Komentarze (103)
Niedocenione auta, które kupisz w przystępnej cenie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: Travolta

    Oceniono 1 raz 1

    Kia Opirus miała tylko dwa silniki.
    3.5 i 3.8 litra.Od 2003 do 2007 3.5 a pozniej 3.8.
    Motor 3.5 litra jest z Pajero delikatnie przerobiony natomiast automat nawet nie ruszany tez z Pajero.Jezdzilem tym samochodem przez 5 lat.150 tys km bezawaryjnej jazdy w bardzo wygodnym samochodzie.Automat klasyczny rewelacyjny super zmienia biegi bardzo płynnie a silnik bardzo bardzo cichy.Zawsze będę ten samochod dobrze wspominal.Taki salon na kołach.Do tego materialy we wnetrzu samochodu doskonalej jakości.To naprawdę niedoceniany samochod.Jazda tylko na Lpg bo dość duzo pali.

  • Gość: malinowski

    Oceniono 1 raz 1

    Nie sadze zeby c5 byla niedoceniona. Model dosyc popularny, sam jezdze takim. Duzym plusem sa niskie koszty eksploatacji. Ostatnia moja naprawa to wymiana wtryskiwaczy ale ze znalazlem zamienniki delfi dobrej jakosci to nie musialem wydawac miliona monet na orginaly

  • bolo2002

    Oceniono 1 raz 1

    A gdzie Kia Magentis - w dieslu to bez porównania lepszy samochód niz kazdy tu wymieniony. Bo po prostu tego sie nie naprawia!

  • Gość: Tomek

    Oceniono 27 razy 1

    Bądźcie poważni i nie ładujcie ludzi na miny jakimi są pokazane francuskie wynalazki. Cóż z tego, że w zakupie to kosztuje mało (jak myślicie dlaczego) skoro to dopiero początek (niekończących się nigdy) wydatków ?
    /nie mam i nie miałem nigdy volkswagena, miałem kiedyś jednego peugeota - pierwszy i ostatni raz, od tamtego czasu mam auta made in Japan i brak problemów, nie gram w Need for Speed, za to pracowałem z Francuzami naście lat i widząc jak to działa to jakość ich wyrobów mnie nie dziwi - to dla komentatorów info/

  • rownowaznik

    0

    Powyższe Lancia i Kia przypominają mi brytyjskie koszmarki z lat 50/60 typu Mini tłuczone pod marką Wolseley ... hej, dodajmy do korposamochodziku "stylowy" wielki, chromowany grill. Nikt się nie kapnie.

  • Gość: gość

    0

    Nie ma to jak odgrzać artykuł sprzed dwóch lat. Większość tych niedocenianych samochód już dawno jest przetopiona w hucie...

  • Gość: Szym

    0

    przez niego wszystko rosnie na stacjach zachodnich

  • Gość: szwaj

    0

    Wiedziałam, że przemysł naftowy w Wenezueli prędzej czy później dobiegnie załamania.

  • 0

    A Nissan Almera /Primera? mniej wiecej 10 letnie z konca produkcji mozna kupic za prawie grosze- 7-11 tysiecy. zł . Silniki 1,8, i 2.0 l .benzynowe na łancuszku rozrzadu nie do zarzniecia Przez 5 lat smigałem Primera z 2002 roku w kombiaku. Nie do zdarcia ,pakowna jak furgonetka ,sprzedalem bo juz mi nie bylo potrzebne tak duze auto, teraz 2 lata jezdze Almera z 2004 roku- full opcja 1,8 l, climatronic,abs ,2 airbagi , zapieprza jak cholera - silnik prawie 120 km. Kupiona za 5,5 tys zł 2 lata temu-włozylem w nia 2 tysiace (tarcze nowe,klocki,wiazka przewodow,1 cewka zaplonowa,maglownica ) czesci sa za grosze na Allegro - blachy,szyby,zawieszenie, oswietlenie etc etc.. auto nie do zajezdzenia jesli nie bylo bite i rdza nie wylazi.VW Golf 4 to przy tym jest kaszana na maxa .(te same lata produkcji) a juz Primery z produkcji po 2005 do 2007 to lux bryki z kamerami cofania, elektonicznymi lcd wyswietlaczami deski rozdzielczej.Chyba z 6 airbagow jak dobrze pamietam i mozna takie cos 10 letnie w idealnym stanie kupic za 10-12 tys full opcje .

  • Jędrzej Akard

    Oceniono 2 razy 0

    To dziwne co piszecie, bo wg innego artykułu na Waszych stronach C5 to najgorsze auto w segmencie i najbardziej awaryjne. Peugeot - miałem. Fantastyczny do 5- 7 lat. Po 7 latach - ból głowy i "wir" w portfelu.

  • dejacek

    Oceniono 8 razy 0

    pospieszyliście się z tym artykułem -do 1 kwietnia jeszcze ponad miesiąc

  • Gość: Piotrek

    Oceniono 1 raz -1

    Na te szkaradztwa nie daje się patrzeć. Dlatego nikt ich nie chciał.

  • Gość: h2o

    Oceniono 1 raz -1

    zastanówcie się biedne głupawe radaktorzyny, jak można ogrzewać dwuletnie kluski, które już dwa lata temu były niestrawne...

  • Gość: Szymon

    Oceniono 1 raz -1

    chcecie miec czyste powietrze, bez smogu to sie cieszcie ze paliwo drozeje przez trumpa i arabow co sie na nim odgrywaja

  • Gość: marta

    Oceniono 3 razy -1

    Kupiłam niedawno Hondę Jazz i jestem bardzo zadowolona. Honda używana, 8 letnia, ale dzieki testerowi z Automotogo, wiedziałam, że kupuję pewniaka. Polecam skorzystać!

  • zsaba

    Oceniono 1 raz -1

    ..audi a- 6 avant 2.5 tdi 140 km, r-5 ,6 biegowa + wstecz, silnik ael, rok 1996/1997. tylko tyle lub aż tyle....nie do zniszczenia i nie kopciuch.

  • Gość: Hans

    Oceniono 11 razy -1

    Jeździłem czterema z tych samochodów i nigdy już do nich nie wrócę. Żadnej z tych propozycji bym nawet nie rozważał. Oczywiście tanie i dobre wyposażenie tylko autor zapomniał o ponadprzeciętnej awaryjności. Te samochody nigdy nie dorównają choćby Toyocie z porównywanych segmentów. Cena jednak idzie w parze z jakością.

  • Gość: radar

    Oceniono 2 razy -2

    Jakoś nic mi nie przypadło do gustu, jakbym teraz miał zmieniać auto to tylko na takie z salonu, nówki można mieć w przystępnej cenie, takie ssangi chociażby. A chociaż wiadomo, ze nie będzie jakiś niespodziewanych usterek

  • lm648

    Oceniono 2 razy -2

    ..... odgrzewacie stare, spleśniałe kotlety po których potencjalnego nabywcę np. Reanult Velsatis czeka ciężka choroba finansowa i załamanie nerwowe :) )))

  • cob22

    Oceniono 2 razy -2

    Co za wariactwo ? Lancia Thesis, ten samochod byl martwy przy urodzinach. Wybudowano tylko pare tysiecy i nie ma czesci zamiennych. A Francuzi po 6-10 latach to samochody do ciaglych napraw. Dlatego zadna konkurencja do VW czy BMW.

  • Gość: Renata

    Oceniono 2 razy -2

    Korzystał może ktos z Automotogo? Wiem ze sprawdzaja auta przed kupnem, ale moze macie jakies doswiadczenie w tym temacie?

  • takito.ataki

    Oceniono 26 razy -2

    Daewoo Tico, o ile nie zjedzone przez rdzę. Miałem tkie cztery, w tym dwa z salonu. Kupiłbym następny, gdyby był produkwany. Do miasta jak znalazł, a w 2+1 na trasie też daje radę. Ma dwi podstawowe zalety: mało pali (poniżej 6 litrów zimą w korkach miejskich) i zawsze odpala (mój rekord: po 2 nocach przy -25stopniach)

  • Gość: SKF

    Oceniono 3 razy -3

    Samochody 10-15 letnie kupuje się już w celach kolekcjonerskich albo w celu odzyskania surowców wtórnych. Redakcjo, nie róbcie sobie z ludzi żarów. Wszystkie elementy mechaniczne i elektryczne ulegają zużyciu bądź degradacji. Jeśli ktoś chce tanie auto jako niezawodny środek lokomocji, to niech kupi mniejsze, ale nowsze.

  • bolo2002

    Oceniono 7 razy -3

    Wszystko ładnie-pięknie, tylko redaktorek nie napisał, ze te samochody psuja sie na potęgę i tak naprawde to złomy! Tylkom uzywany Koreańczyk w dieslu- i niczego nie naprawiam od 3 lat kiedy kupiłem! dzis ma 11 lat i jezdzi jak nówka, lakier super, rdzy nie ma silnik genialny, 6,5 l do 7,2 teraz zima pomierzyłem i 170 KM pod maska . !!!!!

  • Gość: wujek_samo_zlo

    Oceniono 6 razy -4

    To chyba lista kompromitacji motoryzacyjnym w calym zakresie

  • Paweł Nowak

    Oceniono 6 razy -4

    Myślałem, że to artykuł o samochodach, a nie o złomie ze szrotu.

  • nietyp

    Oceniono 24 razy -6

    Te auta mają jedną, wspólną cechę... To padlina, która nigdy nie powinna być wyprodukowana. Dlatego jest tania, bo większość ludzi myśli przed zakupem samochodu!!!

  • Gość: gosc

    Oceniono 46 razy -20

    koles --kup jedno z nich dla siebie a nas nie probuj zarażac syfem.

  • Gość: oz

    Oceniono 49 razy -27

    Lancia, Renault, Citroen, Peugeot i Alfa- to są konkurenci dla kogo niby?! Chyba dla serwisów...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX