Produkcja samochodów na świecie | Nie tylko Skody zazdrościmy Czechom

Polska jest 21. producentem samochodów na świecie. Kraje, które jeszcze kilka lat temu marzyły o osiąganych przez nas wynikach, dziś są dla nas wzorem. Jak Polska oddała pałeczkę lidera regionu Czechom?
Skoda i Volkswagen | To już 25 lat razem Skoda i Volkswagen | To już 25 lat razem fot. Skoda

Jak jest?

- Co czuję? Zaskoczenie i zazdrość. Zaskoczenie, bo nie tego się spodziewałem: nie takich kształtów, komfortu i osiągów. Zazdrość, bo nie jest to polski samochód - pisał w "Wyborczej" Artur Włodarski o Skodzie Superb. Jednak nie tylko Skody możemy zazdrościć Czechom.

Koncerny motoryzacyjne przez wiele lat omijały Polskę. Na nosie grali nam głównie Słowacy i Czesi, u których fabryki budowali duzi gracze motobranży. Ostatni sukces związany z wyborem Polski przez Daimler AG przerwał złą passę, ale nie zwiększy liczby produkowanych w Polsce samochodów - Niemcy wybudują w okolicach Jawora na Dolnym Śląsku zakład produkujący silniki. A kiedyś byliśmy regionalną potęgą. Dziś - pomimo wzrostów produkcji - z zazdrością możemy zerkać w stronę naszych południowych sąsiadów.

W Polsce zlokalizowane są trzy duże fabryki samochodów. To one odpowiadają za statystyki produkcji aut w Polsce. Jest jeszcze nasza narodowa duma - fabryka Solarisa w Bolechowie, ale w niej powstają autobusy. Wolumen rocznej produkcji wynosi około 1400 sztuk. Niewiele? To wystarcza, by autobusy Solarisa jeździły po kilkuset miastach na całym świecie. Powodów do dumy mamy jednak niewiele więcej.

Zakłady Volkswagen Poznań, Fiat Chrysler Automobiles w Tychach i General Motors w Gliwicach - z tych fabryk możemy być dumni. W ubiegłym roku wyjechało z nich łącznie ponad 650 tys. samochodów. W Polsce powstają m.in. Volkswageny Caddy, Ople Astry i Fiaty 500. Marek i modeli mogło być jednak więcej.

>>> Tych samochodów na pewno nie chciałeś kupić. A warto. Są tanie, a niedoceniane

Zdjęcie MIO SPIRIT 6970 Europa Zdjęcie PRESTIGIO 5058 Polska Zdjęcie Vordon 7 Polska
MIO SPIRIT 6970 Europa PRESTIGIO 5058 Polska Vordon 7 Polska
Sprawdź ceny Sprawdź ceny Sprawdź ceny
źródło: Okazje.info
Święto w fabryce Fiata w Tychach | Już 1 500 000 Fiatów 500 Święto w fabryce Fiata w Tychach | Już 1 500 000 Fiatów 500 fot. Fiat

Jak mogło być?

W ubiegłym roku ówczesny minister gospodarki w rządzie PO-PSL Janusz Piechociński otwarcie przyznawał, że w Polsce powstanie fabryka koncernu JLR (Jaguar Land Rover). Później okazało się, że ogłoszenie sukcesu było przedwczesne. Zamieszanie wokół ostatniego etapu negocjacji ostatecznie przekreśliło szanse Polski. Tata Motors (właściciel JLR) zdecydowało się na ulokowanie fabryki na Słowacji. Zakłady znacząco zwiększyłyby produkcję nowych samochodów w Polsce, dając zatrudnienie tysiącom osób. To nie był pierwszy raz, gdy przyszło nam przegrać z południowym sąsiadem.

Wcześniej budowę fabryki w Polsce rozważała Kia, ale ostatecznie również i ona wybrała Słowację. Inna koreańska marka - Hyundai - zamiast Polski wolała Czechy. Na początku lat 2000' ten sam kraj okazał się atrakcyjniejszy dla Toyoty. Również dla koncernu PSA byliśmy słabsi od naszych południowych sąsiadów. Wszystkie te decyzje sprawiły, że z regionalnego lidera staliśmy się graczem zamykającym peleton.

Jak Polska wypada dziś na tle innych krajów produkujących samochody?

>>> Tych diesli nie kupuj. Psują się na potęgę

Nowy Mercedes klasy E w fabryce Nowy Mercedes klasy E w fabryce fot. Mercedes

Produkcja samochodów na świecie w 2015 r. - Polska na 21. miejscu

Polska jest obecnie na 21. miejscu na świecie pod względem liczby produkowanych samochodów. W Europie zajmujemy 9. lokatę (8. nie licząc Rosji). Globalnym numerem jeden niezmiennie pozostają Chiny, w których w 2015 r. wytworzono ponad 24,5 mln aut, co stanowi ponad 1/4 światowej produkcji. Ogółem w ubiegłym roku na świecie wyprodukowano ponad 90 mln samochodów. To wynik o 1 proc. lepszy niż przed rokiem. Dynamika wzrostu jest jednak znacznie mniejsza niż w poprzednich latach. W 2014 r. wyprodukowano o 2,5 proc. więcej aut niż w roku 2013, w 2013 o 4 proc. więcej niż rok wcześniej, a wynik z 2012 był aż o 5,5 proc. lepszy od tego, który zanotowano w 2011 r.

>>> Na te auta ustawiają się w Polsce kolejki. Sprzedają się najlepiej

Ile samochodów wyprodukowały poszczególne kraje w 2015 r.?

produkcja samochodów na świecie w 2015 r.

Polska nie zawsze patrzyła na plecy swoich sąsiadów. Dawniej to my osiągaliśmy wyniki, których inni nam zazdrościli.

Fabryka FSO na Żeraniu Fabryka FSO na Żeraniu Fot.Piotr Molęcki/AG

Jak było?

Obecna sytuacja, w której znalazła się Polska, nie jest wynikiem wyłącznie zaprzepaszczonych szans na nowe inwestycje, z których cieszą się Czesi i Słowacy. To również efekt zawirowań rynkowych, za które trudno winić chociażby polityków. Popadnięcie w ruinę żerańskich zakładów FSO, w których po 1989 r. powstawały m.in. samochody koreańskiej marki Daewoo i należącego do GM Chevroleta, zakończenie produkcji Fiata Pandy i Forda Ka w tyskich zakładach - m.in. to zmniejszało (a w przypadku Forda Ka zmniejszy) wolumen produkcji w Polsce. Nadrabiamy m.in. dzięki nowym inwestycjom Volkswagena pod Poznaniem, ale to wciąż za mało, by dogonić regionalnych liderów.

Ile samochodów w latach 2000-2015 wyprodukowały poszczególna kraje Europy Wschodniej?

>>> Auto za 5 tys. zł? Tymi warto się zainteresować

statystyki produkcji samochodów w Europie Wschodniej

Od Czechów, oprócz wielkości wolumenu produkcji, różni nas coś jeszcze - jesteśmy zleceniobiorcą zachodnich koncernów, produkując auta z logotypami zagranicznych marek. Owszem, czeska Skoda należy do koncernu Volkswagena, ale to marka czeska, z czeskimi tradycjami sięgającymi końcówki XIX wieku (wówczas powstał protoplasta obecnej Skody, początkowo skupiający się na produkcji rowerów). Obecnie gigantyczny zakład w Mlada Boleslav nie tylko produkuje Skody. Przy fabryce zlokalizowane jest muzeum, w którym Czesi z dumą prezentują długą historię swojej marki. My swojej szansy nie wykorzystaliśmy. I choć tradycje motoryzacyjne u naszych południowych sąsiadów są dłuższe, Fabryka Samochodów Osobowych na warszawskim Żeraniu też miała swoją szansę. W FSO powstawały (nie do końca)polskie Warszawy i Syreny, ale braki finansowe skłoniły władze zakładu (i partyjne) do zakupu licencji włoskiego Fiata. Tak powstał m.in. Duży Fiat (FSO 125p) i oparty na nim późniejszy Polonez. Na początku lat 2000. produkcja Poloneza została zakończona. To był koniec polskich akcentów w FSO. Od tej pory z fabryki wyjeżdżały auta Daewoo, a później Chevroleta. A w Mladej Boleslav wciąż powstawały Skody.

Wmurowanie kamienia węgielnego pod nową fabrykę Volkswagena we Wrześni Wmurowanie kamienia węgielnego pod nową fabrykę Volkswagena we Wrześni Fot. VW

Jak może być?

W ostatnim roku liczba wyprodukowanych w Polsce samochodów była większa niż rok wcześniej. Trudno jednak przewidzieć, czy to początek stałego trendu, bo niewątpliwie na statystykach za 2016 rok odbije się zakończenie produkcji Forda Ka w Tychach. Obecnie daleko nam do Czechów, a nawet Słowaków, którzy jeszcze w 2011 roku mogli pomarzyć o wynikach osiąganych przez Polskę. Za naszymi plecami wciąż są i Węgry, i Rumunia, ale oba kraje systematyczniej zwiększają liczbę produkowanych samochodów. Jeśli obecne trendy się utrzymają, za kilka lat Polska może stracić trzecią pozycję w regionie. Obyśmy w najbliższych latach nie musieli zazdrościć nie tylko Czechom i Słowakom, ale i Węgrom.

>>> Cała prawda o zakupach Polaków - te auta sprowadza Kowalski

Dane użyte w materiale pochodzą z OICA (Międzynarodowa Organizacja Producentów Pojazdów Samochodowych).

Więcej o:
Komentarze (40)
Produkcja samochodów na świecie | Nie tylko Skody zazdrościmy Czechom
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: rownowaznik

    Oceniono 37 razy 21

    I dzieciaku, kto Ci takich głupot naopowiadał, że Warszawa była polska ? Pobieda M-20 nic Ci nie mówi ? Ciesz się, że nie jestem Twoim szefem, bo już byś sobie pracy szukał.

  • Gość: moto-biznes.pl

    Oceniono 22 razy 12

    Motoryzacja to dźwignia napędowa niejednej gospodarki. Polska "gospodarka" to niestety:

    - przedpotopowe rolnictwo (oparte na dopłatach i kredytach),
    - korporacje (bo duży rynek),
    - i montownie (bo tanio);

    Naszej własnej, polskiej produkcji i B+R mamy tyle, co kot napłakał...(z większych OEM to Wielton, Solaris, PESA; do tego dostawcy Tier 2 i 3 i w porywach Tier 1...)

    --
    www.moto-biznes.pl - dla inżynierów przez inżynierów
    www.moto-biznes.pl/pl/technologie/sport/345-wielozadaniowość-przy-wyścigowej-prędkości.html

  • grzespelc

    Oceniono 12 razy 10

    Motoryzacja się kończy, na szczęście w produkcji tramwajów, pociągów i autobusów idziemy do góry.

  • dioskorides

    Oceniono 11 razy 9

    Nie Polska tylko związki, podobnie jak przemysł stoczniowy a niebawem górnictwo

  • Grzegorz Ściema

    Oceniono 45 razy 9

    "Polska jest 21. producentem samochodów na świecie".
    Takiej propagandy to nawet za PRL nie było.
    Polska nie jest żadnym producentem samochodów gdyż nie ma żadnej polskiej firmy która samochody produkuje !!!!
    Polska jest tylko i wyłącznie MONTOWNIĄ w której "biali murzyni" za przysłowiową "miskę ryżu" składają samochody zagranicznych marek w należących do zagranicznych koncernów montowniach.
    Nazywanie niemieckich obozów koncentracyjnych znajdujących się na terenie Polski polskimi obozami jest obraźliwym kłamstwem. Ale nazywanie niemieckich, włoskich czy japońskich montowni samochodów w Polsce polskimi fabrykami jest w porządku.

  • desperato

    Oceniono 12 razy 8

    czemu nikt nie napisze, że wszystko "zawdzięczamy" pazernym związkom zawodowym? a zwłaszcza ich przywódcom! To oni położyli (czytaj: rozpieprzy*i) lokalizacje fabryk w Polsce. Ich pazernosć na jakieś niebotyczne zabezpieczenia socjalne sprawiły że inwestorzy zainwestowali poza Polską - tuż obok.

  • Gość: rownowaznik

    Oceniono 19 razy 7

    Po co taka głupia propaganda ? Gdzie polski przemysł (bez żadnej własnej marki) do Skody, która jeszcze przed wojną miała wyrobioną markę ? Po wojnie dlatego zostali wybrani w KDLach do przemysłu motoryzacyjnego, a dzięki temu byli jedynymi poważnymi producentami aut z własnymi modelami po transformacji systemowej ... dodać można przedziwną prywatyzację FSO + wiecznie chcące brać związku zawodowe. Efekt prosty do przewidzenia, ale nie dla redaktora, który musi przecież podjudzać ludzi, nie ?
    I NIGDY nie produkowaliśmy więcej aut niż Czesi. NIgdy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX