Kupujemy używane Renault | Poradnik | Na te modele musisz uważać

Starsze samochody Renault nie są synonimem niezawodności. Dzisiaj przyglądamy się tym, na które naprawdę trzeba uważać. Na rynku wtórnym jest kilka modeli-pułapek
Renault Laguna II Renault Laguna II fot. Renault

Renault Laguna II 1.9 dCi

Lata: 2001-2007

Zaczynamy od okrytej złą sławą Laguny drugiej generacji. To samochód, którego drugie imię to awaryjność. Trzeba się liczyć, że w Lagunie II prawie na pewno wystąpią mniejsze lub większe usterki.

My postanowiliśmy przestrzec Was przed popularnym dieslem 1.9 dCi. Ten silnik w Lagunie to prawdziwa loteria. Są kierowcy, którzy przejechali nim setki tysięcy kilometrów bez większych problemów, ale są też tacy (i jest ich sporo), którym odmówił posłuszeństwa już po 50 tysiącach. Co w nim zawodzi najczęściej? Bardzo szybko może paść turbosprężarka. Często zdarzają się też obrócone i zatarte panewki korbowe.

Silniki dCi są wrażliwe na jakość oleju napędowego. Odpowiednia eksploatacja może przedłużyć jej żywotność (unikanie wysokich obrotów podczas nagrzewania zimnego silnika oraz studzenie turbosprężarki, czyli gaszenie silnika poprzedzone jego pracą na wolnych obrotach przez kilkadziesiąt sekund).

Inne problemy:

- W benzyniakach 1.6 i 1.8 dochodzi do usterek komputera sterującego wtryskiem. Wielu kierowców narzeka także na defekty przepustnicy. Z kolei serwis dużego diesla jest bardzo kosztowny.

- Komponenty elektroniczne to niewątpliwie najsłabsza strona Laguny II. Zawodzi karta zapewniająca otwieranie centralnego zamka i zapłonu silnika (jej wymiana jest droga), nie zawsze poprawnie działają czujniki ciśnienia w oponach. Na porządku dziennym są także problemy z wyświetlaczem na tablicy rozdzielczej. Źródłem najpoważniejszych kłopotów może być jednak uszkodzony sterownik wtrysku. Nie dość, że unieruchamia samochód, to jeszcze pociąga za sobą poważne wydatki.

- Mało trwałe są amortyzatory, sworznie przednich wahaczy i elementy stabilizatora oraz poduszki belki tylnego zawieszenia.

- Trzeba liczyć się z awariami wycieraczek przedniej szyby i sterowników bocznych szyb.

Jeżeli naprawdę zależy Wam na kupnie Renault Laguny II, to raczej interesujcie się egzemplarzami po liftingu (2005). Francuzom udało się poprawić większość najpoważniejszych niedociągnięć, ale to wciąż nie jest auto, które można z czystym sumieniem polecić.

Renault Laguna II

Renault Laguna II

Renault Laguna II

Zdjęcie Uniroyal Rain Max 195/70/R15 97T Zdjęcie Barum Brillantis 165/80/R14 85T Zdjęcie Dębica PASSIO 2 165/65/R13 77T
Uniroyal Rain Max 195/70/R1... Barum Brillantis 165/80/R14... Dębica PASSIO 2 165/65/R13 ...
Porównaj ceny Porównaj ceny Porównaj ceny
źródło: Okazje.info
Renault Scenic II (2003) Renault Scenic II (2003) Fot. Renault

Renault Scenic II 1.5 dCi

Lata: 2003-2010

Scenic również nie należy do niezawodnych samochodów. Wersja silnikowa, której lepiej się wystrzegać, to podstawowy diesel 1,5 dCi. Bardzo poważna awaria układu korbowego może mu się przytrafić już po 120 tysiącach kilometrów. Trzeba też liczyć się z awariami turbosprężarki, układu wtryskowego Common Rail, dwumasowego koła zamachowego oraz wyciekami oleju.

Najczęstsze problemy:

- Elementy podwozia nie są szczególnie odporne na dziurawe nawierzchnie polskich dróg. Szybko pojawiają się luzy w układzie kierowniczym. Łatwo wybijają się górne łożyska kolumn przedniego zawieszenia. Delikatne są również sworznie wahaczy i silentbloki wahaczy.

- Poluzowana maglownica.

- Elektryka nie jest mocnym punktem Scenika. Do najbardziej newralgicznych punktów należą zespolone cewki zapłonowe w silnikach benzynowych, karta-kluczyk odmawiająca posłuszeństwa i uniemożliwiająca uruchomienie auta, hamulec pomocniczy, czujniki ciśnienia powietrza w oponach, elektryczne wspomaganie układu kierowniczego i system sterujący wycieraczkami.

- Wielu kierowców narzeka też na wykończeniem wnętrza. W kilkuletnich egzemplarzach klekotanie i trzeszczenie elementów mogą być denerwujące.

Pochwały należą się Scenikowi za brak kłopotów z korozją - auto jest pod tym względem dobrze zabezpieczone.

Renault Scenic II (2003)

Renault Scenic II (2003)

Renault Espace 2002 r. Renault Espace 2002 r. fot. Renault

Uważaj na silnik 3.0 dCi, CDTi i TiD!!!

Tym razem musimy Was ostrzec nie przed konkretnym modelem, ale silnikiem. To jednostka napędowa, która trafiała na pokład nie tylko Renault, ale także Opla i Saaba.

Samochody: Renault Avantime, Renault Espace, Renault Vel Satis, Opel Vectra C, Opel Signum, Saab 9-5

Chodzi o trzylitrowego diesla V6 produkcji Isuzu. Silniki te były wykorzystywane w Renault (3.0 dCi), Oplu (3.0 CDTI) i Saabie (3.0 TiD). Wadliwa jest wersja 177-konna oznaczona P9X701 w Renault, Y30DT w Oplu i D308L w Saabie.

Diesla Isuzu chwalono za wysoką kulturę pracy i dobre osiągi, ale czar pryskał, kiedy motor docierał do 150 tysięcy kilometrów. Okazało się, że silnik ma bardzo poważną wadę konstrukcyjną i nagminnie się przegrzewał. Radzimy za wszelką cenę unikać tego silnika, bo możemy się naciąć na bardzo poważne koszty.

Renault Vel Satis

Renault Modus Renault Modus fot. Renault

Renault Modus

Lata: 2004-2012

W Modusie silniki benzynowe są raczej bezawaryjne i cierpią głównie na wycieki oleju (czasem awarie cewek zapłonowych), ale czasem stwarzają pewne problemy. Przykładowo, choć silnik 1.2 16V jest bardzo prosty konstrukcyjnie i rzadko się psuje, to może okazać się, że naprawa osprzętu będzie się wiązała z dużymi kosztami ze względu na utrudniony dostęp do silnika.

Inne częste problemy:

- W dieslach: uszkodzenia układu wtryskowego, turbosprężarki i wycieki oleju. Bardzo częste problemy z filtrem cząsteczek stałych.

- Wadliwa przekładnia kierownicza (wiele egzemplarzy na rynku wtórnym jest już po naprawie, więc warto sprawdzić, czy uda nam się uniknąć dodatkowych kosztów).

- Czasem zawodzi także zawieszenie (amortyzatory i wahacze).

- Jak wiele francuskich aut, Renault Modus cierpi także na szalejącą elektrykę i elektronikę.

Renault Modus

Renault Modus

Renault Vel Satis Renault Vel Satis fot. Renault

Renault Vel Satis

Lata: 2002-2009

Renault Vel Satis to poczciwy i praktyczny dziwoląg. Choć auto wygląda niegroźnie, to może swojego właściciela narazić na bardzo poważne koszty. Raz jeszcze przestrzegamy przed trzylitrowym dieslem produkcji Isuzu! Jeżeli widzicie 3.0 dCi, od razu bierzcie nogi za pas.

Trzeba też zwrócić uwagę na:

- Stan zawieszenia, zwłaszcza przedniego, gdzie niszczą się wahacze i silentblocki.

- Po raz kolejny musimy napisać, że elektryka i elektronika to bardzo zawodny punkt Renault. W Vel Satisie kierowcy narzekają na m.in. kartę Hands Free, czujniki ciśnienia w oponach czy automatyczny włącznik świateł.

- Automatyczna skrzynia biegów wymaga sporej uwagi i regularnego sprawdzania, bo w wielu egzemplarzach zdarzają się wycieki oleju i zatarcia.

- Koszty serwisowania Vel Satisa są wysokie ze względu na małą popularność modelu i drogie części.

Renault Vel Satis

Renault Vel Satis

Renault Megane II Renault Megane II Renault Megane II

Renault Megane II 1.5 dCi

Lata: 2002-2008

Turbodiesle w Renault Megane II potrafią sprawić naprawdę poważne problemy. Są przede wszystkim bardzo wrażliwe na jakość paliwa. Zatankowanie wadliwego oleju napędowego może skutkować uszkodzeniem pompy lub wtryskiwaczy. W jednym i w drugim przypadku skutki finansowe są bardzo poważne. Psują się też turbosprężarki, ale te można regenerować. Nie grzeszą trwałością zawory w układzie recyrkulacji spalin oraz dwumasowe koła zamachowe montowane w mocniejszych odmianach silników dCi. Pasek rozrządu może nie wytrzymać zalecanego przez producenta przebiegu 120 tys. km - serwisy zalecają wymianę co 90 tys. km.

Najczęstsze problemy:

- W silnikach benzynowych najbardziej kłopotliwe są cewki zapłonowe. Nie dość, że ich mała odporność na wilgoć utrudnia rozruch silnika w deszczowe dni albo skutkuje przerwami w pracy, to jeszcze często ulegają awariom. Nietrwałe są także wariatory odpowiedzialne za zmiany faz rozrządu.

- Ogólnie zawieszenie Renault Megane II zbiera bardzo pochlebne recenzje. Czasem dochodzi do wybicia sworzni wahaczy, ale są to elementy rozbieralne - nie trzeba wydawać fortuny na nowe wahacze. Za to dość szybko zużywają się łożyska w gniazdach przednich kolumn resorująco-tłumiących.

- Podzespoły elektroniczne należą do kapryśnych. Posłuszeństwa może odmówić zarówno wyświetlacz komputera pokładowego, jak i system monitorowania ciśnienia w ogumieniu. Często zdarzają się awarie systemu "hands free" pozwalającego na otwieranie, zamykanie i uruchamianie samochodu bez kluczyka, za pomocą specjalnej karty.

- Każdy z elementów instalacji elektrycznej może ulec awarii. Równie dobrze może to być silnik wycieraczek, jak i elektryczny system otwierania pokrywy bagażnika. Podczas oględzin auta sprawdźmy działanie wszystkich dostępnych podzespołów elektrycznych.

Renault Megane II

Renault Megane II

Renault Espace IV Renault Espace IV fot. Renault

Renault Espace IV 2.2 dCi

Lata: 2002-2014

Tutaj również radzimy uważać przede wszystkim na silniki wysokoprężne. Motory 1.9 dCi i 2.2 dCi cierpią na awarie układu wtryskowego, zaworu EGR, turbosprężarki oraz panewek na wale korbowym. 2.2 dCi jest groźniejszy od mniejszej jednostki, ponieważ zdarzają się w nim jeszcze pęknięcia głowicy. Użytkownicy narzekają też na problemy z uszczelnieniem i wyciszeniem silnika.

No i oczywiście ostrzegamy przed zakupem wspomnianego już dwa razy silnika 3.0 dCi produkcji Isuzu!

Inne poważne problemy:

- Zawieszenie (tuleje wahaczy, łączniki stabilizatora).

- Tradycyjnie, elektryka i elektronika...

- Problemy z wentylacją wnętrza.

- Zdarzają się też niebezpieczne awarie czujników systemu ABS.

Renault Espace IV

Renault Espace IV

Są przede wszystkim bardzo wrażliwe na jakość paliwa. Zatankowanie wadliwego oleju napędowego może skutkować uszkodzeniem pompy lub wtryskiwaczy. W jednym i w drugim przypadku skutki finansowe są bardzo poważne. Psują się też turbosprężarki, ale te można regenerować. Nie grzeszą trwałością zawory w układzie recyrkulacji spalin oraz dwumasowe koła zamachowe montowane w mocniejszych odmianach silników dCi. Pasek rozrządu może nie wytrzymać zalecanego przez producenta przebiegu 120 tys. km - serwisy zalecają wymianę co 90 tys. km.
Renault Clio III Renault Clio III fot. Renault

Renault Clio III

Lata: 2005-2014

Akurat Renault Clio III - w przeciwieństwie do poprzednich wymienionych przez nas Renault - nie jest samochodem podwyższonego ryzyka. Oczywiście ma swoje problemy, ale nie są one tak poważne. Wciągnęliśmy go jednak na listę, bo to bardzo dobre, lubiane w Polsce auto i można je znaleźć w okazyjnej cenie. Warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę przy oglądaniu Clio III.

Najpoważniejsze problemy:

- Silniki benzynowe są raczej niezawodne, ale zdarzają się problemy z czujnikami (głównie wału korbowego). Zawodny bywa też alternator. Za to silnik Diesla (1.5 dCi) trapi zawodny zawór recyrkulacji spalin.

- Radzimy unikać benzynowego motoru o pojemności 1,2 litra. Motor jest trochę za słaby jak na to auto. W wysokoprężnym 1.5 dCi także lepiej brać pod uwagę mocniejsze warianty.

- Największą bolączką Clio III jest zdecydowanie elektronika.

- Z polskimi drogami nie lubi się zawieszenie (łączniki stabilizatora, silentblocki i górne łożyska kolumn).

Renault Clio III

Renault Clio III

Więcej o:
Komentarze (48)
Kupujemy używane Renault | Poradnik | Na te modele musisz uważać
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • remo29

    Oceniono 53 razy 45

    To teraz napiszcie "kupujemy używanego VW", a lista nie będzie wcale krótsza.

  • Uzbad Azbesta

    Oceniono 30 razy 30

    Bardzo dziękuję za artykuł autorowi i jego niemieckim współpracownikom. Dzięki temu za małe pieniądze jeżdżę super wygodnym i niemal bezawaryjnym samochodem.

  • Gość: Mechanik Renault

    Oceniono 36 razy 30

    Zastanawiam się skąd autor brał te wiadomości, bo na pewno nie od użytkowników, ani nie z warsztatów. Padające komputery wtrysku w Lagunie II 1,6 i 1,8? Pierwsze słyszę, żeby to była plaga, wręcz przeciwnie do tej pory spotkałem się z czymś takim raz, wystarczyło polutować połączenie głównej płytki z gniazdem. Skąd autor wziął zespolone cewki zapłonowe w Sceniku II? Jeżeli chodzi o wadliwe cewki, to problem dotyczył wszystkich silników 16V w Renault, a odpowiadały za to wadliwe cewki Sagem. Obecnie już chyba wszystkie auta mają wymienione cewki, a producent przestał stosować cewki Sagem coś koło 2006 roku. Zaciekawiły mnie te wycieki z automatycznej skrzyni biegów i następnie jej zatarcie (zapewne dotyczy to SU1, czyli Aisin Warner AW55-50 stosowanego w wielu innych autach). Akurat problem leży w czym innym, bo wycieki się tam nie zdarzają, tylko uszkodzeniu ulegają elektrozawory i sterownik. Cała reszta usterek jest super ogólnikowa i wszędzie wytyka się problemy z elektroniką. Te poważnie brzmiące problemy z elektroniką, to w 90% zaśniedziałe połączenia, które każdy może naprawić sam w kilkanaście minut. Artykuł jest przygotowany bardzo nieprofesjonalnie. Autor mógł skontaktować się z kilkoma niezależnymi serwisami Renault, wtedy by nie wypisywał tego całego steku bzdur.

  • Gość: wlasciciel-R

    Oceniono 22 razy 18

    Szczerze - mam Megankę II, kupiony jako używany. Niestety padł silnik po ok. 140kkm. I to właściwie jedyna awaria. Wymiana tania nie była, ale też nie zrujnowała mnie, a samochód był kupiony za tak śmieszne pieniądze, że nawet doliczając koszty wymiany silnika nic innego bym nie kupił. Sam silnik jest super - dynamiczny i oszczędny, do tego ma bardzo ładny dźwięk. Samochód jest wygodny i rewelacyjnie wyposażony - zakup Forda, czy VW z takim wyposażeniem to cena x 2, a i tak nie gwarantują niezawodności.

  • Gość: John

    Oceniono 21 razy 17

    Pan redaktor chyba nie jeździł nigdy renówką, bo miesza prawdę z fikcją.
    1. silniki benzynowe mają problem z czujnikiem na kole zamachowym - prawda, koszt naprawy 300 zł - to jedyna awaria jaka zdarzyła mi się w clio II z silnikiem benzynowym 1.2, dziś auto ma 18 lat i dalej jeździ
    2. 1.9 dci -silnikiem podwyższonego ryzyka ? w moim scenicu II jedyną awarią było padnięcie przepływomierza przy przebiegu ok. 180 kkm
    3. 1.5 dci - obracające się panewki - owszem ale do 2006 roku kiedy zrobiono lifting i poprawiono tą przypadłość, przyczyna wiara w to, że po 30 tyś km olej ma właściwości smarne, kto wymienia olej co 10 tyś km, góra 15, raczej nie spotka się z tym problemem
    4. 1.5 dci awarie układu wtryskowego common rail - wymiana filtru paliwa razem przy wymianie oleju oraz tankowanie na pewnych sieciowych stacjach zapobiegają tym problemom
    5. 1.5 dci pękające paski rozrządu - po liftingu w 2006 roku poprawiono konstrukcję napędu rozrządu, teraz limit wynosi 150 kkm lub 5 lat (co pierwsze wystąpi)

    Może pan redaktor wymieni w jakich autach poza renault, dacia i nissan stosuje się silniki z serii dci ? Pozwolę sobie wyręczyć: Mercedes A i B classe, Infiniti Q30 .... no comments

  • Gość: Robert

    Oceniono 14 razy 14

    Nic mylnego jeżdżę Meganą II Lift 1,5 dCi 106 km. Podniesiona moc do 135 KM i 312 Nm.
    Przebieg 192000 km i żadnych problemów. Fakt olej wymiana co 9-10 tys.km zero problemów. W 8 letniej eksploatacji poza materiałami eksploatacyjnymi wymieniłem czujnik ciśnienia klimatyzacji, rurkę chłodnicy EGR. Silnik eksploatowany bardzo mocno mam ciężką nogę, rzadko jeżdżę ekonomicznie. Super auto i mało awaryjne. Teraz dopiero daję turbo do sprawdzenia tylko z powodu przebiegu a nie awarii. Ogólnie jak dbasz o samochód to nie ma problemu.

  • Gość: Mamoń

    Oceniono 10 razy 6

    Jeżdżę Renault od kilkunastu lat - poczynając od Clio, Scenica i teraz Captura. Auta nigdy mnie nie zawiodły. Podstawowa zasada - zakup z pewnego źródła i serwis najlepiej w ASO. Komfort jazdy Renault a VW nieporównywalny. W Renault przynajmniej ja się tak nie męczę jak jeżdżąc kolegi Golfem. Wydaje mi się, że ktoś obawia się w siłę rosnącej marki Renault.
    Oczywiście jak handlarze ściągają rozbitki z zachodu i wrzucają części ze szrotu to się psują co jest doskonałą pożywką dla tego typu artykułów.

  • 6daro6

    Oceniono 5 razy 5

    Nie zgadzam się z opinią wyrażoną w artykule dotycząca Renault VelSatis. Jestem posiadaczem tego auta od kilku ładnych lat, posiadałem wcześniej kilka innych marek samochodów, ale nigdy nie byłem tak zadowolony z użytkowania auta jak z wymienionego modelu (przejeżdżam rocznie ok 30 tys km). Być może wersje z silnikiem diesla są awaryjne, nie wiem ponieważ mam silnik benzynowy (2.0T 170 km), jednak w przypadku mojego auta eksploatacja jest praktycznie bezawaryjna, poza jakimiś drobnymi rzeczami typu podnośnik szyby, który to chyba sam uszkodziłem chcą opuścić szybę kiedy była zamarznięta. Auto tak brzydkie że aż ładne, ze względu na wiek powinienem wymienić już na inne, ale cały czas spełnia moje oczekiwania, poza tym w tej samej klasie auto, ale młodsze kosztuje bardzo dużo, a jeździć się będzie praktycznie tak samo. Pozdrawiam wszystkich czytających.

  • Alli Alli

    Oceniono 4 razy 4

    Dzięki temu artykułowi...zakupiłem o wiele taniej w o wiele lepszym stanie od niemieckiego szajsu.... renault Lagunę 2 z 2003 roku.. Samochód cudowny i BEZAWARYJNY.... Oszczędziłem sporo pieniędzy, bo zajeżdżone Passaty i Mondeo zalały nasze drogi....

    Oczywiście małe usterki miałem, jak np. tylny zacisk hamulcowy do przeczyszczenia, albo wybitą końcówkę łącznika stabilizatora.... Ale to jakość dróg i zasolenie zimowe...a nie jakość auta.

    Obecnie tylko samochody francuskie i japońskie. Pozdrawiam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX