Komentarze (73)
300-konne limuzyny za 30 tys. zł | Poradnik
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Olsztyn

    0

    Same kur.. szroty, lepiej dodac jedno zero i śmiać się z padak na światłach

  • Gość: tom

    0

    Elektromobilność to przyszłość, olac ceny paliw

  • Gość: Wit121

    0

    Chrońmy środowisko a przy tym nasze zdrowie! Auta elektryczne to przyszłość!

  • Gość: leonia

    Oceniono 1 raz 1

    Tylko chory umysłowo kupił by korodujący złom znany jako (uwaga, uwaga) Mercedes S klasse W220. Zachęcamy autora artykułu do takiego zakupu, z pewnością na to zasłużył.

  • Gość: vip transport zamość

    Oceniono 1 raz -1

    najlepiej rover 75 spokojnie lata świetnie wygląda i nie zostaje w tyle obecnie moja opcja,jednak miałem możliwość przetestowania połowy z listy i szału nie ma dupy nie urywa.Owszem auta fajnie płyną wygodne i w ogóle,Jednak pomimo pozytywów nie wzbudziły we w mnie pobudki do zakupu więc szukam dalej swojego ideału w po dobie takich limo.

  • Gość: wawa_citizen

    Oceniono 2 razy 2

    Pewnie, kupujcie te szroty dalej od Niemca albo innego helmuta. Widac na drogach jaki u nas zlom jezdzi. Smiesze sa argumenty ze u nas jezdzi szrot bo ludzie nie maja pieniedzy. Niestety nawet gdy juz jeden Janusz z drugim uciulaja 30k to wola sobie poprostu kupic drozszy szrot niz pozadny i sprawny samochod.

  • Gość: polok

    Oceniono 2 razy -2

    Za tyle to lepiej wziąć z salonu Aygo czy inne Citigo. Ale oczywiście dla posiadaczy krótkich penisów taka opcja nie wchodzi w grę.

  • Gość: ezoteriusz

    Oceniono 7 razy 5

    z tego zestawienia polecam Lexusa LS ewentualnie równie znakomitego GSa

  • Gość: Sebix

    Oceniono 1 raz -1

    Sebaru Impreza.

  • zago601

    Oceniono 3 razy -1

    Zabrakło mi w tym zestawieniu Mercedesa C30 CDI AMG. Samochód o mocy 231KM, sprint do setki 6,8s, Vmax 250km/h. I to wszystko przy zużyciu paliwa poniżej 10l/100km.

  • konrad8125

    Oceniono 4 razy -2

    osobiście posiadam bmw -e46-330i (231PS -6,5sek do 100km/h ) wolnossący silnik- to ideał za mniejszą kasę, i nie potrzebuje turbiny ,bo dla mnie silnik z turbo to tak jak -facet któremu nie staje i musi się wspomóc viagrą ( czyli turbo w silniku)... śmieje się z tych impotentów na ulicach wawy.

  • Gość: zenek

    Oceniono 5 razy 3

    Piszą o fajnych autach z super silnikami a kołki w komentarzach o kosztach eksploatacji.

  • Gość: Kozak

    Oceniono 7 razy 3

    A czy ktokolwiek z tych co tak krytkują posiadaczy takich wozów koedykolwiek w życiu nawet jechało takim autem? Chyba nie... Pozdro dla posiadaczy nowych Pand i Clio...

  • foreks

    Oceniono 6 razy 2

    Z tych lat Lexus LS430 a nawet LS400 kosztuje 50-80k, wiec widac, jak rynek weryfikuje trwalosc i jakos aut...

  • Gość: kris19c

    Oceniono 14 razy 8

    Wszyscy ci, co tak straszą kosztami eksploatacji, to są dusigrosze i materialiści, którzy za grosz nie mają fantazji. W swoim nudnym życiu, robią tylko to, co im się opłaca finansowo, a pieniądz jest wyznacznikiem czy coś jest dobre czy złe. Tacy ludzie nigdy nie zrozumieją prawdziwej pasji, hobby dla którego koszty nie mają znaczenia. Będą natomiast z zazdrości takich pasjonatów nazywać wieśniakami i januszami. Ich zazdrość oczywiście nie dotyczy samego samochodu, a raczej sposobu życia i tego, że ktoś może mieć przyjemność z czegoś, czego oni nie rozumieją, albo na co ich (mentalnie, bo często nawet nie finansowo) nie stać.

  • Gość: Bogdan

    Oceniono 21 razy 11

    Mam 300C 5.7 V8 hemi (LPG) z 2005 oraz Jaguara XJ8 Daimler (LWB) 4.0V8 z 1998 - oba auta sprawiają mi i mojej rodzinie wiele przyjemności podczas podróżowania. Jeśli się o coś dba to wszytko będzie OK. Życie trwa zbyt krótko, by jeździć nudnymi samochodami :) Pozdrawiam innych użytkowników 300C i Jaguarów!

  • Gość: klm

    Oceniono 12 razy 0

    za 30 tys., to każde z tych aut, to absolutny złom!

  • Gość: Dziubek

    Oceniono 7 razy 3

    Szkoda tylko że nikt nie napisał że w x308 była fabryczna wada silnika której praktycznie nie dało się naprawić.

  • Gość: subaru

    Oceniono 5 razy -1

    co do limuzyn to; IMPREZA nie jest limuzyną tylko LEGACY lub OUTBACK ,który występuje jeżeli chodzi o benzyny to;2,0;2,5;3,0. Tak trochę po macoszemu napisany ten artykuł.

  • Gość: ashol

    Oceniono 8 razy -6

    wstyd takim jeździć wiocha!!!

  • Gość: h2o

    Oceniono 11 razy -1

    każde z tych aut z miliardera zrobi milionera... dlatego właśnie są takie "tanie"

  • Gość: rgrg

    Oceniono 10 razy 10

    "Jeśli masz sytuację rodzinną, która nie pozwala...". A nie da się po polsku, np. jeśli twoja sytuacja rodzinna nie pozwala? mam sytuację... ale nie mam drygu do pisania...

  • Gość: przegość

    Oceniono 18 razy 12

    I tak nic nie przebije Lancii Thesis za 10-20tyś

  • Gość: ASD

    Oceniono 35 razy 13

    Nawet JPII mówił "nie bójcie się iść pod prąd" (mając na myśli kupno 300-konnego V8 zamiast paska w klekocie:).
    A nie, bo to dużo pali, części drogie, nigdzie się nie zmieścisz, no i po co taka moc synku? - twierdzi świeżo upieczony użytkownik golfa po przesiadce z fabii.
    Duże mocne limo są fajne, tylko trzeba mieć jaja żeby się na nie zdecydować! Pozdrowienia dla Januszy

  • 03730t

    Oceniono 47 razy 37

    Fiat 125p 1,5 wolnossący, korbotronic 4x, napęd klasyk na tył, manualna skrzynia 4 biegowa, brak wspomagania kierownicy (po co łazić na siłownię), światła drogowe na halogenach tak silnych, że tym po z przodu lakier się łuszczy, sygnał dźwiękowy powoduje pękanie szyb, po kolizji z vw golfem musiałem wyprostować końcówkę zderzaka i kupić klosz za 20 zł, doskonała konstrukcja gaźnikowa przepalająca wszystko co palne i płynne

  • Gość: mcguirre

    Oceniono 57 razy 41

    Jasne. Kup sobie limuzynę za 30 tysięcy a potem płać za naprawy tyle co za nowy samochód. Przekładając na rzecywistość rodzinka składa się na "limo", żeby było czym do kościoła zajechać i zrobić gula sąsiadom. Opon nie zmieniają bo drogie, naprawy na używanych częściach robi znajomy "mechanik" w komórce bo taniej, przeglądy rejestracyjne robi "znajomy" diagnosta za pól litra albo łapóweczkę. Finał jest taki, że rodzinka wraca w deszczową pogodę z weseliska lub dyskoteki i na prostej drodze ląduje na drzewie bo młodociany Janusz docisnął do dechy. Motor dał radę tylko opony i amortyzatory, których nie było nie dały rady. Na czerwonym pasku: "Tragedia we wsi X, zginęło 5 młodych osób"...

  • part_of_the_game

    Oceniono 23 razy 1

    10-cio i więcej letnie szroty za 30 patoli, dziękuję...

  • Gość: prawdomówiący

    Oceniono 25 razy -3

    Strasznie słaba lista. Gdzie pasek i meganka w kombiku? Octavie też by się przydało wrzucić. Prawie jak limuzyny, tylko że nie za 30 tys. a za 3 tys.

  • Gość: fmf

    Oceniono 40 razy -2

    ale artykuł
    a nie ma prawdziwej limuzyny czyli
    Lexus LS430
    śmiech na sali i joj w dupe z takimi dziennikarzmi

  • hiszpan25

    Oceniono 77 razy 71

    wypadalo by poinformowac czytelnikow takze o tym co ich czeka po zakupie takich "okazji"...
    dlaczego auto kosztujace jako nowe powiedzmy 300-500.000PLN mozna kupic za 30.000PLN? jakie koszty beda jego eksploatacji? Ile kosztuja do niego zwykle elementy eksploatacyjne?
    Bo kupic takiego np Jaguara to nie sztuka ale potem utrzymac go w stanie nie zagrazajacym jadacym nim jak i wszystkim dookola jest juz znacznie trudniej. Czesto okazuje sie ze szybko po zakupie wypada w serwisie zostawic co najmniej tyle ile sie dalo za auto...
    Zbyt czesto okazuje sie ze "okazje" z najwyzszych polek to nie okazje a skarbonki bez dna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX