Szef się spieszy! | Najszybsze limuzyny po tuningu

Jak się okazuje dla niektórych Audi S8 to samochód ze stanowczo zbyt małą liczbą koni mechanicznych. A co powiecie na luksusowego Mercedesa z 907-konnym potworem pod maską? Oto przegląd najmocniejszych limuzyn
Audi S8 ABT Audi S8 ABT Audi S8 ABT

Audi S8 ABT

Już w seryjnym Audi S8 nie można narzekać na brak mocy - 4-litrowy silnik może pochwalić się aż 520 KM. Jednak tunerzy z ABT doszli do wniosku, że to za mało. Tak powstało Audi S8 ABT, które legitymuje się 640 KM oraz 780 Nm. Ulepszona limuzyna rozpędza się do pierwszej setki w 4 sekundy, a dwusetka pojawi się na liczniku po 13 sekundach. Ze względów bezpieczeństwa Audi S8 ABT ma nałożony elektroniczny kaganiec, który nie pozwala rozpędzić się powyżej 290 km/h.

Inżynierowie z ABT nie poprzestali na podkręceniu silnika, zadbali również, aby ich S8 wyróżniał się na drodze. Przestylizowano lekko wloty powietrza, listwy boczne, tylne zderzaki, tylny spojler, a koła to 20 albo 21-calowe aluminiowe felgi (specjalnie zaprojektowane przez ABT). Dzięki tym zabiegom eleganckie i dostojne Audi nabrało sportowego charakteru. Oprócz wyglądu niemieccy tunerzy dostosowali do zwiększonej mocy także zawieszenie i układ wydechowy.

Szybka limuzyna nie musi kosztować grubych tysięcy

Audi S8 ABTAudi S8 ABT

Audi S8 ABTAudi S8 ABT

Audi S8 ABTAudi S8 ABT

Audi S8 ABTAudi S8 ABT

Audi S8 ABTAudi S8 ABT

Audi S8 ABTAudi S8 ABT

Audi S8 ABTAudi S8 ABT

Audi S8 ABTAudi S8 ABT

Mercedes CLS63 AMG GSC Mercedes CLS63 AMG GSC Mercedes CLS63 AMG GSC

Mercedes CLS63 AMG GSC

640 koni w Audi S8 mogło robić wrażenie, jednak jak napisaliśmy we wstępie w tym zestawieniu jest miejsce tylko dla najbardziej ekstremalnych samochodów. Tunerzy z GSC (German Special Customs) postanowili poprawić samo AMG... Nie pytajcie nas, czy to w ogóle ma sens i, czy takie poprawianie jest komuś potrzebne. Niemieccy tunerzy w pogoni za coraz większą mocą nie znają chyba umiaru, już kiedyś pisaliśmy o amerykańskich muscle carach, które wpadły w ich łapy.

Wróćmy do CLS-a: zacznijmy od tego, że ta wersja nazywa się Stealth (co można przetłumaczyć na polski jako w ukryciu). Nazwa cokolwiek ironiczna, biorąc pod uwagę, że Mercedes jest wściekle pomarańczowy, a pod maską pracuje aż 750 koni mechanicznych. Tak, ulepszona 5.5-litrowa V8 Biturbo może pochwalić się 750 KM i 1150 Nm. Brutalna moc sprawia, że pierwsza setka na liczniku pojawia się po 3,7 sekundy, a wskazówka prędkościomierza zatrzyma się dopiero w okolicy 350 km/h.

Oprócz wnętrza w GSC poprawiono także wygląd samochodu. Jednak tunerzy starali się być subtelni i oprócz rzucającego się w oczy koloru zmiany są delikatne. Wszystko, żeby zachować duszę AMG.

CLS na rynku wtórnym w dobrych cenach

Mercedes CLS63 AMG GSCMercedes CLS63 AMG GSC

Mercedes CLS63 AMG GSCMercedes CLS63 AMG GSC

Mercedes CLS63 AMG GSCMercedes CLS63 AMG GSC

Mercedes CLS63 AMG GSCMercedes CLS63 AMG GSC

Mercedes CLS63 AMG GSCMercedes CLS63 AMG GSC

Mercedes CLS63 AMG GSCMercedes CLS63 AMG GSC

Mercedes CLS63 AMG GSCMercedes CLS63 AMG GSC

Mercedes CLS63 AMG GSCMercedes CLS63 AMG GSC

Carlsson Aigner CK65 RS Blanchimont Carlsson Aigner CK65 RS Blanchimont Carlsson Aigner CK65 RS Blanchimont

Carlsson Aigner CK65 RS Blanchimont

Kolejny Mercedes w tym zestawieniu to wynik współpracy Carlsson Autotechnik, niemieckiej firmy zajmującej się tuningiem samochodów ze Stuttgartu oraz Etienne Aigner, speców od wyrobów skórzanych prosto ze świata mody.

Bazą dla CK65 RS Blanchimont był Mercedes klasy S, a więc synonim motoryzacyjnego luksusu. Może właśnie dlatego do ulepszania Mercedesa zaproszono jedną z najlepszych firm w swojej dziedzinie, czyli Etienne Aigner. Jasne, białe, całe w skórze i alcantarze wnętrze robi wielkie wrażenie przepychem. Zadbano oczywiście o jak największy komfort użytkowników - fotele są wentylowane, na pokładzie znajduje się nawigacja satelitarna, świetny zestaw audio (system Dolby Surround 6.1), a pasażerowie na tylnej kanapie mogą sobie umilić podróż kinowym seansem na trzech ekranach najwyższej jakości. W CK65 jest również stały dostęp do Internetu i możliwość podłączenia do sieci trzech laptopów jednocześnie. No cóż - klient płaci, klient wymaga.

Zmodyfikowany Mercedes od razu rzuca się w oczy, ponieważ zdecydowano się pomalować nadwozie na dwa kolory - górna część jest czarna, dolna złota. Dodatkowe spojlery wykonano z włókna węglowego. Oprócz kolorów uwagę przykuwają też 21-calowe aluminiowe felgi i rząd czterech potężnych rur wydechowych z tyłu.

Co skrywa czarna maska? 12-cylindrowy silnik o mocy 705 koni mechanicznych i 1100 Nm momentu obrotowego. Taka moc pozwala rozpędzić się do pierwszej setki zanim stoper pokaże cztery sekundy. Elektronicznie ograniczona prędkość maksymalna to 320 km/h.

Kwintesencja luksusu. Ile kosztuje?

Carlsson Aigner CK65 RS Blanchimont

Carlsson Aigner CK65 RS Blanchimont

Carlsson Aigner CK65 RS BlanchimontCarlsson Aigner CK65 RS Blanchimont

Carlsson Aigner CK65 RS BlanchimontCarlsson Aigner CK65 RS Blanchimont

Carlsson Aigner CK65 RS BlanchimontCarlsson Aigner CK65 RS Blanchimont

Carlsson Aigner CK65 RS BlanchimontCarlsson Aigner CK65 RS Blanchimont

Carlsson Aigner CK65 RS BlanchimontCarlsson Aigner CK65 RS Blanchimont

Carlsson Aigner CK65 RS BlanchimontCarlsson Aigner CK65 RS Blanchimont

Carlsson Aigner CK65 RS BlanchimontCarlsson Aigner CK65 RS Blanchimont

MH5 700 Biturbo S MH5 700 Biturbo S MH5 700 Biturbo S

MH5 700 Biturbo S

Bogacze w naszym zestawieniu mogli wozić się już Audi i Mercedesem, dlatego teraz czas na trzeciego gracza z niemieckiej Wielkiej Trójki. Tym razem w łapy tunerów (z ekipy Manhart, również niemieckiej) trafiło BMW M5. Fabrycznie 4.4-litrowy silnik z Bawarii daje pod pedałem 560 koni, gotowych do szaleńczego pędu. Ktoś będzie zdziwiony, jeżeli napiszemy teraz, że dla niektórych nad Renem i Łabą te ponad pół tysiąca KM okazało się liczbą stanowczo zbyt małą?

Manhart opracował cztery warianty wzmocnienia silnika: Stage 1 - 620 KM, Stage 2 - 640 KM, Stage 3 - 670 KM oraz topową Stage 4 oferującą kierowcy równe 700 KM. Najmocniejsza przeróbka wymaga nie tylko modyfikacji map silnika, ale również całego układu wylotowego oraz układu dolotu powietrza do silnika. Dokładnych osiągów topowej wersji producent jeszcze nie podał. Wiadomo, że prędkość maksymalna przekroczy 320 km/h, ponieważ tyle jechały M5 z mniejszą liczbą koni. Manhart chwali się czasami przyspieszenia od 100 do 200 km/h na poziomie 6,3 sekundy oraz od 80 do 250 km/h w czasie 14,10.

Tuner nie zdecydował się na żadne większe zmiany w wyglądzie M5. Auto jest trochę obniżone, dodano także nierzucające się w oczy spojlery z włókna węglowego. Charakterystyczny dla Manharta jest tylko ciemnoszary matowy kolor oraz czerwone zaciski z nazwą tunera.

Sportowe BMW bez kosmicznej ceny

MH5 700 Biturbo SMH5 700 Biturbo S

MH5 700 Biturbo SMH5 700 Biturbo S

MH5 700 Biturbo SMH5 700 Biturbo S

MH5 700 Biturbo S

MH5 700 Biturbo S

MH5 700 Biturbo SMH5 700 Biturbo S

G-Power M5 Hurricane RR G-Power M5 Hurricane RR G-Power M5 Hurricane RR

G-Power M5 Hurricane RR

4,35 sekundy do pierwszej setki, 9,5 sekundy do drugiej i 25,8 sekundy do trzystu na godzinę. Dodatkowo wszystkie te zatrważające przyspieszenia okraszone prędkością maksymalną na poziomie 372 km/h. O jakim aucie mowa? Jak podaje G-Power o "najszybszym sedanie świata", czyli BMW M5 po szeregu ulepszeń. Poznajcie G-Power M5 Hurricane RR.

Najważniejsze w nazwie są dwie ostatnie litery RR - oznaczają one konkretną wersję, ponieważ podobnie jak w przypadku poprzedników podejście do stworzenia "najszybszego sedana świata" nie było jednorazowe. G-Power stworzył po drodze kilka wolniejszych M5 Hurricane'ów, przykładowo: Evo, Nardo, czy RS.

Pod maską topowego M5 Hurricane RR pracuje 5-litrowa jednostka V10 o mocy podkręconej do 800 koni mechanicznych. To właśnie ta moc w połączeniu z 7-biegową skrzynią biegów i specjalnie zaprojektowanymi 19-calowymi kołami z oponami Michelin pozwoliła pobić rekordy i wykręcić tak wspaniałe czasy.

Klientom M5 ma być oferowane z większymi kołami (20 i 21 cali). G-Power zdecydował się, że powstanie tylko pięć M5 Hurricane RR, a koszt samej przeróbki przekracza barierę 250 000 euro. Słabsze Hurricane'y są dostępne bez żadnych ograniczeń.

BMW M5 już od...

G-Power M5 Hurricane RRG-Power M5 Hurricane RR

G-Power M5 Hurricane RRG-Power M5 Hurricane RR

G-Power M5 Hurricane RRG-Power M5 Hurricane RR

G-Power M5 Hurricane RR

G-Power M5 Hurricane RR

G-Power M5 Hurricane RRG-Power M5 Hurricane RR

Brabus E V12 Brabus E V12 Brabus E V12

Brabus E V12

Brabus E V12 nazywany jest także "one of ten", a więc po polsku "jeden z dziesięciu". Nie trzeba być mistrzem dedukcji, żeby rozszyfrować, że jego produkcję zaplanowano na równo dziesięć egzemplarzy. Jeden rzut oka na bok E-klasy i każdy, nawet największy motoryzacyjny laik, będzie wiedział, że nie mamy do czynienia ze zwykłym seryjnym autem. Mowa oczywiście o nietypowych, wykonanych z włókna węglowego osłonach tylnych kół. Inżynierowie Brabusa twierdzą, że poprawiają one znacznie aerodynamikę Mercedesa i ułatwiają prowadzenie przy wysokich prędkościach. Z kolei we wnętrzu E-klasy od razu zauważymy podświetlony na czerwono prędkościomierz z magiczną liczbą 400 km/h.

Naprawdę potrzebne były specjalne osłony na koła i tak wysoko wyskalowany licznik? W przypadku Brabusa E V12 można przypuszczać, że to niezbędne elementy, a nie groźnie wyglądające dodatki. Pod maską pracuje jednostka V12 Mercedesa, jednak ma ona niewiele wspólnego z tą znaną z seryjnych aut ze Stuttgartu. Brabus gruntownie ją zmodyfikował i teraz kierowca ma do dyspozycji aż 800 koni mechanicznych oraz 1100 Nm momentu obrotowego (mogło być 1420 Nm, ale zdecydowano się na ograniczenie). Jak taka moc daje sobie radę z ważącym prawie 2 tony samochodem?

Ze względu na bezpieczeństwo i dbałość o opony prędkość maksymalną ograniczono do 350 km/h, choć Brabus E V12 jest w stanie pojechać o 20-30 km/h więcej. Wskazówka prędkościomierza mija pierwszą setkę po 3,7 sekundy, druga to kwestia niecałych 10 sekund. Wrażenie robi też czas od zera do 300 km/h - stuningowana E-klasa potrzebuje 23,7 sekundy. Żeby sprostać takiej mocy Brabus zmodyfikował także zawieszenie oraz układ hamulcowy.

Przy tworzeniu E V12 tunerom nie przyświecały tylko kosmiczne osiągi, nie zapomniano o wnętrzu samochodu. W końcu to Mercedes klasy E, auto z definicji luksusowe. Podobnie jak na zewnątrz w skórzanym środku również dominuje czerń. Pedały doczekały się aluminiowych nakładek podkreślających wyczynowe aspiracje Brabusa E V12. Poza zachęceniem Was do obejrzenia zdjęć zostało nam tylko jedno... Cena. Brabus E V12 kosztuje prawie 500 tysięcy euro, a więc ponad dwa miliony złotych!

Może coś mnie szalonego? E-klasa na rynku wtórnym

Brabus E V12Brabus E V12

Brabus E V12Brabus E V12

Brabus E V12Brabus E V12

Brabus E V12Brabus E V12

Brabus E V12Brabus E V12

Brabus E V12Brabus E V12

Brabus E V12Brabus E V12

Brabus E V12Brabus E V12

Brabus E V12Brabus E V12

Mercedes GAD Motors C V12 Bullit Mercedes GAD Motors C V12 Bullit Mercedes GAD Motors C V12 Bullit

Brabus Bullit GAD

Zaprezentowaliśmy Wam już Mercedesy klasy E i S oraz Audi S8, a zestawienie nazywa się szumnie "najszybsze limuzyny świata"... tak więc umieszczenie na liście Mercedesa klasy C to trochę złamanie zasad, w końcu to reprezentant segmentu D, a Audi A4, czy Forda Mondeo raczej limuzynami się nie nazywa. Mamy jednak nadzieję, że nam wybaczycie to drobne naciągnięcie.

Jak dotąd wszystkie wymienione samochody były seryjnymi egzemplarzami, które dostawały się do warsztatów profesjonalnych tunerów, a ci wyciskali z nich ostatnie soki. Jednak w przypadku tego Mercedesa C jeden tuner modyfikował auto, które przeszło już kurację pod okiem innego. Konkretniej: GAD Motors wzięło się za poprawianie Brabusa.

Bazą dla tego potwora jest Brabus Bullit, czyli Mercedes klasy C podrasowany przez Brabusa do 730 KM i 1100 Nm. Jeden z Bullitów trafił do GAD, a ci postanowili wycisnąć z niego jak najwięcej. Zmieniono turbosprężarki, wtryskiwacze paliwa, chłodnicę, wlot powietrza, intercoolery... Teraz pod maską tej C-klasy pracuje 6.2-litrowy silnik V12 generujący moc 907 KM i 1413 Nm momentu obrotowego!

Osiągi? 3,9 sek. do setki i 10,10 do dwusetki. Jednak niemieccy inżynierowie najbardziej dumni są z czasu od 0 do 300 km/h, a ten plasuje się na poziomie 23,5 sekundy.

Mercedes w rozsądnej cenie

Mercedes GAD Motors C V12 BullitMercedes GAD Motors C V12 Bullit

Mercedes GAD Motors C V12 BullitMercedes GAD Motors C V12 Bullit

Mercedes GAD Motors C V12 BullitMercedes GAD Motors C V12 Bullit

Mercedes GAD Motors C V12 BullitMercedes GAD Motors C V12 Bullit

Więcej o:
Komentarze (8)
Szef się spieszy! | Najszybsze limuzyny po tuningu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: zizu

    Oceniono 40 razy 38

    zamówiłem sobie takiego z lpg

  • abtmarketing

    Oceniono 16 razy 12

    Podobno Frog ma sobie wybrac jeden jako odszkodowanie od panstwa za ciaganie po sadach, bo eksperci nie dopatrzyli sie niczego negatywnego w jego sposobie jazdy.

  • Gość: alejaja

    Oceniono 10 razy 8

    zwlaszcza ten Brabus jest gustowny...

  • Gość: Maniac

    Oceniono 6 razy 6

    ten Brabus wygląda jak kupa...

  • hcwarmia

    Oceniono 3 razy 1

    jak wstawić do nich dwa foteliki dla dzieci, 0-13 kg i 18-36? bo chyba kupie takie wozidełko. duży samochód dla rodziny.

  • Gość: Xsi

    Oceniono 5 razy 1

    Co do Audi, to zabrakło MTM - stworzyli swoją wersję S8, a MTM jest bardziej szalony od ABT.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX