Opel Calibra | 25 lat wyjątkowego coupe

Ćwierć wieku temu we Frankfurcie zaprezentowano Opla Calibrę. Szykowne coupe i sportowy samochód za rozsądne pieniądze. Oto wszystkie twarze tego wyjątkowego samochodu
Opel Calibra Opel Calibra fot. Opel | Opel Calibra

Trudne zadanie | Kultowi poprzednicy

Opel Calibra nie miał łatwego życia... Już na deskach kreślarskich w w Russelsheim musiała mierzyć się z wielkimi oczekiwaniami. Ze słynnego ośrodka projektowego niemieckiej marki na drogi wyjechało już parę uznanych i kultowych, wręcz uwielbianych samochodów typu coupe. Pomyślcie tylko o pięknym Oplu GT, Monzy albo Mancie. Smukła Calibra musiała zmierzyć się z dziedzictwem przodków. Nie tylko nawiązać do pięknej historii, ale także do grubej księgi Opla pod tytułem "coupe" dopisać swoją własną kartę.

Opel GT... Tak naprawdę, to jedno z pierwszych samochodów, jakie powstały w Russelsheim. Młody, ambitny zespół chciał zadziwić świat jak najszybciej i już rok po otwarciu studia zaprezentował swój pierwszy koncept. Opel Experimental GT, czyli sportowe auto o śmiałej stylistyce zadebiutował w 1965 roku podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie. Opel zrobił swoim konceptem niemałą furorę, bo chwilę później (w 1968) zaprezentowano jego drogową wersję - znanego do dzisiaj Opla GT, a wcale nikt w zarządzie Opla takich planów nie miał!

Tak właśnie narodziło się to piękne dwuosobowe coupe. Podczas produkcji (1968-1973) fabrykę Opla opuściło 103 463 egzemplarze modelu GT.

Opel GTfot. Opel | Opel GT

Opel GTfot. Opel | Opel GT

Opel Aero GT, Opel GT i Opel Experimental GTfot. Opel | Opel Aero GT, Opel GT i Opel Experimental GT

Opel Calibra to bezpośredni następca właśnie modelu Manta. Dwudrzwiowe coupe weszło do produkcji w 1970 roku jako bezpośredni konkurent Forda Capri. Technicznie samochód bazował na Oplu Ascona. Przez 18 lat na drogi wyjechały dwie generacje Manty.

Opel Mantafot. Opel | Opel Manta

Opel Mantafot. Opel | Opel Manta

Jeszcze inne coupe produkowane przed Calibrą to Opel Monza z lat 1978-1986. W porównaniu z poprzednikami Monza należała raczej do samochodów z wyższej półki. Opel tym modelem postanowił wykroić sobie kawałek tortu, w którym dotąd rządziły marki takie jak: Mercedes, Porsche czy BMW. Swego czasu Monza mogła pochwalić się mianem najszybszego samochodu General Motors na Starym Kontynencie. W przypadku tego coupe Opel również nie zdecydował się na skonstruowanie całkowicie nowego auta - Mozna bazowała na Oplu Senatorze z klasy wyższej-średniej.

Co ciekawe, Opel powrócił do nazwy Monza całkiem niedawno prezentując koncept, który ma przenieść niemiecką markę w przyszłość. Jeżeli ciekawi Was, w którym kierunku firma z Russelsheim ma zamiar podążyć to zapraszamy do naszego artykułu z bardzo obszerną galerią. A my przechodzimy już do naszego 25-letniego bohatera - Opla Calibra.

Opel Monzafot. Opel | Opel Monza

Opel Monzafot. Opel | Opel Monza

Opel Calibra Opel Calibra fot. Opel | Opel Calibra

Opel Calibra | Najważniejsze informacje

Opel Calibra zadebiutował podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie w 1989, by rok później wejść do produkcji i z miejsca podbić serca kierowców. Popyt na nowy model zaskoczył nawet zarząd Opla - w pierwszym roku produkcji planowano sprzedaż na poziomie 20 tysięcy sztuk, jednak w 1990 na drogi wyjechało trzykrotnie więcej Opli. Przez cały okres produkcji (7 lat) z dwóch fabryk Opla, w Russelsheim i Finlandii, wypuszczono 238 647 egzemplarzy Opla Calibra. Największą popularność coupe zdobyło oczywiście w ojczyźnie, ale także we Francji, Anglii (gdzie występowała jako Vauxhall), Hiszpanii oraz Włoszech. Czemu Calibra zawdzięcza taki sukces?

Opel Calibrafot. Opel | Opel Calibra

Opel Calibrafot. Opel | Opel Calibra

Opel Calibrafot. Opel | Opel Calibra

Opel Calibra przykuwa wzrok przede wszystkim smukłością.  To jedna z najważniejszych cech tego samochodu. Opel przyłożył się do aerodynamiki jak nikt inny wcześniej, efektem czego był współczynnik oporu powietrza wynoszący zaledwie 0,26 - jak to określili Niemcy "najniższy współczynnik oporu powietrza wśród samochodów produkowanych seryjnie".

Opel Calibrafot. Opel | Opel Calibra

Druga ważną cechą, która ugruntowała pozycję Calibry na rynku sportowych coupe były bez wątpienia pieniądze. Atrakcyjne ceny były kojarzone już z poprzednimi sportowymi modelami Opla. W Mancie skorzystano z technologii stosowanych podczas produkcji Opla Ascona. Ten sam patent postanowiono wykorzystać przy projekcie Calibry - za dawcę organów posłużył Opel Vectra A. Dzięki temu udało się znacznie obniżyć ceny, a Calibra stała się samochodem marzeń za niewielkie pieniądze. Jak się okazało, wcale nie trzeba było płacić grubych tysięcy, by pojeździć rasowym, dobrze wyglądającym sportowym autem.

Opel Calibrafot. Opel | Opel Calibra

Bazowy silnik montowany w Mancie to dwulitrowy benzyniak o mocy 115 koni mechanicznych. Dzisiaj taka moc nie robi na nas większego wrażenia, ale nie można zapomnieć, że Calibra to prawdziwy mistrz aerodynamiki. 115 KM bez problemu rozpędzało Opla do 203 km/h. Chwilę później do oferty dołączył silnik o mocy 150 KM z czterema zaworami na cylinder - z nim Calibra mknęła już 223 km/h. Nie zapominajmy też o Calibrze Turbo (204 KM)! Uwielbianej przez miłośników youngtimerów wersji przyjrzymy się dokładniej na następnej stronie.

Opel Calibrafot. Opel

Nowoczesne silniki benzynowe z katalizatorami pracującymi w układzie zamkniętym to nie jedyna techniczna nowinka, którą spece z Russelsheim mogli się pochwalić w 1989 roku. Calibra od swoich twórców otrzymała też: niezależne zawieszenie kół, tylną oś z wahaczami skośnymi, napęd na cztery koła (początkowo opcjonalny, później w wersji Turbo już jako standard), wspomaganie kierownicy, pięciostopniową przekładnię z krótkim przełożeniem biegów, system audio z sześcioma głośnikami i przyciemniane szyby. Za dopłatą dostawaliśmy jeszcze klimatyzację, automat albo elektryczny szyberdach.

Opel Calibra odznaczał się też wysokim bezpieczeństwem. Opływowa, smukła sylwetka, zaokrąglone krawędzie - wszystko to wpływało na bezpieczeństwo pieszych. Szerokie zderzaki zostały zaprojektowane tak, by w razie wypadku znacząco stłumić siłę uderzenia. Na pokładzie Calibry znajdował się także elektroniczny układ ABS i lampy o większym natężeniu i mniejszym rozproszeniu światła.

Opel Calibrafot. Opel | Opel Calibra

Calibra powstała na bazie Vectry, więc miała w sobie również geny praktycznego samochodu - w Calibrze komfortowo podróżować mógł nie tylko kierowca i pasażer, ale także ci, którzy trafili na tylną kanapę. Ta nie była symboliczna, jak to często w autach typu coupe często bywa. Wszystko dzięki długiemu rozstawowi osi. Jak na swoją klasę Calibra miała także całkiem pokaźny bagażnik (300/980 litrów).

Najmniej ciekawe w całym samochodzie było na pewno wnętrze, które w całości pożyczono z Vectry (Calibra miała inne fotele). Nie wyróżniało się niczym szczególnym, ale też nie raziło. Ot, taka niemiecka poprawność do bólu.

Opel Calibrafot. Opel

Opel CalibraOpel Calibra

Opel Calibra Turbo Opel Calibra Turbo fot. Opel | Opel Calibra Turbo

Wersje specjalne

Podczas debiutu coupe było dostępne w dwóch wersjach: podstawowej  (napęd na przednie koła) oraz droższej z napędem na wszystkie cztery koła. W obydwu pracował ten sam dwulitrowy silnik benzynowy. Serca kierowców podbijała zwłaszcza odmiana 4x4 - chwalono ją za doskonałą przyczepność, świetną stabilność hamowania i bezpieczne prowadzenie. Można śmiało powiedzieć, że Opel wyprzedził swój czas. Obecnie na rynku znajdziemy niemal w każdym segmencie auto z napędem na cztery koła, w czasach Calibry 4x4 zarezerwowany był wyłącznie do terenówek.

Efektem było wprowadzenie Calibry 4x4 z mocniejszy silnik. Calibra doczekała się go w 1992 roku wraz z debiutem kultowej wersji Turbo. Coupe w standardzie otrzymało napęd na cztery koła, sześciostopniową skrzynię biegów, rasowe sportowe siedzenia i 16-calowe obręcze kół z szerokimi oponami 205/50. Opel kusił też ceną (49 800 marek niemieckich), która w tamtych czasach była bardzo konkurencyjna i zrobiła niemałe zamieszanie na rynku. Nową wersję Opla nazwana Turbo, więc najważniejszy był oczywiście silnik. Pod maskę Calibry trafiła dwulitrowa jednostka turbo, która generowała moc 204 KM. Osiągi? 245 km/h prędkości maksymalnej i 6,8 sekundy do pierwszej setki.

Opel Calibra Turbofot. Opel | Opel Calibra Turbo

Inna ciekawa wersja Calibry to ta sygnowana nazwiskiem słynnego kierowcy F1 Fina Keke Rosberga (teraz na najlepszej drodze do mistrzowskiego tytułu w królowej sportów motorowych jest jego syn, jeżdżący pod niemiecką flagą Nico Rosberg). Keke Rosberg Edition został wprowadzony niedługo przed rozpoczęciem niemieckiej serii wyścigowej DTM. W ofercie pojawił się 2.5-litrowy silnik V6 o mocy 170 KM.

Opel Calibra Keke Rosberg Editionfot. Opel | Opel Calibra Keke Rosberg Edition

Opla Calibrę Cliff Motorsport Edition pomalowano w identyczny sposób jak wyścigówkę, w której Manuel Reuter wygrał dla Opla mistrzostwa ITC. Calibra w wersji Cliff odznaczała się niższym o 20mm sportowym podwoziem.

Opel Calibra Cliff Motorsport Editionfot. Opel | Opel Calibra Cliff Motorsport Edition

Opel Calibra DTM Editionfot. Opel | Opel Calibra DTM Edition

Ostatni akord ośmioletniej historii oplowskiego coupe to Calibra Last Edition. Wyposażono ją w sportowe podwozie, felgi BBS, skórzane wykończenie i klimatyzację. Pod maską pracowały dwa silniki: 2.5-litrowa v-szóstka albo 2-litrowy czterocylindrowiec o mocy 136 KM. Pożegnalny model wyjechał z Russelsheim 29 sierpnia 1997 roku.

Opel Calibra Last Editionfot. Opel | Opel Calibra Last Edition

Opel Calibra Last Editionfot. Opel | Opel Calibra Last Edition

Opel Calibra Opel Calibra fot. Opel | Opel Calibra

Sukcesy sportowe

Opel postanowił wprowadzić swoje nowe coupe również na tory wyścigowe. Pod koniec sezonu 1993 dwie Calibry wystartowały w niemieckiej serii wyścigowej DTM (dwie ostatnie rundy - 19 i 20). Za kierownicą zasiedli Niemiec Manuel Reuter i wspominany już Fin Keke Rosberg. Początki nie były udane, Calibry raz za razem dojeżdżały gdzieś w środku stawki.

Jednak Opel nie zrażał się i sukcesywnie inwestował w zespół. Wysiłek kierowców i mechaników w końcu przyniósł efekty - w sezonie 1996 roku Manuerl Reuter sięgnął wreszcie po mistrzowski tytuł. Opel zostawił za tylnym spojlerem i Alfy, i Mercedesy.

Opel Calibrafot. Opel | Opel Calibra

Opel Calibra Opel Calibra fot. Opel

Calibra w łapach tunerów

Bez wątpienia Opel Calibra to świetne auto - dobrze wygląda, aerodynamika na najwyższym poziomie, sprawne silniki, niewygórowana cena (dzięki niej Calibra była najlepiej sprzedającym się coupe lat 90, choć przymiotnik "niewygórowana" nie sprawdzał się nad Wisłą - w cenie Calibry Polak mógł kupić 10 Maluchów...) oraz sukcesy w motorsporcie. Coupe z Russelsheim miało niemałego pecha...

Stało się ulubionym samochodem domorosłych tunerów. Na aukcjach nietknięte przez miłośników przeróbek, oryginalne Calibry (zwłaszcza Turbo) wciąż trzymają cenę, ale nie ma takich aut zbyt dużo. Dzisiaj wielu słysząc "Calibra" ma przed oczami nie ładnie zaprojektowane sportowe autko, a jakiegoś bliżej nieokreślonego potworka z obniżonym zawieszeniem, wielkimi spojlerami, dziwnym lakierem, przerobionym wydechem albo olbrzymimi wlotami powietrza na masce. Niestety dla Calibry, większość stuningowanych egzemplarzy nie może pochwalić się dobrym smakiem. Znaczna część "ulepszonych" Opli wzbudza raczej uśmiech politowania niż okrzyk "ŁAŁ!".

Jednak nie zapominajmy o prawdziwym obliczu Opla Calibra.

Opel CalibraOpel Calibra Grand Vitesse Super Sport (???)

Opel Calibra po tuningufot. Janos Tama | Wikimedia Commons | CC 2.0

źródło: Wikimedia Commons

Opel Calibra po tuningufot. Denis Gavrik | Wikimedia Commons | CC 3.0

źródło: Wikimedia Commons

Opel Calibra po tuningufot. Kirill Borisenko | Wikimedia Commons | CC 3.0

źródło: Wikimedia Commons

Więcej o:
Komentarze (9)
Opel Calibra | 25 lat wyjątkowego coupe
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • jaklucz

    Oceniono 22 razy 22

    Opel GT i Manta to bardzo ładne auta. Miałem takie w wersji Matchbox ;)

  • karakalla

    Oceniono 14 razy 10

    Potencjał obciachu wyczerpuje się właśnie dzięki biodegradacji - te Calibry, które dostały się w łapy agrotunerów oraz szybkich i wściekłych albo już trafiły szczęśliwie do pieców, albo trafią tam niedługo. A te, które przetrwały w niezgwałconej postaci, staną się za parę lat klasykami, najpierw oczywiście niższej kategorii, ale już szacownymi. Widok ładnej Manty wywołuje przecież już od dłuższego czasu uśmiech - bynajmniej nie politowania.

  • mer-llink

    Oceniono 8 razy 8

    Szanowna Redakcja zaczadziała od spalin, bo nie może poradzic sobie z rodzajami (to tylko przykłady z samego początku materiału):

    "Opel Calibra nie miał łatwego życia... Już na deskach kreślarskich w w Russelsheim musiała mierzyć się z wielkimi oczekiwaniam... Tak naprawdę, to jedno z pierwszych samochodów...."

    Ja rozumiem, że gender, i płeć nieważna, ale żeby wśród samochodów też?

  • Gość: manta fahrer

    Oceniono 11 razy 7

    jak wyrzucić wszystkich z knajpy- powiedzieć że Manta się pali :-))))))

  • Gość: Jacek

    Oceniono 4 razy 2

    "Obecnie na rynku znajdziemy niemal w każdym segmencie auto z napędem na cztery koła, w czasach Calibry 4x4 zarezerwowany był wyłącznie do terenówek"
    Cóż za bzdura na kółkach? W latach 80 pełno było osobówek z napędem 4x4, zwłaszcza Japończyków. Cały przekrój Toyot: Corolla, Carina, Camry, żeby wymienić te najbardziej znane. Suzuki, Subaru miało w ofercie takie auta. Mercedes zawsze miał to w opcji. Fiat Tempra 4x4. Cenisz dobre dziennikarstwo?

  • Gość: Misio

    Oceniono 63 razy -25

    LOL, w Niemcowie wydawali kiedyś książeczki z dowcipami o kierowcach Opli Manta. Ciekawe czy wydawali później analogiczne o kierowcach Calibr. Przecież to taka sama żałość.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX