja mam olej Valvoline ze sklepu amjoil.pl i jestem zadowolony. skrzynia swietnie pracuje pomimo ze mam przejechane jakies 180 tys. km

  • Gość: andi

    Oceniono 27 razy -13

    co za bzdety 150 do 200 to ile to jest przejechanych km na rok. normaly roczny przebieg ma od 15 do 20 tys.to te auta maja od 8 do 10 lat pracy. ma prawo cos sie zepsuc po tylu latach-auta sa nie na wiecznosc

  • Gość: dgm

    Oceniono 10 razy -8

    a zniemczone POrtale bredza że CVT to niePOrozumienie
    chore psychicznie ludzie za kasę

  • Gość: 170kkm

    Oceniono 17 razy -7

    170kkm (dwa i pół roku) Superb. 0 problemów. jest eksploatacja i jest Polsko Jazdo tanio.
    DSG jest super, kolejny superb też WYŁĄCZNIE z DSG

  • Gość: Gość nr 1

    Oceniono 23 razy -3

    Nie ma to jak przekładania e-cvt hybrydowej Toyoty/lexusa. Wszystkie tryby są zazebione na stałe i nie ma żadnego sprzęgła. Nie ma się co popsuć.

  • grzegorzsrx

    Oceniono 12 razy -2

    hahaha , 150 tkm , mam GM z automatem 350 tkm , co 80 tkm wymieniony olej , i chodzi jak zawsze.

  • Gość: VW cc

    Oceniono 5 razy -1

    150 tys.? Haha dobre, w moim CC 1.8, DSG zaczęła nawalać po 45 tys.... nigdy więcej.

  • Gość: h2o

    Oceniono 1 raz -1

    nie ma reguły, najwięcej jeżeli nie wszystko, zależy od kierowcy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX